Dodaj do ulubionych

Pieczenie chleba

27.11.08, 16:34
Mam ochotę kupić maszynę do wypieku chleba, ale rodzina twierdzi, że
pieczenie potrwa tydzień a potem grat będzie stał w kuchni. Mi
osobiście się wydaję, że zapach świeżego chleba będzie mobilizował
do częstych wypieków. Jak to jest/było u was?
Obserwuj wątek
    • agnes1704 Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 16:50
      Kupiłam zapalona do pomysłu, zaczęłam piec, ale chlebki zapadały się. Mąż tylko
      jadł i twierdził, że jemu smakują mimo wszystko, córka nie chciała, mnie też
      jakoś nie szły.
      Wystawiłam maszynę gdzieś właśnie po tygodniu, dwóch. Ale ostatnio przypomniałam
      sobie o niej i znowu zaczęłam piecsmile Stała się rzecz nieprawdopodobna, chleby
      zaczęły wychodzić, piękne, aromatyczne, zaczęłam eksperymentować, piekłam
      smakowe, rodzinka zaczęła się zajadać, i tak moja córka, która generalnie jest
      niechlebowa zaczęła wcinać chlebek cebulowy, mówiąc, że jest najlepszy na
      świecie. Zaczęłam piec chleby słodkie, bananowe - bierze je do szkoły na przekąskęsmile

      Także chyba do wszystkiego trzeba dojrzeć, ale ogólnie polecam1
    • martialis Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 18:36
      A przeczytałaś już to - bo chyba pomogłoby:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=81989037
    • budzik11 Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 18:56
      Możesz zacząć piec w piekarniku, jeśli stwierdzisz, że nie możesz się już obyć
      bez domowego chlebka i sklepowy nie smakuje, wtedy zainwestuj w maszynę.
    • a_gnieszka0 Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 19:15
      mam maszyne od kwietnia na poczatku piekłam codziennie teraz raczej
      raz w tygodniu.
    • fizia-kulawa Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 20:28
      -wlewam do maszyny wodę - czas 7 sek
      -wsypuję pół torebki gotowej mieszanki - czas 10 sek (dłużej, bo
      muszę stanąć na krzesło i sięgnąć po torebkę wysokowink
      -ustawiam maszynę, by wyjąć gorący chleb o 7.25 ranowink - czas 7 sek
      - wyjmuję gorący i pachnący chleb - czas 30 sek

      niecała minuta mojego zaangażowania i mam gorący chrupiący chlebek.
      Czy można w takiej sytuacji nie piec?
      • zoyka6 Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 21:09
        Czytałam wątki na tym forum i szczerze mówiąc tylko zachęcały mnie
        do zakupu. Pieczenie chleba w piekarniku wydaje mi się zajęciem
        arcytrudnym ( porządne wyrobienie ciasta). Za zakupem automatu
        przemawia jeszcze moje miejksce zamieszkania. Jedynym sklepem w
        okolicy bliższej i dalszej jest auchan a tam mają niesmaczny chleb.
        Jak zapomnę kupić koło pracy to jesteśmy "skazani" na kluchy z
        hipermarketu. Ach to podejmowanie decyzjiuncertain
        • agnes1704 Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 10:46
          w takiej sytuacji nie zastanawiałabym się dłużej. Jeżeli chcesz kupić firmowy
          sprzęcik w sklepie, no to jest spory wydatek kilkuset zł. Ale ja kupiłam
          polecaną w necie alaskę z dwoma mieszadłami o mocy chyba 850w, jest niezawodna,
          a kosztowała mnie 80 zł. Nawet jak się popsuje, to nie będę rozpaczać smile
          Tak jak pisała fizia, zaangażowanie żadne, a masz świeży chleb...
          Nawet jeśli nie będziesz piekła z gotowych mieszanek, to i tak odważenie
          produktów to cała praca, jaką musisz wykonać. Jak ja włączam maszynę, nastawiam
          sobie minutnik na 1,40, wtedy właśnie biegnę i wyjmuję mieszadła z ciasta, żeby
          były mniejsze dziurki w chlebie, wygładzam ciasto, smaruję mlekiem z wierzchu i
          posypuje makiem, sezamem, musli, kiełbaską - zależy co się ma piec.
          Potem, to już tylko wyjęcie chleba i powstrzymywanie się, żeby za dużo nie
          zjeśćsad No i cena wypieczenia takiego bochenka to jak wyliczyliśmy z mężem to
          ok. 80 gr. Ja zaopatruję się w mąkę chlebową w lidlu, koszt chyba 99 gr za
          kilogram. W moim sklepie spożywczym dokupuję mąki pszenną razową i żytnią
          razową, otręby żytnie i pszenne, to jest troszkę droższa sprawa, ale dodaję tego
          po łyżce na wypiek, także mam te mąki i mam.
          Ale się rozpisałam.
        • jagoda85 Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 19:47
          Dlaczego mówisz, że pieczenie chleba w piekarniku jest arcytrudne.
          Przed chwilą wyciągnęłam 2 wspaniałe chleby z piekarnika. Wyrabiałam
          je rękoma tylko 10 minut, jaki w tym proble, jak trudność; ruszyć
          łapkami kilka razy, toć to gimnastyka dla rąk wyśmienita. Dodam, że
          nie robię z gotowych mieszanek, jak zobaczyłam co się składa na
          mieszankę, to wolę kupić sobie sama mąkę pszenną i żytnią, lub
          orkiszową i sama zrobić mieszankę.
    • the_kami Re: Pieczenie chleba 27.11.08, 23:09
      Ja kupiłam kilka tygodni temu i póki co piekę. 2x w tygodniu, bo inny chleb dla
      mnie (dietowy) a inny dla TŻ-ta. Mój TŻ - z założenia nie lubiący eksperymentów
      - bardzo lubi. Ja też smile
    • dzioucha_z_lasu Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 14:05
      Ja mam maszynę już chyba 3 lata - jestem zadowolona, dzięki niej
      nauczyłam się piec ciasta drożdżowe - bo wreszcie zobaczyłam, jaką
      mają mieć konsystencję big_grin Chleb w maszynie piekłam średnio dwa razy
      w tygodniu, poza tym - ciasta, powidła w sezonie śliwkowym i
      wyrabianie ciasta. Teraz nauczyłam się piec chleb na zakwasie i
      piekę w piekarniku - foremka z maszyny za mała, muszę upiec całą
      blachę dwa razy w tygodniu, bo pełno chętnych się pojawiło big_grin.
      Maszyny używam w tej chwili głównie do wyrabiania ciasta na pierogi,
      na makaron, kruchego - no wszystko, co trzeba ugnieść, no i do
      drożdżowego na bułeczki, a piekę w piekarniku. Maszyny bym się
      jednak nie pozbyła - oszczędza mi dużo pracy i czasu. No i
      zapłaciłam za nią jedyne 90 zł + przesyłka z allegro big_grin
      • f.l.y Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 14:30
        dziewczyny, czy ja dobrze rozumiem:

        do maszyny wlewa się wodę, dosypuje mąkę lub mieszankę chlebową,
        przyprawy ewentualne, ziarna i już?

        maszyna to miesza

        trzeba wyjąć mieszadła

        maszyna piecze

        wyciągamy chleb

        myjemy coś? ze środka? no i te mieszadła?

        jesli to takie proste kurczę, to i ja chyba kupię sobie taką
        maszynę smile

        • dzioucha_z_lasu Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 14:54
          To jest takie proste big_grin Najpierw do foremki wlewasz wszystko co
          płynne, potem wsypujesz suche, zamykasz, włączasz program i już. Ja
          zwykle wyciągam mieszadełka jakieś 15 minut przed rozpoczęciem
          pieczenia ( zwyczajnie - wyłączam na chwilę maszynę i wyjmuję
          mieszadełka z ciasta ręką posmarowaną oliwą, żeby się ciasto nie
          przyklejało), inaczej wyjmuje się je razem z gotowym wypiekiem - to
          żadna tragedia i nic się nie dzieje, tylko zostają w chlebie/
          cieście dziury. Maszyna sygnalizuje piszczeniem zakończenie
          pieczenia. Sygnalizuje też moment, kiedy dodaje się np. rodzynki czy
          ziarna do ciasta. Do mycia jest tylko foremka, którą zwykle
          wystarczy tylko wypłukać - i mieszadełka.
          • f.l.y Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 16:37
            chyba puszczę oko do Mikołaja smile

            męczy mnie bieganie z miską w ciepłe miejsce pod kaloryfer big_grin
            i czekanie na wyrośnięcie

            przekonałyście mnie smile
            • dzioucha_z_lasu Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 16:49
              To ja jeszcze poprzekonuję do kamienia do pieczenia pizzy big_grin Chleb w
              piekarniku dzięki temu wynalazkowi wychodzi idealnie big_grin Kamień jest
              też bardzo dobry do wyrastania ciasta - wystarczy nagrzaż, ustawić
              na nim w piekarniku miskę czy formę z ciastem - i rośnie świetnie,
              bo kamień dobrze i długo utrzymuje ciepło
        • fizia-kulawa Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 18:12
          f.l.y napisała:

          > dziewczyny, czy ja dobrze rozumiem:....jesli to takie proste
          kurczę, to i ja chyba kupię sobie taką
          > maszynę smile"


          to jest jeszcze prostsze. Możesz mieszadła zostawić i dopiero je
          wyjmować z upieczonego chleba. Jak sobie nastawiam timer na koniec
          pieczenia na 7 rano, to nie wstaję w nocy, by wyjmować mieszadła.
          Wieczorem wlewam wodę, wsypuję mieszankę, ustawiam timer i tyle.
          Co do mycia.... właściwie mojej maszyny nie trzeba myćwink Wiem jak to
          brzmi. Ale maszyna wyrabia idealnie ciasto, później to ciasto w
          maszynie jest pieczone, wyjmujesz upieczony chleb i tak naprawdę
          zostaje czysta teflonowa powłoka. Tak dla własnego samopoczucia
          przecieram ściereczką, od czasu do czasu przemyję wodą, ale nie
          dlatego, że pojemnik jest brudny...
    • brumming Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 20:11
      To ja dodam od siebie, że doskonale wyrabia coasto drożdżowe, np na
      babę, lub pączki; umieszczam składniki w maszynie, włączam program
      do ciasta rosnącego i wyciągam pięknie wyrośnięte ciasto;
      Wkładam do blachy, lub dzielę na pączki i piekę, odpowiednio w
      piekarniku lub w głębokim tłuszczu smile super wygodne!
      W moim mieszkaniu drożdżowe słabo rosło sad teraz już się tym nie
      martwię! Polecam maszynę!
      • iwonka50 Re: Pieczenie chleba 28.11.08, 22:50
        Właśnie. Ja używam głównie do wyrabiania. W końcu robię częściej wypieki
        drożdżowe, wcześniej zniechęcało mnie to długie i ciężkie wyrabianie.
        • jagoda85 Re: Pieczenie chleba 29.11.08, 17:16
          Dziewczyny zupełnie was nie rozumiem, dlaczego długo i ciężko
          wyrabiacie ciasto drożdżowe? Widzę, że dla was to straszny problem,
          ja takiego nie mam, każde ciasto tak chlebowe jak i inne drożdżowe
          wyrabiam 10 minut i wcale nie jest to ciężko. Nigdy nie smakowało mi
          ciasto wyrabiane przez maszynę. Moim zdaniem, ale może się mylę,
          ręcznie robione ciasto ma dla mnie duszę, i smakuje nam bradziej.
          • fizia-kulawa Re: Pieczenie chleba 29.11.08, 20:53
            wyrabianie 10 min., pilnowanie rośnięcia, formowanie bochenka,
            wykładanie na blachę, pilnowanie pieczenia - uzbiera się tych minut
            trochę biernego lub czynnego zaangażowania.
            Ja wolę te minuty przeznaczyć na szukanie duszy w innych
            przyjemnościach. I rozumiem, że chleb z duszą lepiej smakuje. Dla
            mnie tej duszy nabiera przez fakt "nicnierobienia" przy chlebie.
            Moim zdaniem ciasto ma duszę, gdy pozwala mi (to ciasto, ofkors)
            oddać duszę czemu innemu, nie jemuwink
            • jagoda85 Re: Pieczenie chleba 30.11.08, 16:41
              Oczywiście, że jest przy tym trochę innych czynności, nie samo
              wyrabianie, ale w między czasie oddaję się nicnierobieniu jak
              piszesz, wszystko można jak się chce, i niech każdy robi jak chce.
              Piszę o tym, bo widzę, że niektóre osoby demonizują robienie ciast
              drożdżowych ręcznie, a to jest takie proste.
              • iwonka50 Re: Pieczenie chleba 30.11.08, 17:05
                Dusza duszą ale moja maszyna wyrabia drożdżowe tak super, że jak dla
                mnie to rewelacja. Wcześniej ręcznie wyrabiałam 20 minut, krócej to
                chyba za mało. Trzeba zapewnić ciepłe miejsce do rośnięcia,
                sprawdzać czy już urosło itd. Na dodatek nie bardzo lubię mieć
                ubabrane w cieście ręce, które później trudno umyć. A w maszynie:
                wsypujesz składniki, zamykasz pokrywę i masz wszystko z głowy.
                Wyjmujesz gotowe, puchate ciacho, wykładasz na blachę, dajesz
                nadzienie, jakieś dodatki i pieczesz. Nie zauważyłam różnicy, jeżeli
                już to na korzyść automatu.
                • zoyka6 Re: Pieczenie chleba 30.11.08, 18:08
                  No u mnie upieczenie drożdżaka nie jest takie proste. Pomijając już
                  wyrabianie ręczne ciasta to nie bardzo mam je gdzie postawić w
                  CIEPLE do wyrośnięcia. No taki klimat domu. A jeszcze jak mi wyjdzie
                  zakalec to uncertain/// szkoda mi tej całej pracy. A tak maszyna wymiesza i
                  upiecze, a ja przez ten czas zrobię 100 innych rzeczy i wszyscy
                  zadowoleni. Właściwie to musze jeszcze poszukać dobrego modelu i
                  kupuję ( wiem, wiem sprawdzę w innym wątku)smile)
    • pinkdot Re: Pieczenie chleba 01.12.08, 11:39
      Nie mam maszyny i nie odczuwam potrzeby posiadaniasmile. Super chlebek wychodzi mi
      z piekarnika, piekę mniej więcej co 2 dni z tego przepisu
      pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/06/biay-chleb-na-zakwasie-atwy.html ,
      to praktycznie pewniaksmile.
      • f.l.y Re: Pieczenie chleba - formy do bagietek? 01.12.08, 13:11
        nie mogę się doczytać kto i gdzie napisał, że ciasto 'ręcznie'
        wyrabia się długo i ciężko?

        ja przynajmniej nic takiego nie napisałam smile

        dla mnie maszyna to o tyle proste, że nie muszę czekać na
        wyrośnięcie ciasta 20 min, bo wszystko dzieje się w maszynie, no i
        nie trzeba potem myć misy, w której ciasto wyrabiam


        tak apropos maszyny -

        podobno można piec bagietki, chleb itp - od czego to zależy? od
        jakiejś formy? wymienia się formy? bułeczki też można piec?

        uświadomcie mnie drogie forumki smile
        • iwonka50 Re: Pieczenie chleba - formy do bagietek? 03.12.08, 21:47
          Ja to napisałam bo nie lubię tego międlenia i babrania się w surowym cieście
          przez 20 minut bo chyba tyle potrzeba żeby zaczęło odstawać od ręki i wtedy
          dopiero jest wyrobione. Zresztą moja maszyna wyrabia też coś koło tego jak nie
          więcej. Ciasto drożdżowe wyrabia się dosyć ciężko. Przynajmniej ja tak uważam,
          bo później boli mnie łapka.
          • dolmadakia Re: Pieczenie chleba - formy do bagietek? 04.12.08, 11:31
            Mnie odstrasza przypuszczenie,że jadłabym taki chlebek bez
            ograniczeń i....efekt "spulchnienia" murowanysad((
    • nikoru Re: Pieczenie chleba 04.12.08, 14:26
      To i ja napiszę coś od siebie.
      Chlebek piekę od kilku miesięcy. Robię z zakwasu, takie widzimisie. A że jest nas dwoje i nie jemy aż tak dużo chleba, to piekę raz na 1-1,5 tygodnia.
      Ze względu na potrzebę zapewnienia wyższej temperatury do rośnięcia chlebka (a mam stary piekarnik, że nawet światełko nie działa - podobno ciepło wydzielane przez żarówkę wystarcza - i nie można precyzyjnie ustawić temperatury przy pieczeniu) postanowiłam sprawić sobie na święta automat do chleba.
      Najpierw przejrzałam zasoby internetu i dowiedziałam się, że chlebów na zakwasie raczej nie wypieka się w automacie. Ale uparłam się. Pomyślałam, że przynajmniej maszyna za mnie wyrobi i będą tam wyrastać.
      Wczoraj przeszłam się do sklepu z AGD, pomacałam taki automat i... chęć mi odeszła! Toż te chlebki w nich to miniaturki! A te większe (też wcale nie takie duże) kosztują ok. 400zł! To ja już wolę pozostać przy moich keksówkach, a piekarnik i tak będę niedługo wymieniać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka