dagusia333 22.01.09, 15:25 Zauważyłam, że od pewnego czasu są jakieś wściekle żółte, tak samo wegeta.Sama chemia farbowana.Staram się nie nadużywać, ale czego używać? Dziś wylałam całą zupę, smród okropny i żółty osad na talerzu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aiczka Re: Okropne kostki rosołowe 22.01.09, 15:29 Kurza noga + zestaw włoszczyzny - niezawodne. Stawiasz na fajerce na godzinę i idziesz czytać czy malować paznokcie. Naprawdę nie ma z tym dużo zachodu - trzeba tylko czas zaplanowac i np. ugotować dzień wcześniej. Odpowiedz Link
szarsz Re: Okropne kostki rosołowe 22.01.09, 15:31 dagusia333 napisała: > Sama chemia farbowana.Staram się nie nadużywać, ale czego używać? Zamiast kostki - lubczyk, korzeń lub liść. To tak ogólnie, a w szczególe, to zależy co chcesz przyprawiać Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Okropne kostki rosołowe 22.01.09, 16:44 Polecam troche masla, albo dobrego oleju/oliwy i do tego przerozne ziola, warzywka. Nie wiem jak mozna uzywac vegety czy kostek rosolowych - przeciez wtedy wszystkie zupy, miesa czy co tam sie gotuje z tym - maja IDENTYCZNY smak... Odpowiedz Link
nomya dokładnie tak 22.01.09, 19:22 Fujjj, kostki! Lubczyk doskonale zastąpi posmak maggi Odpowiedz Link
maria10344 Re: dokładnie tak 22.01.09, 19:35 Też staram się nie używać,tym bardziej,że podobno wiele tam komponentów chinolskich,a wiadomo,co tam jest.Włoszczyzna i zioła Odpowiedz Link
kasiak37 Re: dokładnie tak 22.01.09, 20:51 ja uzywam przyprawy Allnatura.Nie ma w niej zadnej chemii. Odpowiedz Link
allija Re: Okropne kostki rosołowe 22.01.09, 22:11 ja też staram nie uzywac ale trudno dla samego sosu gotować rosół z kury. Z kostką jest łatwiej ale denerwuje mnie, że teraz nie ma praktycznie czystych kostek więc np. sos chrzanowy wychodzi nie dość, że żółty to jeszcze pełen "paprochów" w postaci różnego zielska. Także chetnie dowiem się co zamiast. Odpowiedz Link
justysialek Re: Okropne kostki rosołowe 22.01.09, 23:13 Można gotować więcej rosołu przy okazji robienia zupy i nadmiar wywaru odlać i zamrażać. Odpowiedz Link
kasiak37 Re: Okropne kostki rosołowe 22.01.09, 23:35 i na tym zamrozonym wywarze robic sosy?O_O Odpowiedz Link
frankomama Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 00:43 ugotuj esencjonalny wywar i zamroź go w porcjach Odpowiedz Link
aagnieszkaa1 Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 08:14 Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie innego sosu niż na rosole. Co to za sos na kostce knorra? Odpowiedz Link
allija Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 09:58 normalny, spróbuj. Trudno miec cały czas pod reką własny rosół. Ja nie mam zamrażarki, ta w lodowce jest juz niemiłosiernie przepakowana. Leżą dyżurna 4 pizze, na wszelki wypadek dla synów. Pracuje, do późnej nocy bywa, więc czasami kiedy nie chce im czegoś zrobic na kolację biorą pizzę, przy czym jedna dla jednego syna to za mało. Obok poupychane zrobione wcześniej jakies kotlety, zwykle robie wiecej a część mrożę żeby nie jeść przez tydzień tego samego. No i jakies surowe mięso kiedy okaże się, że nie mam czasu iść do sklepu jest co wyjąć. Właśnie rozmraża się na rosół. Po to są różne udogodnienia typu kostka zeby z nich korzystać, nie rozumiem twojego zdziwienia i nie lubie takich oceniajacych wypowiedzi. Poza tym każdy sobie jakoś organizuje prace domowe na swój sposób, ja nie siedzę w domu tylko pracuje dosyc intensywnie. Jesli przy tym prowadzę normalny dom, z domowymi dwudaniowymi obiadami, w tym dla 2. żarłocznych nastolatków to i tak uważam to za wyczyn, wiekszość kobiet na moim miejscu wysyła dzieciaki do szkolnej stołówki a męża do bufetu w pracy ograniczjąc domowe obiady do weekedów. Odpowiedz Link
justysialek Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 12:47 Słuchaj, nie chodzi tu o ocenianie. Nikt ci nie zarzuca, że za mało robisz w domu, czy coś w tym stylu. Ja np jestem leniwa i choćby dlatego wolę sobie raz ugotować a dobrze i potem tylko rozmrażać. Fakt - mam dużą zamrażarkę - wg mnie to podstawa i może powinnaś to wziąc pod uwagę przy zakupie kolejnej lodówko-zamrażarki. Duża zamrażarka to naprawdę błogosławieństwo! Co do kostek rosołowych - nie chodzi o to, że niektóre z nas są takie super doskonałe i wszystko same robią a inne potępiają za lenistwo. Kostki rosołowe są bardzo niezdrowe - zresztą tak samo, jak wszystkie gotowe produkty instant. Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, co może zawierać w sobie zupa z proszku czy kostki - no przeciez nie naturalne witaminki i zioła?! Takie zupy, sosy w proszku i kostki (również vegety, kucharki itp) zawierają b.dużo soli, zero witamin i minerałów za to jeszcze dodatki konserwantów - między innymi glutaminianu sodu. Właśnie tą substancję (między innymi) wielu badaczy wini za rosnący odsetek raka jelita grubego, alergii pokarmowych w społeczeństwie - łączy się ją również z zespołem jelita nadwrażliwego i refluksem przełyku - na które niestety mam nieprzyjemność chorować! Wszyscy: od lekarzy poczynając, na dietetyku kończąc, powtarzają, że w tych chorobach koniecznością jest odstawienie chemii! Przede wszystkim mówią o glutaminianie sodu właśnie! Dlatego ja staram się nie używać kostek ani gotowych zup, sosów - ewentualnie sprawdzać ich skład dokładnie. Nie chcę cię rozdrażniać ale po tym, co napisałaś myślę, że może jednak lepiej byłoby wysłać dzieci do szkolnej stołówki (gdzie nie używają tych wszystkich świństw, bo są zbyt drogie i dlatego jedzenie jest niezbyt smaczne niestety) zamiast umartwiać siebie i pakować w dzieciaki chemię i odmrażane świństwa. Ja nie chorowałam od urodzenia - nabawiłam się tego dopiero po 18 roku życia, a nigdy sobie śmieciowego żarcia nie odmawiałam, bo zawsze byłam bardzo szczupła i nic mi na figurę nie szkodziło. Odpowiedz Link
madzior2711 Re: Okropne kostki rosołowe 24.01.09, 16:19 a ja gotuje zupy na kostce rosolowej czasami bo akurat nie mam warzyw czy miesa i potrzebuje szybko zrobic zupe.chyba nie jestem dobra pania domu bo ide po taniosci i szybko. Odpowiedz Link
gemini50 Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 10:38 Właśnie!!!! Ja też zauważyłam, że kostki rosołowe jakieś badziewiaste się zrobiły! I tak naprawdę nie mają fajnego smaku i rzeczywiście wszystkie sosy i zupy smakują tak samo. Różnią się jedynia kolorem...!! Lubczyk... co jeszcze można dodać, żeby zupa miała wyraźny i niechemiczny smak??? Odpowiedz Link
frankomama Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 10:59 Gemini, to nie kwestia dodatków, tylko wyciągnięcia z produktów ich naturalnego smaku, a to jest związane z techniką gotowania. Dobrze się sprawdza mieso mieszane, np.wołowina + części drobiowe. Do tego włoszczyzna, jak najbogatsza. Zalewamy je zimną wodą (koniecznie zimną) i bardzo powoli, na minimalnym ogniu długo gotujemy. Nawet ze 4 godziny. Wtedy do przyprawienia wystarcza sól, pieprz, ewentualnie natka pietruszki, liść laurowy, majeranek, lubczyk a otrzymany bulion jest bardzo aromatyczny i silnie rozgrzewający. Jest to świetna baza do zup i sosów. Jak napisałam wyzej, mozna zamrozić w porcjach i korzystać stopniowo. Dodatkowy bonus: w kuchni pachnie dobrym jedzeniem a nie barem przydrożnym Odpowiedz Link
kluska2cv Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 11:16 hm... ja kostek używam do dwóch celów- do robienia żółtego ryżu i na kaca- taki słony chemiczny rosół stawia na nogi Odpowiedz Link
szarsz Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 17:38 kluska2cv napisała: > hm... ja kostek używam do dwóch celów- do robienia żółtego ryżu i > na kaca- taki słony chemiczny rosół stawia na nogi ha, nei wiem, co w tym jest, ale rzeczywiście chemiczny rosół i barszcz z torebki rzeczywiście pomaga Odpowiedz Link
shirley74 Re: Okropne kostki rosołowe 27.01.09, 11:15 Zeby ryż był żółty proponuję dodac kurkumę zamiast kostki Odpowiedz Link
maria10344 Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 13:34 frankomama napisała: > Gemini, to nie kwestia dodatków, tylko wyciągnięcia z produktów ich naturalnego > smaku, a to jest związane z techniką gotowania. > Dobrze się sprawdza mieso mieszane, np.wołowina + części drobiowe. Do tego > włoszczyzna, jak najbogatsza. Zalewamy je zimną wodą (koniecznie zimną) i bardz > o > powoli, na minimalnym ogniu długo gotujemy. Nawet ze 4 godziny. Wtedy do > przyprawienia wystarcza sól, pieprz, ewentualnie natka pietruszki, liść laurowy > , > majeranek, lubczyk a otrzymany bulion jest bardzo aromatyczny i silnie > rozgrzewający. Jest to świetna baza do zup i sosów. Jak napisałam wyzej, mozna > zamrozić w porcjach i korzystać stopniowo. > Dodatkowy bonus: w kuchni pachnie dobrym jedzeniem a nie barem przydrożnym Tu masz kochana rację.Przypominam sobie z dzieciństwa,że w sobotę od rana do póżnych godzin popołudniowych,na kuchni stał na malutkim ogniu wielki gar z zawartością różnych mięs i warzyw.W niedzielę był super rosół.Pamiętam też,jak mama i babcia mówiły,że natkę dodaje się na talerz a nie do gara. Odpowiedz Link
frankomama Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 14:29 > mama i babcia mówiły,że natkę dodaje się na talerz a nie do gara. i miały świętą rację Mario, bo dzięki temu nie niszczy się witamina C zawarta w natce Odpowiedz Link
tak0d8 Re: Okropne kostki rosołowe 24.01.09, 11:49 Tylko powiedz frankomamo gdzie Ty masz te witaminy po 4-godzinnym gotowaniu? Odpowiedz Link
szarsz Re: Okropne kostki rosołowe 24.01.09, 12:39 tak0d8 napisała: > Tylko powiedz frankomamo gdzie Ty masz te witaminy po 4-godzinnym > gotowaniu? Najwięcej witami traci się jednak przy dochodzeniu do wrzenia, zanim zdenaturują się enzymy rozkładające witaminy. Dlatego np. zaleca się, aby ziemniaki przy gotowaniu zalewać wrzącą wodą. A poza tym jedzenie to nie tylko witaminy. To też białko, tłuszcze, węglowodany, minerały i mnóstwo innych związków, które witaminami nie są, a do przeżycia są niezbędne (jeśli chodzi o zupy, to na przykład kolagen ze skóry, chrząstek i szpiku kostnego). Nic, poza długim i powolnym gotowaniem nie uczyni ich łatwiej strawnymi i przyswajalnymi. Odpowiedz Link
justysialek Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 12:51 Jeśli ktoś lubi smak maggi (która tez ma w sobie dużo glutaminianu sodu!) to może ją zastąpić sosem sojowym, który ma bardzo podobny smak a nie zawiera chemii! Tylko uwaga z solą - sos sojowy jest bardzo słony, więc raczej nie należy już dosalać! Odpowiedz Link
szarsz Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 17:26 justysialek napisała: > Jeśli ktoś lubi smak maggi (która tez ma w sobie dużo glutaminianu > sodu!) to może ją zastąpić sosem sojowym, Nie ma podobnego smaku Ma tylko podobny kolor i sól > który ma bardzo podobny smak a nie zawiera chemii! Tak, ale tylko dobry sos sojowy, np. dostępny u nas kikkoman jest rewelacyjny. Odpowiedz Link
justysialek Re: Okropne kostki rosołowe 24.01.09, 21:32 No nie wiem, dla mnie ma podobny smak Odpowiedz Link
szarsz Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 17:37 gemini50 napisała: > Lubczyk... co jeszcze można dodać, żeby zupa miała wyraźny i > niechemiczny smak??? frankomama już Ci napisała samą prawdę, a ja jeszcze dodam, że nie da się ugotować dobrego rosołu na trzech skrzydełkach kurczaczych. Wywar musi być esencjonalny to znaczy do sporego garnka (mniej więcej 5litrowego) daję i trochę wołowiny z kością szpikową, i skrzydło indycze lub kawałek kury (kury, nie kurczaka) a do tego sporo włoszczyzny, to nie może być gotowy pęczek, bo tam najczęściej jakieś nędzne okrawki pietruszki czy selera są. Ze trzy normalne marchewki, jedna pietruszka, pół selera, por, przypieczona cebula, skórka z cytryny czasem, natka pietruszki - daję i do garnka i do talerza, przyprawiam tymiankiem, czasem daję kilka igieł rozmarynu, lubię też korzenny smak liścia laurowego i ziela angielskiego, choć nie wszyscy go dają do rosołu. No i solę, jak już warzywa zmiękną trochę, nie od razu, bo wtedy nie oddadzą swojego smaku do wody. Pieprz zmielony na samym końcu, już na talerzu najlepiej, bo ma bardzo ulotny aromat. Ja sama nie daję lubczyku, nie przepadam za rosołem z posmakiem lubczykowym. Odpowiedz Link
mama.rozy Re: Okropne kostki rosołowe 23.01.09, 17:48 to ja się dołączę-kostki rzuciłam jak się okazało,że moje pierwsze karmione piersią dziecko ich nie toleruje.to było 6 lat temu.od tego czasu nauczyłam się korzystać z przypraw,co może kogoś zgorszyć,do wszystkiego wrzucam czosnek dzisiaj do pomidorówki zachciało mi się dwóch ząbków,pychotka.no i nie używam soli...tak minimalnie,na czubku noża.pozdrawiam. Odpowiedz Link
nellyssima Re: Okropne kostki rosołowe 24.01.09, 14:55 Poszukajcie w sklepach ze zdrową żywnością kostek eko, ja tylko teraz na takich gotuję, jak nie mam czasu na ugotowanie porządnego bulionu. Odpowiedz Link
alex996 Dziewczyny, korzystajcie... 27.01.09, 18:11 Ekstrakt grzybowy - mozna zrobic z grzybow mniej urodziwych / takze kawalkow / - trzeba je pokroic na drobne kawalki, utluc w mozdzierzu z niewielka iloscia wody - przefiltrowac i uzyskany plyn przelac do garnka - powtarzac do momentu, w ktorym grzyby nie beda juz wytwarzac soku - plyn grzybowy posolic duza iloscia soli i gotowac do uzyskania konsystencji sosu sojowego - przechowywac w butelce Bulion miesny 1 kg miesa wolowego – 600 g miesa drobiowego – 600 g selera – 600 g marchwi – 400 g cebuli – 1 kg soli / najlepiej morskiej grubej / - do garnka wsypac sol, dodac pozostale skladniki w kawalkach, gotowac na malym ogniu / czesto mieszajac / - kiedy sol calkowicie sie rozpusci, zmiksowac bardzo dokladnie - przechowywac w sloiczkach, w lodowce, do 6 miesiecy - dzielic na porcje i zamrozic Bulion warzywny 1,5 kg selera – 1,5 kg marchwi – 1,5 kg cebuli – 0,5 kg natki pieruszki, bazylii i czosnku / lacznie / - 1 kg soli / najlepiej morskiej grubej / - posiekac wszystkie skladniki, dodac sol, wymieszac i zostawic na noc - przelozyc do sloiczkow / ubijajac dokladnie / i zalac dokladnie oliwa - podobno mozna przechowywac do 2 lat, ale moze lepiej robic mniejsze porcje Bulion warzywny 650 g marchwi – 250 g selera – 300 g pomidorow / bez pestek i skorki / - 650 g cebuli - 350 g natki pietruszki – 50 g bazylii – 200 g czosnku – 500 g soli morskiej grubej - pokroic w kostke / najlepiej przy pomocy noza typu “mezzaluna “ / obrazowo okreslialbym go “na biegunach “ / - wymieszac z sola, odstawic na noc, przelozyc do sloiczkow, zalac oliwa Bulion warzywny z cukinia 400 g soli morskiej grubiej – 200 g selera naciowego – 200 g marchwi – 100 g cebuli – 100 cukinii – 200 g natki - 8 zabkow czosnku - sposob wykonania jak wyzej Kostki miesne: 400 g miesa mielonego / wolowina / 250 g warzyw / seler naciowy, marchew, cebula, szalwia, rozmaryn, czosnek, 1 pomidor / 200 g soli grubej 3 lyzki czerwonego wina 1 lisc laurowy 1 gozdzik - zmiksowac warzywa, wlozyc do garnka dodac sol, mieso, wino, lisc laurowy, gozdzik i gotowac przez 30 minut na wolnym ogniu mieszajac / na podkladce pod garnek / - pod podlozyc plytke - po ugotowaniu ostudzic, wlozyc do miksera i zmiksowac tak, aby powstala konsystencja papki - przechowywac w sloiku w lodowce - 1 mala lyzeczka zastepuje 1 kostke rosolowa Kostki warzywne: 200 g selera naciowego 2 marchewki 1 cebula 1 pomidor 1 cukinia 1 zabek czosnku 1 garsc pieczarek 1 lisc laurowy kilka lisci bazylii szalwia 1 lyzka oliwy z oliwek extravergine 1 peczek natki 50 g grubej morskiej soli - warzywa zmiksowac, dodac sol i olej, gotowac na wolnym ogniu 20 minut /az do wyparowania wody/, ostudzic i zmiksowac - przechowywac w sloiczku w lodowce - 1 lyzeczka zastepuje 1 kostke rosolowa Odpowiedz Link
kenaya Re: Dziewczyny, korzystajcie... 27.01.09, 22:57 alex,to żart z tą solą w przepisach? Odpowiedz Link
szarsz Re: Dziewczyny, korzystajcie... 28.01.09, 08:41 ja mam nadzieję. Ale sam pomysł fajny. Odpowiedz Link
budzik11 Re: Okropne kostki rosołowe 27.01.09, 21:04 Oj tam, czepiacie się! Reklam w TV nie oglądacie? "Dzięki maggi twoje potrawy będą miały niepowtarzalny smak" a z kostki mięsnej można zrobić bitki. Mniam Generalnie nie używam, ale mam na czarną godzinę w razie czego. Nie mam więc porównania, czy się skiepściły ostatnio, bo rzadko używam, a i tak zawsze uważałam, że są kiepskie. Odpowiedz Link