Dodaj do ulubionych

Przedświąteczny koszmar WDPD

22.12.08, 22:05
Wyobraźcie sobie posprzątany dom, przygotowane w większości jedzenie, choinka
już ubrana, przed Wami już tylko ostatnie przygotowania, ale tak na spokojnie,
już bez nerwów, leniwie wtykacie sobie goździki w pomarańczę z braku innego,
pilnego zajęcia... A tu nagle szanowny małżonek, dwa dni przed Wigilią
oznajmia, że... BĘDZIE ROBIŁ MALOWANIE!!! I w moim czyściutkim, odświętnym,
pachnącym pierniczkami i goździkami domu walają się teraz arkusze folii
malarskiej, wszystko pokryte jest pyłem ze szlifowania ścian (bo trzeba było
zagipsować jakieś pęknięcia a potem to szlifować), a w całym domu poustawiane
sa meble z akurat malowanych pomieszczeń. A ja dziś ręcznie (!!!) obrzucałam
ponad 4 metry firanek z Kubusiem Puchatkiem do nowego pokoju córki... Tak oto
wyglądają moje przygotowania przedświąteczne uncertain
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 22.12.08, 22:19
      Zabiłabym smile
      • magtomal Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 07:17
        Też zabiłabym...
        To i ja się poskarżę... U mnie wczoraj wyłączyli prąd - jakaś awaria.
        Siedzieliśmy przy świeczkach, czekaliśmy aż naprawią, w efekcie poszliśmy
        wcześniej spać. Dziś okazuje się, że prąd mam tylko w dużym - wspólnym - pokoju.
        Nie działa piec ogrzewający dom (zimno!), lodówka, kuchenka, nie mam ciepłej
        wody (piec grzejący dom i wodę niby gazowy, ale bez prądu nie działa). Jak
        dzwonię na pogotowie energetyczne (z komórki, bo telefon stacjonarny też
        wyłączony), mówią, że nie wiedzą kiedy to naprawią, bo nie mogą znaleźć
        przyczyny awarii. A mnie czeka gotowanie, pieczenie... Do dwóch działających
        gniazdek podłączyłam komputer i ekspres do kawy i zastanawiam się, co zrobię,
        jeśli tego szybko nie naprawią. Dodam, że rodzinna Wigilia zaplanowana jest u
        mnie...
        Tak więc zapracowane WDPD - jeśli stwierdzicie, że macie kłopoty z
        przygotowaniem Świąt, pomyślcie ciepło o mnie...
        • barka01 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 19:07
          > Nie działa piec ogrzewający dom (zimno!), lodówka, kuchenka, nie
          mam ciepłej
          > wody (piec grzejący dom i wodę niby gazowy, ale bez prądu nie
          działa).
          - Kochana w te pędy bierz przedłużacz i ciagnij z pokoju prąd do
          pieca. Będzie ciepło a i woda do mycia też !!
          Świeta przy świecach moga być wspaniałe .
          - Lodówka już od jutra będzie za oknem smile Nie martw się wiec niczym
          więcej, przygotuj śledzika w oleju, barszczyk czerwony z kartonika.
          Świeta to rodzina zgromadzona razem przt stole- nawet tym
          najuboższym .
          Te właśnie święta będziecie , długo i ciepło wspminać przez lata.
          • magtomal Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 19:41
            Dzięki za ciepłe słowa. Tak zrobiłam, jak radzisz i wtedy wyłączyli już
            wszystko. Na szczęście po to, by solidnie naprawić. Po południu miałam już prąd
            w całym domu. Wiecie jak wtedy docenia się rzecz tak codzienną i niby oczywistą?
            I masz rację; Święta przy świecach miałyby swój urok... Jednak cieszę się, że
            będą i świece i światło z żarówek smile
    • verdeschi Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 08:22
      Rany, a co mu odbiło?
    • laiczka9 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 08:42
      kobieto, weź go powieś na choince! za nóżki! albo podaj namiary to
      Ci pomożemy wyłumaczyć małży jak wielki błąd popełnił.
      swoją drogą faceci mają fantazję...uszkodziłabym ciężko swojego,
      jakby taki numer wyciął. i każdy sąd płci żeńskiej by mnie
      uniewinnił.smile))
      • ada16 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 08:59
        mój mąz wyciął mi kiedyś taki numer zaraz po świętach .
        Dom wysprzątany, choinka na środku, a on postanowił remont. choinka
        stała tydzien pod folią.
        remont był pilny , bo to był jedyny wolny termin ekipy remontowej sad
    • sarna73 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 08:48
      w życiu, nie zrobiłby tego malowania, na szczęście się mnie słucha big_grin
    • sagittarius_84 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 09:25
      Też bym nie pozwoliła na coś takiego.
      Ustalamy takie kwestie wspólnie.
    • laiczka9 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 09:37
      js się tak nieuprzejmie podłączę z innym pytaniem.
      mianowicie jak u Was jest w Wigilię?. u mnie w domu rodzinnym w
      Wigilię dom był już posprzątany, dokonywało się tylko kosmetycznych
      poprawek. mama zawsze pilnowała aby 'brudniejsze" prace były
      wykonane wcześniej. tak też jest teraz w moim domu. natomiast u
      teściowej to dzień jak każdy inny. czyli sprzątamy, zamiatamy
      podwórko, szorujemy różne rzeczy itd. mąż próbował przeforsować styl
      mamusi, ale nie pozwoliłam. rozumiem jeśli ktoś nie ma czasu, ale
      ona ten czas ma. po prostu tam Wigilia zaczyna się od 18- tej. a do
      18-tej wszystko można i wypada.
      jak jest u Was?
      • gemini50 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 09:59
        Też bym zabiła.

        Na szczęście mój mąż nawet by nie proponował remontu, bo wiedziałby
        że jest na przegranej pozycji wink Co więcej - przypuszczam, że nawet
        taki pomysł nie przyszedłby mu do głowy!

        W moim domu w Wigilię gotowało się to, czego nie zdążyło się
        wcześniej zrobić. A sprzątanie - generalne porządki zawsze były
        wcześniej, a w Wigilię tylko takie "dosprzątanie"... czyli
        odkurzanie tego, co zdążyło nanieść się od dnia poprzedniego,
        zmywanie z podłogi tego, co zdążyło na nią spaśćwink i takie tamsmile
    • lorisa Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 10:07
      oj;p ukatrupiłaby swojego E-Mawink tępą łyżką najlepiej-gdzieś w jakimś kryminale
      to wyczytałam..współczuję,naprawdę.ja siedzę w robocie,mój M. od dwóch tygodni w
      robocie-bez dnia wolnego..święta u teściów,właśnie się zaręczyliśmy..wolałabym
      być u mamy..i tak bez ładu i składu tu wam piszę,się żalę-lepiej pozrzędzić
      razem..hehe i człowiek się wygada,a żale przelecą..

      a co do Wigilii,hmm moja mama "katowała" nas już dwa tygodnie przed jeśli
      chodziło o generalne porządki.w Wigilię to choinka była,latanie do sklepu po coś
      tam-na sankachwinki pomaganie mamie i babci..było fajnie,nie powiem;0z perspektywy
      czasu nawet to przyłożenie maminą ścierką było słodkie-hehe,no jak człowiek nie
      chciał młodszej siostrze bluzki uprasować..taki harmider był u mnie..dużo ludzi
      i dużo zamieszania.

      Spokojnych świątwink
    • laggio Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 11:14
      Z serii swiatecznych koszmarow...

      Moj Malz wczoraj przy obrabianiu choinki przecial sobie pilka
      reke... Krew sie leciala strumieniami. Wyladowalismy przed godz 24.
      na ostrym dyrzurze- ma zalozone szwy, opatrunek. Niezle sie
      przestraszylam sad Jeden, malutki plus jest taki, ze z uwagi na
      obrazenia nie moze pracowac dzis w pelnym wymiarze- na co komu
      chirurg z niesprawna reka hehe. Wobec czego juz dzis pojedziemy do
      Polski!smile

      Zycze Wam wszystkim spokojnych, blogoslawionych, rodzinnych Swiat!
      Do przeczytania! kiss
      • laiczka9 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 11:46
        ha, więc nie ma tego złego co by się na dobre nie obróciłosmile jak
        będziecie wracać do Polski to przywieźcie ze sobą śnieg. duuużo
        śniegu. baaaaardzo dużo śniegu. wyjątkoooowo dużo śniegu.
    • ludwik_13 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 12:44
      Hmmm, niezły czas na malowanie. Byleby skończył do wieczerzy (ze
      sprzątaaniem włącznie, bo to zabiera najwięcej czasu).
      A tak na marginesie. Czytałam o przygotowaniach do Świąt bodaże w
      Kanadzie.
      Porządków przeświątecznych się nie robi, bo sprząta się na bieżąco
      wg harmonogramu : codziennie - raz w tygodniu- raz na miesiąc - co
      pół roku.
      Przygotowywanie jedzenia ogranicza się do upieczenie świątecznego
      indyka, ktory wedruje na stół w pierwszy dzien Świąt(drugiego dnia
      nie ma)
      No i nie ma tradycji wigilijnej - ten dzień spędza się w pracy i na
      firmowych spotkaniach świątecznych.
      Fajnie mają, prawda??? Coś z tego (sprzątanie) warto przenieść i do
      nas. staram się, ale różnie wychodzi.
      A w tym roku przeraża mnie maraton świąteczny - 4 dni. Co zrobić,
      żeby nie zwariować na łonie rodziny i nie umrzeć z przejedzenia????
    • budzik11 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 18:50
      Dziś mąż skuwa część płytek z podłogi w kuchni, na które nie mogliśmy patrzeć od
      4,5 roku big_grin
      A tak prawdę mówiąc, to cieszę się bardzo z tego malowania i remontu, bo mimo,
      że nie w porę jest, to innej by nie było (pory), ponieważ mój m. jest
      pracoholikiem, pracuje 6 dni w tygodniu a w niedzielę nie ma siły na nic, więc
      to jedyny czas, kiedy ten remoncik mozna przeprowadzić. I wcale nie zrobił go
      wbrew mnie, bo nawet dziś byliśmy w Castoramie wybierać farbę do kolejnych pokoi
      wink Tak więc żyły wypruwamy, żeby na święta mieć pomalowany dom.

      U mnie w domu rodzinnym i teraz, we własnym, Wigilia jest normalnym dniem.
      Zresztą przecież jest to normalny dzień pracy.
      • kucyk75 Re: Przedświąteczny koszmar WDPD 23.12.08, 22:11
        A ja Cię Budziku przedwigilijnie tu pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka