buldog2
08.12.20, 20:18
Przed chwilą w wiadomościach TOK FM była mowa o tym, że w jakimś przedsięwzięciu gospodarczym osiągnięto parytet zatrudnienia kobiet i mężczyzn.
W związku z powyższym mam pytanie: co złego miałoby być w tym, że zatrudniono by 100% kobiet i kto, z jakiego tytułu mógłby to krytykować bądź próbować to ograniczać. Jakim prawem ingerować w wymienione wyżej i siłą narzucać własne rozwiązanie.