Dodaj do ulubionych

Holenderscy eksperci: polska żywność bezpieczna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 09:53
Holenderskie łaciate doją się goudą, a nasze mają bogatą florę bakteryjną,
wyjątkowy ekosystem podlegający ochronie za pomoca blokad taniej i dobrej
holenderskiej żywności prze te dwa zera Leppera!
Obserwuj wątek
    • Gość: KoziK Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 24.03.04, 09:56
      Jak tgo jest ze oni maja najlepsze normy, najczystrze powietzr zemie i wszystko a wszystkie zarazy jakie przychodza do nas to z zachodu.... ptsai grypa, pomor swon, BSE.... heh HIPOKRYCI
      • Gość: aZyga Robilem w Holadii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 10:07
        Robilem tam i wiem jak to sie robi, bylem przerazony toz to sama chemia cos ala ,,Skrzydelko czy nozka''(pamietacie taki film).Nawet pomidory i truskawki szprycuja ,wszystko bez smaku.Zgadza sie sa wielkie ,ladne czyste, ale ja tego nie jem, wole nasze .
        • Gość: cs Robilem w Danii IP: 195.215.5.* 24.03.04, 10:41
          zgadza sie, nasze miesko nie do zaj*** :o))
          Duny farbuja wszystko, tak ze ich wolowinka czerwona i wspaniala na polce, ale
          do naszej sie nie umywa.
          • Gość: MP Re: Robilem w Danii IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 24.03.04, 11:13
            Mam nadzieje, ze Polacy nie glupi i nie kupuja tego plastikowego jedzenia z
            Zachodu. Niech Zachod je te swinstwa a my nie dajmy sie truc!!! Polski twarozek
            jest najlepszy na swiecie!!!!!.
          • Gość: dpa Re: Robilem w kupe w sraczu IP: *.qc.sympatico.ca 24.03.04, 14:27
            Robic to mozna w sraczu.
      • Gość: cs Akurat wiekszosc przychodzi z Azjii IP: 195.215.5.* 24.03.04, 10:44
        Ale z zachodu tez, to przez podawanie antybiotykow zwierzetom, sa przez lata
        zdrowe, ale jak sie trafi jakis zmutowany wirus, to juz zadne lekarstwo nie
        pomoze.
      • Gość: Śtęźń... Na Smithferm popieranych przez Leppera to będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 10:45
        Lepper już wziął łapówkę za to, aby tak zdarzało się i u nas, to prawo
        zagęszczenia populacji. Podobnie jest z grypą w zatłoczonym tramwaju!
    • Gość: Jacek Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: 213.207.128.* 24.03.04, 09:59
      Ha ha ha. Tania i dobra holenderska żywność. Że mucha nie siada. To znaczy za
      nic ( ta mucha) na holenderskiej szynce usiąść nie chce. 100% plastiku. Tak jak
      z Mc'donaldem. Smaku nie ma to żadnego, ale za to możemy być pewni, że się nie
      otrujemy.
      • Gość: aZyga Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 10:13
        Tego bym nie byl pewien, bo przez trzy miesiace mialem sraczke - raz dziennie ale nie wiedzialem czy sram czy sikam dupa.To o czyms swiadczy.Najlepszym expertami sa zwierzeta, postaw kotu mleko holenderskie i prosto od ,,brudnej'' polskiej krowy i zobaczysz co wypije.A chleb ,przepraszam nie godny jest aby go tak nazywac, to waciak.Szkoda gadac.
        • Gość: jarek-nudziasz Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.fastres.net 24.03.04, 10:21
          I nie tylko, 10 lat temu zalozylismy klub jedzeniowy i sami sopbie robimy
          kielbasy, chodujemy male zwierzeta, robimy sery itd i cos skonczyly sie w calej
          rodzinie problemy z zoladkiem, jak nam kura zdycha, to nie wciskamy wszystkim
          innym antybiotyki....jak kury w zimie jajek nie nosza, to tak musi byc....
          Bardzo czesto sie dziwie, ze pomodory z Hiszpani nie maja smaku, jak moze by
          bylo lepiej aby zamiast sprowadzac ludzi z Marokka, aby je w cieplarniach
          chodowac ( nie mozna przeciez powiedziec ,ze sie je uprawia) je uprawiac w
          Marokku, transport z Argentyny do Unii Gruszek stanowi tylko 11 % koncowej ceny.
      • Gość: aZyga Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 10:15
        Mucha nie siada ,bo sie boi ,ze zdechnie.
    • Gość: kasa Robilem w Anglii IP: 15.203.169.* 24.03.04, 10:51
      salate tak czyms szprycowali, ze jak sie ją zbierało to na rękach wyskakiwały
      bąble z ropą i zostawały blizny, selery tak samo
      nie kupujcie tego gówna
    • Gość: malczik Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.unimaas.nl 24.03.04, 11:36
      Jestem w Holandii na studiach europejskich i po 6 miesiacach dokladnie wiem co
      to znaczy odzywiac sie ich zywnoscia. Z kolega Czechem pogardzamy tutejszym
      chlebem, ktory zywo przypomina gabke. O warzywkach w ogole mozna zapomniec.
      Czym tu sie ogorek rozni od pomidora? Kolorem! Jest tez co prawda tzw. zywnosc
      ekologiczna, ale kosztuje ze 2-3 razy tyle co plastikowa masowka i w dodatku
      nie rozni sie zbytnio od naszych szklarniowych wyrobow prosto z waty. Ten caly
      wrzask wokol polskiej zywnosci jest tutaj obecny na porzadku dziennym na
      Uniwerku. Pewna pani profesor w Maastricht specjalizuje sie w tym temacie i
      kazdy wyklad zawiera straszne prognozy jak to niebezpieczne produkty spozywcze
      z nowych krajow czlonkowskich zniszcza im zdrowie. Hipokryzja nie zna granic.
      Juz z nia polemizowalem, ze wszystkie cholerstwa, w tym BSE pojawily sie
      najpierw w ich pieknej Unii. A poza tym za przypadki BSE w Polsce tylko im
      mozemy byc wdzieczni. Oni doskonale zdaja sobie z tego, ze z naszymi wyrobami
      nie maja szans na wewnetrznym rynku. Holandia to gigant w produkcji zywnosci w
      EU i dlatego tak sie rzuca. Juz sie zaczal pochod holenderskich rolnikow do
      Polski - przerzucaja do nas produkcje zeby bylo taniej. Nie jestem xenofobem,
      ale jak slysze takie opinie ex cathedrae to mnie krew zalewa. (sorki, ale nie
      mam tu polskich liter).
      • Gość: Belfer Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 14:39
        Posmatrim uwidim. A swoja droga, to jestes dosc kiepskim studentem skoro masz
        taki oglad rzeczywistosci i takie wnioski z tego wyciagasz. Watpie, czy ten
        wyjazd przyniesie Ci jakikolwiek sukces zawodowy w przyszlosci.
    • Gość: andy Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.03.04, 12:13
      w latach1990-1995 duńczycy przywozili półtusze świńskie na służewiec,następnie
      to rozprowadzano do morlin i na zachód.kierowcy ,którzy towar przywozili
      prosili mnie ozakup żywnośći tylko POLSKIEJ ŻYWNOŚCI. o tamtej lepiej nie mówić
      i nie psuć internautom smaku ,którzy jedzą przed komputerem.
      • Gość: jarek-nudziasz Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.fastres.net 24.03.04, 20:47
        W Danii mozna kupic tzw "wolny mark wieprz" ale nie tylko trzeba za niego 3 razy
        wiecej zaplacic( jest tez tyle warty) ale go zamowic przed urodzeniem, tak samo
        z serami, mlekiem ,kielbasa- za jakosc sie placi...
        Przykro mnie to powiedziec, ale po 33 latach we Wloszech, nigdy w normalnym
        wloskim sklepie nie widzialem zadnej zywnosci Polskiej, widze Bulgarska,
        Wegierska, Slovenska, itd a Polska po prostu nie( nie sadze ,zeby slovadzka
        bryndza byla lepsza od polskiej.
    • Gość: Pizdryk A badali już polskie wędlinki z Sokołowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.04, 13:54
      To te od odmaczanych nalepek. GW pisała o tym niedawno.
      Bardzo smaczne i pożywne. Bardzo smaczne. Nie to, co szprycowane szawbskie czy
      kolorowane duńskie. Tamte są be, fuj i w ogóle.
      A nasze krówki? Nie to, co holenderskie czy austriackie. Tamte wyglądają jak z
      reklamy Milki. Jakies takie platikowe są. Po naszych krówkach obsranych po ogon
      od razu widać, że chowane naturalnie.
      Krzyżówki genetyczne tez nie dla nas. Niech se tam zachodni krzyżują. U nas w
      najgorszym razie skrzyżówac się może pijany gospodarz z kozą, ale przeciez z
      tego i tak nic nie wyjdzie.
    • Gość: kazik Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.cec.eu.int 24.03.04, 15:05
      Robiłem w Polsce - np. pomidory szprycuje się siarką, żeby szybciej dojrzewały.
      Niestety, zdrowa polska żywność - to też mit. Musi się opłacać, więc trzeba
      szprycować, żeby za szybko się nie zepsuło.
    • Gość: Kris Re: Holenderscy eksperci: polska żywność bezpiecz IP: *.starman.ee / *.starman.ee 24.03.04, 21:14
      Widzialem w Belgii ich krowy,wystraszylem sie(nie jestem mlodzianem i bylem
      trzezwy)glowa krowy to fakt,ale tulow swini!mleka juz nie chcialem probowac.
      A ta cala kampania na temat niebezpieczenstwa ze wschdu to czesc walki
      koncernow zywnosciowych z konkurencja.Nasze towary beda tansze,do tego
      smczniejsze,wiec nie ma sie co dziwic ze sie boja,stad te "chwyty ponizej pasa"!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka