Dodaj do ulubionych

Sowieci wynalezli fale ?

18.08.11, 11:59
Moi wojskowi pradziadkowie, poki zyli, jednoglosnie twierdzili, iz za Sanacji fali w Wojsku Polskim nie bylo.
Ja tam nie do konca wierzylem, bo idealizowali przedwojenna rzeczywistosc.

Ale tylko pytam ?
Czy "diedowszczina" jest ruską specjalnoscia i trafila do nas, do LWP, z bratniej armii ?

Serio, nie wiem.
Obserwuj wątek
    • vladexpat Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 12:06
      borrka napisał:

      > Moi wojskowi pradziadkowie, poki zyli, jednoglosnie twierdzili, iz za Sanacji
      > fali w Wojsku Polskim nie bylo.
      > Ja tam nie do konca wierzylem, bo idealizowali przedwojenna rzeczywistosc.
      >
      > Ale tylko pytam ?
      > Czy "diedowszczina" jest ruską specjalnoscia i trafila do nas, do LWP, z bratni
      > ej armii ?
      >
      > Serio, nie wiem.
      >

      Polecam "Full metal jacket" Kubricka bo ten akurat tytuł pamiętam. Ale jest jeszcze sporo mocniejszych. I wcale nie dotyczą stosunków w sowieckiej armii, więc nie pisz głupot. Starzy gnębią młodych w wojsku, w więzieniach, na statkach itp. itd. I jest to prawdopodobnie zwyczaj stary jak świat.
      • borrka Przyklady chybione. 18.08.11, 12:32
        Film Kubricka ogladalem calkiem niedawno i tyowej fali tam nie ma.
        Zawodowi podoficerowie szykanujacy sluzbe zasadnicza, lub szeregowych, sa starzy, jak swiat.

        Fala polega na szykanach ze strony starszych rocznikow - szykanujacy "dziadek" moze byc nawet nizszy stopniem.
        Kryminalisci maja swoja hierarchie, bazujaca raczej na rodzaju przestepstw.
        Nowy - stary jest (chyba) bez wielkiego znaczenia.
        • vladexpat Re: Przyklady chybione. 18.08.11, 13:32
          borrka napisał:

          > Film Kubricka ogladalem calkiem niedawno i tyowej fali tam nie ma.
          > Zawodowi podoficerowie szykanujacy sluzbe zasadnicza, lub szeregowych, sa star
          > zy, jak swiat.
          >
          > Fala polega na szykanach ze strony starszych rocznikow - szykanujacy "dziadek"
          > moze byc nawet nizszy stopniem.
          > Kryminalisci maja swoja hierarchie, bazujaca raczej na rodzaju przestepstw.
          > Nowy - stary jest (chyba) bez wielkiego znaczenia.
          >
          Tworzenie się zwyrodniałej hierarchii w zamkniętej grupie doskonale opisane we Władcy much Goldinga. Też daleko od Rosji. I jeszcze sławny opisywany w wielu podręcznikach socjologii eksperyment z grupą studentów (amerykańskich) podzielonych na "więźniów" i "klawiszy". Też błyskawicznie zaczęło się wyżywanie nad słabszymi.

          PS nie pamiętam tytułu, ale oglądałem kiedyś amerykański film właśnie o "fali" w West Point.

          PS. A rosjanie to wynaleźli parowóz. Nazwany od nazwiska wynalazcy - Parowozow!
          • johnny-kalesony Re: Przyklady chybione. 18.08.11, 13:45
            vladexpat napisał:

            > Tworzenie się zwyrodniałej hierarchii w zamkniętej grupie doskonale opisane we
            > Władcy much Goldinga. Też daleko od Rosji. I jeszcze sławny opisywany w wielu p
            > odręcznikach socjologii eksperyment z grupą studentów (amerykańskich) podzielon
            > ych na "więźniów" i "klawiszy". Też błyskawicznie zaczęło się wyżywanie nad sła
            > bszymi.

            W obu tych przypadkach popełniasz błąd, bo nie o to tutaj chodzi. Borrka miał na myśli istnienie nieoficjalnych struktur, funkcjonujących w "państwie podziemnym", działającym równolegle do państwa oficjalnego (podziemna hierarchia "fali" obok oficjalnej hierarchii wojskowej).
            W przypadku "Władcy Much" mamy do czynienia z archaicznym formowaniem się struktur na nowo, w obliczu pierwotnej anarchii. W drugim przypadku - ze zjawiskiem dopasowywania się jednostek do zaplanowanych ról społecznych.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • vladexpat Re: Przyklady chybione. 18.08.11, 14:13

              Jeżeli fala jest wynikiem istnienia równoległego świata w zniewalającej człowieka komunie to w takim razie wynikiem czego jest istnienie gangów w USA? Ja bym się aż tak daleko nie posuwał. Zresztą w innym poście napisałem skąd, moim zdaniem, bierze się fala.
              • johnny-kalesony Re: Przyklady chybione. 18.08.11, 14:19
                Tak, ale gangi nie aspirują to tworzenia państwa równoległego, państwa podziemnego, które funkcjonuje przy wykorzystaniu instytucji państwa oficjalnego. Przecież ci amerykańscy gangsterzy nie są równocześnie policjantami, kongresmanami, gubernatorami. Taka sytuacja natomiast ma miejsce w Rosji.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • vladexpat Re: Przyklady chybione. 18.08.11, 14:22
                  johnny-kalesony napisał:

                  > Tak, ale gangi nie aspirują to tworzenia państwa równoległego, państwa podziemn
                  > ego, które funkcjonuje przy wykorzystaniu instytucji państwa oficjalnego. Przec
                  > ież ci amerykańscy gangsterzy nie są równocześnie policjantami, kongresmanami,
                  > gubernatorami.
                  Taka sytuacja natomiast ma miejsce w Rosji.
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Keep Rockin'

                  Użycie czasu teraźniejszego jest w tym przypadku bardzo uzasadnione.
        • johnny-kalesony Re: Przyklady chybione. 18.08.11, 13:39
          Sądzę, że wojskowa "fala" to typowo rosyjski wynalazek. Zjawisko to logicznie komponuje się z istniejącym w tym kraju zwyczajem negacji oficjalnych, instytucjonalnych struktur poprzez tworzenie struktur opartych na czymś, co można z grubsza określić jako prawo naturalne, zwyczajowe. Tego rodzaju podwójność w życiu społecznym jest cechą każdej zbiorowości, w której spotykamy ponadprzeciętny stopień korupcji i niewydolności państwa.
          Podwójność społeczna dotyka (co bardziej znamienne) nawet przedstawicieli oficjalnych władz. Przykładem niech będzie Putin, który obwieszcza z ekranów telewizyjnych swoje przywiązanie do wolności słowa i przekonań, a następnego dnia te same ekrany telewizyjne informują o zabójstwie kolejnego tropiącego fakty dziennikarza, za które odpowiadają słynni już "nieznani sprawcy".
          Jak widać, nawet oficjalnie legitymizowana władza posługuje się tam tego rodzaju dualizmem społecznym. Nawet władza buduje "państwo podziemne", wobec którego naturalnej obyczajowości, oficjalne prawa konstytucyjne sprawiają wrażenie cienkiej warstwy cywilizacyjnej pozłoty, skrywającej chaos wspólnoty plemiennej.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • vladexpat Proste pytanie 18.08.11, 13:43


            Byłeś w wojsku?
            • johnny-kalesony Re: Proste pytanie 18.08.11, 13:46
              Nie, artystów nie brali. ; )


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • vladexpat Re: Proste pytanie 18.08.11, 14:05
                johnny-kalesony napisał:

                > Nie, artystów nie brali. ; )
                >
                >
                > Pozdrawiam
                > Keep Rockin'

                Kiedyś brali, ale ty pewnie młody, więc się nie załapałeś. Ja byłem w wojsku za komuny. Fala rodzi się z nudów. Nie było paliwa, amunicji, szkolenia, nie było nic. Było mnóstwo czasu do zabicia. I kadra, która chciała mieć święty spokój dzięki temu, że "starzy" pilnowali porządku. Dokładnie tak samo jak w więzieniach. I w tym sensie mogę się zgodzić, że fala w wojsku to sowiecki, a raczej socjalistyczny wynalazek - wojsko, którego celem nie jest zabijanie wroga a zabijanie czasu. Z drugiej strony jestem przekonany, że w każdej poborowej armii to młodzi a nie starzy szorują kible. No chyba, że robi to firma sprzątająca.

                Ciekaw jestem jak to wygląda w Izraelu.
                • aso62 Re: Proste pytanie 18.08.11, 16:51
                  vladexpat napisał:

                  > Z drugiej strony jestem przekonany, że w każdej poborowej armii to m
                  > łodzi a nie starzy szorują kible.

                  Gdyby fala sprowadzała się do tego kto szoruje kible albo obiera ziemniaki to nie byłoby o czym mówić, temat fali w wojsku by nie istniał. To, że młodzi robią za "przynieś, podaj, pozamiataj" jest czymś normalnym również w cywilnych firmach, nawet w takich gdzie nikt w wojsku nie służył albo gdzie dominuje personel kobiecy. To samo zresztą występuje w rodzinach, jeśli dochodzi do jakieś spotkania wielopokoleniowego to kto zapieprza z jedzeniem, biega po wódkę, zmywa gary, itp? Przecież nie dziadkowie. To zwykła "sztafeta pokoleń", każdy kiedyś jest młody i to przechodzi.

                  Jeżeli rzeczywiście służyłeś w wojsku to powinieneś wiedzieć, że fala to jeszcze różne "rytuały" za które w cywilu dostaje się w mordę albo ląduje na komisariacie. Tego w cywilu nie ma, nic nie wiadomo aby kiedykolwiek występowało w armiach spoza UW.

                  Czy to wymysł sowiecki? Bardzo możliwe, tam socjalizm pojawił się wcześniej. W Polsce fala pojawiła się gdzieś ok. 1960, czy pod wpływem "doświadczeń radzieckich" czy samoistnie trudno powiedzieć.
                  • vladexpat Re: Proste pytanie 18.08.11, 19:43
                    aso62 napisał:

                    > Gdyby fala sprowadzała się do tego kto szoruje kible albo obiera ziemniaki to n
                    > ie byłoby o czym mówić, temat fali w wojsku by nie istniał. To, że młodzi robią
                    > za "przynieś, podaj, pozamiataj" jest czymś normalnym również w cywilnych firm
                    > ach, nawet w takich gdzie nikt w wojsku nie służył albo gdzie dominuje personel
                    > kobiecy. To samo zresztą występuje w rodzinach, jeśli dochodzi do jakieś spotk
                    > ania wielopokoleniowego to kto zapieprza z jedzeniem, biega po wódkę, zmywa gar
                    > y, itp? Przecież nie dziadkowie. To zwykła "sztafeta pokoleń", każdy kiedyś jes
                    > t młody i to przechodzi.
                    >
                    > Jeżeli rzeczywiście służyłeś w wojsku to powinieneś wiedzieć, że fala to jeszcz
                    > e różne "rytuały" za które w cywilu dostaje się w mordę albo ląduje na komisari
                    > acie. Tego w cywilu nie ma, nic nie wiadomo aby kiedykolwiek występowało w armi
                    > ach spoza UW.
                    >
                    > Czy to wymysł sowiecki? Bardzo możliwe, tam socjalizm pojawił się wcześniej. W
                    > Polsce fala pojawiła się gdzieś ok. 1960, czy pod wpływem "doświadczeń radzieck
                    > ich" czy samoistnie trudno powiedzieć.

                    Jeszcze raz powtarzam, fala bierze się z nudów. Kiedy wojsko służyło do prowadzenia wojen, a co za tym idzie było do tego odpowiednio szkolone i przygotowywane na falę po prostu nie było czasu. Fala (w sensie zwykłego zwyrodnienia a nie sympatycznych rytuałów jak chusty czy obcinanie centymetra) pojawia się gdy wojsko zamiast walczyć walczy o pokój lub zajmuje się podonymi absurdami. W sowieckich oddziałach w Afganistanie fali nie było, mimo, że w pozostałych jednostkach to było zjawisko powszechne.
                    • aso62 Re: Proste pytanie 18.08.11, 20:51
                      Słyszałeś kiedykolwiek o fali w Bundeswehrze? A gdzie niby ta armia walczyła?

                      Bardzo mało armii ma jakąś szczególnie wojowniczą historię, mimo to zjawisko fali tam nigdy nie wystąpiło.

                      Afganistan to inna sytuacja, tam żołnierze mieli stale ostrą amunicję więc przeginanie mogło skończyć się tragicznie dla przeginającego.
                      • vladexpat Re: Proste pytanie 18.08.11, 21:05
                        aso62 napisał:

                        > Słyszałeś kiedykolwiek o fali w Bundeswehrze? A gdzie niby ta armia walczyła?
                        >
                        > Bardzo mało armii ma jakąś szczególnie wojowniczą historię, mimo to zjawisko fa
                        > li tam nigdy nie wystąpiło.
                        A czy Budeswehra walczyła o pokój, czy normalnie szkoliła żołnierzy do walki z wrogami? Po prostu żolnierze tam się nie nudzili, mieli zagospodarowany czas.

                        W amerykanskch więzieniach kwitnie podskórne życie. Czy to też import z sojuza?
    • rusek111111 boria 18.08.11, 14:13
      to wszystko wina putina.
      :)
    • lubat Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 14:20
      borrka napisał:

      > Moi wojskowi pradziadkowie, poki zyli, jednoglosnie twierdzili, iz za Sanacji
      > fali w Wojsku Polskim nie bylo.

      Tak jest, sanacja to był okres, gdzie nie było ani fali, ani obozów koncentracyjnych dla przeciwników politycznych, ani strzelania policji do protestujących lub strajkujących. To był, ogólnie biorąc, okres powszechnej szczęśliwości.

      Tylko malkontenci i "niezorientowani" historycy zachodni coś tam bajdurzą o powszechnej biedzie, analfabetyzmie, o półniewolniczych stosunkach w wielkich latyfundiach, gdzie nie opłacało się mechanizować pracy, bo była niezwykle tania siła robocza.

      Przykładowo, w obecnej, powszechnej świadomości Polaków, Lwów znany jest jako szczęśliwe miasto, którego mieszkańcy zajmowali się głównie śpiewaniem, psotami i ogólnie mieli bycze życie. A prawda jest taka, że nawet na tle ówczesnej Polski bieda była porażająca. Kiedyś czytałem wspomnienia Xawerego Dunikowskiego, który opisywał swoje pobyty w samym Lwowie lub u przyjaciół w okolicznych majątkach. Dunikowski to chyba ostatni człowiek, którego by można podejrzewać o jakieś lewicowe sympatie, dlatego jego dosadne opisy nędzy w samym Lwowie, a już szczególnie w jego otoczeniu są wielkim oskarżeniem sanacji.

      Teza, jakoby sowieci wynaleźli falę, obnaża głupotę autora, ale to akurat na tym forum nie nowość. Siedzą tu "fachowcy", produkują tematy niczym tow. Stachanow, a jeden głupszy od drugiego. Tu nie trzeba nawet jakiejś specjalnej wiedzy, wystarczy myślenie, wyciąganie wniosków, IQ trochę powyżej 90.

      Nie wchodząc w szczegóły - fala w armii sowieckiej podważała by kierowniczą rolę partii, politruków i czego tam jeszcze. Fala zaczęła się dopiero z upadkiem systemu, kiedy już nikt niczego nie kontrolował i zaczęło się ogólne bezhołowie.

      Poszukiwaczy fali odsyłam do przestudiowania jakichkolwiek opracowań historycznych, dotyczących sytuacji żołnierzy kolorowych (szczególnie czarnych - ale nie tylko) w niezwyciężonej armii hamerykanskiej, tej przedwojennej, czasu wojny i powojennej, tak gdzieś do lat 70-tych. Może być to niezwykle odkrywcza podróż po "falach".
      • vladexpat Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 14:31
        lubat napisał:

        > Przykładowo, w obecnej, powszechnej świadomości Polaków, Lwów znany jest jako s
        > zczęśliwe miasto, którego mieszkańcy zajmowali się głównie śpiewaniem, psotami
        > i ogólnie mieli bycze życie. A prawda jest taka, że nawet na tle ówczesnej Pols
        > ki bieda była porażająca. Kiedyś czytałem wspomnienia Xawerego Dunikowskiego, k
        > tóry opisywał swoje pobyty w samym Lwowie lub u przyjaciół w okolicznych majątk
        > ach. Dunikowski to chyba ostatni człowiek, którego by można podejrzewać o jakie
        > ś lewicowe sympatie
        , dlatego jego dosadne opisy nędzy w samym Lwowie, a już szc
        > zególnie w jego otoczeniu są wielkim oskarżeniem sanacji.
        >
        Lubat, nie kompromituj się. Dunikowski, to był pieszczoszek komunistycznej władzy.

        >
        > Nie wchodząc w szczegóły - fala w armii sowieckiej podważała by kierowniczą rol
        > ę partii, politruków i czego tam jeszcze. Fala zaczęła się dopiero z upadkiem s
        > ystemu, kiedy już nikt niczego nie kontrolował i zaczęło się ogólne bezhołowie.
        >
        Nie wiem jak w sowieckiej, ale w polskiej armii fala w latach 70-tych, 80-tych miała się całkiem dobrze. W czasie mojego rocznego noszenia czapki z daszkiem (całe szczęście z kolorowym otokiem) w mojej jednostce było 1 samobójstwo i 1 ucieczka z bronią. Zatem może to polski wynalazek, którzy rosjanie zaimportowali?
        • borrka Lubacil tradycyjnie od rzeczy. 18.08.11, 14:45
          Ruska Wiki podaje jako pierwszy wypadek fali w CCCP rok 1919, ale nie wiaze zjawiska z komunizmem.
          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B5%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D1%89%D0%B8%D0%BD%D0%B0
          • lubat Re: Lubacil tradycyjnie od rzeczy. 18.08.11, 19:32
            1. Dla ciebie jestem lubat, lub pan Lubat, tak więc proszę bez spoufalania się.

            2. Nie powołuj się na źródła, których nie rozumiesz, nie potrafisz krytycznie ocenić a nawet nie przeczytałeś. Bo gdybyś przeczytał, to nie przytaczał byś czegoś, co przeczy twoim "odkryciom". Przytoczony przypadek fali w armii CCCP z 1919 roku (nb. on wtedy jeszcze nie istniał) był zwykłym zabójstwem, jakie zdarzają się nie tylko w wojsku, dawniej, dzisiaj i w przyszłości też. Zresztą sprawcy tego "pierwszy wypadek fali w CCCP rok 1919" zostali rozstrzelani. Ten fakt prowadzi do następnego punktu,

            3. W państwach totalitarnych (a przecież nie zaprzeczysz, że ZSRR nim był) wszelkie działania karne i nagradzające były/są monopolem władzy, która bardzo surowo karała/karze naruszanie tego monopolu. (Niemniej totalitarne Kościoły dorzucają do swoich wyłącznych "kompetencji" sprawy seksu). W ZSRR i jego bloku nie było organizacji charytatywnych właśnie dlatego, że one naruszały by monopol władzy na "czynienie dobra". To samo odnosiło się do sfery, którą - mówiąc umownie - wypełnia fala, to jest kara - wychowanie. Dlatego właśnie fala w armii radzieckiej nie istniała. Zaczęła się ona dopiero z rozpadem komunizmu, tak jak wiele innych "dobrodziejstw" demokratycznego zachodniego świata.
      • eva15 Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 14:39
        lubat napisał:
        >
        > Teza, jakoby sowieci wynaleźli falę, obnaża głupotę autora, ale to akurat na ty
        > m forum nie nowość. Siedzą tu "fachowcy", produkują tematy niczym tow. Stachano
        > w, a jeden głupszy od drugiego. Tu nie trzeba nawet jakiejś specjalnej wiedzy,
        > wystarczy myślenie, wyciąganie wniosków, IQ trochę powyżej 90.

        Ano właśnie, niczym Stachanow. Borrcia, jk2007 i paru innych prześcigają się w produkowaniu bzdur oczerniających Rosję, poczciwcy pilnują jak mogą świętego ognia nastrojów antyrosyjskich, dbają by broń Boże nie wygasł. Do tego każda bzdura jest dobra, im większa tym nawet lepiej.
        Borrcia okrasza tą krecią robotę przewrotnymi zapewnieniami, że kocha Wańki. Tak kocha, że robi, co może by miał na tą miłość wyłączność.
        • jk2007 w czasie wojny w Afganistanie fali nie było 18.08.11, 14:48
        • borrka Lubacik... 18.08.11, 14:50
          to tega glowa.
          Ty Efciu, bzdurek nie powtarzaj.
          Przedukaj w Twej ukochanej Wiki po rusku:
          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B5%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D1%89%D0%B8%D0%BD%D0%B0
          • eva15 Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 15:00
            Zgadzam się w tym temacie z Wladexpatem - problem jest stary jak świat i jak stare są hierarchiczne strukturty zamknięte. Przyprawianie w tym aspekcie gęby Rosjanom jest kolejnym przykładem krecenia. W ramach miłości do Waniek.
            • borrka Milosc niejedno ma imie... 18.08.11, 15:08
              Przykladem krecenia, jest post Lubacika o Berezie Kartuskiej.
              Glupszy, niz nakazuje honor czekisty.
              • eva15 Re: Milosc niejedno ma imie... 18.08.11, 15:13
                Sugerujesz, że Berezy Kartuskiej i zamykania opozycji nie było? Zawartość prawdy w tym taka, jak w pomyśle, śe Rosjanie są twórcami fali.
                • borrka Byla tez bitwa pod Plowcami w 1331 roku. 18.08.11, 15:17
                  Nie widze zwiazku miedzy fala, a odpowiedzia Lubacika.
                  Chyba tylko taki:
                  I, fala jest faktem. i Bereza, i bitwa pod Plowcami.
                  • eva15 Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 15:20
                    Lubatowi chodziło o zakłamywanie faktów,m wypowiedź była najzupełniej logiczna.
                • walter622 Borrat na fali 18.08.11, 15:23
                  eva15 napisała:
                  > Sugerujesz, że Berezy Kartuskiej i zamykania opozycji nie było?

                  Borrat na fali politury.
                  Ten "intelektualny" odprysk żebraka zegarków zaraz się rozkręci i w ramach swoiście pojmowanej miłości coś napisze o "Dostojewskim - pedofilu" i rzecz jasna obowiązkowo
                  o czerwonych myszkach i bezzębnych staruszkach z jakiejś wioski.


                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • eva15 Witaj Walterze, inny temat 18.08.11, 15:52
                    Wracam do naszego poprzedniego tematu. Miałam Ci właśnie wysłać e-maila, bo wykryłam, że w ostatnim Forum nr. 32/33 (08 -21.08.2011) był przedruk artykułu ze Spiegla o Kohlu, pożyczkach i żebraniu Gorbiego u Kohla o kasę, czyli o tym, o czym wczoraj pisałam. Artykuł jest b. dobry i wiele Ci na pewno wyjaśni a przy tym odmitologizuje barwne opowieści Kasjanowa. Niestety artykuł nie jest dostępny w internecie, zobacz może ten numer Forum jest jeszcze w kioskach.

                    Tytuł art. "Akta Gorbiego", str. 72 i dalsze.
                    • walter622 Witaj Evo15 18.08.11, 16:35
                      Dzięki
                    • jk2007 P.Stroilov, "Akta Gorbiego" 18.08.11, 22:08
                      www.rfi.fr/acturu/articles/117/article_4208.asp
                      • eva15 Re: P.Stroilov, "Akta Gorbiego" 18.08.11, 23:33
                        No rzeczywiście ten "brytyjski" historyk odkrył Hamerykę. To ci dopiero nowość.
                        • jk2007 Re: P.Stroilov, "Akta Gorbiego" 18.08.11, 23:42
                          eva15 napisała:
                          > No rzeczywiście ten "brytyjski" historyk odkrył Hamerykę. To ci dopiero nowość.

                          ciekawe sa "Akta Gorbiego" a nie ten "historyk"
                          www.glavred.info/archive/2009/10/05/163604-3.html
                          www.glavred.info/archive/2009/10/06/162106-9.html

        • malkontent6 Re: Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 15:41
          eva15 napisała:

          > bzdur oczerniających Rosję,

          Groźnie to zabrzmiało.

          W PRL wiedzieli co zrobić z ludźmi, którzy oczerniali ZSRR.
          • eva15 Re: Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 15:54
            Nie bójcie się, dziadku. nie ma już PRL i ZSRR. Pora się obudzić.
            • malkontent6 Re: Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 16:01
              eva15 napisała:

              > Nie bójcie się, dziadku. nie ma już PRL i ZSRR.

              Wiem, Ewciu, wiem. Ja jestem z tego zadowolony. A Ty?
              • eva15 Re: Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 16:03
                I tak i nie. To jak z medalem - ma dwie strony.
                • pimpus18 Re: Borrcia strażnik świętego ognia 18.08.11, 16:28
                  Gdyby palantom przyznawać medale (za kretyństwo) w kształcie wstęgi Möbiusa lub butelki Kleina, może by im się myślenie wyprostowało.

                  Jak już tych świrów lub artystów nawet we wojsku nie chcą.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Wstęga_Möbiusa
                  pl.wikipedia.org/wiki/Butelka_Kleina
      • malkontent6 Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 15:33
        lubat napisał:

        > Poszukiwaczy fali odsyłam do przestudiowania jakichkolwiek opracowań historyczn
        > ych, dotyczących sytuacji żołnierzy kolorowych (szczególnie czarnych - ale nie
        > tylko) w niezwyciężonej armii hamerykanskiej,

        Wcześniej czy później komsomolec wspomni coś o biciu murzynów w Ameryce. Niezależnie od tematu rozmowy. :)
        • eva15 Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 15:58
          malkontent6 napisał:

          > Wcześniej czy później komsomolec wspomni coś o biciu murzynów w Ameryce. Niezależnie od tematu rozmowy. :)

          Pewnie, że niezależnie, bo temat jest zawsze jeden - w Rosji jest źle i Rosja jest zła.
          • malkontent6 Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 16:02
            eva15 napisała:

            > temat jest zawsze jeden - w Rosji jest źle i Rosja jest zła.

            A prawdziwego komsomolca boli serce gdy czyta coś takiego.
        • igor_uk malkontent. 18.08.11, 16:15
          to robi sie nudnym,na kazda wzmianke,ze w Rosji nie dzieje sie nic nadzwyczajnego i ze podobne zjawiska sa w innych krajach,odrazu wyskakujesz z tekstem o murzynach. wychodzi,ze mozno ruskich mieszac ruskich z blotem,a te nawet nie maja prawa bronic sie?
          Otoz powiem cie taka prawde.Goowno u kazdego ruska smierdzi ,tak samo jak i u Amerykanina i to nie ma nic wspolnego z tym,ze w Ameryce murzynow bili swego czasu,ba nie tylko bili,a i zabijali.
          • malkontent6 Re: malkontent. 18.08.11, 17:01
            Igor, masz rację, to się robi nudne ale to nie ja wyskoczyłem z murzynami.
            • vladexpat Re: malkontent. 18.08.11, 20:09
              malkontent6 napisał:

              > Igor, masz rację, to się robi nudne ale to nie ja wyskoczyłem z murzynami.

              Tym razem jednak murzyni byli jak najbardziej na miejscu. Borka postawił tezę, że fala do polskiego wojska przyszła z sowietów i że to sowiety są ojczyzną tego wynalazku. Z tezą można się zgodzić lub polemizować proponując inne rozwiązania, np. wskazać jako ojczyznę fali Chiny, Wyspy Dziewicze albo USA. W tym ostatnim przypadku naturalnym wydaje się zwrócenie uwagi na nierówności rasowe.
              A ja i tak swoje wiem. :)
              • malkontent6 Re: malkontent. 18.08.11, 20:12
                Interesująca hipoteza - fala w rosyjskim wojsku wynika z konfliktu ras.
                • igor_uk Re: malkontent. 18.08.11, 20:23
                  malkontent,dla czego calkowicie wypaczasz sens wypowiedzi Vlada?
                • vladexpat Re: malkontent. 18.08.11, 20:28
                  malkontent6 napisał:

                  > Interesująca hipoteza - fala w rosyjskim wojsku wynika z konfliktu ras.

                  A wiesz, że trafiłeś? Zdziwko?
                  • malkontent6 Re: malkontent. 18.08.11, 20:34
                    Mnie nic nie dziwi. :)
                  • igor_uk Vlad. 18.08.11, 20:37
                    Jak napisales do malkontenta na serio,ze istota dziedowszczyny w Armii Rosyjjskiej,jest konflikt narodowosciowy,do bardzo mylisz sie.To jest co innego.Dziedowszczyna w wojsku rosyjskim(radzieckim),to jest tym samym,co fala w wojsku polskim.
                    Z interesem sledze ta dyskusje,poniewaz ,chyba,jako jedyny sluzylem w Armii Radzieckiej,a do tego zaliczylem cos,oczym tu wspominal jk2007 i Ty. Na razie nic nie pisze,bo czekam na sensowniejsze wpisy.
                    • vladexpat Re: Vlad. 18.08.11, 21:09
                      igor_uk napisał:

                      > Jak napisales do malkontenta na serio,ze istota dziedowszczyny w Armii Rosyjjsk
                      > iej,jest konflikt narodowosciowy,do bardzo mylisz sie.To jest co innego.Dziedow
                      > szczyna w wojsku rosyjskim(radzieckim),to jest tym samym,co fala w wojsku polsk
                      > im.
                      > Z interesem sledze ta dyskusje,poniewaz ,chyba,jako jedyny sluzylem w Armii Ra
                      > dzieckiej,a do tego zaliczylem cos,oczym tu wspominal jk2007 i Ty. Na razie nic
                      > nie pisze,bo czekam na sensowniejsze wpisy.

                      To nie przyczyna a jeden z aspektów. W zamkniętym środowisku łatwiej tworzyć "wewnętrzne kręgi" w ramach np. grup etnicznych. Do tego można odreagować poniżenia z cywilnego życia.
                      • igor_uk Re: Vlad. 18.08.11, 21:12
                        Vlad,nic podobnego,to o czym ty piszesz,to ziemlaczestwo.Ale to inny wymiar sprawy.
                    • borrka Nie czekaj Igorku ! 18.08.11, 21:10
                      Po prostu wyjasnij, czym rozni sie sytuacja w Polsce (fala), od diedowszcziny.
                      Jesli wiesz.

                      Ja zadalem pytanie, otrzymalem jedna odpowiedz od Lubacika, ze w CCCP po prostu diedowszcziny nie bylo.
                      To mnie zdziwilo, bo w PRL ... fala, jak najbardziej.

                      Mam pelne zaufanie do wiedzy Lubacika, to wybitnie inteligentny forumowicz, ale poniewaz TY w sowieckim wojsku byles, badz laskaw wyjasnic.
                      • igor_uk Re: Nie czekaj Igorku ! 18.08.11, 21:23
                        borcia,oczewiscie dziedowszczyna byla w Armii Radzieckiej,jak najbardziej,tak naprawda jstem zdziwiony temu,co napisal Lubat .
                        Sam osobiscie z tym zjawiskiem spotkalem sie,i to jeszcze w roku 1979. oczewiscie w naszej jednostce nie bylo nic sadystycznego,ale szczoteczka od zebow "kirzaki" czyscilo sie,z tym ze szczoteczke dostawalem.Pozniej,jak sam stal dziedom,to rowniez rozne rzeczy wymyslali sie,ale ze wzgledu na miejsce sluzby,miali bardzo specyficzny charakter,ale to forum nie jest miejscem na ten temat.
                        Najgorzej bylo,z tego co slyszalem,to w "Strojbacie" .
                        W strojbacie,zazwyczaj, sluzyli same nieudaczniki i kryminalisci,czyli normalka i w sumie najwiecej o dziedowszczynie wlasnie tam mowilo sie.
                      • vladexpat Re: Nie czekaj Igorku ! 18.08.11, 21:23
                        borrka napisał:

                        > Po prostu wyjasnij, czym rozni sie sytuacja w Polsce (fala), od diedowszcziny.
                        > Jesli wiesz.

                        Kłamczuszek. Na początku pytałeś o to, czy fala została zaimportowana do peerelu z sojuza. Stąd gorąca dyskusja. Bo co do istnienia fali w armii rosyjskiej i w lwp nikt chyba nie będzie się sprzeczał.
                        • borrka Na tym polega dyskusja. 18.08.11, 21:36
                          Pojawiaja sie pytania i watki off topic.

                          Nigdy nie mialem szczescia sluzyc w sowieckiej armi, wiec gdy czekista Lubat - autorytet dla mnie - stwierdzil, ze w CCCP fali zupelnie nie bylo, zadaje dodatkowe pytania Igorkowi.
                          Po starej znajomosci.

                          Bo moze jednak byla ?
                          Taka malutka.
                          Nie fala, a tylko falka, jak na stawku z liliami wodnymi, wiosną ...
      • kstmrv Jak możesz? 19.08.11, 13:57
        lubat napisał:

        > Tylko malkontenci i "niezorientowani" historycy zachodni coś tam bajdurzą o pow
        > szechnej biedzie, analfabetyzmie, o półniewolniczych stosunkach w wielkich laty
        > fundiach, gdzie nie opłacało się mechanizować pracy, bo była niezwykle tania si
        > ła robocza.
        >
        > Przykładowo, w obecnej, powszechnej świadomości Polaków, Lwów znany jest jako s
        > zczęśliwe miasto, którego mieszkańcy zajmowali się głównie śpiewaniem, psotami
        > i ogólnie mieli bycze życie. A prawda jest taka, że nawet na tle ówczesnej Pols
        > ki bieda była porażająca. Kiedyś czytałem wspomnienia Xawerego Dunikowskiego, k
        > tóry opisywał swoje pobyty w samym Lwowie lub u przyjaciół w okolicznych majątk
        > ach. Dunikowski to chyba ostatni człowiek, którego by można podejrzewać o jakie
        > ś lewicowe sympatie, dlatego jego dosadne opisy nędzy w samym Lwowie, a już szc
        > zególnie w jego otoczeniu są wielkim oskarżeniem sanacji.

        Jak możesz o tym przypominać?
    • jk2007 jeżeli poważnie 18.08.11, 15:12
      www.youtube.com/watch?v=vzqr6SJmYhY&feature=related
      • vladexpat Re: jeżeli poważnie 18.08.11, 16:00
        jk2007 napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=vzqr6SJmYhY&feature=related

        Dzięki za link. Uwielbiam takie klimaty. Wychowałem się na Szwejku, Piwowskim, Barei i Monty Pythonie.
        • igor_uk borcia,czytac trzeba uwazniej. 18.08.11, 16:44
          Jak wklejasz jakijs link do materialu,to radze cie przeczytac go i bedzie wszystko jasne.
          Otoz w wiki o dziedowszczynie pisze sie jak byk:
          "Этo явление oпиcaнo ещё в Итoнcкoм кoлледже XVI—XVIII вв., где влacть coyченикoв былa еще бoлее жеcтoкoй и кaпризнoй, чем yчительcкaя влacть. Шкoльнoе cooбщеcтвo былo рaзнoвoзрacтным. Вoзрacт, кoгдa мaльчикoв oтпрaвляли в шкoлy, кoлебaлcя oт 8—9 дo 16—17 лет. Нерaвенcтвo в cиле, вoзрacте и cтaже пребывaния в шкoле coздaвaлo жёcткyю «вертикaль влacти»."
          Borcia,jak znasz troche rosyjski,to powinienes zrozumiec,ze to nie sowieci w wieku XVI wprowadzili fale w Anglii .
          • borrka Wybacz, Igorku... 18.08.11, 16:52
            Ale juz zupelnie nie rozumiem, o co Ci chodzi?

            1919 rok to nie jest 16 wiek, chyba nawet wedlug prawoslawnego kalendarza !
            • igor_uk Re: Wybacz, Igorku... 18.08.11, 17:02
              borcia,a tu nie trzeba prosic o wybaczenie,a tylko przeczytac caly material,a nie tylko "В Сoветcкoй aрмии".
              borcia,przeciez tam bardzo dobrze wszystko jest opisano.
    • przyjacielameryki Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 17:43
      Dzięki Borka z ten wątek. Dowiedziałem się że falę w wojsku, tę wyjątkową patologię mamy w darze od Rosji. Nie wiedziałem o tym wcześniej, ale można było się domyślać. Gdzie tylko pojawią się tzw. wpływy rosyjskie od razu mamy do czynienia z gigantycznymi patologiami.

      Dobrze, że już uwolniliśmy się od tych wpływów.
      • vladexpat Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 19:57
        przyjacielameryki napisał:

        > Dobrze, że już uwolniliśmy się od tych wpływów.

        Jasne, że dobrze.

        A byłoby jeszcze lepiej gdybyśmy w zamian rosyjskich wpływów nie zafundowali sobie przerośniętej rusofobii.
        • przyjacielameryki Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 20:23
          vladexpat napisał:

          > przyjacielameryki napisał:
          >
          > > Dobrze, że już uwolniliśmy się od tych wpływów.
          >
          > Jasne, że dobrze.
          >
          > A byłoby jeszcze lepiej gdybyśmy w zamian rosyjskich wpływów nie zafundowali so
          > bie przerośniętej rusofobii.

          No nie, znowu coś mieszasz. Radość z uwolnienia się od wpływów naszego największego oprawcy nazywasz rusofobią?? Wolne żarty!
          To oczywiście nie zmienia potrzeby normalizacji naszych stosunków. Tyle, że ta normalizacja powinna być normalizacją a nie akceptacją rosyjskich frustracji, fałszerstw, prowokacji, tłumaczonych duszą i specyfiką rosyjską!
          • vladexpat Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 20:26
            przyjacielameryki napisał:

            > vladexpat napisał:
            >
            > > przyjacielameryki napisał:
            > >
            > > > Dobrze, że już uwolniliśmy się od tych wpływów.
            > >
            > > Jasne, że dobrze.
            > >
            > > A byłoby jeszcze lepiej gdybyśmy w zamian rosyjskich wpływów nie zafundow
            > ali so
            > > bie przerośniętej rusofobii.
            >
            > No nie, znowu coś mieszasz. Radość z uwolnienia się od wpływów naszego najwięks
            > zego oprawcy nazywasz rusofobią?? Wolne żarty!
            > To oczywiście nie zmienia potrzeby normalizacji naszych stosunków. Tyle, że ta
            > normalizacja powinna być normalizacją a nie akceptacją rosyjskich frustracji, f
            > ałszerstw, prowokacji, tłumaczonych duszą i specyfiką rosyjską!

            Każda fobia ma to do siebie, że narusza percepcję rzeczywistości. W twoim przypadku do tego stopnia, że nawet prostego, składającego się z dwóch zdań tekstu nie jesteś w stanie zrozumieć.
            • przyjacielameryki Re: Sowieci wynalezli fale ? 18.08.11, 20:49
              vladexpat napisał:

              >
              > Każda fobia ma to do siebie, że narusza percepcję rzeczywistości. W twoim przyp
              > adku do tego stopnia, że nawet prostego, składającego się z dwóch zdań tekstu n
              > ie jesteś w stanie zrozumieć.

              Cha!, cha! zawsze jak brak argumentów mówi się że "nie rozumiesz" . Niech i tak będzie!
    • vladexpat Artykuł na zamówienie? Dzieki. :) 19.08.11, 23:21
      W jednym z postów tego wątku wspomniałem właśnie o tym eksperymencie.
    • jk2007 lubie ten film 19.08.11, 23:31
      www.youtube.com/watch?v=VK-cxXb6nJQ&feature=related
    • yidele Re: Sowieci wynalezli fale ? <- nie calkiem 20.08.11, 05:04
      Wynalezli dupe. Badania prowadzil slynny akademik Dimitri Walow, stad tez slynna dupa wolowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka