Dodaj do ulubionych

Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY

IP: *.oak.dial.netzero.com 08.11.01, 05:21
Czy Amerykanie mieliby jakakolwiek szanse , w wojnie z Rosja w obecnych
czasach??????????????????
Awganistan, to niedostepny teren dla Hollywood Stars.
Syberyjska Tundra rowniez.
Wyglada na to , ze najlepiej czuja sie Amerykanie w powietrzu i falach eteru.
Obserwuj wątek
    • Gość: rino Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: *.dialinx.net 08.11.01, 05:45
      Takie same jak ZYD w OKUPACJE
    • Gość: US-ARMY Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: *.109.popsite.net 08.11.01, 06:51
    • koala8 Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY 08.11.01, 07:55
      Gość portalu: ASAP napisał(a):

      > Czy Amerykanie mieliby jakakolwiek szanse , w wojnie z
      Rosja w obecnych
      > czasach??????????????????
      > Awganistan, to niedostepny teren dla Hollywood Stars.
      > Syberyjska Tundra rowniez.
      > Wyglada na to , ze najlepiej czuja sie Amerykanie w
      powietrzu i falach eteru.

      Gdyby doszlo do wojny konwencjonalnej miedzy Rosja i USA
      to wszystko wskazuje na to ze Rosja zostala by
      rozniesiona w pyl przy wzglednie niskich stratach USA.
      Co z tego ze Su-27 jest lepszym mysliwcem niz F15, skoro
      rosyjscy piloci ostatnio lataja tylko kilka godzin w
      roku. Albo co z tego ze krazowniki typu Kirov sa
      najsilniej uzbrojonymi okretami swiata - skoro sprawne
      pozostaly juz zaledwie 2.
      Co z tego ze Rosja ma wiecej czolgow, skoro sprawnych
      jest tylko 10%.
      Zgadzam sie ze USA ponioslo-by straty. Moze ktorys z
      Oskarow zniszczylby grupe lotniskowca, albo rakiety S300
      dalyby popalic amerykanskiemu lotnictwu. Ale tak czy owak
      po jakims miesiacu resztki morale Rosjan opadlyby do
      zera, a ich armia, lotnictwo i flota stracilaby wiekszosc
      sprzetu.
      Straty zalezalyby tez od tego, ktora strona bylaby
      atakujaca.

      • Gość: Misza Od Miszki ;-D IP: *.ic.ru 08.11.01, 17:35
        Zacznijmy od tego ze wojna miedzy USA a RF moze byc tylko jadrowa.
        My nie mozemy przezucic swoje sily do ter. USA (moze tylko Alaski ;-))
        wystarczajace dla prowadzenia "powaznej" wojny. Amerykanie mimo to ze maja
        kilkanascie baz wokol RF tez nie maja wystarczjaco sil zeby nas zaatakowac. Co
        oni mogli by zrobic? Wyslali by armade B-52, ale u nas jest obrona plot. To nie
        tylko S300 roznych modifikacji (swoja droga jest omawiany priekt zakupu przez USA
        kilkuset kompleksow S300 dla ochrony przeciw rakietowej Europy), lecz duzo S200,
        S125 a nawet S75. Rowniez duze sily awiacji Plot. Gdyby oni sprobowali tak
        poprostu jak w Jugo lub Afganie poleciec na nas to od tej armady zostaloby tylko
        kilkanascie samolotow (w najlepszym przypadku). Oczywiscie maja lotniskowce, ale
        to tez nie jest "wunderwaffe". Jak u nas mowia "Duzemu okretu - duza torpeda :-
        D". Gdyby doszlo do "konwencjonalej" wojny pomiedzy UAS i RF, to wojna ta byla by
        dlugotrwala i wyczerpujaca dla obu panstw. Tutaj liczli by sie inne czynniki-
        latwosc i ekonomicznosc produkcji uzbrojenia, a jak wiadomo np. koszt produkcji
        T90 jest o 9 razy (!!!) nizszy od M1A2, a o samolotach nie wspominajac - jak
        zartuja u nas za jadnego F22 mozna kupic 100 Mig 21-2000 i rozwalic dziesiec F22
        [co najmniej] ;-))) Swoja droga u nas juz jest na wyposazaniu (od tego roku)
        nowy typ radarow, ktorzy nie rozruznja "stelth" od "zwyklego" samootu - widzi tak
        samo ;-))) Wiec moze przeciw Afganowi to superbron, ale dla RF to zabawka...
        Mowisz ze mamy tylko 10% nowoczesnych czolgow. Hmmm. Co masz na mysli mowiac
        nowoczesne..? T-64 (armata 125mm z nowoczesnym pociskiem ppanc BM42(export) lub
        BM32 (tylko dla Rosji)) przebija czolowy panczerz M1A2 jak wiadro z odleglosci
        1200m. A z boku M1A2 przebija nawet BMD z 500 m... Wiem ze Leclerci , M1A2 lub
        Leo maja fajny kolorowe MFD, systemy komputerowe lacznosci, nawigacji i rozne
        inne bajery. Ale sa zbedne w prawdziwej wojnie. Cala ta elektronika jest zawodna,
        nie wytrzymuje bliskiego (mniej 2 km) wybuchu atomowki (nasze T64-T90 moga
        pozostawac sprawne i prowadzic walke nawet jezeli bomba wybucha o 500m -
        sprawdzono ;-))) A propo: wiecie ze podczas paradu w Parizu w 1998 roku ta
        bajerowa elektronika na Leclerkach zostala wylaczona na 90% zeby przypadkiem cos
        nie popsulo - ale byl by wstyd ;-D Do tego ten system pobiera 2kWt mocy pod czas
        boju i kieruje miedzy innymi trybami pracy silnika - wedlug zasady Murfiego w
        najmniej odpowiednim momencie (walce) wszystko posuje sie ;-))) Niemcy to dobrze
        wiedza i dlatego w "Leo" znajduje sie 3 zapasowe uklady sterowania (cos w rodzaju
        notebooka - gdy jednemu pizdec zostaje - wyciagaja kolejny) - ale podczas boju
        nawet jezeli czolg zostanie unieruchomiony na 10 sek, to juz lepiej z niego
        spierda...c. Czolg - to maszyna bojowa, podczas walki dowodca czolgu musi
        wskazywac cele dzialonowemu i kierunek kierowcowi, a nie obserwowac na monitorze
        ze 3 czolg 2 kampanii 3 batalionu znajduje sie wlasnie w kwadraciwe 0134 - (do
        tego jest dowodca kampanii - a T80UK [komanderski wariant] ma takie MFD i srodki
        lacznosci). Dzialonowy natomiast musi strzelac (strzal z T80 wyglada tak -
        celownik na czolg, duzy palec prawej reki naciska guzik dalmerza laserowego,
        lewej reki - guzik strzalu... I tak 10-12 razy na minute... Wszystko co jest
        potrzebne dla walki jest b. dobre i w niczym nie gorsze (a czasem lepsze) od
        zachodnich konkurentow. Do tego za tydzien z chlopa wiejskiego mozna zrobic
        prawdziwego niszczyciela czolgow ;-D Zadnych zbednych ruchow i przyrzadow
        (nawet niema 4-tego czlonku zalogi - jest automat , amowcy nie potrafia zrobic to
        co my zrobilismy 30 lat temu [!!!] ;-)) Zachodnie czolgi sa zrobione dla paradow
        lub dla wojen w rodzaju Pustynnej Burzy (to jak by podcas WWI u niemcow byli
        Tygrysy i Pantery ;-)) Prawdziwa wojna - gdy czolgi wynosza sie przez uderzenie
        taktycznej broni jadrowej. Czlonkowie zalogi pod #4 - [zamkowe] zachodnich
        [przezywszych] czolgow w tym czasie zygaja krwia na pancerz nie w silach ruszyc
        reka (co dopiero ladowac armate ???), dzialonowe nie moga wlaczyc celownik bo
        wlasnie "poszedl" przez EMP, Kierowce nie moga uruchomic silnika bo uklad
        chrzani... U nas tez zalogi rzygaja krwia (ale sprawnych czolgow wiecej - patrz
        wyzej dlaczego - prog radiacji wyzej bo znacznie lepsza ochrona od czynnikow
        jadrowych), ale ladowanie za nich robi automat (zawsze 10 razy na minute - jak
        zajac w Energizer ;-D - naciskaj guziki i zbieraj trupy). Taka jest prawdziwa
        wojna - jezeli ktos mysli ze to bedzie "humanitarna" wojna "gunzo" niech nie
        bedzie naiwny - nie po to my przygotowywali cala nasza bron na warunki nuklearnej
        wojny zeby nagle ja nie wykorzystywac... Gdy zacznie sie wojna nie chcialbym byc
        w Leo lub Abramie - tylko chociaz w starym dobrym T-72M1 ( a jezeli jeszcze z
        czarka wodki - to juz mozna i do piekla ruszac ;-))))))

        Jeszcze pare ciekawostek :
        1) rozmawialem z officerami skonczywszymi Akedemije sztabu generalnego - mowia ze
        srednio czolg zyje w walce 5 (dziesiec) strzalow (jezeli jest zakopany po wieze
        to 10) - informacja z powojennych konfliktow...
        2) Jezeli haubica 122 mm trafi do wiezy czolgowej to ja po-prostu urwie, a jezeli
        trafi z zamknetej pozycji (po balistycznej traektorii z gory) to czolg po prostu
        na brzuch laze - diski na boki ;-)))
        3) Gdy na wystawie w Abu-Dabi przestawiciel Fabryki im. Malyszewa zaproponowal
        amowcam zrobic "cwiciebna" walke T80UB i M1A2, to amowcy odmowili nie podajac
        przyczyn ;-))

        Dlatego trzeba raczej mowic nie o wojnie USA-RF lecz o NATO - RF. Jezeli znow
        (jak to juz nie raz bylo w historii) caly swiat na nas pojdzie, to skonczy sie to
        jak zawsze bylo - miliony (moze nawet setki) zabitych i my w Berlinie ;-))
        NNaiwiekszym bledem zachodu w walkach z Rosja zawsze bylo zlekcewazenie Rosji.
        Rowniez i teraz slychac takie opinie - i to dobrze ;-))) Bo gdyby ktos dokladnie
        by sprobowal zmodelowac przyszla wojne to zobazcyl by ze obecna RF wcale nie jest
        taka slaba. USA to dobrze rozumie i dlatego chce zmniejszyc potege i wplyw Rosji.
        Chce przylaczyc do NATO wszystkie pograniczne panstwa, rozmesczyc na nich swoje
        bazy. A potem jeszcze mowia ze Rosja jest przeciw poszerzeniu NATO na wschod ;-))
        Dlatego ich irytuje Kaliningradzkie obwod wojskowy - bo gruppirowka wohskowa ,
        znajdujaca sie w tym "reducie" Rosji jest wystarczajaca zeby zajaci utrzymac
        Polske... USA widzi ze nie udalo sie rozwalic potencjal wojenny Rosji i
        zredukowac ja do poziomu Turcji lub Grecji. Jak powiedzial kiedys madry
        general "Jezeli nie mozesz pokonac przeciwnika - przylacz sie do niego". Dlatego
        szukaja sposobu polaczyc sie z Rosja albo miec ja za sojusznika. Na razie Putin
        gra "dobrego przyjaciela" Busha, ale nie sadze ze robi to powaznie. Cos za cos.
        Chwilowo jestesmy po jednej stronie barykady (jak z Niemcami w 1939), ale za
        jakis czas wszystko sie zmieni. Afgan to poligon doswiadczalny dla USA,
        Czecznia - dla nas. Prawdziwe starcie bedzie za kilka(nascie) lat. USA nie
        zatrzyma sie az nie bedzie trzymalo swiat za gardlo, a Rosja i Chiny nigdy nie
        pogodza sie z takim stanem rzeczy. Europa raczej nie bedzie miala duzego wplywu
        na to wszystko. Wasalna plityka wobec USA doprowadzila do tego ze jest tylko
        dodatkiem militarnym do USA. Gdy mowia ze Rosja nie sprzedaje nikomu wlasna bron,
        to sa w bledzie - sprzedajeny krajom ktorzy nie sa wasalami USA i wiedza o
        effektywnosci i sprawnosci naszego uzbrojenia. I rynek sprzedazy jest b. obszrny:
        Chiny, India, malayzia, Iran, Irak, Pakistan, Afganistan (dobry rynek dla starej
        zmodernizowanej broni). Jezeli zachod da nam troche czasu na odbudowe, to w
        wyniku wygonych kontraktow z tymi panstwami i wspolrace gospodarczej i militarnej
        wielopolarnosc swiata pozostanie i WWIII moze i nie nastapi...

        Pozdrawiam
        Misza

      • Gość: mar Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 15:13
        koala8 napisał(a):

        > Gość portalu: ASAP napisał(a):
        >
        > > Czy Amerykanie mieliby jakakolwiek szanse , w wojnie z
        > Rosja w obecnych
        > > czasach??????????????????
        > > Awganistan, to niedostepny teren dla Hollywood Stars.




        Bardzo dużo oglądasz primitywnych wiadomośći na wszystkich uposledzonycz (na
        punkcie Ameriki) kanałów TV. Zal mnie ciebie, bo znowy byłbyś pod zaborem
        Rosyjskim, jak by ta wojna naprawdę zdarzyć się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > > Syberyjska Tundra rowniez.
        > > Wyglada na to , ze najlepiej czuja sie Amerykanie w
        > powietrzu i falach eteru.
        >
        > Gdyby doszlo do wojny konwencjonalnej miedzy Rosja i USA
        > to wszystko wskazuje na to ze Rosja zostala by
        > rozniesiona w pyl przy wzglednie niskich stratach USA.
        > Co z tego ze Su-27 jest lepszym mysliwcem niz F15, skoro
        > rosyjscy piloci ostatnio lataja tylko kilka godzin w
        > roku. Albo co z tego ze krazowniki typu Kirov sa
        > najsilniej uzbrojonymi okretami swiata - skoro sprawne
        > pozostaly juz zaledwie 2.
        > Co z tego ze Rosja ma wiecej czolgow, skoro sprawnych
        > jest tylko 10%.
        > Zgadzam sie ze USA ponioslo-by straty. Moze ktorys z
        > Oskarow zniszczylby grupe lotniskowca, albo rakiety S300
        > dalyby popalic amerykanskiemu lotnictwu. Ale tak czy owak
        > po jakims miesiacu resztki morale Rosjan opadlyby do
        > zera, a ich armia, lotnictwo i flota stracilaby wiekszosc
        > sprzetu.
        > Straty zalezalyby tez od tego, ktora strona bylaby
        > atakujaca.
        >

    • Gość: JOrl Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.01, 19:05
      Zgadza sie Misza. Ja tez cos dodam. Jako ze pracuje w niemieckim przemysle,
      opowiem co mnie uderzylo, jak po konstruowaniu w Polsce, zaczelem tam
      konstruowac. Niski poziom teoretyczy prac rozwojowych! A efekty,
      niezaprzeczalne, sa skutkiem ciezkiej pracy, wielu prob. W USA nie jest
      inaczej. Ta elektronika, ktora jest naprawde w coraz wiekszym stopniu stosowana
      tez w maszynach w cywilu ciagle sie psuje. Mozna robic co sie chce, a to
      cholerstwo co chwila jest zepsute. Znam to.Moje sie tez psuje, niestety. Po
      prostu MTBF. To wymaga ogromnej logistyki. a na polu walki? Np. te pociski
      samosterujace zabijaja tak wielu cywilow bo lataja nie tam gdzie trzeba.
      Ale to nie tylko to. Ludzkosc juz wiele rzeczy zbadala, odkryla. Ale do
      zbadanie jest jeszcze nieskonczenie wiele. I przydatnych w wojsku. Tu jest
      jednak jeden szkopul. Nastepne, nowe odkrycia wymagaja ogromnego nakladu pracy
      z dziedziny matematyczo-fizyczno-chemicznej. I to coraz wiekszego bo proste juz
      odkryte. Niestety. A tu Rosja ma przewage. Przyklad?. Torpeda
      kawitacyjna "Szkwal". Aby ja zbudowac, trzeba bylo opisac matematycznie bardzo
      skaplikowane zjawiska fizyczne powietrze/woda. Ta matematyka jest podstawa do
      konstruowania. Probowaniem sie nic nie zrobi. Amerykanie usiluja wykrasc te
      teorie od rosjan. Bo ta rosyjska torpede maja, ale do budowy wlasnych trzeba ta
      ogromna matematyke. No i jeszcze trzeba ja zrozumiec. I tak jest nie tylko tu.
      A Putin w swoim przemowieniu w Bundestagu powiedzial, ze Rosja wydaje na nauke
      wiecej niz na zbrojenia. Bo matematyka jest najlepszym zbrojeniem.
      Ale moze te kolorowe ekrany z pieknie zaprogramowanymi obrazkami sa
      skuteczniejsze? No to USA wygralyby wojne z Rosja w cuglach. Moze poprobowac?.
      Ja tam nie jestem pacyfista. Zaraz kupilbym bilet w pierwszym rzedzie, aby
      dobrze widziec. Ale w ciemno postawilbym na Rosje. Przeciez ami bez dostaw
      lodow nie moga walczyc!
      Pozyjemy, zobaczymy.
      Pozdrowienia
      • Gość: Paul Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: 208.130.53.* 08.11.01, 19:45
        Przeciez ami bez dostaw
        lodow nie moga walczyc!
        You would be surprised.
        • Gość: JOrl Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 16:29
          >Gosc portalu: Paul napisal(a):
          >You would be surprised.
          A teraz znowu troche powazniej. Ja tak sobie mysle, ze przy swoich stratach w
          wojnie 1:50, 1:20 wystarczy grozba wyrzucenia z wojska bez emerytury. Ale przy
          stratach 1:5 to niestety trzeba oddzialy zaporowe. Zolnierz musi sie bac
          bardziej swojego dowodcy jak wroga. A jak jest u amis? A w wojnie z Rosja by
          tak bylo ze stratami. Albo gorzej. I rosjanie maja oddzialy zaporowe. A teraz
          cwicza na wszelki przypadek w Czeczenii.
    • lew_trocki Ruskie nie maja przy mnie zadnych szans 08.11.01, 19:55
    • Gość: Swiatlo Zadnych IP: *.easypower.com 08.11.01, 20:14
      Bylaby to jatka Rosjan. Jeszcze wieksza niz pustynna burza.
      Bysmy sie bawili ich 'pancernymi kolumnami' jak sie bawimy grami Nintendo.
      Nie smiejcie sie tez z naszych tzw. Hollywood Boys. Ci niewinni Hollywood Boys,
      te 'mamisynki', to w istocie urodzeni mordercy gotowi przetrwac w kazdych
      najgorszych warunkach. Taki Sasza predzej bedzie mial litosc, nasi Coca-Cola
      boys, zadnej.

      • Gość: Misza Pacanie, jaka trawke palisz ??? ... IP: *.ic.ru 08.11.01, 20:29
        Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

        Niezlie "wstawia" ;-)))))))))))))))))))


        > Bylaby to jatka Rosjan. Jeszcze wieksza niz pustynna burza.
        > Bysmy sie bawili ich 'pancernymi kolumnami' jak sie bawimy grami Nintendo.
        > Nie smiejcie sie tez z naszych tzw. Hollywood Boys. Ci niewinni Hollywood Boys,
        >
        > te 'mamisynki', to w istocie urodzeni mordercy gotowi przetrwac w kazdych
        > najgorszych warunkach. Taki Sasza predzej bedzie mial litosc, nasi Coca-Cola
        > boys, zadnej.
        >

        • Gość: Paul Re: Pacanie, jaka trawke palisz ??? ... He, he.. IP: 208.130.53.* 08.11.01, 20:51
          Gość portalu: Misza napisał(a):

          > Gość portalu: Swiatlo napisał(a):
          >
          > Niezlie "wstawia" ;-)))))))))))))))))))
          >
          >
          > > Bylaby to jatka Rosjan. Jeszcze wieksza niz pustynna burza.
          > > Bysmy sie bawili ich 'pancernymi kolumnami' jak sie bawimy grami Nintendo.
          > > Nie smiejcie sie tez z naszych tzw. Hollywood Boys. Ci niewinni Hollywood
          > Boys,
          > >
          > > te 'mamisynki', to w istocie urodzeni mordercy gotowi przetrwac w kazdych
          > > najgorszych warunkach. Taki Sasza predzej bedzie mial litosc, nasi Coca-Co
          > la
          > > boys, zadnej.
          Misza! Uwazam ze takie "gdybanie" nie ma sesu. Kazda ze stron ma swoje racje.
          Rosjanie wcale nie maja zlej broni (w niektorych przoduja), a Amerykanie wcale
          nie potrzebuje Cocacoli zeby walczyc. Tak jak pisales na poczatku (bardzo
          rozsadnie) taka wojna byla by ostatnia wojna na Ziemi. Musialy by istniec
          powazne powody by wybuchla, a gdyby wybuchla, to by byla wojna atomowa
          i....tyle. Pozdrawiam.
          • Gość: Misza Ok.. Masz racje kolego ;-) IP: *.ic.ru 08.11.01, 23:12
            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Gość portalu: Misza napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Swiatlo napisał(a):
            > >
            > > Niezlie "wstawia" ;-)))))))))))))))))))
            > >

            > Misza! Uwazam ze takie "gdybanie" nie ma sesu. Kazda ze stron ma swoje racje.

            masz racje. po-prostu wkurzaja mnie niektorzy ludzie - dyletanci, ktorzy na
            postawie propagandy amowskiej lub tak po-prostu (a moze na filmach i serialach
            hollywoodskich ;-D) mowia bzdury o Rosji i naszym wojsku


            >
            > Rosjanie wcale nie maja zlej broni (w niektorych przoduja), a Amerykanie wcale
            > nie potrzebuje Cocacoli zeby walczyc.

            Nie jestem zlego zdania o Amowskiej Armii - jest taka jaka jest. Napweno lepsza
            od wielu, ale nie najlepsza.. ;-P

            > Tak jak pisales na poczatku (bardzo
            > rozsadnie) taka wojna byla by ostatnia wojna na Ziemi. Musialy by istniec
            > powazne powody by wybuchla, a gdyby wybuchla, to by byla wojna atomowa
            > i....tyle. Pozdrawiam.

            Ciesze sie ze sie zgadzamy!

            Pozdrawiam
            Misza
      • Gość: JOrl Re: Zadnych..eh, a moze? IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 16:27
        >Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

        >Ci niewinni Hollywood Boys,
        >te 'mamisynki', to w istocie urodzeni mordercy gotowi przetrwac w kazdych
        >najgorszych warunkach. Taki Sasza predzej bedzie mial litosc, nasi Coca-Cola
        >boys, zadnej.
        Mylisz dwie rzeczy mordowac samemu, tu Tobie absolutnie wierze, ze nie maja
        Twoi litosci, a Sasza tak. A druga sprawa dalej sprawnie mordowac, jak sie jest
        samemu mordowany. To znaczy jak koledzy padaja zabijani. Wtedy jest inaczej. I
        duzo gorzej niz dowolne najgorsze warunki. Tego na cwiczeniach nie ma. I cos w
        Afganie, taki piekny plac cwiczen, probujemy cudzymi raczkami, prawda? A
        rosjanie sobie cwicza w Czeczeni. I ich koledzy umieraja naprawde, a nie na
        niby oblani sokiem pomidorowym, jak u Twoich boys na cwiczeniach.
        Znowu slabo analizujesz, kolego. Ale nie pierwszy raz. I zapewne nie ostatni.
        Pozdrowienia
    • Gość: PX Re: Jaka szanse mieliby Rosjanie z Super-SrarsUSA-ARMY IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 08.11.01, 21:24
      Stawiam na Rosjan.
      • Gość: Paul Stawiam na PX - on rozpierdoli wszystkich. IP: 208.130.53.* 08.11.01, 21:31
      • Gość: Misza Dzieki za uznanie, ale ... IP: *.ic.ru 09.11.01, 00:15
        Gość portalu: PX napisał(a):

        > Stawiam na Rosjan.

        ...przeciez Polska znajduje sie w innym obozie :-) Albo moze sie myle...

        Pozdrawiam
        Misza
        • Gość: PX Re: Dzieki za uznanie, ale ... IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 09.11.01, 03:48
          Polska to najmniej wiarygodny czlonek jakiegokolwiek paktu.Z rowna latwoscia
          zdradzi NATO jak zdradzila uklad Warszawski.To smutne ale historia Polski
          obfituje w przyklady zdrad narodowych.Ja nie solidaryzuje sie ze zdrajcami.
          • koala8 Re: Dzieki za uznanie, ale ... 09.11.01, 07:57
            Gość portalu: PX napisał(a):

            > Polska to najmniej wiarygodny czlonek jakiegokolwiek
            paktu.Z rowna latwoscia
            > zdradzi NATO jak zdradzila uklad Warszawski.To smutne
            ale historia Polski
            > obfituje w przyklady zdrad narodowych.Ja nie
            solidaryzuje sie ze zdrajcami.

            Naucz sie historii bardzo glupi czlowieku ! To wlasnie
            Polske zdradzano. Zdradzili ja Anglicy i Francuzi 1 IX
            39, zdradzili Rosjanie 17 IX 39, zdradzili USA a Jalcie.
            A w Ukladzie Warszawskim to bylismy dla tego ze nas Rosja
            zmusila. W NATO jestesmy z wlasnej woli. Ja osobiscie
            czuje sie bardziej kulturowo zwiazany z Rosja (bo to tez
            slowianie) niz z USA. No ale cuz, "rodziny sie nie
            wybiera" skoro nie mozna dojsc z nimi do porozumienia to
            trzeba szukac przyjaciela wsrod obcych.

            I radze Ci jeszcze raz - idz do szkoly tumanie - zrob
            sobie przynajmniej mature, a potem zabieraj glos.

            • koala8 Do Miszy 09.11.01, 08:21
              Misza - w tym co piszesz jest duzo prawdy. Rosyjska
              bron jest bardzo dobra. Tylko ze wasz kraj przezywa
              ostatnio klopoty finansowe i produkujecie jej bardzo
              malo. Wasze mysliwce Su30 i Su34 to najlepsze samoloty
              swiata w swoich klasach, ale ile ich macie. Swoja droga
              faktycznie jezeli brac wspolczynnik ceny do wydajnosci
              to F-22 przy cenie 180 mln $ jest najgorzym mysliwcem
              swiata. Za te pieniadze mozna kupic ze 4 Su30, a w
              walce 1 na 4 F-22 raczej juz sobie nie poradzi.
              Tu-160 tez przewyzsza B1B i B2 pod wieloma wzgledami
              ale macie ich zaledwie 15. Piloci lataja kilka godzin w
              roku. Niedlugo z asow jakimi byli kiedys nic nie
              zostanie. Piszesz o broni atomowej. Czy wiesz w jakim
              stanie sa wasze Delty i Tajfuny ? W ostatnich latach
              zbudowaliscie swietny okret klasy Udaloy II, ale tylko
              jeden, podczas gdy starsze Udaloy-e ida na zlom bo nie
              stac was na ich naprawe. Nie stac was takze na
              uzupelnienie paliwa w reaktorach okretow podwodnych. Z
              chwila kiedy paliwo sie konczy, najlepsze okrety typu
              Akula i Tajfun sa cumowane i "rdzewieja" przy brzegu.
              Czolgi macie super ale tylko 10% jest sprawnych (znaczy
              da sie nimi jezdzic). Ostatnio przyznal to jeden z
              waszych generalow. Wiesz czemu zatonal Kursk ? Bo w
              waszej armii jest taki burdel i taka bieda ze nowiutkie
              i nowoczesne okrety ida na dno z powodu drobnych
              usterek, na naprawe ktorych nie ma pieniedzy.

              Poza tym wojna USA-Rosja nie musialaby byc wcale
              atomowa. Moze to byc na przyklad wojna o jakis inny
              kraj - powiedzmy o kraje zatoki perskiej. Dzis nikt nie
              potrzebuje podbijac Rosji. Nawet gdyby to zrobil mialby
              z wami tylko same problemy.

              Ps. Nie bierz tego do siebie. W Polskiej armii jest nie
              lepiej, a do tego nasz sprzet jest srednio 2 generacje
              starszy niz wasz. Ostatnio nasza flota dostala dar od
              USA - stara fregate, ktora nie ma szans w starciu z
              waszymi nowymi korwetami, nie mowiac juz o
              niszczycielach.
              • Gość: Misza Re: Do Koaly8 IP: *.ic.ru 09.11.01, 12:24
                koala8 napisał(a):

                Masz oczywiscie racje! Tylko jezeli uwaznie czytales to zrozumiesz o co mi
                chodzi. Jak powiedzialem - teraz Rosja nie moze zagrozic USA ze wgl. na mala
                ilosc nowoczesnego sprzentu, ale za kilka(nascie) lat, jezeli USA da nam spokoj-
                to Rosja sie odbuduje i USA bedzie miala duzy problem...


                > Misza - w tym co piszesz jest duzo prawdy. Rosyjska
                > bron jest bardzo dobra. Tylko ze wasz kraj przezywa
                > ostatnio klopoty finansowe i produkujecie jej bardzo
                > malo. Wasze mysliwce Su30 i Su34 to najlepsze samoloty
                > swiata w swoich klasach, ale ile ich macie. Swoja droga
                > faktycznie jezeli brac wspolczynnik ceny do wydajnosci
                > to F-22 przy cenie 180 mln $ jest najgorzym mysliwcem
                > swiata. Za te pieniadze mozna kupic ze 4 Su30, a w
                > walce 1 na 4 F-22 raczej juz sobie nie poradzi.
                > Tu-160 tez przewyzsza B1B i B2 pod wieloma wzgledami
                > ale macie ich zaledwie 15. Piloci lataja kilka godzin w
                > roku. Niedlugo z asow jakimi byli kiedys nic nie
                > zostanie. Piszesz o broni atomowej. Czy wiesz w jakim
                > stanie sa wasze Delty i Tajfuny ?

                POdstawowa bronia atomowa sa nie sily morskie, lecz RWSN (Rakietowe Sily
                strategiczne) - Topol-M - a takich jest tyle, ze na 10 Planet jak Ziemia
                starczy. Swoja droga, nawet obecnej ilosci okr. z rakiwetami atomowymi
                miedzykont. starczy zeby zrobic pustynie w NY lub LA...

                W ostatnich latach
                > zbudowaliscie swietny okret klasy Udaloy II, ale tylko
                > jeden, podczas gdy starsze Udaloy-e ida na zlom bo nie
                > stac was na ich naprawe. Nie stac was takze na
                > uzupelnienie paliwa w reaktorach okretow podwodnych. Z
                > chwila kiedy paliwo sie konczy, najlepsze okrety typu
                > Akula i Tajfun sa cumowane i "rdzewieja" przy brzegu.
                > Czolgi macie super ale tylko 10% jest sprawnych (znaczy
                > da sie nimi jezdzic).

                :)) Skad masz taka informacje ??? POdaj zrodlo, bo takie cos kazdy powiedziecx
                moze (nie obraz sie, po-prostu nie powtarzaj bzdur)

                Ostatnio przyznal to jeden z
                > waszych generalow.

                Nazwisko, rodzaj wojsk, stanowisko ????

                Wiesz czemu zatonal Kursk ? Bo w
                > waszej armii jest taki burdel i taka bieda ze nowiutkie
                > i nowoczesne okrety ida na dno z powodu drobnych
                > usterek, na naprawe ktorych nie ma pieniedzy.

                Znow pomylka - Kursk zatonal z niewyjasnionych przyczyn, ale raczej przez wybuch
                Szkwalu i detonacje torped. Moj stary zluzyl oficerem na okr. atomowym - wie jaki
                porzadek jest na OPL atomowych - caly ten "burdel" jest tylko w amowskich
                gazetach ;)))

                > Poza tym wojna USA-Rosja nie musialaby byc wcale
                > atomowa. Moze to byc na przyklad wojna o jakis inny
                > kraj - powiedzmy o kraje zatoki perskiej.

                Niestety znow nie trasfiles :) Ani Rosja, ani USA nie beda walczyc miedzy soba za
                jakis (nawet fajny) kawalek pustyni (narazajac swoje narody oraz narody calego
                swiata na mozliwosc totalnego zniszczenia). Cala ta bajka o walke za jakis tam
                Katar lub Bachrejn powstala w wytworniach Hollywood oraz grach komp. :))) Pomysl
                zdrowo nad tym co powiedziales. Co najwyzej - wojna z pomoca USA i RF
                przeciwnikom w konflikcie (Pakistan - India, Turcja - IRak itd.)

                Dzis nikt nie
                > potrzebuje podbijac Rosji. Nawet gdyby to zrobil mialby
                > z wami tylko same problemy.

                Pozyjemy - zobaczymy - wiele wybitnych marszalkow, generalow i imperatorow tak
                mowilo, ale zawsze do nas wpadaja... Dlatego jakos nie wierze takim
                zapewnieniojm ;))) Sorry

                >
                > Ps. Nie bierz tego do siebie. W Polskiej armii jest nie
                > lepiej, a do tego nasz sprzet jest srednio 2 generacje
                > starszy niz wasz. Ostatnio nasza flota dostala dar od
                > USA - stara fregate, ktora nie ma szans w starciu z
                > waszymi nowymi korwetami, nie mowiac juz o
                > niszczycielach.

                Znam b. dobrze stan rzeczy w WP - znam kilku polskich marynarzy i wojskowych , do
                tego zylem u Was i czytalem wojskowe gazety...

                trymaj sie
                Misza

                P.S. DZieki za rzeczowe dowody
                • koala8 Re: Do Koaly8 09.11.01, 13:16
                  Gość portalu: Misza napisał(a):


                  > Masz oczywiscie racje! Tylko jezeli uwaznie czytales to
                  zrozumiesz o co mi
                  > chodzi. Jak powiedzialem - teraz Rosja nie moze
                  zagrozic USA ze wgl. na mala
                  > ilosc nowoczesnego sprzentu, ale za kilka(nascie) lat,
                  jezeli USA da nam spokoj
                  > -
                  > to Rosja sie odbuduje i USA bedzie miala duzy
                  problem...


                  Sluchaj. Fajnie bedzie jak Rosja sie odbuduje. Przez to
                  ze Rosja ma klopoty, klopoty mamy i my. Sprzedawalismy
                  wam troche rzeczy. Teraz nasza wzajemna wymiana znacznie
                  spadla. Nie rozumie tylko waszych, troche
                  imperialistycznych zapedow. Czemu piszesz ze USA bedzie
                  mialo z wami klopot ? Wez np. takie Niemcy. To dzis silny
                  gospodarczo i militarnie kraj a USA nie ma z nimi
                  klopotow. Dzisiaj wiecej zwojujecie wspolpraca niz
                  grozeniem szabelka.

                  > POdstawowa bronia atomowa sa nie sily morskie, lecz
                  RWSN (Rakietowe Sily
                  > strategiczne) - Topol-M - a takich jest tyle, ze na 10
                  Planet jak Ziemia
                  > starczy. Swoja droga, nawet obecnej ilosci okr. z
                  rakiwetami atomowymi
                  > miedzykont. starczy zeby zrobic pustynie w NY lub LA...

                  Nie zaprzeczam. Tylko ze w nadczodzacych latch wcale nie
                  bedziecie musieli sie obawiac NATO i jego potencjalu
                  nuklearnego. Bardziej sprzyda wam sie bron
                  konwencjonalna. Macie sporo nieobliczalnych sasiadow.
                  NATO jest jak najbardziej obliczalne. Ludziom w krajach
                  NATO zbyt dobrze sie zje zeby isc na wojne. Maja zbyt
                  duzo do stracenia.

                  > > Czolgi macie super ale tylko 10% jest sprawnych
                  (znaczy
                  > > da sie nimi jezdzic).
                  >
                  > :)) Skad masz taka informacje ??? POdaj zrodlo, bo
                  takie cos kazdy powiedziecx

                  Jeden z ostatnich numerow "Techniki Wojskowej".

                  > Ostatnio przyznal to jeden z
                  > > waszych generalow.
                  >
                  > Nazwisko, rodzaj wojsk, stanowisko ????
                  >
                  Nie pamietam, ale sprawdze i Ci podam.

                  > Wiesz czemu zatonal Kursk ? Bo w
                  > > waszej armii jest taki burdel i taka bieda ze
                  nowiutkie
                  > > i nowoczesne okrety ida na dno z powodu drobnych
                  > > usterek, na naprawe ktorych nie ma pieniedzy.
                  >
                  > Znow pomylka - Kursk zatonal z niewyjasnionych
                  przyczyn, ale raczej przez wybuc
                  > h
                  > Szkwalu i detonacje torped. Moj stary zluzyl oficerem
                  na okr. atomowym - wie ja
                  > ki
                  > porzadek jest na OPL atomowych - caly ten "burdel" jest
                  tylko w amowskich

                  Ja czytam rozne gazety - nie tylko amowskie.
                  To ze wlasna torpeda zatopila wasz okret to wlasnie jest
                  najlepszy dowod ze macie balagan.

                  >
                  > > Poza tym wojna USA-Rosja nie musialaby byc wcale
                  > > atomowa. Moze to byc na przyklad wojna o jakis inny
                  > > kraj - powiedzmy o kraje zatoki perskiej.
                  >
                  > Niestety znow nie trasfiles :) Ani Rosja, ani USA nie
                  beda walczyc miedzy soba
                  > za
                  > jakis (nawet fajny) kawalek pustyni (narazajac swoje
                  narody oraz narody calego
                  > swiata na mozliwosc totalnego zniszczenia). Cala ta
                  bajka o walke za jakis tam
                  > Katar lub Bachrejn powstala w wytworniach Hollywood
                  oraz grach komp. :))) Pomys
                  > l
                  > zdrowo nad tym co powiedziales. Co najwyzej - wojna z
                  pomoca USA i RF
                  > przeciwnikom w konflikcie (Pakistan - India, Turcja -
                  IRak itd.)

                  Moje rozwazania sa czysto teoretyczne. To jest jasne ze
                  do wojny NATO - Rosja nie dojdzie. Nasze narody sa juz na
                  to zbyt cywilizowane. Czyz nie tak ?

                  > Dzis nikt nie
                  > > potrzebuje podbijac Rosji. Nawet gdyby to zrobil
                  mialby
                  > > z wami tylko same problemy.
                  >
                  > Pozyjemy - zobaczymy - wiele wybitnych marszalkow,
                  generalow i imperatorow tak
                  > mowilo, ale zawsze do nas wpadaja... Dlatego jakos nie
                  wierze takim
                  > zapewnieniojm ;))) Sorry
                  >

                  I nikomu atak na Rosje niczego dobrego nie przyniosl. My
                  tez kiedys zajelismy Moskwe. Jesli liczyc udzial naszych
                  wojsk w wyprawie Napoleona, to nawet dwa razy. I co z
                  tego przyszlo ?

                  pozdrawiam
                  • Gość: PX Re: Do Koaly8 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 09.11.01, 13:55
                    PO pierwsze wiecej grzecznosci,po drugie wiecej tolerancji a po trzecie to
                    Polska wlasnie posluzyla za konia trojanskiego do rozwalenia systemu
                    wschodniego a ze uczynila to dla korzysci to jest to najpodlejszy rodzaj
                    zdrady.NATO to wlasnie nagroda za zdrade.
                    • koala8 Re: Do Koaly8 09.11.01, 15:48
                      Gość portalu: PX napisał(a):

                      > PO pierwsze wiecej grzecznosci,po drugie wiecej
                      tolerancji a po trzecie to
                      > Polska wlasnie posluzyla za konia trojanskiego do
                      rozwalenia systemu
                      > wschodniego a ze uczynila to dla korzysci to jest to
                      najpodlejszy rodzaj
                      > zdrady.NATO to wlasnie nagroda za zdrade.

                      Nie uwazam abym musial okazywac grzecznosc i tolerancje
                      dla glupoty jaka tu nam przedstawiasz. Wiesz kto
                      najbardziej cieszy sie z rozpadu bloku wschodniego ?
                      Odpowiedz - mieszkancy bloku wschodniego. Ten sojusz
                      musial sie rozpasc bo nie chcialo go nasze spoleczenstwo,
                      nie chcialo go tez spoleczenstwo rosyjskie. Chcieli go
                      tylko tacy kretyni jak ty. A jesli mowa o zdrajcach to w
                      tym twoim wspanialym bloku takie gadanie jak twoje
                      zostaloby uznane za zdrade ojczyzny i ukarane
                      powieszeniem. W obecnym systemie zostaniesz tylko
                      wysmiany.
                      A wogole to nie zawracaj glowy. My tu prowadzimy powazna
                      dyskusje.

                      • Gość: PX Re: Do Koaly8 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 09.11.01, 23:13
                        Moze starasz sie prowadzic rzeczowa dyskusje ale twoj problem to slepota
                        polskiego pseudo-patrioty.Polska to kraj ktory nie moze istniec samoistnie.Jak
                        uczy historia zawsze mial bat nad glowa,raz niemiecki pozniej sowiecki a teraz
                        natowski.Raz jeszcze polaczku:wiecej grzecznosci i szacunku i nie zapomnij o
                        tolerancji jesli oczywiscie wiesz z czym to sie je.A teraz pytanie
                        konkursowe:co laczy te nazwiska:Opalinski,Radziwil,Walesa.Poprawna odpowiedz -
                        zdrada polaczku,zdrada.
                        • Gość: ExKrak Re: Do PX IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 15:40
                          PX mozesz nam zdradzic twoja narodowosc, niewolniku?
                          Twoje geny niewolnika wskazuja, ze Polakiem nie jestes.

                          Jesli porownujesz "bat niemiecki" z "natowskim" to dowodzi to tylko, ze jestes
                          niedorozwiniety umyslowym cieciem. Spadaj na forum swoich rodakow niewolnikow.
            • Gość: JOrl Re: Dzieki za uznanie, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 16:32
              >koala8 napisal(a):

              >Naucz sie historii bardzo glupi czlowieku ! To wlasnie
              >Polske zdradzano. Zdradzili ja Anglicy i Francuzi 1 IX
              ᡟ, zdradzili Rosjanie 17 IX 39, zdradzili USA a Jalcie.
              Cos tu krecisz. Przeciez definicja zdrady to jest, kiedy sie atakuje podstepnie
              swojego, nic sie spodziewajacego przyjaciela. A conajmniej jemu sie nie pomoze
              w biedzie. Do czego sie zoobowiazalo. A przeciez ZSRR i Polska przed wojna byli
              wrogami! Zapomniales, jak to Polska w 1920 r. napadla na Rosje? A jak to
              inaczej mozna nazwac? A co szukal Pilsudzki w Kijowie? Nawet po tej wojnie
              Polska zatrzymala ziemie, ktore wedlug demokratycznych standardow jej sie nie
              nalezaly. Ludnosciowo. To dlaczego Rosja nie miala zrobic tego samego? Jak
              wrogowie to wrogowie. Pieknym za nadobne. Chyba ze masz mentalnosc Kalego, co
              mi na to wyglada.
              Naucz sie historii....
              Pozdrowienia
          • Gość: mar Re: Dzieki za uznanie, ale ... IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 15:36
            Nigdy od nikogo nie słyszałam, że Rosja zdradziła kogo kolwiek, ale na temat
            Polski mogę podyskutować - $ swieci w oczach każdego, nie chciałam by być matką
            polką, przykre doświadczenie. Rosje można oskarzać o wiele spraw, ale nigdy o
            to, że była zdradziecka.
            P.S. Temat wojny USA i RF nie jest smieszny, ali z góry pszegrany, nie znam
            bardziej wspaniałych żołnieży, niż ROSYJSKA ARMIA, co jest udowodnione wiekami.
            Misza, nie próbuj nikomu udowadniać co to jest rosyjska Armija, Jeżeli wojna
            pomiędzy USA i RF naprawdę wyskoczyła, to dzelna Polska znowu jest pod
            Rosyjskim zaborem, czego z całego serdca nie życzę swojej ukochanej ojczyznie.
            • Gość: Misza Dziekuje bardzo IP: *.ic.ru 11.11.01, 16:07
              Gość portalu: mar napisał(a):

              > Nigdy od nikogo nie słyszałam, że Rosja zdradziła kogo kolwiek,

              Niestety musze przyznac ze zdradzilismy Serbije w 1999 :(( Oni wierzyli ze
              pomozemy im i wyslemy S300 i pomozemy na arenie politycznej. Ale Elcyn wszystko
              spiep...yl...


              ale na temat
              > Polski mogę podyskutować - $ swieci w oczach każdego, nie chciałam by być matką
              >
              > polką, przykre doświadczenie. Rosje można oskarzać o wiele spraw, ale nigdy o
              > to, że była zdradziecka.

              Dzieki w imieniu calej Rosji

              > P.S. Temat wojny USA i RF nie jest smieszny, ali z góry pszegrany, nie znam
              > bardziej wspaniałych żołnieży, niż ROSYJSKA ARMIA, co jest udowodnione wiekami.

              Jeszcze jedno wielkie DZIEKI, mam nadzieje ze bedziemy musieli to znow
              udowadniac...

              > Misza, nie próbuj nikomu udowadniać co to jest rosyjska Armija, Jeżeli wojna
              > pomiędzy USA i RF naprawdę wyskoczyła, to dzelna Polska znowu jest pod
              > Rosyjskim zaborem, czego z całego serdca nie życzę swojej ukochanej ojczyznie.

              Zapewniam Cie ze Rosja tez juz nie chce miec problemow s Polska ;-))


              Pozdrawiam
              Misza
              • Gość: Misza Sorry... Mialo byc.. IP: *.ic.ru 11.11.01, 16:10
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                > > bardziej wspaniałych żołnieży, niż ROSYJSKA ARMIA, co jest udowodnione wie
                > kami.
                >
                > Jeszcze jedno wielkie DZIEKI, mam nadzieje ze bedziemy musieli to znow
                > udowadniac...

                Jeszcze jedno wielkie DZIEKI, mam nadzieje ze NIE bedziemy musieli to znow
                udowadniac...


                Pozdrawiam
                Misza

              • Gość: Stan Re: Dziekuje bardzo IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 16:15
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                > Zapewniam Cie ze Rosja tez juz nie chce miec problemow s Polska ;-))

                > Pozdrawiam
                > Misza

                Och Misza..... a co z ta "strefa wplywow", Polska jako "drugorzedny narod", ktory
                Wam, Rosjanom Europa Zachodnia znow "odsprzeda"? Czyz to nie Twoje slowa?

                I co z tego, ze nam mowisz, ze juz teraz myslisz inaczej? 95% Twoich rodakow
                nadal sni o wielkiej Rosji z Polska w roli kolonii.. lub - sorry - "strefa
                wplywow".

                • Gość: Misza Re: Dziekuje bardzo IP: *.ic.ru 11.11.01, 16:31
                  Gość portalu: Stan napisał(a):

                  > Och Misza..... a co z ta "strefa wplywow", Polska jako "drugorzedny narod", kto
                  > ry
                  > Wam, Rosjanom Europa Zachodnia znow "odsprzeda"? Czyz to nie Twoje slowa?

                  Nie zmienilem swego zdania - Rosja POlske sama nie wezmie - tylko jezeli bedzie
                  agresja ze strony USA/NATO - wowczas bedziemy musieli zajac POlske dla
                  buforowania swej terrytorii. Wowczas to bedzie konieczne. Ale jak widzisz dzis
                  jestesmy z USA sojusznikami...

                  >
                  > I co z tego, ze nam mowisz, ze juz teraz myslisz inaczej? 95% Twoich rodakow
                  > nadal sni o wielkiej Rosji z Polska w roli kolonii.. lub - sorry - "strefa
                  > wplywow".

                  Myslisz sie. 2 tygodnia temu byl sadaz opinii publicznej Rosjan. Na pytanie -
                  "Ktore panstwo uwazasz za najwiekszego wroga Rosji?" 19% tylko opdp. USA, 40% -
                  Afganistan. Swoja droga w USA jest gorzej. U nich 40% ludzi nadal uwaza Rosje za
                  wrogie panstwo. Wiec nie mow tego co nie wiesz. A strefa wplywow Rosjin w Europie
                  tak czy siak bedzie mocna. Im mocnej bedzie Rosji, tym wiekszy wplyw. I ani
                  POlska ani Np. Niemcy nic z tym nie poradza...

                  Pozdrawiam
                  Misza
                  >

                  • Gość: Stan Re:Nie ma za co IP: *.dbtec.de 12.11.01, 08:44
                    Gość portalu: Misza napisał(a):


                    > Nie zmienilem swego zdania - Rosja POlske sama nie wezmie - tylko jezeli bedzie
                    >
                    > agresja ze strony USA/NATO - wowczas bedziemy musieli zajac POlske dla
                    > buforowania swej terrytorii. Wowczas to bedzie konieczne. Ale jak widzisz dzis
                    > jestesmy z USA sojusznikami...
                    I znow ta wasza paranoja, ze USA/NATO was chce zaatakowac.... Nie wiesz po co? Oni maja dosyc swoich
                    problemow. Po co im jeszcze wasze? To jak to jest z tym sojusznikiem USA skoro tak sie go boisz?


                    >
                    >
                    > Myslisz sie. 2 tygodnia temu byl sadaz opinii publicznej Rosjan. Na pytanie -
                    > "Ktore panstwo uwazasz za najwiekszego wroga Rosji?" 19% tylko opdp. USA, 40%
                    > -
                    > Afganistan. Swoja droga w USA jest gorzej. U nich 40% ludzi nadal uwaza Rosje z
                    > a
                    > wrogie panstwo.
                    I maja racje, gdyz to o czym piszesz w niczym nie zmienia faktu, ze - jak pisalem - 95% Rosjan marzy o
                    Rosji jako mocarstwie, co jest rownoznaczne z zamiarem podporzadkowania Polski. Sam widzisz, Afganistan
                    nie stanowi najmniejszego zagrozenia dla Rosji i mimo to 40% Twoich rodakow uwaza go za "wroga".
                    Podobnie Amerykanie uwazaja Rosje za zagrozenie, gdyz jest tak niesamowicie NIEOBLICZALNA.
                    Nie wiadomo komu jutro lub pojutrze sprzedacie swoje glowice nuklearne lub bron chemiczna. Myle sie?
                    Czy mozesz mi to zagwarantowac?

                    > Wiec nie mow tego co nie wiesz.
                    Wiem wlasnie. Ty i Ania jestescie najlepszym dowodem na to, co sadzi przecietny Rosjanin o
                    "drugorzednych narodach" lub "narodach z malej litery" jak -wedlug was - Polska.


                    A strefa wplywow Rosjin w Europ
                    > ie
                    > tak czy siak bedzie mocna. Im mocnej bedzie Rosji, tym wiekszy wplyw. I ani
                    > POlska ani Np. Niemcy nic z tym nie poradza...
                    Jaka znow strefa wplywow Misza? Gdzie ona jest? Na Bialorusi.... Litwa. Lotwa i Estonia juz niedlugo
                    wejda do NATO i UE.. Jaka strefa wplywow?
                    • Gość: Misza Chlopie,... IP: *.ic.ru 12.11.01, 09:10
                      Gość portalu: Stan napisał(a):

                      .. zjakiego drzewa spadles, zeby takie bzdury pisac ??? ;-))


                      > I znow ta wasza paranoja, ze USA/NATO was chce zaatakowac.... Nie wiesz po co?

                      Wskaz zdanie gdzie powiedzialem ze USA/NATO chce nas zaatakowac. Mowilem ze moga
                      ta zrobic w przyszlosci. Jezeli uwazasz ze NATO istnieje zeby wozic chleb i mleko
                      do wiosek w albanii to jestes dzieckiem ;-)

                      > Oni maja dosyc swoich problemow. Po co im jeszcze wasze?

                      Hahahaha! A poco USA wlazi do kazdej dziory w swiecie ? Jak "maja dosyc swoich
                      problemow"? Zrozum wrescie ze do tego momentu az Rosja bedzie posiadala surowxce
                      kazde mocarstwo na swiecie bedzie chcialo je odebrac. Nie badz naiwny...

                      > To jak to jest z tym sojusznikiem USA skoro
                      > tak sie go boisz?

                      Gdzie mowielm ze boje sie USA?

                      > I maja racje, gdyz to o czym piszesz w niczym nie zmienia faktu, ze - jak pisa
                      > lem - 95% Rosjan marzy o Rosji jako mocarstwie, co jest rownoznaczne z
                      zamiarem podporzadkowania Polski.

                      CZego sie przeczepiles tej POlski, jezeli ROsjanie chca mocnej Rosji, to Polska
                      nas w kazdym razie nie wzmocni. Czy aby jak ? Przez "super bron", albo
                      przez "superprzemysl". Raczej przez "superproblemy" ;)) Nie mysl ze Rosjanie spia
                      i widza jak zdobyc "ta zla Polske" ;))))))

                      > Sam widzisz, Afganistan
                      > nie stanowi najmniejszego zagrozenia dla Rosji i mimo to 40% Twoich rodakow uwa
                      > za go za "wroga".

                      Ale to juz przypadek kliniczny ;)))
                      "Afganistan nie stanowi najmniejszego zagrozenia dla Rosji" (c) Stan
                      Musze to wyslac na program humorystyczny w TV - takich zatrtow juz dawno nie
                      slyszalem ;-)))))))))))))))))))))))))))))

                      Afganistan szkoli bojownikow przeciwko Rosji, nazywa Rosje jednym z swych wrogow.
                      Wysylaja do nas tony narkotykow. Musimy trzymac 201 dywizjie na granice
                      Tadz/Afganistan bo inaczej juz czla srodkowa azja bylaby w rekach talibow. W
                      ciagu 6 lat Talibowie probowali kilkanascie razy werjsc na terr. Uzbekistanu i
                      Tadzykistanu, a potem do Rosji. Wlasnie dlatego chcielismy zbombardowac baze
                      szkoleniowe Talibow dwa lata temu, ale swiatowa opinia byla przeciw - no i
                      prosze - teraz mamy WTC i 0 bojownikow w bazach... Myslij przed tym jak cos
                      powiedziec...


                      > Podobnie Amerykanie uwazaja Rosje za zagrozenie, gdyz jest tak niesamowicie NIE
                      > OBLICZALNA.

                      Myslisz sie kolejnym razem - co wg. USA / ciebie mowi o nieobl. Rosji. Kiedy ost.
                      Rojsa robila agresje na obce panstwo??? 20 lat temu. A USA w ciagu 10 lat
                      wpieprzylo sie w poltuzin krajuw. Wiec to USA racxzej jest "NIEOBLICZALNA" ;))))))


                      > Nie wiadomo komu jutro lub pojutrze sprzedacie swoje glowice nuklearne lub bron
                      > chemiczna. Myle sie?

                      NIE PERDOL GLUPOT, tak samo mozna powiedziec ze USA sprzedajwe bron wszystkim do
                      okola. Od Nikaragua , do Pakistanu...

                      > Czy mozesz mi to zagwarantowac?

                      MOge.

                      > > Wiec nie mow tego co nie wiesz.
                      > Wiem wlasnie. Ty i Ania jestescie najlepszym dowodem na to, co sadzi przecietny

                      Trzeba sie lecvzyc chlopie...

                      > Rosjanin o "drugorzednych narodach" lub "narodach z malej litery" jak -wedlug
                      was - Polsk

                      Chyba nie czytales moich postow ;)

                      > Jaka znow strefa wplywow Misza? Gdzie ona jest? Na Bialorusi.... Litwa. Lotwa
                      > i Estonia juz niedlugo wejda do NATO i UE.. Jaka strefa wplywow?

                      Strefa wplywow nie znaczy miec za wlasnosc panstwo (jak to robi USA lub byly
                      ZSRR) lecz po prostu dobre stosunki z krajami sasiednimi...

    • Gość: doku Słabi, miękcy Amerykanie, nikt się ich nie boi IP: *.mofnet.gov.pl 09.11.01, 16:53
      Tylko idiotom się wydaje, że USA ma za granicą jakieś swoje interesy, których
      broni. Słabym Amerykanom każdy może dokopać, dlatego wszyscy Amerykanów
      wyzyskują, bogacąc się dzięki pracy tych biednych frajerów. Amerykańskie firmy
      za granicą, amerykańscy dyplomaci i wojskowi zastraszeni i pokornie skuleni
      służą wiernie swoim panom i gospodarzom. Dają im broń, pożyczają pieniądze i
      udają, że o tych pozyczkach zapomnieli, aby nie drażnić wojowników, którym
      służą. Najwięksi wojownicy to oczywiście Rosjanie, którzy rzucili USA i
      Afganistan na kolana, zmusili Regana do odejścia i zajęli amerykańskie bazy
      wojskowe na całym świecie, a teraz trzymają USA pod żelaznym butem dumnego
      soldata... śnijcie dalej sowieccy debile!
      • Gość: Paul Skaczcie ta poroniona "fachowa" dyskusje!!! IP: 208.130.53.* 09.11.01, 17:02
        Ktos jeszcze napisal, ze B1 B jest gorszy od Tu 160..... co, jak,
        dlaczego......?
        What the hell is going on? Pozdrawiam.
        • Gość: Misza Re: Skaczcie ta poroniona IP: *.ic.ru 09.11.01, 21:58
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Ktos jeszcze napisal, ze B1 B jest gorszy od Tu 160..... co, jak,
          > dlaczego......?

          A Ty poczytaj charakterestyki obu bombowcow oraz opinie obiektywne na ten
          temat ;-))

          > What the hell is going on? Pozdrawiam.

          • Gość: Paul Dobrze, obiecuje ci ze poczytam, ale juz koniec... IP: 208.130.53.* 09.11.01, 22:12
            • michal_ Re: Dobrze, obiecuje ci ze poczytam, ale juz koniec... 09.11.01, 23:00
              Czy ty aby umiesz czytac tumanie?
              • Gość: Paul Re: Dobrze, obiecuje ci ze poczytam, ale juz koniec... IP: *.proxy.aol.com 10.11.01, 08:40
                michal_ napisał(a):

                > Czy ty aby umiesz czytac tumanie?
                Czy aby twoja mamusia lubi jak ja ruchasz? Ale tobie to i tak wisi bo wala ja
                wszyscy z twojej wioski.

                • Gość: ExKrak Co za idiotyczna dyskusja... IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.01, 15:56
                  Hej ludki.. obudzcie sie!!! Nikt wam jeszcze nie powiedzial????
                  Przeciez juz dawno po wojnie!!!! Gdzie wy zyjecie?
                  Amerykanie juz 10 lat temu rozpieprzyli Sowietow i to zupelnie bez pomocy
                  swojej "ARMY".
                  O jakiej wojnie wy bredzicie? Przeciez USA osiagnely wiecej niz im sie moglo
                  przysnic..

        • koala8 Re: Skaczcie ta poroniona 12.11.01, 08:00
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Ktos jeszcze napisal, ze B1 B jest gorszy od Tu
          160..... co, jak,
          > dlaczego......?

          Generalnie to Tu-160 ma znacznie lepsze osiagi. Zwlaszcza
          predkosc ponad 2000 km/h podczas gdy B1B to w zasadzie
          samolot poddzwiekowy. Oczywiscie jest tez inna koncepcja
          zastosowania tych samolotow. B1B to samolot uniwersalny -
          przenosi bomby i pociski manewrujace konwencjonalne i
          atomowe. Tu160 w obecnej chwili jest uzbrojony jedynie w
          manewrujace pociski z glowicami jadrowymi. B1B mial
          przerywac obrone przeciwlotnicza w locie na malej
          wysokosci, przy niskiej predkosci korzystajac ze swej
          utrudnionej wykrywalnosci. W tej chwili nie jest on juz
          samolotem trudno wykrywalnym. Jedyna mozliwosc
          bespiecznego zatakowania panstwa z tak silna obrona
          przeciwlotnicza jak Rosja przez ten bombowiec to
          odpalenie rakiet samosterujacych z duzej odleglosci. Co
          prawda Tu160 w obecnej formie nie moze tez nic innego,
          ale dzieki wiekszej predkosci moze on dostarczyc swoje
          rakiety do punktu odpalenia wczesniej i ma wieksze szanse
          na ucieczke patrolujacym mysliwcom.
          Choc to wszystko to tylko teoria, bo przy obecnym ruskim
          burdelu B1B rozwalilyby w Rosji co by chcialy a Ruska
          obrona przeciw lotnicza pewnie nawet by ich nie zauwazyla
          (jak tego goscia co im wyladowal na placu czerwonym)

          • Gość: Misza Mala poprawka.. IP: *.ic.ru 12.11.01, 09:21
            koala8 napisał(a):

            > Choc to wszystko to tylko teoria, bo przy obecnym ruskim
            > burdelu B1B rozwalilyby w Rosji co by chcialy a Ruska
            > obrona przeciw lotnicza pewnie nawet by ich nie zauwazyla

            Niech sprobuja ;))

            > (jak tego goscia co im wyladowal na placu czerwonym)


            Nie porownajk dupe z palcem ;)) Prust ("ten gosc") byl zauwazony, ale wowczas
            byla perestrojka i kazdy general myslal ze "rozwale tego studenta, a potem
            Gorbaczxow mnie wyrzuci z wojska". Przez to 3 linie PWO (PLOT) "prowadzili" go
            ale nie odpalali rakiet. Swoja droga: Gprbaczew jednak wyrzucil 2 generalow (w
            tym dowodce PWO) z wojsku za ten wyczyn. Niech teraz ktos sprobuje cos takiego
            zrobic ;)))))))))))))))
            >

            • Gość: siedem Re: Mala poprawka.. IP: *.tgory.pik-net.pl 12.11.01, 09:29
              misza a czemu sto tysiecy waszych żołnierzy stacjonuje w czeczenii chcecie ich
              zarzucić mięsem?
              to takie małe państewko...
              czołgi nie wytrzymały drogi do tej odległej prowincji, do śmigłowców brakło
              paliwa to młodych chłopców posyłacie na jatkę?
              7

              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > koala8 napisał(a):
              >
              > > Choc to wszystko to tylko teoria, bo przy obecnym ruskim
              > > burdelu B1B rozwalilyby w Rosji co by chcialy a Ruska
              > > obrona przeciw lotnicza pewnie nawet by ich nie zauwazyla
              >
              > Niech sprobuja ;))
              >
              > > (jak tego goscia co im wyladowal na placu czerwonym)
              >
              >
              > Nie porownajk dupe z palcem ;)) Prust ("ten gosc") byl zauwazony, ale wowczas
              > byla perestrojka i kazdy general myslal ze "rozwale tego studenta, a potem
              > Gorbaczxow mnie wyrzuci z wojska". Przez to 3 linie PWO (PLOT) "prowadzili" go
              > ale nie odpalali rakiet. Swoja droga: Gprbaczew jednak wyrzucil 2 generalow (w
              > tym dowodce PWO) z wojsku za ten wyczyn. Niech teraz ktos sprobuje cos takiego
              > zrobic ;)))))))))))))))
              > >
              >

              • Gość: Misza POjebalo cie.. IP: *.ic.ru 12.11.01, 10:49
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > misza a czemu sto tysiecy waszych żołnierzy stacjonuje w czeczenii chcecie ich
                > zarzucić mięsem?

                Jakie "sto tysiecy" ? ;))) Taka liczba byla podczs 1ej wojny czeczenskiej gdy
                bylo okolo 30 tys. bojownikow. Rok temu wyprowadzono wojska MON - teraz tylko MSW
                i 1 brygada desantowa. Nie pierdol o tym co nie wiesz ;)))

                > to takie małe państewko...
                > czołgi nie wytrzymały drogi do tej odległej prowincji, do śmigłowców brakło
                > paliwa to młodych chłopców posyłacie na jatkę?

                CZolgow tam "bylo" wiecej niz chyba w calej Polsce zostalo sprawnych. A co do
                smiglowcow, to tam oprocz dziesiatkow Mi-24 i Mi-17 bylo pare Ka-52, Ka-50 i Mi-
                28N. Znow trafiles kula w plot- jak zawsze zreszta ;)))))))))))))))

                > 7
                >
                > Gość portalu: Misza napisał(a):
                >
                > > koala8 napisał(a):
                > >
                > > > Choc to wszystko to tylko teoria, bo przy obecnym ruskim
                > > > burdelu B1B rozwalilyby w Rosji co by chcialy a Ruska
                > > > obrona przeciw lotnicza pewnie nawet by ich nie zauwazyla
                > >
                > > Niech sprobuja ;))
                > >
                > > > (jak tego goscia co im wyladowal na placu czerwonym)
                > >
                > >
                > > Nie porownajk dupe z palcem ;)) Prust ("ten gosc") byl zauwazony, ale wowc
                > zas
                > > byla perestrojka i kazdy general myslal ze "rozwale tego studenta, a potem
                >
                > > Gorbaczxow mnie wyrzuci z wojska". Przez to 3 linie PWO (PLOT) "prowadzili
                > " go
                > > ale nie odpalali rakiet. Swoja droga: Gprbaczew jednak wyrzucil 2 generalo
                > w (w
                > > tym dowodce PWO) z wojsku za ten wyczyn. Niech teraz ktos sprobuje cos tak
                > iego
                > > zrobic ;)))))))))))))))
                > > >
                > >
                >

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka