Dodaj do ulubionych

Dlaczego berlińscy nauczyciele chcą zamknąć swo...

30.03.06, 22:57
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • eva15 autor znawca 30.03.06, 23:32
      Może panu specjaliście od Niemiec ktoś wytłumaczy przynajmniej to, jaka jest
      różnica między Haupt - und Realschule.
      • polonski Re: Nie rozwadniaj..... 31.03.06, 03:12
        Problem polega na probach wynarodowieniu mlodych ludzi, ktorzy nie chca nalezec
        do rasy pruskiej i nie maja zamiaru zakceptowac prania mozgu. Naleza do
        mniejszosci narodowej w Germanii. Kto tego nie rozumie jest zwyklym
        volksdojcz "lotrem i smierdzacym bydleciem" jak powiedzial Kmicic do
        Kuklinskiego

        Mojemu synowi przez 4 lata wmawiali w StadtGymn w latach 70, ze na pewno jest
        niemcem bo jest blondyn i ma niebieskie oczy. Dopiero rodzicow gwaltowna
        interwencja, ze nasz syn jest czystej krwi Polakiem i nalezy do Slowian pomogla
        na tyle,ze "koledzy" odsuneli sie od niego i nazywali go "verdammte Pole" . Tak
        sie czul nasz syn jak jego dziadek, ktory byl bity rozga po pietach za rozmowe
        po Polsku na dziedzincu szkolnym we Wrzesni (Najbardziej Polskie z Polskich
        miast), gdzie wiekszosc dzieci byla POLSKA.!!!!

        "Miejcie sie na bacznosci pludry pruskie czas wasz nadchodzi".

        • gluglaczek Re: Nie rozwadniaj..... 31.03.06, 08:21
          nie chce sie wymadrzac ale jezeli jestes od lat 70-tych w Niemczech to
          powinienes sie juz dowiedziec ze poprawnie pisze sie "der verdamte Pole" albo
          "verdamter Pole" to tylko gwoli scislosci. Po ponad 20/30 latach pobytu w
          Niemczech powinno sie zauwazac ta roznice.
          A teraz wracajac do tematu.... Nauczyciele nie zadaja rozwiazania swojej szkoly
          lecz "....urzeczywistnienia wszelkich srodkow wychowawczych stojacych tej szkole
          do dyspozycji tzn. wszelkie wolne etaty pedagogiczne musza byc obsadzone,
          stanowisko szkolnego psychologa musi byc zajete itd" chodzilo im po prostu o
          obsadzenie wszystkich etatow.
          Problem jednak polega na tym, ze 3-drozny system szkolenia w Niemczech:
          Gimnazjum, Realschule i Hauptschule sie nie sprawdza. Realschule jest
          zbiorowiskiem najslabszych, nie majacych zadnych perspektyw uczniow pochodzacych
          w wiekszosci z najslabszej warstwy socjalnej badz ze srodowiska imigracyjnego.
          Jest to mlodziez ktora w wiekszosci nie potrafi nawet poprawnie wladac j.
          niemieckim. Inaczej na to patrzac Realschule jest zwykla przechowalnia mlodziezy
          z ktora nie wiadomo co zrobic.
          W opisanych szkolach "Realschule " w Berlinie, w zaleznosci od dzielnicy,
          znajduje sie nawet do 90% mlodziezy imigracyjnej mieszkajacej w gettach o
          wysokiej przestepczosci. Ten list byl tylko czubkiem problemow ktore od lat
          probuje sie w Niemczech zbagatelizowac. Reformy prawa imigracyjnego jak rowniez
          reforma oswiaty beda ttutaj najlepszym rozwiazaniem. Ale do tego prawdopodobnie
          nie dojdzie. Niemieckim zwyczajem postawi sie detektory metalu przy wejsciu do
          szkoly i paru policjantow na podworku. A jak sie cos stanie to zlozy sie kwiaty
          przy murku, ustawi sie w rzad,zlapie sie za rece i zapali swieczki. Takie sa
          Niemcy. Jak mowi pani KAnzler " Die Politik der kleinen Schritte ist der beste
          Weg zum Erfolg".

          Pozdrowienia
        • machbeata Re: Nie rozwadniaj..... 31.03.06, 21:13
          co za ideologiczne bzdury!!!

          pracuje w podstawowce w dzielnicy "trudnej" moi tureccy uczniowie prawie nie
          mowia po niemiecku - nic im wytlumaczyc nie mozna, dziewczynki sa zazwyczaj
          cichutkie i jakos sie przewijaja przez szkole, chlopcy sa agresywni - dogadac
          sie z nimi nie moge

          to nie jest germanizacja, jezeli sie oczekuje, ze beda mowic w jezyku
          obowiazujacym w szkole

          na germanistyce w Duisburgu mamy kursy tureckiego dla przyszlych nauczycieli,
          ale to absolutna bzdura, szczegolnie, ze w niektorych szkolach sa dzieci z
          kilkunastu obszarow jezykowych

          czy< juz zapomniano, ze jesienie zgnelo w pozarze kilku obcokrajowcow, bo nie
          rozumieli polecen strazy pozarnej - po tej tragedii ktos wymysli, ze policja,
          straz itp maja uczyc sie jezykow obcych

          to przeciez absurd - nie wymagac od mieszkancow nauczenia sie jezyka
          wiekszosci, tylko od sluzb, zeby sie uczyla jezykow - tylko ilu: 30? 40?
        • ewa12321 Re: Nie rozwadniaj..... 01.04.06, 13:17
          " Problem polega na probach wynarodowieniu mlodych ludzi, ktorzy nie chca
          nalezec
          >
          > do rasy pruskiej i nie maja zamiaru zakceptowac prania mozgu. Naleza do
          > mniejszosci narodowej w Germanii. Kto tego nie rozumie jest zwyklym
          > volksdojcz "lotrem i smierdzacym bydleciem" jak powiedzial Kmicic do
          > Kuklinskiego"

          Zakladam, ze nikt tutaj piszacego nie zmuszal do wyjechania do Niemiec. A
          wyjechal, mimo historii rodzinnej. A skoro wyjechal, to chociaz nalezaloby sie
          nauczyc jezyka. Taka wroga postawa nwego przybysza wobec kraju goscinnego
          zawsze wywola niechec. Nie podoba sie, prosze wracac.


          Poznanie i zaakceptowanie zwyczajow kraju goscinnego nie jest zadnym
          ustepstwem, jest obowiazkiem. Mieszkam od kilkudziesieciu lat w Austrii, nigdy
          nie spotkalam sie z jakimkolwiek przejawm rasizmu. Ludzie sa nieufni, ale
          sympatyczni. Tak samo oczekuje od nowych przybylych, ze zaakceptuja tutaj
          obowiazujace normy. Ze naucza sie jezyka, ze nie beda gotowac na klatkach
          schodowych, ze mezczyzna nie odepchnie mnie w drzwiach, "bo to mezczyzna ma
          pierwszenstwo". Kazdy kraj ma swoje przywary. Nie chce nawet przepowiadac, jak
          beda sie zachowywali Polacy, jak im w srodku miast powstana getta
          obcokrajowcow. Bo Polska to kraj wyjatkowo ksenofobiczny.

          Nie tylko we Francji, teraz i w Niemczech okazuje sie, ze teza o
          multikulturalnosci sie nie sprawdza. Dotychczas kaganiec nalozony Niemcom nie
          pozwalal nawet mowic o problemach, teraz zaczyna byc o tych problemach glosno,
          bo powoi sytuacja staje sie nie do opanowania.
    • caesar_pl Re: Dlaczego berlińscy nauczyciele chcą zamknąć s 31.03.06, 09:10
      Murzyn w USA juz sie 300 lat integruje i nie moze sie zintegrowac a tu islamiscii po parunastoletnim pobycie w Niemczech maja byc Niemcami..???Dania jest krajem bogatszym niz Niemcy i tam z integracja coraz gorzej.
    • toja3003 kurcze, a myślałem że takie coś jest tylko w USA 31.03.06, 10:03
      • jankowski1960 Re: kurcze, a myślałem że takie coś jest tylko w 31.03.06, 11:54
        Murzyn ktory jest od 300 lat w usa , jest u siebie... i to inni powinni sie
        integrowac
        • toja3003 integracja, jak nazwa wskazuje, to 31.03.06, 12:26
          jest zawsze proces dwustronny,
          nie można się integrować "jednostronnie".

          Poza tym nie znajduję usprawiedliwienia
          dla przemocy - widziałem niedawno taki film
          z Samuelem Jacksonem na płytce DVD
          kupionej z jakimś pisemkiem (naj?)
          o amerykańskich szkołach. brrr.
          • polonski Re: zobacz, zobacz... 01.04.06, 01:23
            jak gladko pacholki i volksdojcze tlumacza za niemca. Jak cacy w wielkiej
            germanii a gdzies tam to be...

            A co powiecie na temat zastraszenia i teroru psychicznego Polakow w niemczech.

            Proces ten trwa juz od .. . kto pamieta?

            A co powiecie na temat Polskich dzieci masowo germanizowanych w tym okrutnym
            kraju. Dlaczego Polonia w tym kraju jest taka slaba (w stosunku do ilosci
            Polakow zgermanizowanych i nie)a jej rola minimalizowana przez urzedy
            niemieckie przy kazdej okazji.

            Kazde dzialanie Polakow jest paralizowane przez rozne zaleznosci: praca,
            pieniadze, zasilki, sledzacy sasiedzi, straszenie policja przy byle okazji.

            Pamietam dokldnie jak urzednik wydal volksdojczowi z Polski (ktory w Polsce
            nigdy nie jezdzil samochodem) prawo jazdy od reki a ja i moja zona bylismy
            zmuszeni do zdawania prawa jazdy. Na moj protest urzednik odpowiedzial"Du bist
            nur Pole" - skur...ysyn i pomiot hitl...ski.

            Jak rodzina przyjechala samochodem na Polskich rejestracjach odwiedzic nas , to
            policja przyjechala na nastepny dzien obrazac nas i moja rodzine.

            Boze, jak dlugo bede pamietac dzien wyladowania w Kaliforni. Odetchnelismy
            wtedy wszyscy z ulga i zaplakalismy z radoscia.

            Jestesmy tutaj dumnymi i majetnymi Polakami i przez przeszlo 20 lat nigdy nas
            nie upuminal przestac mowic po Polsku czy wzywal policje na Polakow.
            • machbeata Re: zobacz, zobacz... 01.04.06, 09:18
              nie wiem, gdzie pan mieszkal, ale ja jesten w Niemczech od 16 lat, mam polskich
              znajomych i nikt nikogo nie zastrasza, germanizuje, sledzi - moze pan jest
              lekko histeryczny

              prawo jazdy tez robilam nowe, ale dlatego, ze przegapilam termin, w ktorym
              mozna bylo ja "przepisac" na niemiecki

              czesto jestem w instytucie kultury polskiej w Düsseldorfie i spotykam tam ludzi
              Polsce bardz zyczliwych

              sa tez ludzie z uprzedzeniami - ale tak jest wszedzie

              skoro pan tak zachwyca sie USA - to niecz pan sie zastanowie jak tam przed 20
              laty (i do tej pory) traktowano Spanios i Afro-Amerykanow
              • jankowski1960 Re: zobacz, zobacz... 01.04.06, 19:10
                niestety kazdy kraj ma swoich spanios i swoich Polacken....
                dzis polskie prawo jazdy jest traktowane na rowni z niemieckim, a nawet lepiej,
                bo niemieckie urzedy nie moga go zabrac...
            • fan.club1 Polonski, ten twój primaaprilisowy "żarcik" 02.04.06, 14:56
              jest lekko paranoiczny. No, no, że tobie chciało się jeszcze dobrowolnie do
              takich niemieco pchać? Męczennik pewnie, albo co....
              • polonski Re:No widzisz... 03.04.06, 15:29
                ku..a m..c inne czasy byly i nic na to nie poradze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka