Gość: jarek-Zyd ne telus IP: *.fastres.net 31.10.04, 09:41 1. Wojna ktory miala okazac sie krotka trwala 4 lata 2. Zamiast wyzwolicieli okupanci 3. Wyzwolini nie byli tak szczesliwi byc wyzwolini. itd. a jednak wygral republokanski Lincoln. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aki Re: Bush2004 = Lincoln1864 IP: *.protonet.pl 31.10.04, 09:47 czy koniec tez mu podobny przewidujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus Ja nawet Arafatowi konca nie zycze a Bushowi IP: *.fastres.net 31.10.04, 10:00 zycze ,ze w razie reelekcji znajdzie generala ,ktory ta wojne z terrorystami dokonczy, tak jak Lincoln w koncu znalazl, nie mowiac o o tym chorym prezydencie w czasie IIWS ,ktory znalazl nie tylko jednego, bo on sam szukal sojusznikow i za te bledy jego, pewne narody w pewnej czesci Europy przez 45 lat placily i jeszcze placa. A tak pozatym ja Arafatowi zycze bardzo dlugiego pobytu w Paryzu, tak dlugiego,ze o nim, przez niego stworzony narod" palestynski" zapomni i zacznie rozumowac jak Araby z XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki chcesz miec swoje panstwo izrael? IP: *.protonet.pl 31.10.04, 10:03 chociaz siedzisz w szwecji.palestynczycy tez chca miec.ostatecznie arabowie sa jednym narodem a panstw arabskich jest wiele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus Tu nie chodzi ze ja chce, ale o to ze kazdy IP: *.fastres.net 31.10.04, 10:20 narod ma oprawo do swojej ziemi, ktora nie dobrowolnie opuscil i ktory zadnej wojny przeciwko innemu panstwu dobrowolnie nie zaczal, jak krolestwo Giuda chcialo w I wieku przed nasza era wojne prevencyjna przeciwko Egiptowi wytoczyc to zdanie senatu rzymskiego usluchal i jej nie zrobil, i czy to to panstwo przed najazdem rzymskim uchronilo i przed religijnymi ( symbole legionow w Jerusalemie, kult Ceasarza) uchronilo...nie. Powstanie w roku 68 mialo takie same podloze jak powstanie Kosciuszkowskie w Rzeczypospolitej i tak samo sie skonczylo, tylko Rosjanie Warszawy, Krakowa z ziemia nie zrownali i nie zakazali tam Polakom mieszkac.... Wedlug pewnych szlachetnych rozumowania, gdyby Niemcy i Austryjacy IWS wygrali to by mieli pelne miedzynarodowe prawo cale terytorium dawnej Rzeczypospolitej zajac i nazwe Polska calkowicie z historii wymazac, Polacy w taki sam sposob jak Zydzi ,nikomu w roku 1914 wojny nie wypowiedzielitylko byli tej wojny ofiarami i ich jeszcze zmuszono do bratobojczej walki. Zydzi Rzymianom ,Bisatyjczykom,Persianom,Bisantyjczykom,Arabom,Krzyzowcom,Arabom,Mamelukom z Egiptu, Turkom, Anglikom, Arabom zadnej wojny nie wypowiedzieli, tylko ich do samoobrony zmuszono i tylko w roku 1956 roku dali sie do z dzisiejszego punktu widzenia wojny przekonac, wojny w ktorej USA przeciwstawiajac sie Angli i Francji ( przeczytaj sobie wypowiedz pewnego vice.presydenta Nixona w roku 1956 -o wielkim zwycienstwie USA nad Francja i Anglia, moze francuzi to jeszcze pamietaja)) i poczatku arabskiego nazionalizmu pod opieka USSR i tzw winy Europy za kolonizacje , radykalizacje Islamu i tez to ze cele w tym czasie Francji i Angli mozna smialo do celow Busha porownac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Bush - jeszcze raz? O k.....!!!! IP: *.h.pppool.de 31.10.04, 09:51 Wszyscy maja dosyc, nawet kot w oknie. cagle.slate.msn.com/working/041028/corrigan.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki O k.....!!!! czy O.K. ? - bo to różnica..... IP: *.protonet.pl 31.10.04, 09:57 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: O k.....!!!! czy O.K. ? - bo to różnica..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 10:29 Lincoln zniósł niewolnictwo a Roosvelt zakończył kryzys ekonomiczny. To że pierwszy nie poradziłsobie z secesjonistami a drugi nie zapobiegł Holocaustowi to już inna sprawa. Pierwsza kadencja Busha niestety nie przyniosla nic dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus Re: O k.....!!!! czy O.K. ? - bo to różnica..... IP: *.fastres.net 31.10.04, 17:09 Co do Lincolna to prowadzil wojne poza miedza, a to nie on ta wojne zaczal tylko ja sprowokowal( nie musial BMR szukac), a co wielkiego udzialu Roosvelt to nie wiem jak by on ten krysys rozwiazal, gdyby Hitler, Mussolini i Stalin swojego sposobu nie wynalezli....W dalszym ciagu w pewnych wypowiedzi sie mnie wydaje, ze to Bush wysadzil w powietrze Mecce a nie odwrotnie. Co takiego Bush przed 11/9 zrobil aby na wysadzenie WTC i Pentagonu zasluzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: O k.....!!!! czy O.K. ? - bo to różnica..... 31.10.04, 17:20 Co takiego Bush przed > 11/9 zrobil aby na wysadzenie WTC i Pentagonu zasluzyc. O, tego nikt nie wie ) Nikt nie wie (o już szczególnie pokojowi europejscy posTępowcy) czym Bush sprowokował biednego Ladena w ciagu w zasadzie zaledwie 6 miesiecy prezydentury. No i jak szybko przygotowano te WTC w proteście przeciw krwiożerczemu Bushowi, kilka miesięcy no no no, nawet specsłużby tak szybko tego nie załatwiają... A "poważnie" - ponoć chodziło o obecnosć USA na Bliskim Wschodzie... Ciekawe, jakieś państwo nie moze obrać pewnego kursu w polityce, co wtedy się wysadza różne rzeczy w powietrze... ot, w imię demokracji (ludowej społecznej?). no i taki "protest" jest usprawiedliwiony, tym, no mam to na końcu języka, nonszalancją Zachodu, pardon Jankesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus jak przesledzisz polityke USA na BW od roku IP: *.fastres.net 31.10.04, 17:30 1943 do roku 1965 to sie nie bedziesz dziwil, ze tam Sovieci robili co chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: jak przesledzisz polityke USA na BW od roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:45 Odpowiedź jest prosta - Bush nic nie zrobił. Do 11 września 2001 r. nie miał żadnej wizji swojej prezydentury poza ochroną interesów wielkiego przemysłu (odmowa ratyfikacji traktatu z Kioto) i posiadaczy broni palnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Re: Bush ma fulltimejob. IP: *.h.pppool.de 31.10.04, 22:33 cagle.slate.msn.com/working/030808/graff.gif Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus A co zrobil Clinton w ciagu 8 lat, oprocz walenia IP: *.fastres.net 01.11.04, 10:16 i swiadczenia w sadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Do P-77. Bush odmowowil ratyfikacji Kioto? IP: *.nyc.rr.com 01.11.04, 01:31 Odmowe ratyfikacji Kyoto Protocol zatwierdzil senat 25 lipca 1997 stosunkiem glosow 95-0. Senator Kerry glosowal za odmowa. www.senate.gov/legislative/LIS/roll_call_lists/roll_call_vote_cfm.cfm?congress=105&session=1&vote=00205 Rezolucja (s.res. 98)glosi co nastepuje: "Declares that the United States should not be a signatory to any protocol to, or other agreement regarding, the United Nations Framework Convention on Climate Change of 1992, at negotiations in Kyoto in December 1997 or thereafter which would: (1) mandate new commitments to limit or reduce greenhouse gas emissions for the Annex 1 Parties, unless the protocol or other agreement also mandates new specific scheduled commitments to limit or reduce greenhouse gas emissions for Developing Country Parties within the same compliance period; or (2) result in serious harm to the U.S. economy." thomas.loc.gov/cgi-bin/bdquery/z?d105:SE00098:@@@L&summ2=m& Rezolucje przedstawil sen. Robert Byrd (Dem. WV). Bush nie moze niczego ratyfikowac, ta rola zarezerwowana jest dla Senatu. Czy nie czas juz aby przestac winic Busha za wszystko wlacznie z huraganami i trzesieniami ziemi. Czy nie czas zaczac wreszcie sprawdzac wiadomosci pod katem zgodnosci z faktami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus Bush ze swoja dotryna o demokratyzacji BW IP: *.fastres.net 01.11.04, 10:20 musi wszystkie bledy poprzednich presydentow naprawic, a to wlasnie sie demokratom nie podoba, bo wlasnie w lutym w roku 1945 ich kochany Roosvelt z Saudo Arabia sie umowil i dal wolna droge dla dotryny wahabickiej a BIN Laden jest tej dotryny najlepszym przedstawicielem,ale mnie sie wydaje ze tego nikt tutaj oprocz niewielu nie chce zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
jersey_gay Re: Bush2004 = Lincoln1864 01.11.04, 06:10 Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a): > 1. Wojna ktory miala okazac sie krotka trwala 4 lata > 2. Zamiast wyzwolicieli okupanci > 3. Wyzwolini nie byli tak szczesliwi byc wyzwolini. > itd. > > a jednak wygral republokanski Lincoln. I TAK BEDZIE ! Odpowiedz Link Zgłoś
jersey_guy Bushit2004 = Bushit1992 01.11.04, 06:17 Z powrotem do Texasu, jak to wspaniale!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borek Re: Bushit2004 = Bushit1992 IP: *.h.pppool.de 01.11.04, 09:53 cagle.slate.msn.com/working/041029/arial.gif Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak johnkerry.com IP: *.nyc.rr.com 01.11.04, 10:08 Wlasnie czytam sobie na tej podanej przez ciebie stroni www.johnkerry.com/about/john_kerry/service_timeline.html i nie moge sie nadziwic, ze John Kerry szczyci sie medalami i bohaterstwem ale nie moze poszczycic sie, ze zostal HONORABLY DISCHARGED z Navy. Pisze jedynie, ze zostal wpisany do rejestru ludzi, ktorzy odbyli sluzbe wojskowa. Teraz juz wiem dlaczego nie ujawnil transkryptu przebiegu sluzby wojskowej. Ma tam plame, ktora utopilaby go jako kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: George W. Bush-kto zacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:03 Jedno mogę obiecać - jeżeli w środę bedzie wiadomo że Bush wygrał glosowanie powszechne więcej nie nazwę go pseudoprezydentem. Natomiast nie odwołam niczego co o nim napisałem (tak czy inaczej wspiera wielki przemysł kosztem naturalnego środowiska). George Bush jest kretynem. Co prawda wyłączywszy Kennedyego i Clintona wszyscy powojenni prezydenci nie grzeszyli nadmiarem intelektu (co nie dziwi - Amerykanów na ogół to zniechęca, wolą w Białym Domu kogoś o przeciętnej inteligencji), ale inteligencja Busha jest nawet poniżej tych standardów. Bush jest głęboko religijny i to by się nawet chwaliło, ale jest to religijność na poziomie szkółki niedzielnej gdzie wszystko jest czarne lub białe. Wcale niewykluczone, że jedyna książka, którą przeczytał to Biblia (niekoniecznie w wersji obrazkwoej - nie będę dlań okrutny) a jedyny znany mu filozof to Chrystus. Bush, co trzeba podkreślić, nie jest złym człowiekiem. Za jego sprawą zdarzyło się wiele zła, ale nie można go za to winić. Bush stanowi skrzyżowanie Forresta Gumpa, króla Maciusia Pierwszego i pozytywnego bohatera z westernu klasy B. Nie można go zatem porównywać do Hitlera - dzisiejsze USA przypominają hipotetyczną III Rzeszę, w której Hitler ograniczyłby się do funkcji kanclerza rezygnując z kultu swojej osoby a prezydentem zostałby np. Franz von Pappen i to on firmował politykę nazistów. Choć oczywiście w obecnej administracji amerykańskiej są ludzie wytrzymujący porównanie z poślednimi członkami NSDAP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus Tak wlasnie kennrdy i Clinton byli wielcy IP: *.fastres.net 01.11.04, 21:00 prezydenci, ktorzy havno po sobie zostawili ,ze inni po nich musieli to havno wywiez.Boze chron nas od takich wielkich presydentow.... Odpowiedz Link Zgłoś