Dodaj do ulubionych

Mitologia - mitomania

09.04.11, 20:37
No i towarzysze rosyjscy zręcznie podgrzali wodę w polskim kociołku. Czuję, że jutrzejsze manifestacje potwierdzą potencjał mitologiczny i naszych narodowych mitomanów. Będziemy mieli kolejne narodowe panopticum...
Obserwuj wątek
    • pomer_anya Re: Mitologia - mitomania 11.04.11, 23:16
      Rzekłeś. Ale mnie to się wcale zabawne nie wydaje...
      • jo_ember Re: Mitologia - mitomania 12.04.11, 16:07

        pomer_anya napisała:

        > Rzekłeś. Ale mnie to się wcale zabawne nie wydaje...

        Mnie też. Tak jak indolencja naszych śledczych, ktora właśnie do takiej mitologii (gdy brak faktów) prowadzi.
        • ilnyckyj Re: Mitologia - mitomania 24.04.11, 18:28
          No tak. Już rok temu tuż po tym wypadku czułem, że ten wypadek (nie:zamach) rozpali ogień w polskim piekiełku.
          • krol-czy-krolik Dzieje mitów polskich 03.02.12, 15:44
            Może jakiś uczony mitolog (mitoman?) napisze historię mitów polskich. Zaczęło by się od myszy co zjadły Popiela, a skończyło się na brzozie w w rozpylonej mgle.

            DB (mityczna) od Rabbita
            • dziwny_ten_swiat Re: Dzieje mitów polskich 05.02.12, 13:57
              Mitologia i mitomania (szczególnie) kwitnie w czasach kiedy mówi się: "myśl sercem i patrzaj sercem".
              Ja osobiście opowiadam się za poznawaniem realnej rzeczywistości (przepraszam za pleonazm, ale to tak dla podkreślenia efektu) i nie poddawaniem się przejściowym emocjom (szczególnie - zbiorowym, tak jak np. teraz w sprawie Acta)
            • basilisque Re: Dzieje mitów polskich 19.02.12, 19:04
              Myślę, że historia jest pełna mitów polskich i antypolskich. Ja bym raczej starał się od-mitologizować.
    • ole-na Mit zamachu 12.04.12, 15:38
      Zaskakuje mnie ten wybuch. Ale nie w samolocie - tylko w ludzkich głowach (dość licznych). Znowu bredzą o zamachu,o zacieraniu śladów itp. Najgorzej, że Rosja to naprawdę nie jest miejsce, gdzie można się czuć bezpiecznie i nie miałabym do nich za grosz zaufania. Dlatego wysyłanie tam, jeszcze na takie lotnisko, rządowego samolotu nafaszerowanego szychami - to skrajna nieodpowiedzialność. I lądowanie, czy próbowanie lądowania przy takiej pogodzie. To było kuszenie złego losu i niestety - stało się. Ale opowieść o zamachu - to bzdura i nie trzeba do tego znać się na technologicznych szczegółach samolotowo-lotniskowo-pirotechnicznych. Po prostu: gdyby to był zamach, to wszystko co się zdarzyło musiałoby być z góry zaplanowane, łącznie z tą nieszczęsną mgłą. Gdyby nie było mgły i panowała świetna widoczność i samolot mimo to się rozwalił, byłoby jasne, że to zamach, więc żeby ten fakt ukryć należało rozpylić mgłę. Zamach się planuje, panowie paranoicy! Nie można sobie powiedzieć: OK mamy mgłę, robimy zamach! Albo, o cholera, nie ma mgły - odwolujemy zamach. Czyli, zeby udowodnić zamach, trzeba wrócić do porzuconego motywu rozpylonej mgły!
      • ilnyckyj Re: Mit zamachu 14.04.12, 20:46
        Też nie będąc znawcą, ale kierując się tzw. zdrowym rozsądkiem, coś takiego jak zaplanowany i przeprowadzony zamach bym wykluczył.
        Nie zmienia to faktu, że z Rosją naprawdę trzeba uważać. Bardzo uważać. To kraj niebezpieczny pod każdym względem, a władza absolutnie nie wzbudza zaufania. Toteż samo wymyślenie takiej imprezy jak zamierzał śp. Lech tuż po imprezie z Tuskiem było podszyte dużym ryzykiem. Tam chodziło o sprawy prestiżowe, że Lech nie został zaproszony na wizytę razem z Tuskiem. No i cóż- mógł przełknąć, i odpuścić a jak nie - to on sam i służby do tego powołane powinni wykazać jak najwyższą ostrożność i czujność, może nie lecieć samolotem. Bo po różnych poprzednich aferach samolotowych, ktore kończyły się szczęśliwie, widać było, że nieszczęście jest blisko.
        • wawrzanka Re: Mit zamachu 15.04.12, 08:11
          ilnyckyj napisał:

          > Tam chodziło o sprawy prestiżowe, że Lech nie został zaproszony na wizytę razem z Tuskiem.

          O to chodziło niestety. Unoszenie się honorem bez względu na wszystko czasem prowadzi do jego utraty. Tym razem nawet z życiem na dokładkę. "Dopiąć swego za wszelką cenę" jest pozytywną cechą, o ile kierują nami czyste pobudki. Czy tu prawdziwą pobudką wizyty była nieprzezwyciężona chęć uczczenia pamięci ofiar Katynia?

          Nie, tu w grę wchodziła duma bez względu na wszystko.

          Pamiętam stary felieton Joanny Szczepkowskiej, w którym wspominała pewne zdarzenie z dzieciństwa. Wizytę w jej domu złożyli Leszek i Jarek Kaczyńscy. Mała Joasia chciała się z nimi bawić, ale siedzieli naburmuszeni i ani myśleli odezwać się do dziewczynki. Duma... najpierw zaowocowała niepochlebnym felietonem, potem coraz liczniejszymi artykułami w prasie (nie tylko polskiej) w "kartoflanym" stylu. I ziarno prawdy w tym było. Kiedyś to się musiało skończyć tragicznie. Teorie spiskowe o zamachu są nielogiczne, by nie powiedzieć "śmieszne" (ta mgła....) , ale w obliczu tego, do czego zdolna była Rosja i Związek Radziecki nie dziwią próby doszukiwania się "złej energii", która owiała ten samolot, co jest oczywiście nieistotne w obliczu całej tragedii.
          • ilnyckyj Re: Mit zamachu 15.04.12, 12:02
            Bardzo ciekawe co napisałaś i zgadzam się. To się wszystko zdarzyło, a ja - od czasu do czasu - patrząc na niektóre zdarzenia muszę się szczypać i powtarzać sobie "to nie zły sen... to się dzieje naprawdę!"
    • ilnyckyj Zeitgeist 07.04.13, 16:22
      Jestem zbulwersowany obejrzawszy to internetowe dzieło, na poważnym kanale Planete +. Gościu przez prawie 3 godziny wali teoryjki o rządzie światowym, o tym, że to CIA rozwaliło WTC i że całe zło na świecie to spowodowała finansjera. I to nie pierwszy taki kwiatek - na różnych kanałach widuje się bardzo tendencyjne "filmy dokumentalne", które robią ludziom wodę z mózgu.
      Wiem, że film "z tezą" a szczególnie z taką tendencyjną i skrajną łatwiej się sprzedaje. Ale czy coś naprawdę rzetelnego nie może też być atrakcyjne dla widza? Żeby było zabawniej ten "Zeitgeist" namawia, żeby nie dać się ogłupić mediom (ktorymi oczywiście rządzą toe ciemne siły) i myśleć, a sam daje ludziom taki kit...
      • pomer_anya Re: Zeitgeist 08.04.13, 12:06
        Zgadzam się, że coraz więcej się pojawia filmów, programów, mateirałów, które niby mają informować, edukować itp. a tak naprawdę robią ludziom wodę z mózgu, albo filmy dokumentalne, które zajmują się jakimiś sprawami marginalnymi, a brakuje rzetelnej edukacji, która stara się pokazać różne zdarzenia, zjawiska dziejące się dzisiaj lub w historii, bez dostosowywania faktów do z góry ustalonych tez, bez manipulacji i propagandy. Także btakuje czegoś takiego o katastrofie smoleńskiej, ale nie tylko...
        • trzcinka78 Re: Zeitgeist 12.04.13, 15:57
          Edukacja i jeszcze raz edukacja. Ja też nie chcę być "rozrywana" nie chcę oglądać romantycznych bajek, chciałabym filmów, czy programów, albo i książek, które obiektywnie pokazują, tłumaczą, z wielu stron. To wcale nie musi być nuda. Obejrzałam film o zmarłej niedawno Margaret Thatcher i chcialabym, żeby takie filmu powstały o naszej rzeczywistości. By pokazać "jak to działa" a nie bawić się mitologią (co zapowiada film na temat "zamachu" w Smoleńsku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka