Dodaj do ulubionych

Komisja Praw Człowieka ONZ bez rezolucji ws Chin

IP: *.uBRgrb01.supercable.es 14.04.03, 17:39
to argument prowojenny tyczacy sie obrony ludzi przed dyktatura
chyba odpada, co?
Obserwuj wątek
    • Gość: didi Re: Komisja Praw Człowieka ONZ bez rezolucji ws IP: *.sek.taninet.pl 14.04.03, 17:52
      co z tego , czy popieraly czy nie.
      papier jest cierpliwy.
      przez 20 lat 49 x rezolucja przeciw rezimowi w Iranie przeszlo,
      i co z tego?
      Na ONZ czekac to jeszcze sto lat minie .
      Dyktatorom,tyranom ,..... rezolucja ONZ to im wiszy ,od dawna.
      SZKODA SLOW!
    • galaxy2099 Re: Komisja Praw Człowieka ONZ bez rezolucji ws 14.04.03, 17:56
      No pacyfisci i lewacy do boju.
      Wychodzcie na ulice protestowac.
      Oczywiscie przeciwko Ameryce. Bo "milujacy pokoj" nigdy przeciez nie osmieliliby sie manifestowac przeciw dyktaturze w Chinach, prawda !?
      • Gość: mirmil PROSZE, TO JEDNAK MOZNA DALEJ KOCHAC USA IP: *.uBRgrb01.supercable.es 14.04.03, 18:30
        a zdziwilbyc sie, ze owszem sie ludzie manifestuja... szkoda ze
        usa nie. i szkoda, ze ty tez nie.

        przykre jest, ze teraz nie jestes w stanie sie zdobyc na
        krytyczna uwage pod adresem usa.

        przez jakis czas myslalem ze czesc ludzi wierzy faktycznie
        zaangazowanie usa w demokracje, walke z rezimeM, itp. i sa za
        wojna, bo chca dla iraku wolnosci i praw czlowieka, ktore mamy
        my, a ktorych nie mieli oni (tak jak nie maja ich ludzie w
        chinach czy na kubie). ale w tej sytuacji sie przekonuje, ze to
        wcale nie byla ufnosc w szczere intencje usa (ktorej to ufnosci,
        i slusznie jak sie okazuje, nie podzielalo pol swiata) tylko
        cyniczne poparcie dla wszelkich dzialan mocarstwa.

        pamietajmy, ze choc glownym argumentem za woja z irakiem byla
        bron masowego razenia, to argumentem pomocniczym byly prawa
        czlowieka, krwawy rezim, przesladowania opozycji itp. podobnie
        jest teraz w przypadku kuby, ktora sie ostro krytykuje.

        no i jak to teraz wyglada?

        jak chcesz sobie zadac trud, to przeszukaj sobie inne moje
        posty, i znajdz mi gdzies taki, w ktorym bym popieral kube,
        chiny, husaina czy tez izrael (i nie pisz od razu o terroryzmie
        palestynskim, bo tez sie przejedziesz, choc przyznaje, ze jestem
        bardziej tolerancyjny dla ludzi walczacych z okupantem o swoja
        ojczyzne). i podobnie jak ja postepuje na tym forum znakomita
        wiekszosc ludzi sprzeciwiajacych sie wojnie: potepiamy wszelkie
        lamanie praw czlowieka, czy to w wykonaniu chin czy iraku, czy
        izraela, czy usa.
        nie mijaj sie z prawda, piszac, ze chin nikt nie potepia. to nie
        jest prawda.

        chin obecnie nie potepia usa.

        szkoda, ze czesc ludzi jest jak choragiewka na amerykanskim
        wietrze: rok temu rezolucje usa poparlo to wrzask straszny, w
        tym roku nie popiera (a czy sytuacja rzeczywiscie sie
        zmienila??? skocz sobie na inne wiadomosci w dziale chiny) to
        buzia z ciup i bedziemy sobie jezdzic dalej po iraku, choc
        akurat w przestrzeganiu praw czlowieka oba kraje maja podobne
        dokonania.

        oczywiscie wszystko mozna sobie odpowiednio wytlumaczyc,
        te "wpadke" rowniez. tylko smiac mi sie chce, ze ktos sie stara
        merytorycznie usprawiedliwic ten krok usa, ze niby sytuacja sie
        poprawila, buhhahahahaaaaaa
        • Gość: BOS Re: PROSZE, TO JEDNAK MOZNA DALEJ KOCHAC USA IP: 12.41.80.* 14.04.03, 19:44
          Przeczytaj dokladnie ten artykul !!!
          "Rok w rok od Tiananmen rezolucja jest rozpatrywana - i
          odrzucana w Komisji Praw Człowieka ONZ w Genewie."
          Wiec kto odrzyca ta rezolucje, czy nie przypadkiem kochajace
          pokoj niemcy i francja???

          "Wyjątkiem był ubiegły rok, gdy USA nie znalazły się w składzie
          Komisj"
          Natomiast w skladzie znalazly sie libia i syria!!!! I czego tu
          sie spodziewac od ONZ ??? .
          • Gość: mirmil Re: PROSZE, TO JEDNAK MOZNA DALEJ KOCHAC USA IP: *.uBRgrb01.supercable.es 14.04.03, 22:31
            Gość portalu: BOS napisał(a):

            > Przeczytaj dokladnie ten artykul !!!
            > "Rok w rok od Tiananmen rezolucja jest rozpatrywana - i
            > odrzucana w Komisji Praw Człowieka ONZ w Genewie."
            > Wiec kto odrzyca ta rezolucje, czy nie przypadkiem kochajace
            > pokoj niemcy i francja???

            przeczytalem i wynik dalej jest tylko jeden:

            Waszyngton nie wysunął wniosku rezolucji w sprawie
            nieprzestrzegania praw człowieka w Chinach. Organizacje obrony
            praw człowieka są oburzone.

            a twoj post jest tylko niezdarnym tlumaczeniem: co z tego, ze
            inne panstwa odrzuacaja? (co to za usprawiedliwienie???) niech
            odrzucaja te rezolucje glosami polski, niemiec i francji razem,
            co to zmienia w obzydliwym faktcie, ze usa juz chin nie potepia
            za lamanie praw czlowieka? zupelnie nic.

            usa dolacza tym samym do dluuuugiej listy panstw, ktore na
            ustach maja prawa czlowieka, a potem i tak guzik ich to
            obchodzi. przykladem cytowane przez ciebie libia i syria. piekne
            towarzystwo, gratulacje.

            niezle teraz wyglada "oswobadzanie" iraku w imie wolnosci,
            pieknie. i dziwnie jakos sie robi, jak slysze krytyki pod
            adresem kuby np. (oczywiscie sie z nimi zgadzam, ale jakie
            moralne prawo do krytykowania kuby ma panstwo, ktore nie
            krytykuje chin za to samo? sytuacja w chinach jest lepsza?)

            a wsciekle zabiegi chin, zeby rezolucje za kazdym razem
            odrzucic, sa dowodem na to, ze jednak taka rezolucja cos
            znaczy... eeeee... cos znaczyla.


            > "Wyjątkiem był ubiegły rok, gdy USA nie znalazły się w
            składzie
            > Komisj"
            > Natomiast w skladzie znalazly sie libia i syria!!!! I czego tu
            > sie spodziewac od ONZ ??? .

            no i co z tego? co to za usprawiedliwienie?

            ubieraj to sobie w jakie chcesz cyniczne tlumaczenia. a ze to
            protest przeciwko stanowisku innych panstw, a ze to protest
            przeciwko bezsilnosci onz. hulaj dusza. hipokryzja.

            fakt pozostaje faktem: Waszyngton nie wysunął wniosku rezolucji
            w sprawie nieprzestrzegania praw człowieka w Chinach. bo tak
            naprawde guzik ich to obchodzi. koniec, kropka.

            a na koniec mala rada: sam doczytaj art do konca, to sie
            przekonasz, co o tym sadza ludzie, ktorzy a priori oczywiscie,
            znaja sie na sprawie lepiej niz ty i ja razem.
            • Gość: Tomek Taki z ciebie obrońca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 10:54
              Przeczytalem setki opinii pod artykułami nt. Zimbabwe, Algierii,
              Chile, Chin, Kuby, Czeczenii i jakoś nie widziałem potępienia z
              twojej strony działań tych krajów. Dopiero jak sie pojawia na
              tapecie USA to poczuwasz się do moralności? Ty bronisz
              jakichkolwiek praw? Prawa masz w d..ie, chcesz sobie po prostu
              pokrzyczeć na znienawidzonego imperialistę, okradającego biedne
              narody ;) ! Amerykanie pozwalają krzyczeć więc wszyscy
              korzystają.
              W Moskwie tysiące ludzi protestowało przeciw wojnie w Iraku, ale
              przeciw wojnie w Czeczenii to już nie. Zachwycano się protestami
              w Chinach przeciwko USA, ale transparentów o Tybecie nie
              widziałem. Nawet koreańczycy gwałtownie sprzeciwiali się wojnie
              a tu "masz babo placek", północ inaczej śpiewa, co za prezent.

              A człowieczek reklamujący "imperium zła" tzw.: pacyfista, nie
              udziela się w innych tematach gdzie nie ma słówka o USA (za to
              są setki morderstw, wojen, czystek itp...). To pewnie wyjątkowy
              przejaw wiedzy o geopolityce i mądrości politycznej.

              Każdy kto przeczytał informacje o krajach wyliczonych po lewej
              stronie portalu, wie, że "Wojna w Iraku" jest niewielkim
              epizodem (być może lekko zdestabilizuje Bliski Wschód) w
              porównaniu do tego czego dopuszczają się inne kraje włącznie
              z "obrońcami" pokroju Francji (Algieria, Zimbabwe), Chin (Tybet,
              Mongolia wewnętrzna), Rosji (Czeczenia) i innych.

              Polsce z jej potencjałem wypada się przyłączyć do którejś z
              potęg. Wybór raczej nie jest łatwy.
              • Gość: mirmil Re: Taki z ciebie obrońca? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.04.03, 16:33
                czy ty mnie znasz? skad ty wiesz, czego ja bronie, a czego nie bronie? co mnie
                obchodzi moskwa i ich demonstracje? skad wiesz, jakie hasla sa na naszych
                demonstracjach w hiszpanii?

                czy ja powiedzialem, ze popieram wojne w czeczenii? nie, potepiam. tak samo jak
                atak na irak. ciezko to zrozumiec? kube i chiny i izrael tez potepiam. i cala
                reszta lamiaca prawa czlowieka podobnie.

                widzisz, niestety nic poza napisaniem tego postu nie moge zrobic, zeby cie
                przekonac. ale jestem konsekwentny i potepiam.

                A TEGO WLASNIE NIE ROBI USA. NIE POTEPIA LAMANIA PRAW CZLOWIEKA W PRZYPADKU
                CHIN, KRYTYKUJAC ZA TO SAMO INNE PANSTWA I KREUJAC SIE NA OBRONCE WOLNOSCI I
                MORALNOSCI. mozesz sobie po mnie jezdzic ile chcesz, ale tego faktu nie
                zmienisz. ewentualnie mnie znizysz do poziomu kochanej ameryki i udowodnisz, ze
                ja tez tylko cynicznie wykozystuje wolnosciowe hasla do wlasnych celow. no i co
                z tego? bedzie o jednego hipokryte wiecej na swiecie.

                a tak ogolnie, zamiast mnie obrazac i uzywac wulgaryzmow, moze skoncentrujesz
                sie na artykule?

                z jednym masz racje:

                Polsce z jej potencjałem wypada się przyłączyć do którejś z
                potęg. Wybór raczej nie jest łatwy.

                o to, to. praktyczne myslenie. z perspektywami.
                • Gość: obcy A mialem nie czytac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.03, 19:28
                  Ty nic nie rozumiesz przyjacielu. W naszym interesie jest, zeby
                  imperialista napadl najpierw na ruskich, potem na bialorus, bo
                  nam zal, ze hiszpania taka duza i bogata, a my chcemy miec
                  dostep do moza kaspijskiego, do czarnego i miec granice pokoju
                  z chinami na uralu - rozumiesz teraz?

                  Gość portalu: mirmil napisał(a):
                  > czy ty mnie znasz? skad ty wiesz, czego ja bronie, a czego nie
                  bronie? co mnie
                  > obchodzi moskwa i ich demonstracje? skad wiesz, jakie hasla sa
                  na naszych
                  > demonstracjach w hiszpanii?
                  >
                  > czy ja powiedzialem, ze popieram wojne w czeczenii? nie,
                  potepiam. tak samo jak
                  >
                  > atak na irak. ciezko to zrozumiec? kube i chiny i izrael tez
                  potepiam. i cala
                  > reszta lamiaca prawa czlowieka podobnie.
                  >
                  > widzisz, niestety nic poza napisaniem tego postu nie moge
                  zrobic, zeby cie
                  > przekonac. ale jestem konsekwentny i potepiam.
                  >
                  > A TEGO WLASNIE NIE ROBI USA. NIE POTEPIA LAMANIA PRAW
                  CZLOWIEKA W PRZYPADKU
                  > CHIN, KRYTYKUJAC ZA TO SAMO INNE PANSTWA I KREUJAC SIE NA
                  OBRONCE WOLNOSCI I
                  > MORALNOSCI. mozesz sobie po mnie jezdzic ile chcesz, ale tego
                  faktu nie
                  > zmienisz. ewentualnie mnie znizysz do poziomu kochanej ameryki
                  i udowodnisz, ze
                  >
                  > ja tez tylko cynicznie wykozystuje wolnosciowe hasla do
                  wlasnych celow. no i co
                  >
                  > z tego? bedzie o jednego hipokryte wiecej na swiecie.
                  >
                  > a tak ogolnie, zamiast mnie obrazac i uzywac wulgaryzmow, moze
                  skoncentrujesz
                  > sie na artykule?
                  >
                  > z jednym masz racje:
                  >
                  > Polsce z jej potencjałem wypada się przyłączyć do którejś z
                  > potęg. Wybór raczej nie jest łatwy.
                  >
                  > o to, to. praktyczne myslenie. z perspektywami.
                  >
                  • Gość: mirmil hi hi, ha ha, hu hu IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.04.03, 19:46
                    niesamowicie zabawne, o rezulucji ani slowka. czesc
                    • Gość: obcy Re: hi hi, ha ha, hu hu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.03, 21:57
                      Gość portalu: mirmil napisał(a):
                      > niesamowicie zabawne, o rezulucji ani slowka. czesc
                      ---przeciez nie moge ci ujawniac zamiarow scisle tajnych naszej
                      imperialistycznej miedzynarodowki.
                      Musisz juz sam sie domyslec, ze pragniemy krwi i pieniedzy, ze chcemy jak
                      najpodstepniej napasc na ukraine i wszystkich wymordowac niepostrzezenie.
                      Dlatego wlasnie najpierw musimy zgromadzic cala bron masowej zaglady w
                      swoich rekach, no jak mogles sie tego nie domyslec.
                      Nasze krnabrne zamiary opieraja sie na amerykanskim imperializmie i sile
                      militarnej zacpanych marines, oraz na sojuszu z mafia zydowska, ktora
                      jeszcze z nas bedzie robic ofiary.
                      A jak juz sie nachapiemy to dopiero sie wezmiemy za rezolucje na chinczykow.
                      Powiemy im wtedy tak.
                      Albo sobie te oczka wyprostujecie i przestaniecie sie na nas skosnie patrzec,
                      albo zalozymy wam kolonie na antarktydzie, zobaczymy wtedy co na taka
                      rezolucje powiedza, na razie probujemy na nich sars, ale to dopiero proby
                      wstepne.
                      • Gość: mirmil Re: hi hi, ha ha, hu hu IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.04.03, 22:20
                        no dodaj jeszcze jakis inny konkretny argument.

                        co ci z tego, ze mnie osmieszysz, przeinaczajac moje wypowiedzi i sugerujac, ze mam manie przesladowcza na
                        punkcie ameryki? zmienisz rzeczywistosc? sprawisz, ze ludzie zapomna o tresci artykulu, smiejac sie z mojej
                        naiwnosci?

                        NIE, rzeczywistosci nie zmienisz: na koniec zawsze bedziesz mial osmieszonego mirmila i usa, co nie krytykuja juz
                        chin za lamanie praw czlowieka, podczas gdy robia to w przypadku innych panstw. co stawia pod znakiem
                        zapytania szczerosc ich intencji w przypadku kazdego dzialania opartego na argumetach zwiazanych z wolnoscia i
                        prawami czlowieka (np wojna w iraku).
                        • Gość: obcy blad IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 01:14
                          Czlowieku, a czy ja cie osmieszam? Czy to ja jakies huhuhu wypisuje.
                          Ja staram sie wyjsc na przeciw, poszerzyc horyzonty, pomoc tak
                          po ludzku. No i nie mow, ze nie sprawilo ci to przyjemnosci co napisalem.
                          Zupelnie by to inaczej wygladalo, jak bysmy prowadzili wojne z hiszpania.
                          Staralbym sie nie zdradzac pozycji i trafic pierwszym strzalem.
                          Nie sadze, zebys byl tez grozny, tego co piszesz to nie da sie
                          bez poczucia humoru czytac, a smiech to zdrowie.

                          Gość portalu: mirmil napisał(a):
                          > no dodaj jeszcze jakis inny konkretny argument.
                          ---nie podalem zadnego argumentu, wiec jaki moze byc inny?
                          > co ci z tego, ze mnie osmieszysz, przeinaczajac moje wypowiedzi i sugerujac,
                          ze
                          > mam manie przesladowcza na
                          > punkcie ameryki?
                          ---ja pisalem pod natchnieniem twoich wypowiedzi i ani mi sie snilo je
                          przeinaczac.
                          > zmienisz rzeczywistosc? sprawisz, ze ludzie zapomna o tresci a
                          > artykulu, smiejac sie z mojej
                          > naiwnosci?
                          ---jak na naiwnego za duzo czasu poswiecasz na to forum. Ale jaki jest
                          twoj problem nie wiem nic, oprocz tego, ze jest on twoim problemem.
                          > NIE, rzeczywistosci nie zmienisz: na koniec zawsze bedziesz mial osmieszonego
                          m
                          > irmila i usa, co nie krytykuja juz
                          > chin za lamanie praw czlowieka, podczas gdy robia to w przypadku innych
                          panstw.
                          > co stawia pod znakiem
                          > zapytania szczerosc ich intencji w przypadku kazdego dzialania opartego na
                          argu
                          > metach zwiazanych z wolnoscia i
                          > prawami czlowieka (np wojna w iraku).
                          ---tych znakow zapytania jest coraz wiecej, nic nie jest tylko czarne albo
                          tylko biale (patrz krowa holenderka).
                          Spokoj to bedzie w niebie, a na ziemi byly, sa i beda wojny, a zyja tylko
                          Ci co je wygrali. Ani neandertalczykow, ani kartaginy, ani rzymu nawet juz
                          nie ma. Czujesz sie bezpiecznie - tym lepiej dla ciebie, bedziesz bezpiecznie
                          umieral i nie bedziesz sie denerwowal, tak jak wygineli pacyfisci
                          (ostatnio ci co nie chcieli sie zaciagac do polskiej armii w 39r, jeden
                          z nich, co postanowil z pacyfizmem skonczyc jeszcze zyje - wspanialy czlowiek)



                          • Gość: mirmil Re: blad IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.04.03, 14:31
                            Gość portalu: obcy napisał(a):


                            > ---nie podalem zadnego argumentu, wiec jaki moze byc inny?

                            no wlanie, nie podales, w tym jest sedno sprawy. wyszydzajac mnie nic nie osiagniesz.

                            ale, ale, jednak jeden podales:

                            > Staralbym sie nie zdradzac pozycji i trafic pierwszym strzalem.

                            takie argumenty sa najbardziej przekonujace. tak nas przekonaly w katyniu, ze przez 50 lat potem nie wyszlismy z
                            tego przekonania. gratulacje.

                            > ---ja pisalem pod natchnieniem twoich wypowiedzi i ani mi sie snilo je
                            > przeinaczac.

                            milo mi, ze jestem dla ciebie natchnieniem. jak dotad glownie sie opierales na bushu, rumsfeldzie i powellu, wiec co za
                            mila zmiana!

                            > ---jak na naiwnego za duzo czasu poswiecasz na to forum.

                            poswiecam za duzo czasu na forum? moim zdaniem nie. mysle, ze poswiecam za duzo czasu na odpowiadanie na
                            takie osobiste zaczepki. juz raczej powinienem skoncentrowac sie na lysym, co czasami mowi logicznie, ale
                            jednoczesnie tak bluzga, ze przechodzi ochota na odpowiadanie.

                            > ---tych znakow zapytania jest coraz wiecej, nic nie jest tylko czarne albo
                            > tylko biale (patrz krowa holenderka).

                            oczywiscie, ze nie jest. ale ta woja jest bardziej czarna. a nie wystosowanie tej rezolucji jest czarne jak noc. co nie
                            znaczy (a napisalem to juz kilka razy, jakos to ci umknelo w chwili inspirowania sie moimi postami) ze usa to diabel i
                            dno zupelne. OBECNIE lamie prawo miedzynarodowe i niemoralnie zaatakowalo suwerenny kraj w imie swych
                            wlasnych ekonomicznych interesow. numerek z chinami to zenada. zreszta, wielkie imperia sie nie licza z nikim, a
                            dlaczego usa ma byc wyjatkiem? ma dosc sily, zeby stac ponad prawem i moralnoscia, wiec to robi. a wczesniej
                            robili to inni, co zajmowali obecna pozycje stanow. norma.

                            wlasnie dlatego, ze nic nie jest ani biale ani czarte, bronienie do upadlego usa jest dziwnie podejrzane. rownie
                            podejrzane jest mieszanie z blotem grassa, zamiast odpowiedziec na jego argumenty.

                            > Spokoj to bedzie w niebie, a na ziemi byly, sa i beda wojny, a zyja tylko
                            > Ci co je wygrali. Ani neandertalczykow, ani kartaginy, ani rzymu nawet juz
                            > nie ma.

                            BRAWO!!!
                            I O TO CHODZI. PO CO WIEC TO CALE GADANIE O PRAWACH CZLOWIEKA I UWALNIANIU LUDZI SPOD JARZMA
                            REZIMU? KAWA NA LAWE, BEZ HIPOKRYZJI I DORABIANIA WOLNOSCIOWYCH TEORII, ktorych potem tak trudno
                            bronic, bo jednoczesnie nie reagujemy na lamanie praw czlowieka w innych krajach.

                            Czujesz sie bezpiecznie - tym lepiej dla ciebie, bedziesz bezpiecznie
                            > umieral i nie bedziesz sie denerwowal, tak jak wygineli pacyfisci
                            > (ostatnio ci co nie chcieli sie zaciagac do polskiej armii w 39r, jeden
                            > z nich, co postanowil z pacyfizmem skonczyc jeszcze zyje - wspanialy czlowiek)

                            a kto ci powiedzial, ze jestem pacyfista? wczytuj sie bardziej w moje wiadomosci. gdybym mial pewnosc, ze usa i
                            spolka faktycznie bezinteresownie walcza za wolnosc irakijczykow, to bym byl za ta wojna. ale w TEJ WOJNIE
                            chodzi wylacznie o interesy polityczno gospodarcza usa. gdyby irak poslusznie pompowal rope tak jak inne kraje
                            regionu, a czesc z nich jest de facto monarchiami absolutnymi, i nie sprzeciwial sie otwarcie izraelskiej okupacji
                            palestyny, to by zadnego problemu z prawami czlowieka czy demokracja nie bylo. ZADNEGO.

                            a co przyspieszylo wojne, dlaczego wlasnie teraz, po 12 latach od inwazji na kuwejt, kiedy mozna bylo (wtedy
                            rowniez i przy moim poparciu) cala sprawe skonczyc? moze fakt, ze husajn sobie kazal placic za rope w euro, a nie
                            w dolarach, co bylo dobre dla europy i iraku, ale zle dla usa.

                            co do pacyfizmu, to powiem ci np, ze jestem za zbrojna walka z izraelem, az opusci WSZYSTKIE terytoria przyznane
                            palestynczykom przez onz w 47 roku. niech sie wycofaja na przyznane im ziemie. a skoro izrael nie chce tego zrobic
                            dobrowolnie, to nalezy ich wyrzucic sila. podobnie jak irak z kuwejtu. potem z przekonaniem bede krytykowal arabow,
                            co atakuja zydow. na razie, poki jest to walka z okupantem, to oni sa bardziej biali, a izrael jest bardziej czarny.

                            o kim mowisz na koncu swej wiadomosci? bartoszewski nie chcial byc czescia polskiej armii w 39? nie wiedzialem,
                            dziwne. oczywiscie, ze bartoszewski to wspanialy czlowiek, ale ta jego polemika z grassem jest czarna plama na
                            wielkiej bialej swietej krowie, ktora juz dla mnie nie bedzie ani taka biala, ani taka swieta.

                            no nic, gratuluje szczerosci w wypowiedzi, ze wojny trzeba wygrywac, itp. w koncu zegnamy sie z wolnosciowa
                            retoryka i stawiamy sprawe jasno. niekrytykowanie chin za lamanie praw czlowieka jest duzym krokiem w tym (dla
                            niektorych najwyrazniej slusznym) kierunku. przynajmniej szczerze.
                            • Gość: obcy Prosze nie zaluj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 22:37
                              Fajny jestes.
                              Pare tygodni temu pozadnie mnie wkurzyles, tak, ze nie czytalem
                              co piszesz.
                              Jesli ktos poswiecil mi tyle wersetow, well, moja uczciwosc
                              wymaga odpowiedzi.
                              Cenie ludzi zaangazowanych, mysle, ze najlepiej by bylo pojezdzic
                              po swiecie i porozmawiac w podrozy, ale tego sie nie da zrobic.

                              Jestesmy ulepieni z zupelnie innej gliny i wspolny poglad jest raczej
                              niemozliwy. Nie chce ciebie oceniac bo to w tej sytuacji bylo by subiektywne
                              i nie mialo by ani dla mnie ani dla Ciebie zadnego pozytku.

                              Nie mam problemu, zeby Cie tolerowac, ten argument to byl na sytuacje,
                              gdy jest juz za pozno i brat mierzy w brata.
                              Te rozmowy sa po to, zeby do takich sytuacji nie dopuscic.
                              Wojny byly sa i beda.
                              Wojen nie ma, pojawiaja sie kryzysy, ludzie zapominaja co to jest wojna,
                              zapominaja po co ludzie narazali zycie i mienie, zapominaja co to jest
                              poswiecenie, bohaterstwo i zaczynaja sie bac wszystkiego, staja sie bezradni.
                              Wojna jest, ludzie cierpia, ludzie gina, ludzie sie poswiecaja, ludzie
                              sa zmuszeni do terapii szokowej i do przewartosciowania pogladow na swiat.
                              Przerazliwym faktem jest, ze ludzkosc sie degeneruje bez wojen.
                              Nic na to nie poradze, a najlepszy przyklad to kompletna ignorancja
                              i znieczulica na nieszczescie jakie sie przydarzylo amerykanom.
                              Gdyby samolot sie wpierdzielil w centrum Madrytu, nie martw sie
                              bronil bym hiszpanii jak wlasnej ojczyzny, tylko kto by wam wtedy pomogl.
                              Ile to juz razy tak bylo, ze terrorysci niszczyli (bali) niewinne zycie
                              ludzkie bezkarnie.
                              Czy nasz sojusznik fryderyk Wielki pomogl nam w rozbiorach, nie wzial w nich
                              udzial.
                              Ja bronir ameryki, bo celownik wszystkich podlych dyktatorow jest na nich
                              nastawiony, bo tylko oni moga ta zaraze powstrzymac.
                              A jesli chodzi o izrael - kolejne nieszczescie.
                              Nie podzielam racji z rokiem 47. Dlaczego?
                              1. Tamte granice byly nie do obrony, nawet przez milionowa armie.
                              2. To nie izrael napadl na arabow.
                              Nie podzielam rowniez granic 1966
                              1. To arabowie zmontowali inwazje
                              2. Te granice tez byly nie do obrony
                              Popieram konfederacje palestynsko izraelska i mysle, ze do niej dojdzie.
                              Powod.
                              Nie ma dwoch palestyn.
                              Zydzi zostali wypedzeni, a i ch tereny przez 1600 lat zajete.
                              Skoro postanowiono im zwrocic ojczyzne, ktos musial ustapic i sie podzielic.
                              Winnych jest wielu, ale najbardziej winne sa kraje arabskie, ktore
                              z premedytacja traktuja palestynczykow gorzej jak psow (izrael zapewnia im
                              lepsze wyksztalcenie niz jakikolwiek kraj arabski) zeby nie mogli miec opieki
                              nigdzie, zeby nawet nie mogli miec normalnego rzadu na wygnaniu, oraz ich
                              rekoma finansuja niszczenie izraela, a sami umywaja rece.
                              Zlikwidowanie zrodel terroryzmu juz nie cofnie czasu ani granic, natomiast
                              pozwoli palestynczykom zyc na tym terenie, ktory im zostal jak ludziom.

                              Swiat jest piekny ale niestety jestesmy za slabi i juz zawsze bedziemy
                              zaslabi, zeby dobrocia i dobrym slowem osiagac wszystkie cele.
                              Zatem sama grozba wojny zawsze powinna wisiec nad zloczyncami.
                              Byc moze tej wojny by nie bylo, zeby swiat zachodni wystapil w jednym
                              szeregu, jak jeden maz, zostawiajac furtke do ucieczki saddamowi.
                              Ale jak wiesz tak sie nie stalo. Im francja glosniej, tym sadam ostrzej
                              w stosunku do inspektorow.
                              A zeby znalezc nic porozumienia to proponuje zyczyc amerykanom, zeby pierwsi
                              znalezli bron masowego razenia, ktora napewno jest swietnie schowana, w koncu
                              wiadomo bylo, od dawna, ze wlasnie tego beda szukac. Bo jak pierwsi ta bron
                              znajda ci mniej cywilizowani to ... nie beda sie pytali, czy ty byles za czy
                              przeciw, przyp... jak leci tak samo tobie jak i mnie.
                              M
                              • Gość: mirmil a co to ja takiego powiedzialem? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.04.03, 03:15
                                co ja takiego napisalem, ze cie to az tak strasznie zdenerwowalo? widzisz, ja
                                odwrotnie: czytam raczej te posty, o ktorych wiem, ze mnie zdenerwuja :-)

                                no nic, teraz ide spac. ale jutro albo jakos tak ci walne rozprawke, w ktorej
                                jasno wyloze, dlaczego sie mylisz i z jakiego powodu to wlasnie ja mam racje.

                                artykul jest o rezolucji w sprawie chin (kolejny przyklad podwojnej moralnosci
                                w polityce), ale mam nadzieje, ze gazeta wybaczy, jak sie wyprodukuje na temat
                                izraela itp.

                                pozdrawiam, m.

                                a wogole to mam ochote sie zapytac kogos z ameryki: te zarty o polakach, co
                                serwuje slawna gabriela, sa prawdziwe? tzn tam funkcjonuje polak tak samo jak
                                u nas "ruski" albo "rumun"?
                                • Gość: obcy A myslisz, ze ja pamietam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.04.03, 06:23
                                  Jedno to nas napewno laczy - lubimy pogadac.
                                  Co nas dzieli to przedewszystkim to, ze ja nie chce Ciebie przekonywac.
                                  Nie chce zmieniac ludzi, bo lubie jak sa rozni i interesuja mnie motywy
                                  a nie wyniki w postaci wnioskow.

                                  Gość portalu: mirmil napisał(a):
                                  > co ja takiego napisalem, ze cie to az tak strasznie zdenerwowalo? widzisz, ja
                                  > odwrotnie: czytam raczej te posty, o ktorych wiem, ze mnie zdenerwuja :-)
                                  ---mnie posty nie denerwuja, ale o ile pamietam to przeginales moim zdaniem
                                  naruszajac rownowage dyskusji. Wybacz, szczegolow nie pamietam, a nie czytalem
                                  bo sie powtarzales.
                                  > no nic, teraz ide spac. ale jutro albo jakos tak ci walne rozprawke, w ktorej
                                  > jasno wyloze, dlaczego sie mylisz i z jakiego powodu to wlasnie ja mam racje.
                                  ---no problem, pod warunkiem, ze nie bedziesz przekonywal, bo to zbyt szeroki
                                  temat na wiele ksiazek i forum napewno nie wystarczy, ale chetnie przeczytam co
                                  wyselekcjonujesz, ze warto powiedziec i postaram sie zrewanzowac.
                                  > artykul jest o rezolucji w sprawie chin (kolejny przyklad podwojnej
                                  moralnosci
                                  > w polityce),
                                  ---od tysiecy lat niejeden mial ochote dop... chinczykom i tylko
                                  kublaj chanowi sie udalo, tez nie na dlugo.
                                  Chinczykow, tak jak rosji pokonac militarnie sie nie da, nieudalo sie
                                  zadnemu z mocarstw kolonialnych, nie udalo sie japonii i nie uda calemu
                                  nato. Plodzenie rezolucji, ktore tylko obniza autorytet onz i nie maja szans
                                  byc wcielone w zycie nie ma sensu, ale nie tylko. Zauwaz, ze chinczycy prowadza
                                  taka perfidna polityke, ze im bardziej sa naciskani tym wiekszy stosuja terror.
                                  Tak sie dzieje z tybetem. Jak masz jakis pomysl na taka sytuacje - bedziesz
                                  genialny.
                                  ale mam nadzieje, ze gazeta wybaczy, jak sie wyprodukuje na temat
                                  > izraela itp.
                                  ---nie jestem specjalnie zainteresowany tora, ale prosze bardzo, uwazaj tylko
                                  na to co wolno pisac a co nie, dlaczego? no bo ja nie mam ochoty zydom
                                  podpowiadac co maja robic.
                                  > pozdrawiam, m.
                                  ---zwrotnie
                                  > a wogole to mam ochote sie zapytac kogos z ameryki: te zarty o polakach, co
                                  > serwuje slawna gabriela, sa prawdziwe? tzn tam funkcjonuje polak tak samo jak
                                  > u nas "ruski" albo "rumun"?
                                  ---te zarty to produkt czysto zydowski i czysto antypolski.
                                  W momencie wstapienia polski do nato, antypolskie zarty i komentarze
                                  ucieto jak nozem i trzeba naprawde sie starac, zeby cos antypolskiego teraz
                                  znalezc. To kwestia koniunkturalna i zwiazana z zydowskim opanowaniem mediow
                                  a zatem i polityki medialnej. Zydzi to taka jemiola, sama korzeni nie puszcza,
                                  ale slicznie na jak najzdrowszym organizmie sie rozwija.
                                  • Gość: mirmil Re: A myslisz, ze ja pamietam IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.04.03, 16:05
                                    co do wojny i usa (tu sobie poprzeklejam):

                                    kazdy imperializm razi i boli. nie tylko amerykanski.

                                    moze w tym wszystkim najbardziej smutny jest fakt, ze o komuchach doskonale
                                    wiemy, ze sa dno, nikt sie z nimi nie identyfikuje, natomiast usa sie kreuje na
                                    obronce praw czlowieka i narzedzie sprawiedlowosci historycznej w walce o
                                    wolnosc, a potem jest agresorem w nielegalnej wojnie i przestaje krytykowac
                                    takie np chiny za lamanie praw czlowieka, bo akurat tak kaza interesy
                                    ekonomiczno polityczne. a teraz i nie krytykuje rosji za czeczenie.

                                    no wlasnie. to jest sedno sprawy moim zdaniem. ludzi szokuje fakt, ze te
                                    sprzeczna z miedzynarodowym prawem wojne wywolal kraj powszechnie
                                    identyfikowany z wolnoscia, demokracja i prawami czlowieka. po rosji, chinach,
                                    kubie wszyscy wiedza, czego sie spodziewac i nikt sie nie juz temu nie dziwi.
                                    dlatego tez i demonstracje sa mniejsze. z pewnoscia i tym razem powoli sie
                                    przyzwyczajimy do charakteru polityki usa i zadziala ta sama zasada -
                                    demonstracji bedzie coraz to mniej. smutne to, bo nie powinnismy sie
                                    przyzwyczajac do takich rzeczy nigdy, a jednak to robimy...

                                    ja osobiscie: gdybym mial pewnosc, ze usa (albo jakis inny kraj) dziala z
                                    czystymi intencjami, to bez wahania bym poparl taka nawet wojne i jakos
                                    pogodzil sie z ofiarami (tak jak teraz musze sie pogodzic z wolno plynacym
                                    strumyczkiem ofiar nieobalonych dyktatur. akurat tu mamy remis, bo ty musisz
                                    usprawiedliwiac ofiary polityki interwencji). ale tak nie jest. ta wojna od
                                    poczatku byla podyktowana interesami ekonomicznymi, checia zapewnienia sobie
                                    dostepu do ropy, itp. zreszta glowna przyczyna wojny byl fakt, ze husajn mial
                                    uzyc broni biologicznej - jak na razie cienko to wyglada.

                                    w afganistanie bylo inaczej. siedzial tam bin laden, odpowiedzialny za 11
                                    wrzesnia i oczywiscie talibowie wcale nie mieli ochoty go sadzic, choc tak
                                    wymagalo od nich prawo muzulmanskie. dlatego tez i wojna nie byla taka zla.

                                    irak z 11 wrzesnia mial tylko tyle wspolnego, ze saddam napewno skakal z
                                    radosci. tragedia tego dnia nie mozna usprawiedliwic ataku na kraj, ktory nic z
                                    tym nie mial wspolnego, bo zadne kontakty miedzy alkaida a irakiem nie zostaly
                                    udowodnione. takie postepowanie ze strony usa jest jak usprawiedliwianie
                                    mordowania palestynczykow przez izreal, bo w czasie II wojny zydzi przezyli
                                    holokaust.

                                    A CO DO IZRAELA (to moje oryginalne wynurzenia):

                                    zdaje mi sei, ze wiekszosc ludzi uwaza, ze tam ktos musi ustapic i (nie wiadomo
                                    dlaczego) powinni to byc palestynczycy.

                                    a moim zdaniem jest wlasnie odwrotnie: izrael powstal na palestynskiej ziemi z
                                    mandatu kolonizatora angielskiego, te ziemie byly palestynskie i nie mozna o
                                    tym zapominac. nieslawna golda rozpowszechniala mit o "ziemi bez narodu", ale
                                    to oczywiscie nie jest prawda - ludzie tam juz byli, kiedy zydzi przybyli z
                                    egiptu i sie tam osiedlili, i byli nadal, kiedy po II wojnie jeszcze raz doszlo
                                    do kolonizacji zydowskiej. jest oczywistoscia, ze ludnosc palestyny to nie
                                    tylko arabowie, ktorzy przybyli wraz z podbojami muzulmanskimi, tylko rowniez
                                    zarabizowana ludnosc, ktora zyla tam razem z zydami i zostala tam nadal, kiedy
                                    czesc zydow opuscila palestyne. maja do tej ziemi takie samo (albo i wieksze)
                                    prawo jak zydzi, ktorzy uwazaja, ze to jest ich ojczyzna, podczas gdy nie
                                    mieszkaja tam od blisko 2000 lat. (przeciez na tej zasadzie powinnismy uwazac,
                                    ze niemcy maja prawo po polowy obecnej polski, jesli oczywiscie nie znajda sie
                                    potomkowie prusow lub inni ludzie z prawem do naszej ziemi, bo ich przodkowie
                                    mieszkali np na kujawach 1000 lat przed koronacja chrobrego).

                                    utworzenia panstwa zydowskiego usprawiedliwia sie tez (poza tym dyskusyjnym
                                    argumentem o ojczyznie, podczas gdy jest to ojczyzna rowniez palestynczykow)
                                    holokaustem. ale dlaczego? skoro ktos ma odpowiadac za masakre zydow w czasie
                                    II wojny, to dlaczego nie niemcy? trzeba bylo wysiedlic ludnosc bawarii i
                                    utworzyc tam to panstwo. dlaczego palestynczycy maja placic za zbrodnie europy?

                                    teraz troche z innej beczki: potepiajac palestynczykow za terroryzm, powinnismy
                                    pamietac, ze walcza oni o swoja ziemie, a z drugiej strony zydzi sami byli
                                    terrorystami w czasie powstawania ich panstwa i organizowali zamachy na
                                    brytyjczykow, co bo szybciej wracali do siebie... ale teraz ich portrety wisza
                                    w budynkach publicznych i nie wypada o takich rzeczach mowic. przemilcza sie
                                    rowniez fakt, ze w publlicznie dostepnych raportach czerwonego krzyza z lat 40
                                    stoi jasno na bialym napisane, ze w procesie "tworzenia" izraela, zydzi
                                    korzystali z prymitywnej broni biologicznej i np zatruwali ujecia wody w
                                    miastach arabskich, zeby je latwiej zdobyc ("poszerzanie" izraela nie
                                    przebiegalo pokojowo jeszcze przed samowolne zadeklarowana niepodlegloscia i
                                    pierwsza wojna z panstwami arabskimi. obrzydliwa analogia z "przestrzenia
                                    zyciowa" hitlera).

                                    jak chodze na warszawska starowke i widze pomnik malego powstanca, to jakos
                                    trudno mi potem oskazac innych, ze wysylaja swoje dzieci na wojne.

                                    to wszystko zas napisalem po to, zeby powiedziec, ze w obecnej sytuacji to nie
                                    palestynczycy a izrael powinien ustapic. nie twierdze, ze nie powinno go byc
                                    wogole - izrael powstal (po samowolnie zadeklarowanej niepodleglosci),
                                    niesprawiedliwosc sie juz stala i uznanie istnienia tego panstwa jest jedynym
                                    ustepstwem, jakiego powinno sie wymagac od panstw muzulmanskich i samych
                                    palestynczykow. nie ma co sie dziwic ze walczyli z zydami (ja tez bym walczyl,
                                    jakby mi na mazowszu utworzyli obce panstwo, opierajac sie na argumentach, ze
                                    przodkowie kogos tam zyli 2000 lat temu na miejscu warszawy i ponadto ktos tam
                                    ich mordowal na drugim koncu ziemi) ale obecna sytuacja kaze sie pogodzic ze
                                    smutnym faktem istnienienia tego obcego tworu.

                                    istnieje wiele planow podzialu palestyny.

                                    najkorzystniejszy dla palestynczykow jest plan onzetu z lat 40 i to on powinein
                                    byc zrealizowany (pamietajmy, ze przyznaje sie tam zydom 51% terytorium,
                                    podczas gdy w momencie, kiedy podjeto bledna decyzje o utworzeniu izraela, a
                                    jeszcze przed masowa inmigracja, ludnosc zydowska stanowila kolem 15%
                                    calosci!!!).

                                    jesli zydzi uwazaja, ze takich granic nie da sie utrzymac - prosze sie wycofac
                                    do takich granic, ktore bedzie mozna utrzymac (choc przy obecnej przewadze
                                    militarnej usa, a co za tym idzie i izraela, wlasciwie kazde granice sa do
                                    obrony) - to oni przyszli na te ziemie po 2000, trzeba byc gotowym na
                                    kompromisy.

                                    jesli zostanie zrealizowany ten plan (51% lub mniej dla zydow, jesli sobie tego
                                    sami zazycza) bede pierwsza osoba, ktora potepi zamachy palestynczykow czy
                                    wrogosc otaczajacych panstw arabskich - jak na razie to oni walcza o swoje i
                                    maja do tego prawo uzywac wszelkich dostepnych srodkow. w tym kontekscie, choc
                                    nie powiem ze zamachy samobojcze sa dobre, nie bede ich rowniez potepial.

                                    na koniec jeszcze raz powtorze: jestem za istnienem izraela, ale trzeba
                                    poczynic jak najwieksze ustepstwa dla palestynczykow - to ich ziemia, za zgoda
                                    owczesnego imperium brytyjskiego, zostala zabrana. nic mnie to nie obchodzi, ze
                                    izrael jest popierany przez usa. to nie ma nic do rzeczy, jakby od tego cala
                                    sprawa zalezala, to wogole by nie bylo palestyny, tylko "wielki izrael".

                                    najbardziej mnie irytuja ludzie (nie mowie, ze ty do nich nalezysz), co nie
                                    chca otwarcie przyznac, ze wierza w bzdurna teorie o konfrontacji cywilizacji,
                                    boja sie jakiegos rzekomego islamskiego zagrozenia i godza sie na kazda
                                    niespraweidliwosc, byle tylko dokopac arabom i powstrzymac "muzulmanska powodz".
                                    ciekawe, czy jakby na miejscu palestynczykow stali polacy, to tez tak latwo by
                                    sie nawolywalo do pokoju i wskazywalo na potrzebe ustepstw (ale oczywiscie nie
                                    ze strony silniejszego agresora).

                                    takie wlasnie jest moje zdanie,
                                    pozdrawiam, m.

              • Gość: mirmil odpowiedz jest bardziej prozaiczna IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.04.03, 20:22
                Przeczytalem setki opinii pod artykułami nt. Zimbabwe, Algierii,
                Chile, Chin, Kuby, Czeczenii i jakoś nie widziałem potępienia z
                twojej strony działań tych krajów. Dopiero jak sie pojawia na
                tapecie USA to poczuwasz się do moralności? Ty bronisz
                jakichkolwiek praw?

                odpowiedz jest duzo bardziej prozaiczna, niz ci sie wydaje - wczesniej nie
                mialem stalego lacza, a teraz mam.
        • Gość: LeokadiaS Re: PROSZE, TO JEDNAK MOZNA DALEJ KOCHAC USA IP: *.nas1.hendersonville1.nc.us.da.qwest.net 16.04.03, 17:33
          USA potrzebuje zgody JKomuszych Chin i czerwonej Rosji/na
          rozprawe z Korea- wiec odpuszcza blotka wszelkie pierdoly
          i "rezolucje" gownoznacznych UN i im podobnych wrzaskow!!

          Brawo Ameryka!

          Trzeba lac skutecznie -pojedynczo wszystkich mniejszych pieskow
          komuchow :Ruskich ( jak Irak i Afganistan),czy Komunist Korea -
          chimskich!
          a potem bedzie juz mozna kolejno na peczki dlawic rozne
          komusze,:cuby,maroka,wietnamy,kambodze,Fili[piny,Nikaraguy,czy
          apaiat' komusze Chile-czy Argentyny!

          LeokadiaSmolajn
          • Gość: mirmil Re: PROSZE, TO JEDNAK MOZNA DALEJ KOCHAC USA IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.04.03, 19:53
            Gość portalu: LeokadiaS napisał(a):

            > USA potrzebuje zgody JKomuszych Chin i czerwonej Rosji/na
            > rozprawe z Korea- wiec odpuszcza blotka wszelkie pierdoly
            > i "rezolucje" gownoznacznych UN i im podobnych wrzaskow!!

            no wiesz, wczesniej to usa samo wnosilo o uchwalenie takiej rezolucji. to byla ich inicjatywa, a inne kraje rodzaju libia
            sie nie zgadzaly. teraz libia i usa zadzaja sie, ze w chinach jest na tyle dobrze, ze taka rezolucja nie jest potrzebna.


            >
            > Brawo Ameryka!
            >
            > Trzeba lac skutecznie -pojedynczo wszystkich mniejszych pieskow
            > komuchow :Ruskich ( jak Irak i Afganistan),czy Komunist Korea -
            > chimskich!
            > a potem bedzie juz mozna kolejno na peczki dlawic rozne
            > komusze,:cuby,maroka,wietnamy,kambodze,Fili[piny,Nikaraguy,czy
            > apaiat' komusze Chile-czy Argentyny!
            >
            > LeokadiaSmolajn

            akrurat maroko to jeden punktow oparcia usa w afryce pln, wiec uwazaj, leokadio, kogo krytykujesz.
      • Gość: Prezes Re: Komisja Praw Człowieka ONZ bez rezolucji ws IP: *.ces.clemson.edu 15.04.03, 19:49
        galaxy2099 napisał:

        > No pacyfisci i lewacy do boju.
        > Wychodzcie na ulice protestowac.
        > Oczywiscie przeciwko Ameryce. Bo "milujacy pokoj" nigdy
        przeciez nie osmielilib
        > y sie manifestowac przeciw dyktaturze w Chinach, prawda !?

        nalazaloby manifestowac przeciwko glupocie takich
        prawicowych skurwysynow jak ty bu$howa oszczymordo.
        • Gość: LeokadiaS Re: Komisja Praw Człowieka ONZ bez rezolucji ws IP: *.nas1.hendersonville1.nc.us.da.qwest.net 16.04.03, 17:54
          Gość portalu: Prezes napisał(a):

          > galaxy2099 napisał:
          >
          > > No pacyfisci i lewacy do boju.
          > > Wychodzcie na ulice protestowac.
          > > Oczywiscie przeciwko Ameryce. Bo "milujacy pokoj" nigdy
          > przeciez nie osmielilib
          > > y sie manifestowac przeciw dyktaturze w Chinach, prawda !?
          >
          > nalazaloby manifestowac przeciwko glupocie takich
          > prawicowych skurwysynow jak ty bu$howa oszczymordo.

          A wy tow sowiecki smierdzielu Prezes stalinowski osrajryju-
          wolicie Sybir i GULAG,a moze "roskosze" chinskich Obozow
          wypoczynkowych"..??he!

          Cos sie wam gnpoju czerwiowy nie podoba Pan Prezydent Bush!..?
          czyz to nie USA przyniosla wolnosc wielu krajom,niewolonym i
          mordowanym przez waszych ruskich i chinskich towarzyszy..??

          I wy tu jeszcze swoj smierdzacy bolszewicki - ryj otieracie
          krwiozerczej komuszej bestii -winnej conajmniej zycia 150
          milionow ludzi na calym swiecie gdzie wasze czerwone mordercze
          lapy siegaja!

          LeokadiaSmolajn
          z USA
          Ps. Jestem dumna z Mojego wspanialego Prezydenta G.Busha
          Junior/czlowieka na miare Regana
          Chwala im i dzielnym bohaterskim zolnierzom Wolnosci=Americans
          Boys!
          Tak chlopcy! Brawo! lac te czerwona swolocz- gdziekolwiek ja
          dopadniecie!
          Bo dobry czerw- tro jak widac tylko zdechly-jak ten gruby -
          prezesiak-sekretarz and s-ka!
          • Gość: mirmil Re: Komisja Praw Człowieka ONZ bez rezolucji ws IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.04.03, 19:48

            > A wy tow sowiecki smierdzielu Prezes stalinowski osrajryju-
            > wolicie Sybir i GULAG,a moze "roskosze" chinskich Obozow
            > wypoczynkowych"..??he!

            no wlasnie nie. ludzie nie chca chinskich obozow. a prezydenta busha to juz nie obchodzi. pamietaj, ze jak bedziesz
            pisala wiecej takich wiadomosci, krytykujacych pewne panstwa za brutalne lamanie praw czlowieka, to musisz o
            chinach zapomniec, tak jak zapomnialo usa. tam juz jest ok. poprawa przeciez jest.


            > Cos sie wam gnpoju czerwiowy nie podoba Pan Prezydent Bush!..?
            > czyz to nie USA przyniosla wolnosc wielu krajom,niewolonym i
            > mordowanym przez waszych ruskich i chinskich towarzyszy..??

            znowu te chiny... kobieto, tam juz jest poprawa, fajnie jest. a moze twoj kochany prezydent (sama tak napisalas) sie
            pomylil? moze tam jednak dalej jest takie samo bagno jak bylo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka