Dodaj do ulubionych

Poprawność polityczna .

01.01.11, 20:42
Poprawnosc polityczna (Political correctness,Пoлитичеcкaя кoрректнocть),co to jest i czego dotyczy?
Jak brac Panstwa ,kazde z osobno,to wyjdzie,ze w USA nie mozno mowic na kogos,ze jest czarny,trzeba mowic-Afroamerykanin (to jest Political correctness).W Polsce nie mozno nic powiedziec dobrego o slusznie minionym ustroju,jak i o Rosjanach (Poprawnosc polityczna).W Rosji nie mozno nic zlego mowic o zwycienskiej Armii Czerwonej (Пoлитичеcкaя кoрректнocть). Tak mozno przeleciec sie po wszystkich krajach i w kazdym bedzie swoja poprawnosc polityczna.
Ale jest ,Poprawnosc Polityczna,wspolna dla wszystkich krajow,tak zwanych, demokratycznych.Z tym ,ze ta "Political correctness" zmienia sie w zaleznosci od zaistnialych potrzeb politycznych.
Kiedys wyznacznikiem demokratycznosci Panstw ,a co za tym idzie - Political correctness,byl stosunek do Zydow.Pozniej poprawnoscia polityczna stala sie ekologia,jeszcze pozniej stosunek do Muzulmanow (nic zlego o nich), byli jescze rozne wariactwa i nareszci mamy na dzien dzisiejszy za Political correctness ,to szkalowac Putina,za wszystko-a najbardziej za Chodorkowskiego.Nie spotkalem sie z zadnym reportazem,z zadnym komentarzem,z zadna wypowiedzia,w ktorych by ktos zainteresowal sie podstawowa sprawa-a co tak naprawda zarzuca sie Chodorkowskiemu?Przeciez napewno nie jest tematem rozpraw sadowych,osobista nie chec Putina,k temu czlowieku.
Do zalozenia tego watku,zmusila mnie publikacja w Foreign Policy.
A zwlaszcza,ten fragment:
"Almost no recent Russian event, however, has attracted more attention than the Khodorkovsky trial. Secretary of State Hillary Clinton and German Foreign Minister Guido Westerwelle argue that the billionaire's fresh conviction has hurt Russia's business climate, Bloomberg's Henry Meyer and Anna Shiryaevskaya report. Richard Ottaway, chairman of the British Parliament's Foreign Affairs Select Committee, said the trial's outcome "has serious implications for the confidence of overseas investors and on British investment in Russia."

p.s. Wbrew pozoram,ten watek nie jest o Rosji i o Putinie osobiscie (to tylko przyklad).Moim zdaniem za Poprawnoscia polityczna (Political correctness,Пoлитичеcкaя кoрректнocть) kryje sie wiele problem wspolczesnego Swiata.
Mamy rozruby Muzulmanow w Europie (przeciez nie wolno bylo im zabraniac wlasnej religii,jak rowniez wychowywac dzieci zgdodnie z ich tradycjami-ciekawi mnie tylko,a jak by sytuacja byla odwrotna i Christianie okazli sie na miejscu Muzulman,ale w ich krajach).Mamy nasilenie sie przestepczosci ,bo nie wolno przestepcow karac w sposob przykry dla nich. Mamy kobiet,bardziej podobnych do facetow,niz te drudzy -rownosc plci (Political correctness) i mnie nie chodzi o to,ze kobiety powinny miec mniej praw od mezczyzn,wrecz przeciwnie,ale mnie chodzi o to,ze kobieta - bokser,albo cos takiego moze doprawdazic do znikniecia ludzkosci bardziej skutecznie,niz bron jadrowa.I wlasnie w tym miejscu chcialem zapytac forumowiczy:

Jaka jeszce Poprawnosc polityczna,moze zagrozic Swiatu?


Celowo nic nie napisalem o ostatnim kryzysie,chociaz on rowniez jest skutkiem poprawnosci politycznej.
Obserwuj wątek
    • kaszebe12 Re: Poprawność polityczna ... 01.01.11, 20:56
      , a wlasciwie -jej skutki ,zwlaszcza ogolne ,masowe spoleczne oglupianie.-Pewien francuski piosenkarz,ktorego nie lubie,wyspiewal ,kiedys , ladne zdanie...-"...gdyby wybory mogly cos zmieniac ,juz dawno by je zakazano ...".
      • tojabogdan wydaje mi się, 01.01.11, 21:16
        wydaje mi się, że tzw. poprawność polityczna (zakładam, że nie chodzi i takie zachowania, które mogą podlegać kodeksowi karnemu bądź wykroczeń) dotyczy tylko osób pełniących funkcje publiczne. One powinny, muszą wręcz, zachowywać się w określony sposób, by w konsekwencji nie popać w niełaskę i wypaść na boczny tor. Są kraje, gdzie tak się często dzieje (GB), ale w wielu tzw. demokratycznych krajach stosuje się w wypadku naruszania tej poprawności taryfę ulgową. W każdym kraju są inne kryteria tej poprawności. W Niemczech np. nie wolno gloryfikować czasów 1933-1945 i ich aktorami (swego czasu CDU musiała z tych powodów wycofać jej kandydata na prezydenta, co w sumie wyszło wszystkim na dobre, bo kandydad zastępczy okazał się jednym z najlepszych prezydentów Niemiec). W Niemczech wyrzucono z pracy kilka osób po zamachach dziewiątego września dlatego, że wyrażały z tego powodu radość. podczas gdy w Ameryce Południowej tańczono na ulicach.
        Tzw. zwykli śmiertelnicy nie muszą się do tego stosować.
        • igor_uk Re: wydaje mi się, 01.01.11, 21:49
          bogdan,masz racje,poprawnosc polityczna obowjazuje w wiekszym stopniu Politykow,ale i zwyklych ludzi to rowniez dotyczy,bylem swiadkiem,kiedy Anglik powiedzial Murzynu z Portugalii,ze jest leniwy,jak wszysci Murzyni(a w tym mial wiele racji),za co w dniu nastepnym byl zwolniony,nawet bez wiekszego dochodzenia. Jak go pozniej spotkalem na miescie,to ze mna rozmowial przez zeby,widac bylo ,ze od tego momentu w anglii pojawil sie jeszcze jeden nacjonalista,ktory bedzie glosowac na kazdego,kto w programie zapiszy ,ze wszysci emigranci musza byc wyrzuceni.
          • elka-sulzer Re: igor, wydaje mi się, 01.01.11, 22:14
            ze kiedy sie mowi - Murzynowi z Portugali ze jest leniwy - to jedno.
            Kiedy sie mowi ze jest leniwy jak "wszyscy Murzyni" to zupelnie inna sprawa. Nie wszyscy Murzyni sa leniwi tak jak nie wszyscy Polacy sa zapitymi kradnacymi debilami. Gdyby nie genralizowal nikt by go wylac nie mogl.
            • igor_uk Re: igor, wydaje mi się, 01.01.11, 23:20
              elka-sulzer ,zgadzam sie z toba,w calej rozciaglosci.tylko widzisz li,wiele razy tu mowilo sie o Polakach,ze sa tace i srace.Jak jeden z Polakow,calkiem slusznie ,postawil sie i nawet mu nie chodzilo o siebie,a o szersza sprawe(traktowanie Polakow w prace),to byl wylany.Murzyn moze rzucic prace w kazdej chwile,stwierdzajac ,ze mu rece bola,lub ze jest zimno i NIKT,doslownie nikt,nie osmieli sie mu zwrocic na to uwage-to jest wlasnie ta poprawnosc polityczna.Kto mieszka na Zachodzie i ma w prace Murzynow,to wie o czym ja pisze.
    • bywszy1 Re: ?+ 01.01.11, 22:01

      "Mamy rozruby Muzulmanow w Europie (przeciez nie wolno bylo im zabraniac wlasnej religii,jak rowniez wychowywac dzieci zgdodnie z ich tradycjami-ciekawi mnie tylko,a jak by sytuacja byla odwrotna i Christianie okazli sie na miejscu Muzulman,ale w ich krajach)."

      Nie rozumiem,po co byc teopretycznie ciekawym,jak jest odpowiedz na to pytanie-przy czym rzeczywiesta:
      Koptowie w Egipcie
      Chrzescianie w Iraku
      Chrzescianie w Betlejemie
      Po jaka cholere zgadywac i bawic sie w gdybanie.
      Nie mozesz byc praktykiem?
      • igor_uk Re: ?+ 01.01.11, 23:23
        bywszy,nie mialem by wiekszej odwagi przejsc sie po jakiejs muzulmanskiej wiosce z krzyzem na wierszchu,a do tego z zona ubrana dosc lekko,zgdodnie z tym,jakie temperatury tam panuja.
        Pozatym wiem jak tam jest.Bywalem.
        • bywszy1 Re: ?+ 02.01.11, 13:29
          No to nie rozumiem cytatu:
          ""Mamy rozruby Muzulmanow w Europie (przeciez nie wolno bylo im zabraniac wlasnej religii,jak rowniez wychowywac dzieci zgdodnie z ich tradycjami-ciekawi mnie tylko,a jak by sytuacja byla odwrotna i Christianie okazli sie na miejscu Muzulman,ale w ich krajach).""

          P.S
          Игoрь,a ты,cлyчaйнo,не был Деятелем ВЛКСМ?
          Тaк ты пaхнешь этим.
          Дoлжен cкaзaть,чтo в этoм нет ничегo зaзoрнoгo.
          прocтo люблю вcтречaть людей рaзнoй мacти и прoиcхoждения.

          ////////
          • igor_uk Re: ?+ 02.01.11, 13:46
            bywszy,wlasnie nie zrozumiales,co mialem na mysli piszac ,zacytowany przez ciebie tekst.
            Dziwie sie,ze ty tego nie zrozumiales (troche ironii zawrlem,zle tylko tyle,zeby podkreslic sytuacje).
            nigdy nie bylem dzialaczem WLKSM,malo tego,do komsomolu przystapilem w wojsku (ale nikt mnie o zgode nie pytal).
    • felusiak1 Dobijanie zabitego konia 01.01.11, 23:20
      Watek nie jest o Rosji ale autor czuł się zmuszony do rozpoczęcia watku w reakcji na reakcje na proces Chodorkowskiego. Pisałem wcześniej, że proces Chodorkowskiego jest niczym innym niż osobista wendettą Putina. No cóż, w Rosji demokracja nie jest możliwa a władza ma zawsze rację. Takie społeczeństwo. Bardzo podatne ma manipulację. Rosjanom demokracja kojarzy się z ogólnym burdelem, korupcją i biedą. Putina postrzegają jako zbawcę, jako człowieka, który zaprowadził "pariadok". Burdel i korupcja maja się doskonale ale bieda znikła.
      Proces Chodorkowskiego nie ma nic wspólnego z tzw political correctnes.

      W USA zamiast Indian mówi się Native American. Nie ma znaczenia, że native american oznacza każdego kto urodził się w ameryce.
      Mówi się African American zamiast Black chociaż to zaczyna powoli zamierać
      Zamiast Fireman mówi się Firefighter bo jest pozbawiony rodzaju.
      Mówi się też mail carrier zamiast mailman z tego samego powodu.
      Ostatnio słyszałem: Julia Roberts is an actor. Actress wyszło z mody.
      Jedynie w kongresie używa się gentleman i gentlewoman.

      Political correctness przejawia sie nie tylko w słownictwie ale także w reakcjach do codzienności. Major Hasan nie był inwigilowany ze wzgledu na to, ze był muzułmaninem i nikt nie chciał być politically incorrect i otworzyć buzi w reakcji na jego zachowanie. 13 osób zgineło. W raporcie o przyczynach zajścia nie ma słowa islam lub muzułmanin, jako że ci są teraz pod ochroną. Political correctness dała o sobie znać w sprawie meczetu w pobliżu tzw Ground Zero.
      • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 01.01.11, 23:28
        felusiak1 ,o ile piszesz o autorze,to czuje sie zobowiazanym do odpowiedzi.
        ja nie odniosl sie do samego procesu,a nie nawet o winie Chodorkowskiego.Mnie tylko chodzilo o to,ze zaden z dziennikow nie informuje o tym,co tak naprawda zarzuca sie Chodorkowskiemu,to widac i z twoich slow.Przeciez dla ciebia ten czlowiek jest tylko ofiara msciwego Putina i tobie absolutnie obojetnie,czy Chjodorkowski jest winien tych czynow,ktore mu zarzucaja.
        • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 01.01.11, 23:36
          Felusiak ma rację.
          Powiem więcej.

          Nie radzisz sobie z tematem.
          Jest za trudny dla Ciebie.
          • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 01.01.11, 23:40
            wojtek,taka ocena od CIBIE,brzmi dla mnie ,jak pochwala.Znaczy jestem na dobrej drodze(he,he).
            • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 01.01.11, 23:49
              igor_uk napisał:
              > wojtek,taka ocena od CIBIE,brzmi dla mnie ,jak pochwala.Znaczy jestem na dobrej
              > drodze(he,he).
              -------------------------------------------------------
              Rosjanie mają kłopot z myśleniem systematycznym.

              Szachmatnyj trening to za mało.
              • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:10
                Wojtek,ty zdradzasz brak jakiegkolwiek myslenia,ale to twoj problem.Mnie to nie przeszkadza.
                • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:14
                  igor_uk napisał:
                  > Wojtek,ty zdradzasz brak jakiegkolwiek myslenia, ....
                  --------------------------------------------
                  Kto zaczyna obrażać - ten przegrał w dyskusji.

                  Sorry.
                  • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:17
                    Wojtek,alez ja cie nie obrazil.wbrew pozoram,nawet cie w jakijs sposob wytlumaczylem.
                    • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:19
                      No cóż Igor
                      te dyskusje nie wnoszą czegokolwiek.

                      Znudziło mi się tropienie Waszych fałszów.
                      • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:24
                        wojtek,alez mylisz sie,dyskusja naprawda wniosla bardzo wiele,ja przynajmnie mam probke twojego myslenia (sorry,ze watpilem w to,ze takowa posiadasz)

                        W Rosji zaczęto wydawać kanon myślicieli światowych.
                        Nie wiem na jakim są w tej chwili etapie.
                        Oni nie znają światowego kanonu myślicieli.
                  • swiblowo Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:19
                    On - Igor nie obraza tylko obnaza.
                    • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:24
                      swiblowo napisała:
                      > On - Igor nie obraza tylko obnaza.
                      -------------------------------------
                      Obnaża siebie i to skutecznie.

                      Trzeba coś umieć by dyskutować.
                      • swiblowo Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:27
                        > Trzeba coś umieć by dyskutować.
                        - Wiecej samokrytyki Wojciech.
                        • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:30
                          swiblowo napisała:
                          > > Trzeba coś umieć by dyskutować.
                          > - Wiecej samokrytyki Wojciech.
                          ------------------------------------------------
                          Szczyt Waszych możliwości to sentencje typu "prawda na prawdu".

                          A poza tym kompletna pustka.
                          • swiblowo Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:43
                            wojciech.2345 napisał:
                            > Szczyt Waszych możliwości to sentencje typu "prawda na prawdu".
                            ----
                            Szczytowanie to bardzo przyjemna sprawa Wojciech...
                            • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:46
                              swiblowo napisała:
                              > Szczytowanie to bardzo przyjemna sprawa Wojciech...
                              ----------------------------------------
                              No.

                              Zwłaszcza takie duszoszczypatielnoje.
                              • swiblowo Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:51
                                Twoje porownanie jest jak piernik do wiatraka. Powinienes sobie troche ruski jezyk przypomniec.
                                • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:59
                                  Nie zamierzam przypominać sobie tego języka.

                                  Brr.
                                  Mam złe skojarzenia.
                                  • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 01:34
                                    wojciech.2345 napisał: Brr.Mam złe skojarzenia.
                                    Przeczytale ten twoj post i przypomnil sie mnie taki stary kawal:

                                    Przychodzi chlopak do domu i chwali sie ojcu:
                                    Tatus,dzis mialem pierwsze doswiadczenie seksualne.
                                    Na to ojciec:
                                    Nu siadaj synu ,opowiedz ,jak to bylo!
                                    a syn na to:
                                    Oj nie moge ,tato,bo dupa mnie boli.


                                    wojtek,czy nie miales jakiegos spotkania z rosyjskojezycznym Gruzinem?Statystycznie,wsrod nich jest spora grupa pedalow.
                                    Wojtku,nu powiedz nam ,jak to bylo,ze tak zle cie jezyk rosyjski kojarzy sie.
                                    • wojciech.2345 no to bye /bt 02.01.11, 01:48
              • vladexpat Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:11
                wojciech.2345 napisał:

                > Rosjanie mają kłopot z myśleniem systematycznym.
                >
                > Szachmatnyj trening to za mało.

                Dosyć dziwne uogólnienie. Szczególnie, że to Rosjanin jest twórcą jednej z najważniejszych systematyk w nauce (niejaki Mendelejew).

                Chodorkowskiego wsadzili za przestępstwa, których dopuszczali się WSZYSCY rosyjscy oligarchowie. Problem w tym, że się o tym nie pisze i przedstawia Chodorkowskiego jako obaz niewinności porównywalny z Matką Teresą. Jasne, że padło na Chodorkowskiego, bo zamiast kupować kluby piłkarskie i budować jachty zaczął mieszać się do polityki.
                • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:17
                  W Rosji zaczęto wydawać kanon myślicieli światowych.
                  Nie wiem na jakim są w tej chwili etapie.

                  Oni nie znają światowego kanonu myślicieli.
                  • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:22
                    wojtek,czy moge twoj post uzyc dla swojej sygnaturki?

                    Bedzie wygladac mniej wiecej tak:

                    zlota mysl wojciecha.2345 -Swiatowego Mysliciela, nieznanego w Rosji.
                    W Rosji zaczęto wydawać kanon myślicieli światowych.
                    Nie wiem na jakim są w tej chwili etapie.
                    Oni nie znają światowego kanonu myślicieli.
                    • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:25
                      Bardzo proszę.

                      O ile mi wiadomo ten kanon wydaje Soros.
                      • igor_uk Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:36
                        Wojtek,dziekuje!!! Wlasnie cos tak madrego szukalem od dluzszego czasu dla swojej sygnaturki.Co za styl!!!!
                        • wojciech.2345 Re: Dobijanie zabitego konia 02.01.11, 00:41
                          No widzisz jak Ci pomogłem.

                          Be happy.
      • l-oxo-l Felusiak , czy w Polsce jest demokracja? 02.01.11, 13:18
        W Polsce jest kilka spraw bardzo podobnych do sprawy Chodorkowskiego wydzierganych nawet grubszymi nićmi. Jeśli ilość tuszowanych , mataczonych i politycznych spraw jest miarą stopnia demokracji to Polska najprawdopodobniej nie jest krajem demokratycznym.
        Zabójstwo gen. Papały - sprawa wlecze się i końca nie widać z powodu zamieszania agentów polskiego wywiadu
        Sprawa Olewnika - nierozwiązana prawdopodobnie z powodu zamieszania wysokich rangą funkcjonariuszy polskiej policji. Kilka dni temu dla siostry Olewnika ktoś poodkręcał wszystkie śruby mocujące koła w samochodzie.
        Sprawa przetrzymywania członków alkaidy na terenie polski - nikt nie wie co się w tej sprawie dzieje z powodu zamieszania najnowszego polskiego sojuźnika.

        Dziwię się skąd ta bulwersacja sprawą Chodorkowskiego i brak jej jeśli chodzi o wyżej wspomniane ważniejsze ponieważ dotyczące Polski , czyli ojczyzny zbulwersowanych.
    • you-know-who co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 04:50
      namieszales, faktyczne, troche za wiele spraw w swoim poscie, igor.

      rozumiem, ze chodzi glownie o zdalne sterowanie ludzmi poprzez narzucanie ciasnych ram "poprawnosci" - cos w stylu wiktorianskiej moralnosci tylko teraz poszerzonej do wachlarza spraw od roznic rasowych do polityki wschod-zachod, z historycznymi nacjonalizami jako narzedziami polityki wewnwtrznej (kazda polityka jest w istocie polityka wewnetrzna). a dyskutowanie tak szerokiej gamy metod socjotechniki z jednej strony, a spontanicznych zjawisk typu owczego pedu i spychania mniejszosci na marginej z drugiej, ze wymagaloby to niemalej wiedzy,
      wykraczajace poza anegdoty i linki ktorymi w czasie wolnym od odpoczynku tu mozemy sie dzielic. za trudno tu uogolniac. to, ze PP jest wkur*&!jaca, to wszyscy czujemy!
      * * *
      co do chorodkowskiego, wiemy z wikileaks, ze amerykanie probowali, ale nie mogli sie nijak przypieprzyc do poprawnosci procesu jako takiego - chodorkowski jest winny jak cholera temu co mu zarzucaja (w skrocie mozna to nazwac kradzieza), a takze zapewne innych gorszych rzeczy (wspoludzial w morderstwach), ktorych jednak mu nie sa w stanie udowodnic.

      jedyne, co pozostalo amerykanom do wszczynania larum, to argument ze prawo jest stosowane poprawnie, ale wybiorczo. no, ale to juz jest dwulicowosc - gdzie jesli nie w usa tak sie wlasnie dzieje, na innych nieco zasadach. ten kto mysli, ze system prawny w usa zapewnia wszystkim rownosc wobec prawa jest naiwny.
      mysle, ze te wszystkie lamenty sa na uzytek rozgrywek miedzypartyjnych i nie maja na celu wplyniecia na to, co sie dzieje w moskwie.
      wplyw waszyngtonu na moskwe w sprawach zagranicznych jest skromny, a w sprawach wewnetrznych rosji jest zupelnie znikomy. i vice versa.

      amerykanow nic nie obchodzi kogo i na jak dlugo w rosji wsadzaja, jesli to nie zgraza ich bezpieczenstwu lub waznym interesom. a poniewaz tylko mafia chaneya i neokonow miala zludzenia, ze uda im sie posiasc zloza naftowe na syberii, to reszte malo chodorkowski obchodzi. no oczywiscie, jako "swoj", jest broniony przez "swoich" ale i oni robia tu tylko rytualne gesty, bo wiedza ze putin ma powazniejsze problemy niz szczekanie zachodu. dlatego chodorkowski bedzie szyl kapcie, a media podkrecane przez cia beda robily z pana "ch" chrystusa. jest b. duzo dokmentow pokazujacych jak rzad usa kreowal i sterowa dziennikarzami w przeszlosci.

      gdybym nie rozumial ze f1 ma swoje powody do protestow, nie rozumialbym dlaczego tak daje sie poniesc tej propagandzie. to, ze w rosji polityka powoduje wybiorcze stosowanie prawa nie jest przeciez wieksza nowoscia niz to, ze prawo i konstytucja sa stosowane w usa wybiorczo.
      • felusiak1 Re: co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 10:06
        ukw napisał:
        > co do chorodkowskiego, wiemy z wikileaks, ze amerykanie probowali, ale nie mogl
        > i sie nijak przypieprzyc do poprawnosci procesu jako takiego

        daj mi link do tego.


        mafia neokonów i cheney i karuzel i sledź w pomidorach i doopa maryni. wydawałoby się, że dorośli ludzie powinni mieć do siebie samych nieco szacunku. niestety bds daje sie mocno we znaki i mamy wytrysk nowomowy.
        to mówisz, ze mafia i cheney chcieli syberyjskich złóż jukosu i to zagrazało ważnym interesom rosji. no ale chodorkowskiemu nie zarzuca sie spisku z cheneyową mafią i neokonami. słabo ci idzie.

        to prawda, że w usa maja miejsce prokuratorskie naduzycia. ostatnio sprawa libby'ego.
        z tym, że libby był z rządu co ni jak nie może służyc za przyklad podobieństwa do rosji.
        nie pamietam też żebyś podnosił wtedey rwetes wybiórcze stosowanie prawa .

        ps. to powiedz ty mi robaczku co zarzuca się chodorkowskiemu i co zarzucało się mu w poprzednim procesie skoro ty jeden wiesz.
        • felusiak1 Re: co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 10:22
          znalazłem sam:
          The fact that legal procedures are apparently being
          meticulously followed in a case whose motivation is clearly
          political
          may appear paradoxical.
          It is not lost on either elite or mainstream Russians that
          the GOR has applied a double standard to the illegal
          activities of 1990s oligarchs; if it were otherwise,
          virtually every other oligarch would be on trial alongside
          Khodorkovskiy and Lebedev. There is a widespread
          understanding that Khodorkovskiy violated the tacit rules of
          the game: if you keep out of politics, you can line your
          pockets as much as you desire. Most Russians believe the
          Khodorkovskiy trial is politically motivated
          213.251.145.96/cable/2009/12/09MOSCOW3144.html
          • igor_uk Re: co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 10:35
            ten fragment rowniez jest ciekawy:

            " XXXXXXXXXXXX told us December 23 that he believes the trial is being
            conducted fairly and that Judge Danilkin has been doing
            everything in his power to make sure that the defense gets a
            fair opportunity to present arguments and challenge the
            prosecution's evidence. "
            • felusiak1 Re: co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 18:54
              To jest ciekawsze igor
              A deposition in a U.S. court by Price Waterhouse Coopers (PWC) may show that PWC
              received GOR(Government of Russia) pressure to disavow its prior Yukos audits.
              Teets said that the content of the deposition had not yet been made
              public, but speculated that the auditor had testified that
              PWC had been pressured by the Russian government into
              withdrawing its prior certifications of Yukos books and records.

        • melord Re: co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 10:23
          co zarzuca się chodorkowskiemu i co zarzucało się mu w poprzednim procesie

          w poprzednim zlodziejstwo,w obecnym wiecej zlodziejstwa...
          cieszy,ze wyslali do gulagu...pracujac zarobi na swoja miche

          szkoda ,ze w USA praktycznie "gulagi" zamkneli,Madoff moglby tez na swoja miche zarabiac..
          • walter622 proces I.Izmiestieva - też cicho 03.01.11, 12:43
            melord napisał:

            > cieszy,ze wyslali do gulagu...pracujac zarobi na swoja miche

            Nie dziwota, że współplemieńcy Chodorkovskiego milczą w sprawie procesu I.Izmiestieva.
            Właściwie to powtórka procesu Chodorkovskiego - mamy ropę naftową, niesamowity szmal,
            przekręty finansowe, nawet tą samą ilość trupów (12 ofiar), którymi wyścielono ścieżkę do
            dobrobytu i "polityczne" ambicje (Izmiestiev był senatorem).
            Jest mała różnica - Izmiestiev nie jest współplemieńcem, więc ober-redaktor i felusiak nic
            o nim nie napiszą, nawet Buzek nic o nim nie powie. A szkoda, bo za swoje wybryki dostał dożywocie. Na jego tle wyrok na Chodora to jakaś niesamowita taryfa ulgowa. Widocznie uzyskał solidną zniżkę za pochodzenie.
        • you-know-who chodor 02.01.11, 10:37
          www.guardian.co.uk/world/us-embassy-cables-documents/242087
          > to mówisz, ze mafia i cheney chcieli syberyjskich złóż jukosu
          nie, nic takiego nie mowilem (o zwiazkach cheneya i jukosu), cos ci sie pomylilo . poniewaz czytasz co nieco prase, na pewno nie musze co przypominac polityki wschodniej neokonow i jak cheney zwrocil sie otwarcie przeciwko kremlowi kiedy
          przyblokowano jego zapedy "gospodarcze".

          > ps. to powiedz ty mi robaczku co zarzuca się chodorkowskiemu i co zarzucało się
          > mu w poprzednim procesie skoro ty jeden wiesz.
          wiem i ja i ty. zarzucalo mu sie i zarzuca rozne rzeczy. obie prawdziwe na tyle, zeby go wg rosyjskiego prawa skazac. mozesz o tym przeczytac w powyzszym linku.

          protesty dotycza wiec nie pezprawia, ale wybiorczosci jego stosowania. ale tu putin nie jest bynajmniej pierwszy. kardynal richelieu powiedzial 'dajcie mi szesc linijek napisanych przez najbardziej cnotliwego czlowieka, a znajde w nich powody by go powiesic'. a i on nie byl pierwszy...
          • wojciech.2345 Re: chodor 02.01.11, 12:22
            Nie istnieje zakładana przez Ciebie izomorfia wymiarów sprawiedliwości w USA i Rosji.

            Gdzieś przeczytane. Rosyjski chłop w carskiej Rosji jak chciał się zemścić na sąsiedzie,
            to szedł i wieszał się w jego stodole. Jak go wziął w obroty carski wymiar sprawiedliwości,
            to żałował, że się urodził. To dobrze uwypukla różnice wymiarów sprawiedliwości, które
            do dziś w jakiejś mierze funkcjonują.
      • igor_uk Re: co nowego jest w sprawie pana Ch? nic. 02.01.11, 10:18
        you-know-who napisał: namieszales, faktyczne, troche za wiele spraw w swoim poscie, igor.

        I powiem cie wiecej,zrobilem to celowo i z premedytacja.
        Co dotyczy Chodorkowskiego w moim watku,to tylko chwyt marketingowy,zeby przyciagnac forumowiczy,bo kogo obchodzi murzyn,ktory uwaza,ze jego przodki wystarxzajaco duzo napracowali sie w przeszlosci,zeby on teraz mogl odpoczywac (nie uwierzysz,ale wlasnie takie slowa uslyszalem od jednego takiego murzyna ).
    • you-know-who Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 10:38
      tak mozna to strescic, igor. a ta, jak wiadomo, jest najsilniejszym popedem czlowieka, seks jest dopiero na dalekim drugim miejscu :-)
      • igor_uk Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 10:53
        YKW,jak zwykle masz racje,nic tak czlowieka nie podnieca,jak mozliwosc innemu wskazac jego miejsce.Zakazac,zabronic,to jest mile uczucie.To jest Wladza.
        • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 11:08
          igor_uk napisał:

          > YKW,jak zwykle masz racje,nic tak czlowieka nie podnieca,jak mozliwosc innemu wskazac jego miejsce.Zakazac, zabronic,to jest mile uczucie.To jest Wladza.

          naprawdę władza każdego z was tak podnieca???
          niby wiedziałam, że faceci to takie "obce białko", ale żeby aż tak... hmmm...
          • you-know-who Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 11:12
            > naprawdę władza każdego z was tak podnieca???

            nie zbaczajmy :-)
            • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 12:30
              you-know-who napisał:

              > > naprawdę władza każdego z was tak podnieca???
              >
              > nie zbaczajmy :-)

              hmmm... ja mogę zbaczać - i tak główna myśl mi nie umknie ;-)
              (słynna wielotorowość kobiecego myślenia :P)
          • igor_uk Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 11:14
            Joanna,ty jeszcze wiele nie wiesz o mezczyznach.
            czy ty wiesz,ze my ,mezczyzny,nie postrzegamy nic,co dzieje sie wokul nas?my widzimy tylko to,co jest bezposrednio przed nami.ponoc to relikt przeszlosci,kiedy my musieli polowac na zwierzyne,zeby wykarmic siebie i swoja kobiete.Z kolei kobiety widza wszystko co jest dookola,to rowniez relikt.Kobieta ,siedzac przy ognisku, musiala widziec wszystko,zeby na czas dostrzec nie bezpieczestwo.
            Z Nowym Rokiem cie Joanna!!!Jak tam wypady rowerowe?Chyba nici z tego-snieg i mroz.A tu w Anglii(tam gdzie ja mieszkam) temperatura na plusie i a nie sladu sniega.
            • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 11:27
              igor_uk napisał:

              > Joanna,ty jeszcze wiele nie wiesz o mezczyznach.


              pomarzyć - dobra rzecz Igorku :D

              > czy ty wiesz,ze my ,mezczyzny,nie postrzegamy nic,co dzieje sie wokul nas?my w
              > idzimy tylko to,co jest bezposrednio przed nami.ponoc to relikt przeszlosci,kie
              > dy my musieli polowac na zwierzyne,zeby wykarmic siebie i swoja kobiete.


              nie no proszę Cię - dobierz przynajmniej jakoś sensownie argumenty - dobrze chociaż, że dodałeś to "ponoć" ;-) - kiedy musieli polowac na zwierzynę, to jakby tez musieli zwracać uwagę na niebezpieczeństwa wokół, prawda??? - aha i proszę zapomnij o tym micie, jakoby to męzczyźni polując na zwierzynę wykarmiali siebie i swoją kobietę

              > Z Nowym Rokiem cie Joanna!!!

              i nawzajem? chyba rozmawiając z Tobą zaczynam pisać po polskiemu...

              Jak tam wypady rowerowe?Chyba nici z tego-snieg i mroz.
              już zapomniałam jak wygląda rower :(
              • igor_uk Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 11:37
                joanna,ty jak zwykle.Jestes pewna w swojej znajpmosci przeciwnej plci,ale odbierasz nam,mezczyznam,uwazac ,ze my znamy was,kobiet.
                A prawda jest taka,ze a nie wy ,a nie my tak naprawda do konca nie znamy sie i wlasnie to,tak pociaga nas (oczewiscie pociag seksualny rowniez ma swoja sile).
                • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 12:18
                  igor_uk napisał:

                  > joanna,ty jak zwykle.Jestes pewna w swojej znajpmosci przeciwnej plci,ale odbierasz nam,mezczyznam,uwazac ,ze my znamy was,kobiet
                  .

                  ja ci coś odbieram? nie żartuj Igorku - uważasz, że znasz kobiety lepiej niż one same, to sobie uważaj, ja Ci tego absolutnie nie bronię - to przecież Ciebie będzie bolało jak się przejedziesz na swojej wiedzy, nie mnie :D
                  a ja nigdy nie twierdziłam, że jestem specjalistką od znajomości płci przeciwnej... to Ty wyciągasz takie (niekoniecznie słuszne;) wnioski z moich wypowiedzi :P
                  na marginesie - całkiem niedawno bardzo się pomyliłam w ocenie pewnego przedstawiciela płci przeciwnej - sądziłam, że ma sporą domieszkę "pierwiastka kobiecego" w swojej psychice, a okazało się, że jest tzw. 100% facetem ;/

                  > A prawda jest taka,ze a nie wy ,a nie my tak naprawda do konca nie znamy sie i
                  > wlasnie to,tak pociaga nas (oczewiscie pociag seksualny rowniez ma swoja sile)

                  o rane - nie rozumiem - poproszę o tłumaczenie

                  aaaa... chyba wiem - miało być: ani wy, ani my, tak? no to już trochę lepiej - poprzednio twierdziłeś, że znasz kobiety "od podszewki" :D
                  • you-know-who Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 12:38
                    > na marginesie - całkiem niedawno bardzo się pomyliłam w ocenie pewnego przedsta
                    > wiciela płci przeciwnej - sądziłam, że ma sporą domieszkę "pierwiastka kobieceg
                    > o" w swojej psychice, a okazało się, że jest tzw. 100% facetem ;/

                    mialem raz podobne doswiadczenie zyciowe, okazala sie byc 100% kobieta :-)
                    • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 12:47
                      you-know-who napisał:

                      > > na marginesie - całkiem niedawno bardzo się pomyliłam w ocenie pewnego przedstawiciela płci przeciwnej - sądziłam, że ma sporą domieszkę "pierwiastka kobiecego" w swojej psychice, a okazało się, że jest tzw. 100% facetem ;/
                      >
                      > mialem raz podobne doswiadczenie zyciowe, okazala sie byc 100% kobieta :-)

                      bo natury nie da się oszukać - wbrew pozorom (i diagnozom!) nie tak często robi błędy :D
                      • you-know-who Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 18:33
                        > nie tak często robi błędy :D

                        bledy? jakie bledy? :-)
                        • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 18:49
                          you-know-who napisał:

                          > > nie tak często robi błędy :D
                          >
                          > bledy? jakie bledy? :-)

                          np. 30%+ połączeń pomiędzy obiema półkulami mózgu... gdyby natura je dała mężczyźnie... hmmm... byłby kobietą??? no nie to trochę za mało, ale potrafiłby hehe np. rozmawiać?
                          • you-know-who Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 20:46
                            wiecej polaczen pomiedzy polkulami spowodowaloby u mezczyzny ze umialby jednoczesnie surfowac po kanalach tv, kochac sie z kobieta, pic piwo i lowic ryby z kolegami *jednoczesnie*. nikt by na tym nie wygral.
                            • joanna_on-line Re: Poprawność polityczna, patrz: cenzura 02.01.11, 20:53
                              you-know-who napisał:

                              > wiecej polaczen pomiedzy polkulami spowodowaloby u mezczyzny ze umialby jednoczesnie surfowac po kanalach tv, kochac sie z kobieta, pic piwo i lowic ryby z kolegami *jednoczesnie*. nikt by na tym nie wygral.

                              hehe - jak to nikt??? a producenci piwa, wędek, tv i innych gadżetów? - kobiety z tego tygla wyłączam - nie są aż takie blondi, żeby dać się w to wkręcić

                              swoją drogą masz fajne wyobrażenie o zainteresowaniach mężczyzn - to na własnym przykładzie? :D
        • you-know-who correctness = 1 / tolerancja 02.01.11, 11:10
          to sie objawia nawet na fs, jak widzielismy (cenzura jezykowa). no i ten brak sexappealu :-|
    • melord Re: Poprawność polityczna . 02.01.11, 11:36
      Niedawno zarzucano tutejszemu rzadowi,ze sprowadza za duzo emigrantow,w ub.roku ponad 200tys. gdyz 4/5 Australii to pustyna gdzie brak podstawowego srodka do zycia-wody
      co nie przeszkadza ,ze obecnie teren wielkosci Polski przezywa olbrzymia powodz...ale to inny temat

      Poprawni politycznie dziennikarze(zdecydowana wiekszosc) poslugujac sie oficjalnymi statystykami dowodzili,ze 70% emigracji pochodzi z Nowej Zelandii i Anglii....pozornie wyglada niezle.
      Wreszcie ktos sie odwazyl i stwoerdzil,ze z Anglii ok 80% to Hindusi,Pakistanczycy,Arabowie, inni pozostale 20% biali( do Kanady podobnie),z NZ jeszcze gorzej 90% to azjaci wszelkich odcieni.

      Te odwazne art.po kilku dniach znikly i nawet w archiwum znalezc ich nie mozna...poprawnosc polityczna zwyciezyla,lasowanie mozgow trwa.
      • igor_uk Re: Poprawność polityczna . 02.01.11, 12:15
        melord,a nu wlasnie.Sprowadzaja najpierw emigrantow cudzych kulturowo i mentalnie (ukrywajac to),a pozniej z tej samej poprawnosci politycznej pozwolaja im zmieniac Kraj na swoje podobienstwo,a pozniej robia wielkie oczy,a skad tu okazali sie problemy etniczne?
    • bywszy1 Re: Poprawność polityczna a osobowosc+ 02.01.11, 13:40
      Игoрь,a ты,cлyчaйнo,не был Деятелем ВЛКСМ?
      Тaк ты пaхнешь этим приятным зaпaхoм.
      Дoлжен cкaзaть,чтo в этoм нет ничегo зaзoрнoгo - прocтo люблю вcтречaть людей рaзнoй мacти и прoиcхoждения.
      A w twojm przypadku jestem zachwycony twoja elokwetnoscia i subtelnoscia-tacy i WLKSM byli.
      I w partii tez:
      Zdanow bucem byl i chamem.
      A wot Suslow niet-intelligent.
      Nawet P.F zatkales subtelnoscia-Tak trzymac!
      • igor_uk Re: Poprawność polityczna a osobowosc+ 02.01.11, 13:53
        bywszy,boze, myslisz sztampami.Juz cie odpowiedzialem,ze nie tylko nie bylem dzialaczem WLKSM,a do tego bardzo pozno do tej organizacji przystapilem (byle powody).
        Czy ty zauwazyles,ze spieram sie ze wszystkimi,ze praktycznie nikomu moi poglady nie pasuja tak naprawde do konca.A wiesz czemu? Bo mysle bardzo niestandartowo (wlasnie dla tego w wieku 14 lat,jak wszystkie byli przyjmowane do komsomolu,mnie po rozmowie z sekretarzem rejonowego komitetu komsomolu,bylo powiedziano,ze jestem jeszcze do tego zaszczytu nie gotow.Naprawda o to postaralem sie.
        Co cie nieprzyjemnie pachnie,nie wiem,moge tylko poradzic- zmienic skarpetki,w wielu przypadkach,to pomoga.
        • bywszy1 Re: Poprawność polityczna a osobowosc+ 02.01.11, 14:09
          Sztampowo mysle nie ja,a ty!
          Kiedy powiedzialem,ze nieprzyjemni pachniesz?-twoja sztampowka!
          Nie mozesz przyjac do wiedomosci,ze i komsomolcy niektorzy pachna przyjemnie?
          Co za czasy?!
          Ja pisze bez zadnej zadniej mysli,a ty mmnie podejrzewasz o byle co.
          To jezeli ciebie nie WLKSM wychowywal(a czasami potrafil to zrobic bardzo ladnie),to zgodz sie przynajmniej na pionierow(Bud Gotow-Wsegdz Gotow!)
          Przeciez ja to napisalem szczerze.
          A co.tam gdzie bywales kazdego Rosjanina(jeste4s nim?) stac.
          Jak mnie wyglada,masz staranne i szerokie wychowanie.
          A najbardzie cenie,ze Litwinopolaka francuskiego z Wroclawia zatkales.
          Bo ja z tym profesorem mam na pienku.
          A na nastepce Suslowa bys sie nadawal.
          Zazdroszcze wam-bo ja tylko scisle a wy wode potraficie lat na wwszystkie tematy.
          Kiedys tez tak umialem..
          • igor_uk Re: Poprawność polityczna a osobowosc+ 02.01.11, 14:28
            bywszy,ja przyjalem te twoi slowa
            "Тaк ты пaхнешь этим приятным зaпaхoм. ",jako ironie,stad moja odpowiedz taka ,a nie inna.
            Teraz o twoim zarzucie mojego sztampowego myslenia.Czy mozesz wskazac chociaz by jeden?Oczewiscie o zapachu komsomolcow nie wspominaj,bo to juz wyjasniono.
            Co dotyczy lania wody,to nie jest zadna sztuka,wystarcze zrozumiec po cholere ty w forum uczestniczysz.Ja dla rozrywki,a niektore maja misje(!) niesienia kultury na Wschod i wlasnie takie mnie najbardziej bawia.
            Rosjaninem jestem.Chyba musze zalozyc sobie sygnaturke ze swoja krotka biografia(he,he).
            Bywszy,czy ty zauwazyles,ze w kazdym watku pojawiaja sie posty na moj temat,forumowiczy zaczynaja wyjasniac kim ja jestem.Wiesz o czym to swiadczy? Ze jestem czlowiekiem myslacym niestandartowo i przez to budzacy interes innych.Moze to co napisalem jest nieskromne,ale mnie to goowno obchodzi.I tak nikt mnie nie zna,to nie musze wykazywac sie poprawnoscia polityczna(he,he).
            • bywszy1 Re: sztampowka polityczna a osobowosc+ 02.01.11, 16:15
              wskazac ci twje sztampowe myslenie?:
              Prosze bardzo:ja do ciebie z przyjaznia,a ty mnie zarzucasz,ze ja cie kulture zachodnia chce narzucic.Kulture,jako misjonarze,Polacy w Szwecji krzewia,bo tam emigruja,bo tam kulture niosa.
              Pytasz sie,po jaka chlere ja w tym forum uczestnicze?:
              Ja na tym forum przyjacielu z 15 lat uczestniczem.
              Tiebia zdes i w pominie jeszczo nie bylo.
              Staczalem ciezkie przepychanki z antyrosjanami i antyzydami.
              Kulture nikomu nie nawiazuje,bo sam nie jestem kulturalny.
              Sygnaturki nie musisz zakladac.
              Ubolewm tylko,ze nie zdazyles zostac czlonkiem WKP(b)
              Ale chce cie uprzedzic,ze ludzie,ktorzy nie mysla standartowo,sa zazwyczaj nazywani umyslowo chorymi i umieszczani byli w instytucie Serbskogo.
              Czy byles kolega Zoresa i Roja Miedwiediewych?
              No,i kto cie nauczyl niestandartowo myslec?
              A autobiografii nie pisz-nudna bedzie i standartowa.
              • igor_uk co cie jest? 02.01.11, 16:46
                bywszy,o co chodzi/ Przeciez nic,absolutnie nic,co ty wypisales,nie ma nijak co do mojego stosunku do ciebia.Jedyne,co z duzym przypuszczeniem mozno byloo by uznac za wypad przeciwko tobie,to ironia,zawarta w propozycji zmiany skarptek.
                jestes naprawda mnie sympatyczen,doceniam twoj,troche ironiczny,ale jednak szczery i co najwazniejsze,podobna do mojej oceny postrzegania swiata.
                Jak ty przyjales slowa o tych,co maja misje do siebia,to jest dosc dziwnym,nic nie wskazuje w moich slowach,ze ty bylo o tobie.
                mam nadzieje,ze to tylko moj zly polski jest temu winien.
                Co dotyczy mojej biografji,to jak na moje oko,jest dosc ciekawa,chociaz by pod tym wzgledem,ze mialem trzy razy zonaty i to na kobietach o roznych narodowosciach(he,he).
                Czlonkiem WKPb,nie mogl by nigdy byc,poniewaz taka partija nie istniala za moicg czasow,ale mogl by byc czlonkiem KPZR,ale to mnie nie interesowalo.

                p.s. w 25 lat bylem Глaвным инженерoм fabryki,gdzie pracowalo ,wprawie ,1200 osob,a w 26 lat stal dyrektorem tej fabryki(!),ale po kilku miesiacach to wszystko rzucilem i zalozylem wlasny interes-nadeszdla Pieriestrojka.Zapewniam cie moje zycie naprawda nie bylo (i nie jest) nudne.
                Jak widzisz,dla robienia blyskawicznej kariery w ZSRR nie koniecznie trzeba bylo byc partyjnym,wystarczylo miec dobrze ustawionych "rodstwiennikow".
                • bywszy1 Re: co cie jest?+ 02.01.11, 17:11
                  No,widzisz,jakijestes sztampowiec!
                  Przeciez twoje wypisywanie nie traktowalem jako wypady w stosunku do mnie.
                  Wrecz naodwrot.Z entuzjazmem przyjalem twoja glebie i zakres tematow,w ktorych sie
                  popisujesz.A ty przymujesz to za ironie.
                  Nie mozesz uwierzyc,ze ja pisze szczerze i bez ironii?
                  No i zgadlem!Chociaz to nie ma znaczenia.Je4zeli nie partia,to rodzina ciebie wychowywala.
                  A zeby ciebie tak wywindowac,to musiala byc bardzo bardzo partyjna-czyli na jedno wychodzi.
                  Ja o to pretensji nie mam.
                  A to poznalem jednom osobe-z najpiekniejszym jezykiem rosyjskim,kiedy kolwiek slyszalem.
                  Byl synem je3dnego z szefow swiata kryminalnego Leningrada.
                  O nim ksiazke napisali.
                  A on syna wychowal w ZSRR z pomoca guwernantek i za granice wyslal jak najdalej od grzechow.Sympatyczny facet.
                  Sam ja mgr inz.mechanizacji gornictwa.
                  Zajmowalem sie doswiadczeniami,konstruowaniem oraz automatyzacja przedsiebiorstw.
                  Oraz bylem nauczycielem.Dochodzilem do wszystkiego sam.Mieszkalem w kilku krajach.
                  Rodstwienniki byli nikudysznie.Wielu z nich zginelo na wojnie.
                  • igor_uk Re: co cie jest?+ 02.01.11, 17:25
                    bywszy,nu to teraz ty juz calkowicie wszystko poplatales (mam nadzieje,ze to tylko wina pare glebszych)

                    "Prosze bardzo:ja do ciebie z przyjaznia,a ty mnie zarzucasz,ze ja cie kulture zachodnia chce narzucic."


                    Jak to ,co ja wytluscilem,rowniez byla ironia,to az tak rozwinietego poczucia humoru ja nie mam.Wybacz.
                    Co dotyczy moich "rodstwiennikow",o ktorych wspomnialem,,to te co mnie pomogli,nie mieli nic do ksztaltowania mnie,jako osobowosci.To byl czlowiek od sytony rodziny meza mojej siostry.Ktory bardzo mnie polubil,a mial duza wladze.
                    Moi rodzice,z kolei byli geologami,ojciec byl uwazany za bardzo dobrzego fachowca od poszukiwan Uranu,dzieki temu mieszkali my w roznych miejscach. (mama rowniez byla geologem) -Tadzykistan,Jakucja,Mongolia ,Ukraina .do roku 1988 bylem nie wyjezdnym.Nie moglem wyjechac na wycieczke ,nawet do Czech,dokumenty byli zwrocony z adnotacja-rodzice I grupa dostepa do tajemnic panstwowych.
                    A nie tato,a nie mama nigdy nie nalezali do partii,to kolejny mit o ZSRR,ze tam nikt nie robil kariery,nie bedac partyjnym.
                    • bywszy1 Re: Brat Brezniewa tez bolszewikiem nie byl+ 02.01.11, 17:42

                      ale ja mu nie zarzucam,ze byl bratem.
                      Nawet w ZSRR brata za lapowke wybrac nie mozna bylo.
                      No,ale ja z ciebie podsmiechujek nie robie.
                      Trzech zon ci zazdroszcze-czy wtym tez ci rodstwiennik pomogl?
                      A ja jednej ledwie sie dochrapalem.
                      • igor_uk Re: Brat Brezniewa tez bolszewikiem nie byl+ 02.01.11, 17:56
                        bywszy,zadnych podsmiechujek z cibie,ja nigdy nie robie,najwyzej moge troche pozartowac.
                        Co dotyczy zon,to u nas w rodzinie taka tradycja stala sie,wprowadzil to brat-4 zony,ja trzy,a siostra dwa razy wyszla zamaz.
                        Rodzice mieszkali cale zycie razem,na starosc (jak wyszli na emeryture) rozwiedli sie -charakterami nie pasowali do siebie.Dla tego ojciec pochowany we Wladimirie (nasze rodzinne miasto),a mama w Charkowie (u siostry).
                        Jedna zona,coz nie wiem co cie na to odpisac,tylko cytatem z "Ironii sud'by ili s lekkim parom".
                        " - Кaк cкyчнo мы живем! В нac прoпaл дyх aвaнтюризмa, мы переcтaли лaзить в oкнa к любимым женщинaм, мы переcтaли делaть бoльшие хoрoшие глyпocти. "
                        Nu chyba ze ty miales szczescie odrazu spotkac ta jedyna,co by mogla cie na cale zycie utrzymac przy sobie.
                        • bywszy1 Re: Nu,widzisz?!+ 02.01.11, 18:07
                          przeciez to ja napisalem,ze z ciebie podsmiechujek nie robie.
                          A co do mnie - przeciez tobie tego nie zarzucalem.
                          co do szczescia-na dwoje babka wrozyla.
                          • igor_uk Re: Nu,widzisz?!+ 02.01.11, 18:17
                            bywszy,widze jakas bariera jezykowa miedzy nami istnieje.ja ci rowniez nic nie zarzucam.Tylko odpowiedzialem na twoi slowa,ze ty nie robisz ze mnie podsmiechujek,ze rowniez tego nie robie,ale moge sobie pozartowac z ciebie,jak i kazdego.Zartuje tylko z tych,kogo lubie,z tych kogo nie darze sympacja-nasmiewam sie.

                            Aha,wiem o co chodzi-nie uzylem slowa,ze rowniez tego nie robie.
                            Ja juz dawno zrozumialem,ze masz do mnie,przynajmniej ,pozytywny stosunek (za P_Fa),dla tego przestaniemy,moze ,udowodniac jeden drugiemu,kto z nas bardziej szanuje z nas(he,he).Moze kiedys,jak spotkamy sie i ja odrzuce swoja niechec do alkohola,to po kilku stakanach zapytamy :
                            "Ты меня yвaжaешь?"
                • joanna_on-line Re: co cie jest? 02.01.11, 17:25
                  igor_uk napisał:


                  > mam nadzieje,ze to tylko moj zly polski jest temu winien.
                  > Co dotyczy mojej biografji,to jak na moje oko,jest dosc ciekawa,chociaz by pod
                  > tym wzgledem,ze mialem trzy razy zonaty i to na kobietach o roznych narodowosc
                  > iach
                  (he,he).


                  Igorku - to juz nie jest nieznajomość j. polskiego - to totalne nichlujstwo - pisz ciut wolniej, pls

                  miałeś trzy razy żonaty??? wow!!!
                  miałem trzy żony
                  byłem trzy razy żonaty
                  żonaty z kobietą, nie na kobiecie... pfffff

                  na kobiecie to co innego... i ślub Ci do tego nie jest potrzebny - znasz ten polski kawał?:
                  - kochasz mnie?
                  - tak
                  - a ożenisz się ze mną?
                  - nie
                  - to złaź!
                  • igor_uk Re: co cie jest? 02.01.11, 17:34
                    joanna,napisalem -malem trzy zony.ale nie mam polskich liter,to wyszlo dosc dziwne,poniewaz w jezyku rosyjskim slowem zona (nie zona he,he!) oznacza sie więzienie,dla tego wybralem inna forme,ale nie dokladnie wszystko skasowalem.Dla tego wyszedl mnie taki potworek.
                    Ale dzieki temu,ty cos do mnie napisala-warto bylo.
                    • bywszy1 Re: co cie jest?+ 02.01.11, 17:44
                      nie tylko zona wiezienna.
                      Moze byc zona lubwi.
                      A moze byc zona zakazu molestowania seksualnego.
                      • igor_uk Re: co cie jest?+ 02.01.11, 17:58
                        masz racje,bywszy,ale mnie jakos odrazy to skojazylo sie z odsiadka.Ciekawo-czemu?
                        • bywszy1 Re: co cie jest?+ 02.01.11, 18:09
                          Moze Szalamowa albo Solzenicyna za duzo czytales.
                          I dlatego zona ta sie sni.
                          • igor_uk Re: co cie jest?+ 02.01.11, 18:22
                            Solzenicyna czytalem,ale napewno nie jego w tym zasluga.
                            Kiedys mialem sasiada,ktory praktycznie cale swoje dorosle zycie spedzil na zonie,to byl ciekawy czlowiek.A jak potrafil opowiadac!!Gdzie tam Solzenicynu i innym.Wielki wplyw mial na mnie.Dzieki niemu nie pije.
                  • igor_uk Re: co cie jest? 02.01.11, 17:46
                    joanna,a ty znasz taki kawal?:


                    facet "kocha" kobiete,a ona go pyta;
                    czy ty mnie kochasz?
                    A on na to:
                    A co ja robie?

                    A tu masz jeszcze jeden,ale taki swinski troche.

                    Facet jest w kobiecie i w pewnym momencie cos mu odbilo i on zaczyna glupia gadke:
                    I po cholere ja do ciebie przyszedlem,jestes brzydka ,daleko nie mloda,do tego jestes gruba i glupia,krotko mowiac jestes nijaka.
                    kobieta na to:
                    Kochany,nu moze chociaz by cos jest we mnie dobrego?
                    A ten glupek na to:
                    Moze i masz,ale ja to zaraz wyjme.


                    joanna ,tylko nie rzucaj sie od razu na mnie ,ty pierwsza zaczela.
                    • joanna_on-line Re: co cie jest? 02.01.11, 18:19
                      igor_uk napisał:

                      > joanna ,tylko nie rzucaj sie od razu na mnie ,ty pierwsza zaczela.

                      no nie mogę... a w jakim celu miałabym to robic? znowu coś Ci się zamarzyło??? hehe co do kawału - nawet bym się uśmiała, gdyby nie to, że finał był zbyt przewidywalny :P
                      masz ode mnie też z przewidywalnym finałem, za to znacznie "urokliwszy":

                      Paryż. W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
                      - Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
                      - Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
                      - Koleżanka napije się kawy?
                      - Tak, napiję się kawy...
                      - Koleżanka wolna?
                      - Nie, mężatka...
                      - Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
                      - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
                      - 10 razy?!
                      - Kolega się spieszy???
                      • igor_uk Re: co cie jest? 02.01.11, 18:26
                        joanna,a nie moge sobie pomarzyc?Wiesz ,przeciez,jak wielka mam wyobraznie,a do tego takie marzenia-
                        Ty rzucasz sie na mnie dziesiec razy z rzedu.
                        10 razy z rzedu ?!!! nie az tak wielkiej wyobrazni nie mam.Nawet w wyobrazni,trzeba byc realistem.
                        • joanna_on-line Re: co cie jest? 02.01.11, 18:35
                          igor_uk napisał:

                          > joanna,a nie moge sobie pomarzyc? Wiesz ,przeciez,jak wielka mam wyobraznie,a do tego takie marzenia-
                          >Ty rzucasz sie na mnie dziesiec razy z rzedu.
                          > 10 razy z rzedu ?!!! nie az tak wielkiej wyobrazni nie mam. Nawet w wyobrazni,trzeba byc realistą.


                          tak, tak - wróć do reala, to dobra myśl!

                          ja rzucająca się na faceta??? pfff... - wolne żarty

                          PS. czy my aby na pewno piszemy na fs?
                          • igor_uk Re: co cie jest? 02.01.11, 18:41
                            joanna,jhak rozmowiam z toba,to mi zawsze wydaje sie,ze rozmowa nasza toczy sie w jakiejs kawiarence,przy dobrej muzyce.Ale masz racje,FS nie jest dobrym miejscem do takich rozmow.
                            Mam nadzieje,ze reszta forumowiczy wie,ze nam chodzi tylko o dobra zabawe,a nie o zadne flirty.
                            • joanna_on-line Re: co cie jest? 02.01.11, 18:48
                              igor_uk napisał:

                              > joanna,jhak rozmowiam z toba,to mi zawsze wydaje sie,ze rozmowa nasza toczy sie
                              > w jakiejs kawiarence,przy dobrej muzyce.Ale masz racje,FS nie jest dobrym miej
                              > scem do takich rozmow.
                              > Mam nadzieje,ze reszta forumowiczy wie,ze nam chodzi tylko o dobra zabawe,a n
                              > ie o zadne flirty.


                              spox Igorku - nie podam namiarów Twojej "zonie" :D


                              PS. zona - nie żona :P
        • bywszy1 Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 14:19
          A tak miedzy nami:
          W ktorym to rajonie sekretarz rozmawial z kazdym kandydatem do komsomolu?
          On co nic nie mial do roboty+
          Taka szycha?
          W jaki sposob nalezalo byc przygotowanym do komsomolu?
          Widac,ze juz wtedy musiales byc bardzo inteligentny,zeby takiego dzialacza w pole wyprowadzic.I jak to pionierowi to do glowy wpadlo?
          A ja wlasnie za inteligencje ciebie cenie.
          I za poznanie swiata.
          Tak trzmac!
          • igor_uk Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 14:34
            bywszy,za moich czasow,kazdy przyjmowany dzieciak do komsomolu mial rozmowe z sekretarzem rejonowego komitetu komsomolu.Tych sekretarze tam bylo od cholery.To Pierwszy sekretarz byl szycha,reszta to tylko ladnie nazywali sie.Zreszta i Pierwszy Sekretarz rejonowego komitetu komsomolu,nie byl szycha,tak -wiekszym pryszczem na dupie.
            Aha zapomnialem cie odpowiedziec o pionierach.
            bylem ,oczewiscie.Malo tego,w dniu jak zalozylem pierwszy raz pionierska galstuk,a mnie go powjazal Bohater Zwiaku Radzieckiegi ,bylem strasznie dumny i wydawalo sie mnie,ze stal kims lepszym.
            bylem i okcjabrionkiem,ale slabo pamjetam ,jak to sie stalo.
            Ale najjaskrawsze wspomnienie mam z wlasnego chrztu,ktory przyjalem w wieku 17 lat.
            • bywszy1 Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 14:54
              Okitiabrenka mozna juz bylo zostac w pierwszej klasie.
              I nic nie trzeba bylo robic,by zostac przyjetym.
              Pod jednym warunkiem-rodzice nie mogli byc wrogami narodu.
              A,ze byles pionierem,to powinien byc z tego powodu dumnym-nalezales don tej samej kogorty,co Timur i jego komanda.
              Ale pawlik Morozow.
              A jako komsomole-Zoja Kosmodemjanskaja.
              Szkoda,ze do partii nie nalezales(?)-byl by z ciebie prawdziwy Nikolaj Ostrowskij-tez lubial pisac.
              С пиoнерcким приветoм!:Зa делo Л.........,С..........Бyдь гoтoв,вcегдa гoтoв!
              • mongolszuudan Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 18:23
                Жaлеешь, чтo пoзднo рoдилcя и тебя не примyт в Гитлерюгенд? Бедняжкa.
                • igor_uk Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 18:29
                  mongol,ty to do kogo i o kim?:
                  "Жaлеешь, чтo пoзднo рoдилcя и тебя не примyт в Гитлерюгенд? Бедняжкa. "
                  • mongolszuudan Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 18:55
                    дo бывшегo, кoнечнo.
                    • igor_uk Re: Poprawność polityczna a osobowosc P.S+ 02.01.11, 19:06
                      Aleksandr,ale on napewno na to nie zasluzyl. On ma troche dziwny sposob wyslowiania sie ,ale on jest "nasz".
                      • bywszy1 Re: i nie wasz i nie nasz,tylko mojej zony+ 02.01.11, 21:11

                        • igor_uk Re: i nie wasz i nie nasz,tylko mojej zony+ 02.01.11, 21:16
                          bywszy,czy nie zauwzyles,ze napisalem "nasz" w nawiasie.Nie boj sie,nie zabiore cie od zony.Nie mam zamiaru zmieniac orijentacje seksualna na starosc.Co innego zone,w tym przypadku nie mowie nigdy nigdy.
                          Mialem na mysli,ze napewno nie jestes z oszolomow .
                          • bywszy1 Re: i nie wasz i nie nasz,tylko mojej zony+ 02.01.11, 21:50
                            ale glupi tez nie jestem.
                            Wiec nie musisz mnie kawe na lawe.
                            • igor_uk Re: i nie wasz i nie nasz,tylko mojej zony+ 02.01.11, 22:20
                              bywszy,musze,chyba,przestac opisac do ciebie w formie zartowliwej.Od teraz,tylko powaga-smiertelna.
                              Dzieki za podpowiedz z cudzyslowiem.
                              Jezyk polski,jak i ortografie poznalem ,wylacznie ,samodzielnie.Nigdzie nie uczylem sie,nikt mnie nie pomogal-zona ma zero cierpliwosci.
                              • bywszy1 Re: i nie wasz i nie nasz,tylko mojej zony+ 03.01.11, 13:15
                                Wyglada,ze moja miala jeszcze wieksza cierpliwosc.
                                zartuj,zartuj ile wlezie.
                                Tylko,jak widze w naszych zartach kazdy wyczytuje jak chce.
                                A ty,jak wyglada,czytasz moje co drugie slowo.I wyciagasz wnioski.
                                Czasamin bledne.
                                No,ale nie musisz sie przejmowac-nie jestem wazna osoba-wiec to co pisze,nie musi byc wazne.
                                С пиoнерcким приветoм!
                          • bywszy1 Re: a propos+ 02.01.11, 21:53
                            Nasz napisales nie w (nawiasie),a w "cudzyslowiu".
                            • bywszy1 Re: a propos+ 06.01.11, 15:45

                • bywszy1 Re:Нy,зaчем тa&# 02.01.11, 18:30
                  Czytalem,ze nacistkie priwietstwija w Rossii popularnyje.
                  A ty czto w Partii Gitlera pobywal?Ili siejczas wy jejo organizowali?
                  • mongolszuudan Re:Нy,зaчем т 02.01.11, 18:56
                    Нет, вcе ждyт кoгдa ты вернешьcя и oргaнизyешь.
                    • bywszy1 Re:Нy,зaчем т+ 02.01.11, 21:09

                      A ty sam nie mozesz organizowac?
                      Jak zawsze tylko na trucie sie nadajesz?
                      • mongolszuudan Re:Нy,зaчем т 02.01.11, 23:30
                        Я кoмcoмoлец, мне этo не к лицy.
                        • bywszy1 Re:Нy,зaчем т+ 03.01.11, 13:23
                          Чтo знaчит не к лицy!?
                          Онo(лицo,знaчитcя) y тебя oчень крacивoе?
                          А мoжет не нacтoлькo.И пoэтoмy никaкoе знaчения этo не имеет.
                          Кoмcoмoл yже тaк caм иcкривилcя,чтo емy yже ничтo не пoмoжет.
                          Тaк,чтo дaвaй-не cтеcняйcя!
                • bywszy1 Re: zuudan + 02.01.11, 19:01

                  Posluchaj tutaj kto kogo rakiem postawil(wideo sobie wlacz):
                  www.5-tv.ru/programs/broadcast/504882/
            • klops_totalny igorczik,ty jestes przechrzta 02.01.11, 14:54
              komsomolec,okcjabrionik,przechrzta,wot maladjec a po polsku
              jak wiatr zawial,tak choragiewka lopotala
              do chrztu tez cie trzymal gieroj sowietskiewo sojuza

              re: wspomnienie mam z wlasnego chrztu
              • igor_uk Witaj coreczko!! 02.01.11, 14:57

                wszystkiego dobrego cie zycze w Nowym roku.Szczescia,zdrowia,a przedewszystkim ciepla rodzinnego.Nic tak nie pozbawia ludzi nie nawisci,jak cieply ,przytulny Dom.
                • klops_totalny Re: Witaj coreczko!! 02.01.11, 15:25
                  igorczik,tobie zycze prostej ,ludzkiej uczciwosci w nowym roku
                  mniej szowinizmu,tak,tak jestes szowinista choc moze nie zdajesz sobie z tego sprawy
                  mniej podejrzliwosci , wiecej wiary w innych ludzi i mniej msciwosci
                  na pocieszenie ci powiem,ze wiele z tych zyczen,sobie samej tez zycze

                  re:zyczenia
                  • igor_uk Re: Witaj coreczko!! 02.01.11, 15:27
                    coreczko,bede cie bardzo wdzieczny,jak wskazesz tatusiowie,w czym wykazuje sie szowinizmem.
                    Bo naprawada,moze mam wiele wad,ale do tego,ze jestem szowinistem,jakos nie moge przyznac sie.
                    • klops_totalny Re: Witaj coreczko!! 02.01.11, 15:36

                      "W szerszym kontekście szowinizm oznacza też wyolbrzymione, bezkrytyczne i niezreflektowane uczucie przywiązania do własnego gatunku, rasy, grupy społecznej, płci, narodu albo przywódcy oraz wyolbrzymianie ich zalet, a pomniejszanie lub negowanie ich wad, idące zazwyczaj w parze z równie przesadnym i nieuzasadnionym deprecjonowaniem innych oraz uznawaniem prawa do ich ujarzmiania."

                      z wielu twoich wpisow to jaskrawo przebija

                      re:oszolom szowinista
                      • igor_uk Re: Witaj coreczko!! 02.01.11, 15:50
                        Moja mala ,niesfoorna coreczko,al czy mozesz wskazac chociaz jeden przyklad mojego "wyolbrzymianie ich zalet, a pomniejszanie lub negowanie ich wad".
                        Bo cos mi sie wydaje,ze mylisz mnie z kims innym.
                        • klops_totalny Re: Witaj coreczko!! 02.01.11, 16:08
                          ciezko ciebie pomylic z kims innym
                          wiekszosc twoich wpisow o rosji i rosjanach ma na celu negowanie lub pomniejszanie wad, a podkreslanie i uwypuklanie ich zalet oraz przyznawanie Rosji prawa do ujarzmiania innych narodow,ktore ty interpretujesz jako dobrowolne przylaczanie sie do imperium i dobrowolne pozostawanie w jej granicach, krytyka dotyczy faktow nie do ukrycia
                          nazywanie mnie coreczka jest zalosne

                          re:zmylenia
                          • igor_uk Re: Witaj coreczko!! 02.01.11, 16:52
                            klopsik,a czy ty zauwazyla,ze ty nic nie wnosisz do dyskusji,ty tylko oceniasz innych ucestnikow?
                            A czym cie nie podoba sie nazywanie ciebie,przez mnie,coreczka?Przeciez ja nic nie pisze o tym,jak ty zwracasz sie do mnie.Jak tobie podoba sie mnie nazywac kacapczykiem,to twoja sprawa,nawet tego niechce oceniac.

                            p.s. myslenie logiczne jest dla ciebie obce,a czemu tak sadze ,udowodniac nie bede,wlasnie dla tego,ze logiki nie posiadasz.
                            ALE I TAK CIE LUBIE ZA SZCZEROSC.
                            • kaszebe12 Hej , Igor... 02.01.11, 17:29
                              Przypomina mnie sie stara anegdota z lat 60-ych...-Do komisariatu Milicji wpada zakrwawiony facet.."-Panie wladzo !-Wlasnie zaatakowalem o i pobilem szesciu trzezwych krasnaarmiejcow !"
                              '"Obywatelu ! -Nie bylo na odwrot?-To nie szesciu pijanych krasnaarmiejcow pobilo was ?"
                              -"Panie wladzo ! -To pan to powiedzial...-nie ja".
                              • igor_uk Re: Hej , Igor... 02.01.11, 17:37
                                niezle,kaszebe.
                                a pamjetasz,jak ty nie wiadomo z czego,wymysliles,ze ja cie nie lubie?
                              • klops_totalny Re: Hej , Igor... 02.01.11, 18:31
                                dowcip rzeczywiscie przedni,dokladnie jak z coreczka i kacapszczikiem,ja nie jestem jego coreczka ,a on jest kacapszczikiem

                                re:A czym cie nie podoba sie nazywanie ciebie,przez mnie,coreczka?
                                Jak tobie podoba sie mnie nazywac kacapczykiem
                                • igor_uk Re: Hej , Igor... 02.01.11, 18:38
                                  klopsik,czy ty nie zauwazyla,ze ja dawno z toba nie dyskutuje,a tylko bawie sie.
                                  Widzisz li, wydajesz sie mnie,ze jestes kobieta (chociaz twoj jezyk zdradza,ze to nie koniecznie),ale dopoki pewnosci nie mam,wole byc ostroznym w wymianach zdanij z toba.
                                  Jak by tak byla (a moze byl?) taka mila(mily) zeby napisac cos o swojej plci.
                                  tak naprawda,wolal by ,zeby ty okazal sie mezczyzna,to by pozwolilo mnie na zywsza wymiane zdan z toba.
    • moronek3 Jezus niepoprawny politycznie 06.01.11, 17:18
      Jezus byl tak niepoprawny politycznie, ze go ukrzyzowano. Nic sie nie zmienilo - krzyzowanie
      Jezusa trwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka