igor_uk33
26.05.12, 19:37
Ta polityka Zachodu , wzgledem Ukrainy, stoi na dwoch "nogach":
1.UE nie jest wstanie wlaczyc Ukraine w swoi szeregi,jak rowniez okazac Ukraincam jaka kolwiek pomoc finansowa.W Europie panuje kryzys, jakiego nie bylo od lat 20-ch ubieglego stulecia.O ile piec lat temu o tym wiedzieli tylko madrze ludzi (a takowych w "elytach" ukrainskich nie wiele), o tyle dzis o tym wiedza wszysci ,nu moze za wyjatkiem banderowcow.
2. UE, a jeszcze bardziej USA,nie zycza sobie,zeby Ukraina wlaczala sie do tych procesow integracyjnych,ktore zapoczatkowal Putin,co powoduje dalszy upadek ukrainskiej ekonomiki.Oprocz tego Zachod stara sie ,swoimi dzialaniami, doprowadzic do rozpadu Ukrainy na, przynajmniej, dwie czesci.Tym Zachod stwarza problemy dla Rosji.Przeciez na zachodzie dobrze wieda,ze Ukraina i tak wpadnie w lapska Putina.
Ukraina,jak i banderowce,tak naprawda, zachodu wisza.
Dla Zachodu, to tylko tanie i bezglowe mieso armatnie,w walce przeciwko Rosji.
A teraz troche wiecej o tym wszystkim:
Zachod potrzebuje chaosu na Ukrainie,permanentnego kryzysu politycznego,to wszystko ma oslabic ukrainskie Panstwo.
Zachod potrzebuje Ukrainy,ktora szantaszuje Rosje za setki lat "okupacji" i Zachodu wisi,jaka bedzie przyszlosc ukrainskiego narodu.
Czy na zachodzie nie wiedza o tym,kim jest Julia Tymoszenko?Czy nie wiedza,ze to zwykla zlodziejka?Wiedza i u siebie taka by juz dawno wsadzili by i zmieszali by z blotem - julke rowniez wykorzystuja,ona jest im potrzebna, jako srodek naciski na Janukowicza.Bo Janukowicz nie pasuje Zachodu w roli Prezydenta Ukrainy,ale jako pozyteczny idiota,jak najbardziej.
Zachod chce wciagnac Ukraine do "Strefy wolnego handlu" na tak nie korzystnych warunkach,ktore ostatecznie dobija ukrainski przemysl.Zachod chce zmusic Ukraine podniesc ceny wewnetrzne gazu,jak dla przemysla,tak i dla ludnosci,do "cen swiatowych".Zachod chce jeszcze bardziej zadluzyc Ukraine przed zachodnimi instytucjami finansowymi. I co wazne,Zachodu zalezy na tym,zeby to wszystko bylo wprowadzono przez "prorosyjskiego" Prezydenta,przedstawiciela rosyjsko-jezycznych regionow,co w zamysle zachodnich "strategow" powinno doprowadzic do rozpadu Ukrainy.
Jak ktos sadzi,ze ja osadzam za to Zachod,to jest w bledzie.Ja dobrze rozumiem,ze w polityce miedzynarodowej licza sie tylko wlasne zyski i straty .Silna Rosja,wzmocniona silna Ukraina,napewno nie lezy w interesie zachodu i wlasnie dla tego robi sie wszystko, zeby "klaci moskale" dostali jak najmniejszy kawalek Ukrainy i do tego zrujnowany .