maszmi 31.05.09, 22:43 Czy u was tez sie tak niemilosiernie kurzy? Scieram i scieram i zycie uplywa mi na scieraniu kurzu.Jak wy walczycie z wszechobecnym kurzem? Pozdrawiam serdecznie M. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irenazu Re: Kurz,kurz,kurz 01.06.09, 05:57 Ktoś,kiedyś mi powiedział,że kurz jest po to,żeby leżał.Nie walczę z wiatrakami.Jeżeli sprzątasz systematycznie,to nie ma rady.Są miejsca(np.telewizor LCD,a szczególnie jego podstawka i ramka),gdzie kurz zbiera się nagminnie i widać,czy to świeży,czy tygodniowy.Trudno,mnie nie przeszkadza.Inaczej musiałabym zamontować tam robota,który by raz na pół godziny,albo i częściej przetarł. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
sylpal13 Re: Kurz,kurz,kurz 01.06.09, 08:17 nic mnie tak nie wkurza jak kurz właśnie, szczególnie rano jak slońce wpada do mieszkania, ścieram często, jak tylko widzę mam małe mieszkanie, a do tego zero bibelotów, nie lubię i latwiej zetrzec, nie mam sposobu, choć kiedyś skonczyło mi się pronto w sprayu i wydawało mi sie ze jeszcze więcej sie kurzy, może spróbuj Odpowiedz Link
annka2324 Re: Kurz,kurz,kurz 05.06.09, 09:25 Pronto "przeciw kurzowi" - to jest to! Mam duży stół, ciemny, błyszczący, nie nakryty obrusem. Pół godziny-godzinę po starciu kurzu wilgotną ściereczką znów był zakurzony. Wczoraj zakupiłam Pronto - i - rewelacja, na stole nie ma kurzu! Wiem, cudów nie ma i ten kurz pewnie leży gdzieś na podłodze, ale za to stół wygląda pięknie Odpowiedz Link
januszek_k Re: Kurz,kurz,kurz 06.06.09, 10:57 No właśnie! Robota Mnie bardzo denerwował kurz widoczny na parkietach. Jako, że uwielbiam gadżety więc zakupiłem automatyczny odkurzacz Roomba. Żona 2 tygodnie mi niego suszyła głowę (tyle trwała przesyłka z USA), ale teraz jest zachwycona. Parkiety nadal co pewien czas trzeba oczywiście pielęgnować w tradycyjny sposób, ale przynajmniej na co dzień nie ma na nich kurzu. Teraz czekam, aż wymyślą jakieś latające ustrojstwo Odpowiedz Link
andrzej28aaa Re: Kurz,kurz,kurz 06.06.09, 21:36 Tylko nie kupujcie roomby w Polsce - jest ok. 5 razy droższa! Ja słyszałem natomiast, że bardzo dobre rezultaty dają odkurzacze wodne. Jednak nie polecam Zelmera - rzeczywiście działa - kurzu nie ma, ale podobno jest bardzo upierdliwy w użytkowaniu - bardzo trudno i długo się go czyści po. Odpowiedz Link
viochm1102 Re: Kurz,kurz,kurz 06.06.09, 22:34 Roomba kupiony w Polsce pracuje niemal codziennie, zero szczotki. Raz w tygodniu Rainbow, dywany, podłogi, kwiaty i kurzu prawie brak. Odpowiedz Link
pensioner63 Akceptacja nieuniknionego 06.06.09, 20:57 irenazu napisała: > Ktoś, kiedyś mi powiedział, że kurz jest po to, żeby leżał. > Nie walczę z wiatrakami. Też stosuję to samo podejście. Ścieram tylko tam gdzie mi przeszkadza - z ekranu monitora lub telewizora gdy rzuca się w oczy. W pozostałych miejscach tylko gdy mają przyjść goście co mogą mnie obmawiać. Wtedy ścieram też tylko tam gdzie goście mogą kurz zobaczyć. Odpowiedz Link
ala.81 Re: Kurz,kurz,kurz 01.06.09, 13:56 u mnie tez wiecznie zakurzone chociaż często ścieramy sąsiedzi mają akację i teraz walają się kłęby, musiałabym sprzątać 3 razy dziennie albo pozamykać okna Odpowiedz Link
kubiakkasia Re: Kurz,kurz,kurz 02.06.09, 11:42 oj tak kurz to wróg numer1! też mam go dość,szczególnie wkoło telewizora który przyciąga kurz niesamowicie! Musiałabym chyba pół dnia spędzic na wycieraniu półek żeby było czysto! Więc przestałam się tym przejmować! Odpowiedz Link
ocean-1 Re: Kurz,kurz,kurz 04.06.09, 08:55 Ja ścieram kurz przy telewizorze (mam zwykły)i innych urządzeniach kurzo-łapnych w wodzie z płynem do płukania prania. I widze różnicę jak czasami wytrę normalnie. Odpowiedz Link
joanka-r Re: Kurz,kurz,kurz 04.06.09, 10:02 jak sama nazwa wskazuje płyn do płukania tkanin, sluzy do używania go przy praniu. Do telewizora polecam specjalne chusteczki, czy środki zalecanedo stosowania przy ścieraniu kurzu. Odpowiedz Link
brumming Re: Kurz,kurz,kurz 04.06.09, 11:17 Płyn do płukania ma właściwości antyelektrostatyczne i wydaje mi się, że dzięki niemu telewizor mniej przyciąga kurz; czytałam gdzieś w instrukcji sprzętu, żeby używać lekko wilgotnej ściereczki i odrobiny płynu do prania tkanin, myślę, że ma podobne działanie (pranie nie elekryzuje się). Odpowiedz Link
katarzyna4511 Re: Kurz,kurz,kurz 04.06.09, 13:07 Mój brat zawsze powtarza, że jak kurzu będzie 5 cm, to w końcu sam spadnie Pewnie, że wszędzie się kurzy, bo wszystko wokół się ściera, rośliny pylą itd. Raz na kilka dni przecieram ściereczkami nasączonymi płynem z woskiem pszczelim i tyle. A na drugi dzień i tak warstewka pokrywa wszystkie powierzchnie. I trudno. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Kurz,kurz,kurz 04.06.09, 13:24 Kurzy, kurzy - codziennie ścieram koło kompa i tv - resztę raz na tydzień. Moje meble przez parę miesięcy po kupieniu odpychały kurz - serio Niestety, substancja, którą były powleczone, zmyła się i kurzą się standardowo Odpowiedz Link
listekklonu Re: Kurz,kurz,kurz 04.06.09, 13:51 Ja się nie przejmuję. Wycieram mniej więcej raz w tygodniu, żeby nie utonąć w tym kurzu, a na codzień staram się po prostu nie zwracać na niego uwagi. Odpowiedz Link
marva Re: Kurz,kurz,kurz 05.06.09, 11:10 Odkąd mam odkurzacz z filtrem wodnym kurzy mi się na prawdę bardzo mało. Odpowiedz Link
hugo43 Re: Kurz,kurz,kurz 05.06.09, 13:16 u mnie sa panele,odkurzam ze 2-3 razy w tygodniu do tego latam ze sciera i mopem,a i tak kurzy sie niemilosiernie.u sasiadow maja meble wenge,to jest dopiero tragedia,widac kazdy pylek.slyszalam,ze plyn do plukania mozna dawac tez do mycia podlogi z paneli,ja nie stosowalam jeszcze.ale sprobuje. Odpowiedz Link
kk345 Re: Kurz,kurz,kurz 06.06.09, 19:17 Jest takie powiedzenie: "kurz jest mniej widoczny,kiedy leży równomiernie". Bardzo mi się podoba Odpowiedz Link
hubasinska Re: Kurz,kurz,kurz 06.06.09, 21:54 Najlepiej jest nie walczyć,bo to walka skazana na przegraną. Wystarczy co pewien czas zetrzeć I wyluzować.Kurz jest i będzie.Nie ma na niego sposobu. Ja miałam(a może dalej mam) obsesję kurzową. Codzienne odkurzanie,scieranie kurzu na sucho i mokro,zakupiony filtr powietrza,2 razy w tygodniu trzepanie pościeli(!),nienawiść do świecącego słońca w którym unosi się kurz.Brrr..... Taka mała schiza.Pomogła mi głupotka ,w słoneczny dzień w autobusie siedząca obok mnie kobitka wyjęła z paczki chusteczkę higieniczną i zobaczyłam tysiące unoszacych się i wirujących cząsteczek.Z jednej małej ligninowej chusteczki.... Jak na razie mam spokoj czego innym bojownikom serdecznie życzę.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mgrek Re: Kurz,kurz,kurz 07.06.09, 08:33 Wentylacja mechaniczna z filtrami - w konsekwencji nie otwieranie okien, przebieranie się w jednym pomieszczeniu, mniej zbędnych gadżetów w domu, na pewno będzie mniej kurzu.. pozdrawiam Odpowiedz Link
maszmi Re: Kurz,kurz,kurz 11.06.09, 22:46 Mam wentylacje grawitacyjna.Myslalam o jonizatorze powietrza Zeptera,ktory ma kilka filtrow powietrza , ale nie wiem , czy to napewno pomoze. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Kurz,kurz,kurz 12.06.09, 16:08 Ja wycieram kurze sciereczka z mikrofibry spryskana plynem do mycia szyb. To naprawde dziala Dodam, ze przechodzimy wlasnie remonty balkonow - kucie itp. = tony kurzu i pylu mimo pozamykanych w dzien okien... Odpowiedz Link
hamerykanka Re: Kurz,kurz,kurz 12.06.09, 16:46 A ja mieszkam w takim miejscu ze prawie pustynia. Przedwczoraj mielismy burze piaskowa!! Tak wiec kurz mam w domu wszezdie, wciska sie przez okna-inna rzecz ze amerykanskie okna wcale nie sa szczelne. Przecieram glownie telewizor zeby cos zobaczyc) Odpowiedz Link