zgred-zisko
03.04.14, 09:24
Chyba nigdy nie zrozumiem zawiłości amerykańskiego systemu sprawowania władzy :(
W Paryżu spotykają się dwaj ważni i poważni politycy Kerry i Ławrow. Przez cztery godziny debatują, co zrobić, aby zażegnać konflikt na Ukrainie. Zaraz po rozmowach zaczyna się realizacja postanowień. Nic, tylko się cieszyć. Nagle budzi się z odrętwienia jakiś zdziecinniały boss z NASA i mówi, że zabiera swoje zabawki z piaskownicy i nie chce się już więcej bawić. No, ewentualnie mogą się razem na ISS pohuśtać. Ale żadnej innej zabawy nie będzie.