Dodaj do ulubionych

Domy rodem z horroru :)

06.10.08, 10:18
Drogie WDPD, wiadomo ze o nasze domy dbamy jak mozemy, ale czy zdażyło wam sie
pójśc do kogoś "w gości" i zastac bród i bałagan gorszy niż przy osiedlowym
śmietniku?
Powiem szczerze że nie dziwi mnie bałagan u osób które pracują po 12 godzin 7
dni w tygodniu a ja wpadam "na chwilkę" przypadkiem.
Ale w głowie mi się nie mieszczą następujące przypadki
1. Kuzynka (jestem chrzestną jej dziecka), na wychowawczym. Za każdym razem
bród i odór niesamowity. Jak przykleiłam się do stołu to zaproponowałam ze jej
pomogę w sprzątaniu, stwierdziła ze nie bo to jej mąż sprząta jak z pracy
wraca. yyyyyyyy (?)
2. Szwagierka, mieszka tylko z męzem, pracują na zmiany, dodatkowo zeby było
śmieszniej, teściowa chodzi do nich raz dziennie i sprzata. a mnie jak tam
wchodze odrzuca. Dodam ze zawsze jest to umówiona przynajmniej dzień wcześniej
wizyta. Standardem jest to ze pani domu przyjmuje w dresie, pominąwszy ubiór,
w pokoju gdzie przyjmuje sie gości panuje bałagan, łóżko z pościelą nakryte
tylko kocem (a jest to kanapa z możliwością złożenia), śliczna nowa
meblościanka zawalona gratami, ciuchy walają się wszedzie, a piękny dywan
którego im zazdrościłam w dniu zakupu wyglada gorzej niż żle.

Ja sama mam czasami bałagan, dwulatek potrafi w ciagfu 30 sekund zrobic
tornado, ale przyznam się ze nie cierpię brudnych podłóg, tłuszczu na szafkach
w kuchni czy kurzu na meblach....
Ale jedno jest pewne, po takich wizytach mam niezłą motywację do sprzątania smile
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 10:34
      i zastac bród i bałagan gorszy niż przy osiedlowym
      > śmietniku?
      Zapraszam do mnie smile. Wystarczy, że ślubny wyjedzie na dłużej niż tydzień. No,
      ale ja fleja wink. Chociaż przed powrotem lubego staram się przywrócić stan
      początkowy, no i do przyklejania się do podłogi nie dopuszczam (ale przy
      osiedlowym śmietniku też się nie przyklejam).
    • tapoczta1 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 10:48
      Nie u kogoś, sama doprowadziłam do takiego stanu,z premedytacją.
      Ciekawa byłam, ile, jeszcze wtedy mąż, wytrzyma bez sprzątania.
      Niestety,wytrzymał baaaardzo długo wink Został Eks smile
      • aska90 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 11:04
        Ile, ile?
        Lepiej wiedzieć, żeby nie przekroczyć magicznej granicy bycia eks wink
    • dorota.alex Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 11:09
      zabeczka84 napisała:

      śliczna nowa meblościanka..., ...

      Zapachnialo PRL-em i latami 70-tymi smile))

      • zabeczka84 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 12:16
        nom, szwagierka chyba zatrzymała się na tym czasie. Ale segment (tak lepiej
        brzmi?) jest dośc ładny, tyle ze już zniszczony, po 3 latach użytkowania smile
    • monia76 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 11:30
      znam taki! sympatyczna rodzina z mazur zamieszkujaca (sluzbowy)
      piekny dom w srodku lasu z piekna dzialka. ona, zona i matka 2
      nastolatkow, niepracujaca i niby sprzatajaca (na wlasne oczy
      widzialam jak odkurzala). w domy syf totalny lacznie ze szklankami
      niegdys przezroczystymi oblepionymi sladami po herbacie i cukrze,
      zgnila suszarka na naczynia, zielona w srodku lodowka i mech rosnacy
      na brodziku w lazience. najgorsze, ze pani jest naprawde przemila,
      bardzo goscinna i czestujaca napojami i jedzeniem. nie umiem
      odmowic, nie wiem jak wybrnac, a jak jem lub pije cos co
      przygotowala to mnie zbiera totalnie na wymioty.
    • gemini50 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 12:10
      Niestety znam takie domy. Co najmniej 3!

      Moja kuzynka szczyci się, że lubi sprzątać i że robi to dobrze. A
      jak pierwszy raz pojechaliśmy do niej, to myślałam, że padnę! No...
      może skarpetki nie kleiły się do podłogi, ale gacie na wierzchu i
      pełno kurzu. W białych rękawiczkach lepeij tam nie wchodzić.
      Znajoma też lubi czystość i ciągle sprząta. Ale w domu pełno
      malutkich żyjątek (pajączki i inne). A po otwarciu szafki z koszem
      na śmieci gwarantowany piękny haft...
      Od sąsiadów zawsze śmierdziało na klatce schodowej. Nie dość, że
      syf, dym od papierosów, to w dodatku zero wietrzenia mieszkania...

      Bleeee, ale temat! Fuj!
    • verenne Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 12:25
      Tia... nasze mieszkanie by tak wyglądało, jak by je zostawić na
      pastwę mojego chłopa na jakiś tydzień... indifferent
    • marysienka-1 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 12:39
      Znam takie domy i dziwie się najbardziej jak ich panie mówią ile to
      one mają sprzatania i roboty.Przebije Was wszystkie.Moja znajoma jak
      zmieniała dziecku piluszkę tetrową bez prania natychmiast przy mnie
      rozwiesiła ja na kaloryferze,tak zwana kilkurazowa bo i po co prać?
      Znam też zgnitą suszarke na naczynia ,totalnie zasyfione
      szafki,pajęczyny widoczne z 10 metrów,nie wyniesione worki ze
      śmieciami w przedpokoju z dwóch tygodni bo gospodarze robią to
      hurtowo.Można by wymieniać i wymieniać.
      • sadosia75 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 13:36
        Tetrowke zasikana i powieszona na grzejniku tez znam. Matka mojej chrzesniaczki
        tak robila. Masakryczne przezycie, az chcialam sie rzucic i uprac te wszystkie
        wywieszone pieluchy.
        fakt, ze sama przyjmuje gosci ( tych blizszych oczywiscie ) w dresach itp. smile
        ale to chyba nie jest zbrodnia? smile
        moja kuzynka, mieszka z mezem w czyms co wyglada jak duzy garaz. brud, syf
        lokatorzy w postaci mysz, pajakow itp. wchodzac do ich "domu" trzeba przygotowac
        sie na rozne zapaszki.
        kolezanka z czasow studenckich zawsze byla czysciochomaniaczka. teraz jej dom
        wyglada jak obora. doslownie jak obora! jej 3 letnie dziecko przy gosciach siada
        na nocnik w salonie i robi swoje.
        pamietam urodziny Pani Domu uncertain masakryczne przezycie. naczynia brudne, szklanki
        wytapcane tlustymi lapami. obrzydlistwo. poszlismy szybciej niz przyszlismy.
        w moim domu higienicznej czystosci nie ma i pewnie nigdy nie bedzie smile ale od 1
        do 10 w skali czystosci dalabym sobie zasluzone 8 smile
        nie miesci sie w mojej babskiej glowie jak mozna zyc w takim syfie i , ze
        czlowiek w ogole nie zwraca na to uwagi, ze dookola jest syf brud i smrod.
        • sadida Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 13:52
          Ja niestety tez znam dwa i to jeden u mojej bardzo bliskiej rodziny:
          ( jak dzwonie i mówie, że sprzatam to słyszę bo ty to masz świra i
          przesadzasz. Nie jestem jakaś straszną pedantką ale w domu mam OK.
          Czasami tez coś zaniedbam ale to zwykle kosztem innej ważnej sprawy.
          Jest mi strasznie przykro jak słyszę "masz świra i przesadzasz" bo
          ja tego co myslę o osobie po drugiej stronie kabla telefonicznego
          nie moge powiedzieć aby nie obrazić i sie nie nasłuchać kolejnych
          dla mnie przykrych słów niekoniecznie związanych z omawianym
          tematem. Pozdrawiam
    • lookbill Przebiję Was wszystkich :D 06.10.08, 14:10
      Lata temu będąc nastolatką byłam na wakacjach u kuzynki, syf na kółkach- w
      kuchni istna tragedia, sądzę, że sprzątane tam nigdy nie było, ani jednego
      czystego talerza, na podłodze walały się resztki żarcia, brudne gary i -uwaga-
      brudne ciuchy! Smród, muchy i Bóg wie co jeszcze. Zaproponowałam wspólne
      posprzątanie tego wszystkiego. Słuchajcie, do stołu była przykręcona taka
      starego typu maszynka do mięsa, po rozkręceniu jej w środku były obrzydliwe
      białe robale! Mój organizm już tego nie wytrzymał, zwymiotowałam. Takiego gnoju
      i syfu nie widziałam nawet w tym programie "Porządek musi być".
      • smutas13 Re: Przebiję Was wszystkich :D 06.10.08, 14:25
        Na szczęście, wśród moich znajomych i rodziny, nie znam
        takiego przypadku.
        • zabeczka84 Re: Przebiję Was wszystkich :D 06.10.08, 14:55
          No ja sterylnego domu też nie posiadam, ale kurcze mnie jest wstyd jak ktoś
          wpada niezapowiedzianie i widzi np. suszarkę z ubraniami w pokoju (nie mam gdzie
          jej postawić, a wynajmuję)
          A jak ktos sie zapowie to obowiązkowo na błysk smile
          Fakt ze jak chłop bywa w domu to jest mi trudno to ogarnąc, ale daje radę.
          Dla mnie to patologia którą powinno się leczyc tak jak alkoholizm na przykład.
    • inguszetia_2006 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 15:17
      Witam,
      Nawet jak bywam w takich domach, to nie opowiadam potem innym, że
      ktoś ma w domu chlew. To jest wielce nietaktowne i
      drobnomieszczańskie.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • isaari Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 15:21
        Bywały tu ciekawsze wątki i dyskusje na wyższym poziomie. Ten wątek
        jest jak rodem z magla...
        • marzeka1 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 18:40
          "Bywały tu ciekawsze wątki i dyskusje na wyższym poziomie. Ten wątek
          jest jak rodem z magla..."- nie uważam tak, po prostu spostrzeżenia. Nie mam żadnych znajomych czy przyjaciół, u których byłaby taka sytuacja, owszem zdarza się bałagan, ale nie brud czy wręcz syf.
      • zabeczka84 Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 22:00
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Nawet jak bywam w takich domach, to nie opowiadam potem innym, że
        > ktoś ma w domu chlew. To jest wielce nietaktowne i
        > drobnomieszczańskie.
        > Pzdr.
        > Inguszetia

        O patrz, to się dopiero prawdy o sobie dowiedziałam tongue_out
      • justysialek Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 10:35
        Za to chamskie, złosliwe i pozbawione konstruktywnej krytyki zjeżdżanie gustów
        innych ludzi absolutnie nie ma żadnego związku z drobnomieszczaństwem i brakiem
        taktu!

        Jesteś pretensjonalna.
        • sadosia75 Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 11:01
          No juz kobity smile Spokojnie. Nie ma co sie unosic i burzyc smile
          Zmarszczki sie tylko porobia a botox drogi wink
    • marmelada "cały luksus polega na tym " ;) 06.10.08, 15:40
      taka piosenka mi się przypomniała... wink

      Elektryczne Gitary

      Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
      że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
      będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać

      zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
      kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
      to mi się wreszcie należy więc się położę na tym

      coś wylało się nie szkodzi zanim stęchnie to długo jeszcze
      ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
      napieszczę się tym bezruchem potem otworzę okna

      w kątach miejsce dla odpadków bo w te kąty nikt nie zagląda
      łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
      może ktoś zwróci uwagę ale kiedyś się wezmę

      zapuściłem się to zdrowo cały luksus polega na tym
      łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
      będę się czasem potykał ale kiedyś się wezmę
      • smutas13 Re: "cały luksus polega na tym " ;) 06.10.08, 18:24
        marmelada napisała:

        > taka piosenka mi się przypomniała... wink
        >
        > Elektryczne Gitary
        >
        > Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
        > że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
        > będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać
        >
        > zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
        > kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
        >
        > coś wylało się nie szkodzi
        > ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
        > napieszczę się tym bezruchem

        > łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
        >zapuściłem się to zdrowo
        > łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
        >

        smile smile smile
        Wybrałam najzabawniejsze wink))
        Jak żyję, nie słyszałam tej piosenki wink
    • kotka.szrotka Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 16:20
      E tam, fajny watek smile Nie mam najgorzej w każdym razie.
    • charm Re: Domy rodem z horroru :) 06.10.08, 21:10
      Nie znam nikogo, u kogo na stałe byłoby aż tak źle... ale znam osoby, które
      MIEWAJĄ porządny pierdzielnik... - pracujący studenci w czasie sesji... wink
    • moofka Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 08:30
      faktycznie dosc nieprzyjemny ten watek
      sie odechciewa gosci prosic w strachu, ze cie potem razem z twoim dywanem na
      foro obsmarują tongue_out
    • gemini50 Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 09:25
      Nie wymienia się tu ani imion, ani nazwisk osób, u których
      obserwujemy "niedociągnięcia" w sprzątaniu, więc uważam że jest ok.
      Nikogo nie obrażamy.
      • magaly3 Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 09:32
        ze wszystkich domow, w ktorych bywam moj jest chwilowo
        najbrudniejszycrying
        Jestem przed remontem i malowaniem. Z tego powodu mam 2 miesiace nie
        wyczyszczone okna i tylez samo nie uprane firanki. Patrzac na nie
        mam odruch wymiotnycrying
        • mary_lu Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 10:47
          Nie myłaś okien AŻ DWA MIESIĄCE i nie pralaś firanek??? O ranyyy,
          toż to niedługo wpadnie do Ciebie ekipa z Sanepidu w ubrankach
          azbestowych i z miotaczami ognia w garści, bo zaczynasz stanowić
          zagrożenie epidemiologiczne big_grin
          • zabeczka84 Re: Domy rodem z horroru :) 07.10.08, 13:11
            Ale nie mówimy tu o bałaganie "tymczasowym" bo np. remont, sesja, praca od 7 do
            22, choroba czy cokolwiek innego.
            Ja po prostu zastanawiam się nad faktem "nie sprzątania" ciągłego, nie bo nie,
            bo mi nie przeszkadza itd.
            Ja rozumiem ze życie każdego człowieka to indywidualna sprawa, też nie lubię
            sytuacji gdzie wchodzi teściowa i mówi "o czajnika nie umyłaś" nie analizując
            czy miałam na to czas czy nie.
            Powiedzmy ze bardzo lubię jakąś tam koleżankę, ale to jak wygląda jej dom
            skutecznie powstrzymuje mnie od kolejnej wizyty.
            Wg mnie " może być biednie, ale czysto".
    • ajlii Re: Domy rodem z horroru :) 08.10.08, 18:57
      - sałatka jarzynowa robiona w misce z otoczką brudu i mydła
      - upchniete w szafie brudne gacie i talerze z zaschniętym jedzeniem
      - lepiąca się wanna
      - pleśń na kredensie w kuchni
      - ubrania w szafie, przemieszane czyste, brudne i z dziurami od moli
      - zgnilizna w smoczka do butelek dziecięcych
      - kobitka jak karmiła piersią, to widać było szary od brudu stanik i całe szare plamy brudu na brzuchu

      • irenazu Re: Domy rodem z horroru :) 09.10.08, 20:59
        A ja czasem oglądając PPD lub "Porządek musi być" zastanawiam się czy ludzie
        naprawdę tak mają czy to tylko dekoracja,ale czytając ten wątek zaczynam
        wierzuć,że to prawda.O rety,jaka smutna prawda...
    • weisefrau Re: Domy rodem z horroru :) 08.10.08, 21:40
      Plotkowanie o bliźnich podnosi WPPD poczucie własnej wartości? Damom to nie
      przystoi. Ale może panie domu to nie są damy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka