polski_francuz
24.02.15, 10:06
Wyglada na to, ze Ukraina nie ma wystarczajacej sily zbrojnej by utrzymac prowincje wokol Doniecka, Luganska czy Mariupolu ktore chca sie odseparowac od niej. Szykuje sie albo secesja albo jakas federalizacja. W to ostatnie watpie, bo trudna federalizowac ludzi, ktorzy do siebie strzelaja.
No wiec raczej secesja. Czy to dobrze czy zle? Ano tereny pograniczne sa czesto-gesto zrodlami problemow. Slask jest polski ale jak sie czyta Slazakow "na bezuchu w Dortmundzie" to sie ma duze watpliwosc do ich polskiego patriotyzmu. Nie inaczej jest w Bolzano, gdzie moglem sobie pogadac po niemiecku jak w Reichu i dla ktorych Wlosi sa balaganiarzami.
Z punktu widzenia interesow ukrainskich, moze lepiej Donieck i okolice odpuscic, z punktu widzenia interesow rosyjskich to dostaja nowy teren by sie nim zajmowac intensywnie. Polskie interesy nie sa w grze i chyba polityka wait and see jest najsluszniejsza.
PF