Doniosly precedens...

03.09.06, 00:06

... geopolityczny.

Wlasnie zaistnial precedens, z ktorego wynika, ze rezolucje Rady
Bezpieczenstwa Organizacji Narodow Zjednoczonych nawet prymitywny kraj
Trzeciego swiata moze najzwyczajniej olac cieplym moczem.

To wazny precedens.

Jesli nawet rezolucja Rady Bezpieczenstwa ONZ to czysta fikcja, lamanie jej
nie pociaga za soba zadnych konsekwencji, a kazdy, kto zechce, moze taka
rezolucje olac sikiem oblym - to wszelkie trzaskanie dziobkiem na
temat "prawa miedzynarodowego" stanowi takze czysta fikcje.

Rada Bezpieczenstwa cos tam uchwalila, nakazala, wystosowala ultimatum - a w
odpowiedzi widac zgiety lokiec.

I srodkowy palec dloni skierowany ku gorze.

I teraz jest ciekawa zagwozdka.

Jesli Iran olewa rezolucje Rady Bezpieczenstwa sikiem oblym - to czy
komukolwiek innemu bedzie sie chcialo tychze rezolucji sluchac?

moim zdaniem, jesli ta Rada znowu cos tam uchwali w sprawie Bliskiego
Wschodu - to strona poszkodowana rezolucja bedzie mogla takze z czystym
sumieniem taka rezolucje olac.

I powolac sie na iranski precedens.


    • puls.usa israel olewa rezolucje onz od wielu lat 03.09.06, 00:23
      rozne
      wiec nie truj
      • goldbaum Re: israel olewa rezolucje onz od wielu lat 03.09.06, 00:24
        puls.usa napisał:

        > wiec nie truj

        On nie truje. Przeciez pisze o "prymitywnym kraju trzeciego swiata".
    • goldbaum Jaki precedens? 03.09.06, 00:23
      jedwabnik2 napisał:

      > rezolucje Rady Bezpieczenstwa Organizacji Narodow Zjednoczonych nawet prymitywny
      > kraj Trzeciego swiata moze najzwyczajniej olac cieplym moczem.

      A ty skad sie urwales? Dopiero dzisiaj uslyszales cos o Israelu?

      • you-know-who ja tez juz sie ucieszylem 03.09.06, 04:22
        ze ten precedens = ze izrael zastosowal sie do rezolucji...
    • felusiak1 Doskonały watek 03.09.06, 04:48
      ale koledzy antysyjoniści jak lubia sie eufemistycznie określać nie potrafią
      wyzwolic sie ze skostniałego stereotypu. Ni potrafia zrozumieć, że nie łamanie
      rezolucjo jest groźne lecz reakcja na to Rady Bezpieczeństwa.
      Iran olał i wrzucił kamyk spowrotem do Rady Bezpieczeństwa. Ta z kolei staneła
      przed dylematem co robic z tym fantem. Po wstepnym mocnosłowiu nastapilo
      zmiekczenie stanowiska Rosji, UK i Francji, EU twierdzi, że na razie można z tym
      zyć i tylko powściagliwość i zrównowazenie jest konieczne do zachowania pokoju.
      Takie stanowisko nie słuzy jednak ludziom takim jak ja i wy, gdyż poprzez
      zaniechanie sprawia, że Iran bedzie coraz bardziej zuchwały a to wywoła ostra
      reakcje państw, które czuja sie zagrozone postepowaniem Iranu. Owa ostra reakcja
      nie bedzie werbalna, o co to to nie. Poprostu któregoś dnia obudzimy sie w
      zupełnie nowej sytuacji i nie bedzie nas to bawiło. Można pożar ugasic dzisiaj
      jednym strazakiem albo jutro wszyscy bedziemy strazakami.
    • 1ja Re: Doniosly precedens...+ 03.09.06, 09:07
      Niech zyje Darfur i wszystkie rezolucje z tym zwiazane!
      • dana33 Re: Doniosly precedens...+ 03.09.06, 12:06
        taaaaaak, co sie dzieje chloptysie, ze nikt z was nie wspomina o rezolucji
        dzielacej palestyne, ktora olali w 1947 arabowie? jakby nie olali wtedy, to by
        dzisiaj tu nie bylo wojen co 10 lat. no i wy nie mielibyscie o czym pieprzyc na
        forum swiat. wiec ya'alah chloptasie, nie wspominac dalej nic o tej rezolucji,
        bo stracicie raison d'etre.....
        • aaki ile to rezolucji olał erec-bo nie pomnę.... 03.09.06, 12:20
          bedzie chyba ok 40 .ty danus archiwistka to bedziesz lepiej wiedziec
          • dana33 Re: ile to rezolucji olał erec-bo nie pomnę.... 03.09.06, 13:17
            wszystkie inne, ktore olewalismy wywodzily sie z tej pierwszej. konsekwentnie.
            oni nie uznaja nas, ale chca, zebysmy uznawali rezolucje ktore daja plusy tylko
            im, dochtorek, a ty to oczywiscie, ze znanym tobie objektywizmem, popierasz.
            ty zacznij od zrodla, a potem pojdziemy dalej. tylko ze ty nie z tych co
            zaczynaja od zrodla. ty lecisz od razu do konca. no i tak tez wygladasz,
            dochtorek.... dosc koncowo...
            • aaki Re: ile to rezolucji olał erec-bo nie pomnę.... 03.09.06, 13:28
              nu ja wiem-erec zawsze bez zmazy i skazy.
              • dana33 Re: ile to rezolucji olał erec-bo nie pomnę.... 03.09.06, 16:28
                ze zmaza i ze skaza..... ale nie ty upowazniony krytykowac, jak u ciebie
                smierdzi pod niebiosa. te rydzykowe. i inne tez. nie ty masz prawa krytykowac,
                jak na twoim podworku gnije w kazdym kacie. wyczysc u siebie, potem sie
                zabieraj do mojego podworka. doszlo, dochtorek, czy tak trzeba od czasu do
                czasu przypominac, bo dochtorek lekko ograniczony w rozumieniu?
                • aaki nu przekupa 03.09.06, 17:42
                  a ty pewnie permity rozdajesz kto moze twój erec krytykować hehehe
                  ile szekli jeden kosztuje?
            • bam_buko Re: ile to rezolucji olał erec-bo nie pomnę.... 03.09.06, 13:54
              dana33 napisała:

              > wszystkie inne, ktore olewalismy wywodzily sie z tej pierwszej. konsekwentnie.
              > oni nie uznaja nas, ale chca, zebysmy uznawali rezolucje ktore daja plusy
              tylko

              jak zwykle manipulujesz gruba...
              rezolucje podejmowal ONZ ten sam ktory wyznaczyl wam kawalek pustyni
              na panstwo zwane Izrael........a nie araby
              • j-k budury 03.09.06, 15:05
                bam_buko napisał:
                > rezolucje podejmowal ONZ ten sam ktory wyznaczyl wam kawalek pustyni
                > na panstwo zwane Izrael........a nie araby

                ten kawalek pustyni Zydzi wzieli sobie sami :)
                ONZ tylko to usankcjonowal.
                A gdyby nie usankcjonowal, to i tak niczego by to nie zmienilo :)))
    • melipol Re: Doniosly precedens... 03.09.06, 14:31
      jedwabnik to synonim antypolskiego kretactwa Grossa. Wyglada, ze musisz sie
      mocno utazsamiac z klamstwami antypolskimi.
    • j-k Prawo miedzynarodowe nie istnieje!!! 03.09.06, 15:03
      Mialem tu 2 lata temu watek na ten temat.
      Instnieje tylko prawo wewnetrzne (wewnatrz panstw) , gdyz do przestrzegania
      prawa potrzebna jest jego egzekucja, czyli organy scigania (przemocy panstwa),
      ktore za nim stoja.

      To cos - szumnie nazywane "Prawem Miedzynarodowym" - nie jest zadnym prawem,
      a tylko zespolem Umow Miedzypanstwowych.
      Panstwa Moga przstrzegac to prawo , gdy chca, lub tez, gdy sa przez inne
      panstwa sila, lub grozba uzycia sily, do tego zmuszone.

      Nie ma tu zatem zadnego precendensu.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja