polski_francuz
27.03.15, 08:04
Pozostawiony samodzielnie u steru samolotu drugi pilot Andreas Lubitz doprowadzil do katastrofy do swego samobojstwa i smierci 149 ludzi.
Zadziwiaja, przynajmniej mnie, dwie rzeczy.
Pierwsza, to pytanie jak uprzejmy, grzeczny, uczynny (tak go opisuje prasa) mlody czlowiek mogl sie zdecydowac na masowe morderstwo tylu ludzi. Jedyna odpowiedzia moze byc wyjatkowy egoizm i zapatrzenie sie w siebie i brak jakiegokolwiej empatii z innymi.
Druga, to reakcja niemieckiej prasy. Jest bardzo stonowana i nie ma w niej oskarzen. Raczej rzeczowosc, czyli szukanie tego by sie taki wypadek juz nie powtorzyl. I szukanie uspokojenia opinii publicznej. I mimo, ze znam i lubie Niemcow, taka uspokajajaca reakcji wydaje mi sie dziwna a nawet troche szokujaca. Brakuje mi w niej emocji.
Ani mlodzi, grzeczni i inteligentni mlodzi ludzie ani niemiecka prasa nie sa czesto na tak publicznie widocznym miejscu na ktorym najczesciej widac islamistow czy swiezo obudzonych imperialistow.
Widac, ze i pod gladkimi powierzchniami tez sie straszne rzeczy dzieja.
PF