Gość: Kubens Re: Bój o uczniowski strój IP: *.gorzow.mm.pl 30.09.04, 17:34 Co to za szkoła u nas nauczycielom tez sie nie podoba taki ubiur ale nie na tyle zeby odrazu zebrania zwoływac (ci nauczyciele powinni sie leczyc) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złota rączka Re: Bój o uczniowski strój IP: *.lublin.mm.pl 30.09.04, 17:43 Jaka szkoła i nauczyciele takie wyniki nauczania analfabeto. "Ubiór" - tak się pisze, a wiesz dlaczego? bo to "ó" odmienne na "o" - "ubiory".Tylko nie pieprz żeś dyslektyk, to takie teraz modne - hłehłehłe.A może to szkółka dla "nowobogackich"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Bój o uczniowski strój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 17:35 oczywiście ze bez przesady ze strojem ale i bez ograniczania ludzi mundurki itp to dla mnie bzdura i przestancie sie kłucic niech każdy robi co chce to jego sprawa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złota rączka Re: Bój o uczniowski strój IP: *.lublin.mm.pl 30.09.04, 17:45 "kłócić" dziecino, "KŁÓCIĆ"!!! ile masz kolczyków w pępku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Timon Re: Bój o uczniowski strój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:36 KŁÓCIĆ- a może zamiast kolejnej pary stringów niektóre panienki kupiłyby słownik ortograficzny????????????????? Ponoć pomaga , nawet dyslektykom.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mumin mnie to się podoba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 17:36 Wg. mnie do szkoły kożdy powinien przychodzić w ubraniu jaki mu się podoba. Co to kogo ma obchodzić kto jakie gacie założył. A nauczyciele któży czepiają się ubrań są dla mnie śmieszni. Mi też się nie musi podobać pani profesor w ślicznym żakieciku a jednak nie walczę z tym!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Timon Re: mnie to się podoba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:38 KTÓŻY- co to za słowo??? kup sobie słownik ortograficzny... Pisać się powinno : KTÓRZY... zapamiętaj! PS garsonki należą do gatunku ubrań oficjalnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suomi mundurek 4 all ! IP: 213.55.26.* 30.09.04, 17:48 jak tak patrze codziennie rano w metrze londynskim na mlodziez szkolna w mundurkach to az mi milo... sama w takim mundurku chodzilam do LO w polsce i bardzo mi z tym bylo dobrze, bo jak widzialam jak sie kolezanki ubieraja w innych liceach to sie zastanawialam czy one do szkoly chodza po wiedze czy zeby facetow wyrywac... i zglaszam sprzeciw STANOWCZY ze to brzydkie dziewczyny chca mundurkow! ladnemu we wszystkim ladnie :) a te dziewuchy na zdjeciach wygladaja po prostu kiczowato i niechlujnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złota rączka Hej małolaty! IP: *.lublin.mm.pl 30.09.04, 17:52 Przeczytałem wasze posty i resztki włosów jeżą się na głowie. Jedyne co macie we łbach to czy możecie mieć kolczyk w pępku i stringi na dupie. W każdym poście jest błąd ortograficzny, o składni nie wspomnę. Szkoda na wasze kształcenie publicznej kasy. O tempora , o mores.(nie wysilajcie się , nie zrozumiecie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qweta0 Re: Hej małolaty! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 18:06 Widze, że kolega wszedł na forum po to, żeby się pokłócić, a nie włączyć do dyskusji. Pozatym gratuluje kultury twoich wypowiedzi, rozumiem, że wycieczki osobiste to najskuteczniejszy argument jaki potrafiłeś wymyśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złota rączka Re: Hej małolaty! IP: *.lublin.mm.pl 30.09.04, 18:26 Mam prawo mieć swoje zdanie i je wyraziłem, patrz posty powyżej. A czy można nazwać krytykę nieuctwa wycieczkami osobistymi i kłótnią? Hmm.. Ty tez nie przedstawiasz argumentów ani opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pq5 Do nauczycieli pajacow !!! IP: 5.5.* / 80.58.36.* 30.09.04, 17:55 Ludzie !!! Zyjemy w 21-szym wieku !!! jak mlodym ludziom sie to podoba, to niech sobie nosza kolczyki i in. gadzety !!! Co bylo z hipisami: wyrosli na normalnych ludzi !!! A pamietajcie, ze ZAKAZANY OWOC SMAKUJE NAJBARDZIEJ !!! Wiec powodzenia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AXL W pale się nie mieści co wyrabiają! IP: *.prenet.pl 30.09.04, 17:59 Swoboda obyczajów w szkołach jest wstrząsająca! Ale na poczatku mam pytanie, gdzie są u licha rodzice tych uczniów wyglądających jak małpy?! Przecież to są dzieciaki, co mają pstro w głowie i nie mogą narzucać szkole jak chcą wyglądać. To oni powini się podporządkować. Jak patrze na uczennice to niektore wyglądają jak prostytutki a uczniowie jak kryminaliści. To jest szkoła, a nie zoo. Jesli rodzice pozwalają na wszystko swoim dzieciom, to potem są takie skutki - również w ich zachowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynka_j Re: Bój o uczniowski strój 30.09.04, 18:00 chodzę do dobrego LO, dla zdolnych uczniów, olimpijczyków. mamy obowiązek nosić mundurki,tylko marynarki, jako jedyni w mieście. i raczej ma to służyć achowaniu szkolnej tradycji, niż zapobieżeniu rewiii mody na korytarzach. nie zabraniają nam niczego, jeśli chodzi o strój pod mundurek, wymagają jedynie kultury. nie ma panienek, które wlepiając oczy w mtv, ubierają się jak Beyonce, mimo, że ani figury, ani poarządnego pomysłu na strój im brakuje. nie ma tandety, nie ma gołych pępków, dekoltów do pasa. ale są kolczyki, są dready, są irokezy, są krótkie, eleganckie spódnice, bywają i szpilki. demonstrują styl i osobowość, są estetyczne i wcale nie są niegrzeczne. wybraliśmy tę szkołe sami i w pełni świadomie i przychodzimy do niej po wiedzę. niemożliwe? a jednak. "szkoła jest po to, żeby nauczyć pewnych norm kultury, żeby zniwelować chory indywidualizm. wprowadźmy mundurki, będzie po równo dla wszystkich" - tak piszecie, doświadczeni pedagodzy, rodzice. a nie wiecie, że młodzież zawsze sięgnie po to, czego jej się zabrania? :-) dlaczego 'dla dobra większości' chcecie nam zabraniać tego skrawka indywidualności, jakim jest strój? mnie też jest wstyd, gdy na ulicy widzę roznegliżowane panny w moim wieku, które są przecież o tyle lepsze ode mnie, bo mogą się pochwalić (w najlepszym wypadku) zgrabnym ciałem. i myślę, jak napisałam wyżej, żew tym miejscu chyba trzeba zastanowić się nad przyczynami - czyli tym, co mają w głowie (a czego nie), a nie komentować skutki, czyli to, jak siebie wyrażają, ubierając się w ten szeroko pojęty 'niegrzeczny' sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
draconine Re: Bój o uczniowski strój 30.09.04, 18:40 ja tak jak katarzynka_j chodze do klasy gdzie nosi się mundurki w postaci zakietów lub kamizelek (ach ta klasa o nachyleniu europejskim:P), a pod spód kazdy ubiera co chce. Od indywidualnych gustów zalezy czy tkos przydzie w koszuli z kołniezem czy T-shircie z napisem "Sex Pistols". W szkole panuje róznorodnosc fryzur (chłopcy nuszą długie, dziewczęta bardzo krótkie włosy, lub dredy), kolorów ( wiele młodycvh panien nie szczedzi na fryzjera) i stylów. Szpilki i spódnice nie są przez nikogo represjonowane, a niektórym nauczycielom (zwłaszcza płci niepięknej) bardzo się podobają. Osobiscie uwazam ze w gestii kazdego człowieka jest znanie granic dobrego smaku i ogólnie przyjętych norm i jesli ktos przychodzi w mini i z gołym brzuchem to widocznie nie został własciwie wychowany. Przeciez co tydzień (o ile nie czesciej) odbywa sie jakaś dyskoteka czy impreza na którą kazdy przychodzi ubrany jak chce. Dlatego twierdze, ze w szkole nie powinno być restrykcji (jak u mnie w gimnazjum: chłopcy musza nosić spodnie zasłaniające kolana, bo ich owłosienoe nogi gorszyły biologicę) a każdy módy człowiek w mysl ogólnie rozumianej samoświadomosci powinien wiedziec gdzie awangarda ma swoje granice i zaczyna sie niesmak:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Albo wszyscy chodza w mundurkach wraz z gronem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:05 nauczycielskim.Tj.nie moze byc tak uczniowie ze uczniowie musza np.zmieniac buty by nie niszczyc podlog,a nauczyciele moga chodzic jak chca.Wiec albo zasady dot.wszystkich albo nikogo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybinka Re: Szkoda ukrywać 15-letnie jędrne dupki, więc ni IP: *.acn.waw.pl 30.09.04, 18:07 Szkoda ukrywać 15-letnie jędrne dupki, więc niech sie ludziska ubierają jak chcą. Z drugiej strony w ujednoliconych pod względem strojów szkołach np. w Japonii, Korei POłudniowej poziom nauczania jest o niebo wyższy niż w Polsce i nie ma tam też tylu analfabetów funkcjonalnych co w Polsce (u nas prawie 50% uczniów to analfabeci funkcjonalni). Tam dzieci koncentrują się na nauce i dlatego to Japonia i Korea Południowa są na takim poziomie na jakim Polska będzie za 100 lat. Więc to chyba nierozerwalny dylemat bo uczniowie i tak będą mieć swoje racje, a nauczyciele swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peterek Re: Szkoda ukrywać 15-letnie jędrne dupki, więc n IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.04, 17:22 taaa... tyle tylko że już prawie 10% (?) młodych inżynierów in spe made in Japan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... HALLOWEN SIE ZBLIZA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.09.04, 18:09 ...zapewne stad tylu przebierancow w polsce...happy hallowen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Bój o uczniowski strój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:16 Nie rozumię po co ta dyskusja.Uczeń idzie do szkoły po wiedzę , a nie na dyskotekę, lub do agencji towarzyskiej.Zrebak ma sluchać starej kobyły i to bez dyskusji.Powinno się wprowadzić mundurek szkolny, szczególnie w renomowanych szkołach.Mundurek jest synonimem podporządkowania się nauczycielowi.W dalszym etapie ucznia ze szkoły społecznej, gdzie nauczyciel szybko umyka na przerwie do pokoju,nikt rozsądny nie zatrudni.W USA w firmie nawet gdy odejdziesz od norm i zapuścisz wąsy, to możesz pożegnać się z pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamoy=nie u mnie nawet krotkich spodni w upal 30 stopni nie IP: *.acn.waw.pl 30.09.04, 18:18 moge zalozyc a dziewczyny w miniowach moga latac to jest dyskryminacja i nieakceptowanie praw czlowieka i obywatela chodze do XVIII LO w Warszawie imienia Jana Zamoyskiego i kazdemu odradzam te szkole! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: u mnie nawet krotkich spodni w upal 30 stopni IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.09.04, 18:42 ...to co w szkole nie macie klimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Bój o uczniowski strój IP: *.crowley.pl 30.09.04, 18:20 A ja zawsze to miałem w d*pie, i nauczycieli, którzy się czepiali, też. Teraz jestem ważnym panem dyrektorem i do pracy przyjeżdżam w skórze i na motocyklu, a swoim pracownikom pozwalam chodzić, jak chcą, byle nie w mini i nie w tiulach (albo praca, albo sex). Kontrahenci też przychodzą tylko na pierwsze spotkanie w krawatach i gajerach, a jak nas widzą, to od drugiego spotkania są w t-shirtach albo swetrach. Owszem, mam z osiem garniturów i z 80 krawatów, ale na co dzień mi na tym nie zależy. Jak zatrudniałem ostatnio pracowników, to niekompetentny w garniturze nie został oceniony lepiej niż kompetentna w bojówkach i dredach. Co mnie obchodzi, jak ktoś wygląda, co myśli i z kim śpi. Jest demokracja i ludzie sobie robią ze swoim życiem, co chcą. Mnie interesuje, czy zarabiają kasę dla firmy, a reszta to nie mój cyrk i nie moje małpy. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Bój o uczniowski strój 30.09.04, 18:52 Gość portalu: jaxa napisał(a): > A ja zawsze to miałem w d*pie, i nauczycieli, którzy się czepiali, też. Teraz jestem ważnym panem > dyrektorem i do pracy przyjeżdżam w skórze i na motocyklu, a swoim pracownikom > pozwalam chodzić, > jak chcą (ciach teszte bajki) A potem sie obudziles tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Bój o uczniowski strój IP: *.client.comcast.net 30.09.04, 18:52 100% racji. co komu do domu jak nie jego dom? Dyskusje w stylu " czy uczniowi wolno noisc to czy tamto" to tylko walka o to kto ma decydujace zdanie. Tak w rzeczywistosci to jest dyskusja pod tytulem " czy gowniarze moga decydowac o sobie?". Osobiscie skonczylam liceum ponad 12 lat temu i do dzisiaj przechodza mnie ciarki jak slysze, ze stare panny probuja decydowac o tym w co uczen ma sie ubraca, a wszystko to z troski o tych biednych ktorych nie stac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee... Re: Bój o uczniowski strój IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.09.04, 18:55 ...jednemu majacemu w d...owszem czasem sie uda...ale z regoly ci co maja w d...laduja na budowie Odpowiedz Link Zgłoś
ewapf Re: Bój o uczniowski strój 30.09.04, 21:21 Taaaak... takie menu, jakie zamawiający... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: Bój o uczniowski strój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:47 sama jestem nauczycielką, co prawda dość mlodą wię może dlatego nie przeszkadz mi oryginalny strój. Wlasnie oryginalny!!Chetnie zobaczylabym cos innego w wygladzie dzieciaków, może szkola wtedy tez bardziej by ożyla...Wiekszość jednak uczniów ubiera sie wedlug najnowszych trendów mody,które dla mnie sa przykladem bezguścia.Nie przeszkadzają mi kolczyki w uszach, kolorowe wlosy.Ale nie lubie dlugich, różowych paznokci,i calych tych lalek Barbie. to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: avaria01 Re: Bój o uczniowski strój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:52 Uwazam ze szkoła to szkoła...nie przychodzimy tam po to by zaprezetować swoje wdzięki ...jak wiele zwłaszcza uczennic uważa...Skąpe stroje, mocny makijaż jest "lekkim" przegięciem...powinna byc wyznaczona granica której nie powinni przekraczac uczniowie.Oczywiście nie popdadajmy w srajnosci.NIe chodzi o to by chodzic w granatowobiałych stojach...zresztą..niech każdy nosi sie i ubiera jak chce ale powinny byc wyciągniete tego konsekwencje w postaci oceny zachowania.Wtedy kazdy jest swiadomy tego co robi,...NIe powinno byc czegos takiego jak nakazy nauczycielek aby uczennice zmyły makijaz ale ocena z zachowania powinna byc obnizona...jesli komus na niej nie zalezy to cóż...jego sprawa...Pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Bój o uczniowski strój IP: *.ids.czest.pl 30.09.04, 19:07 Niektóre "uczennice" wyglądają jak ..nie powiem co bo szkoda tego słowa używać.Prostytutki na trase a nie do szkoły!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agacia Re: Bój o uczniowski strój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:14 Każdy powinien ubierać sie tak jak chce.I nosic to na co ma ochotę ale istnieja granice np.bez kolczykow w nosie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumba Do KOCIEJMAMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:16 Kociamama zwróć uwagę że od tłumacza wymaga się odpowiedniego stroju- chyba nie poszłabyś na konferencję ( jako tłumacz) w mini??? 1. Jestem nauczycielem i nie przeszkadza mi strój ani makijaż uczennicy- jej sprawa- ale jak pannica zaczyna sie czesać i malować na lekcji to już ( niestety) mój biznes. Ja na serio chcę ich czegoś nauczyć . 2. Jestem tłumaczem języka angielskiego i tłumaczę na konferencjach i nie sądzę że byłabym zatrudniana gdybym nawet na rozmowę kwalifikacyjną poszła z gołym brzuchem. Fakt, chodzę w szpilkach, ale w szkole nawet ja nie zakładam ich , gdyż mogłabym skręcić nogę ( a szkoła odpowiada za zdrowie i bezpieczeństwo uczniów). 3. Pomimo że chodziłam do szkoły za czasów komuny ( czytaj " zero wolności i indywidualizmu" ) miałam sposoby by się wyróżniać- i wcale nie będę truła o dobrych ocenach- starałam sie wyróżniać czystością ciała, poprawną wymową i poprawną ortografią - a to niestety jest nie za często spotykane wśród młodzieży gimnazjalnej... Czasami nie można wytrzymać od smrodu niemytych ciał ale za to solidnie polanych wodą toaletową. 4. I zgadzam sie że ważny jest indywidualizm, ale normy obowiązujące w społeczeństwie ( chociażby umowne )to jednak normy i nie można ich bezkarnie olewać bo znaczy to że masz całe społeczeństwo ( w tym rodziców- których też pewnie młodzież olewa) nie powiem gdzie... a to już jest ( jak mówią moi uczniowie) " przegięcie". 5. mam córkę ( 1 klasa szkoły podstawowej) ale nie sądzę że będzie chciała ubierać się w wyzywające stroje - bo już teraz komentuje stroje niektórych dziewczyn ( piszę niektórych , bo nie wszystkich) " a fe, taka duża , a pupę jej widać". I co o tym sądzić? a nic takiego nie słyszała ani od mojego męża ani tym bardziej ode mnie. Pozdrawiam. p.s. czy dziewczyny, które ubierają się wyzywająco lubią jak chłopcy je obmacują? chyba tak, skoro wiedzą że prowokują chłopców i nadal pokazują pępki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Bój o uczniowski strój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:22 strój ucznia- sprawa ucznia, wiedza ucznia-sprawa nauczyciela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złota rączka Re: Bój o uczniowski strój IP: *.lublin.mm.pl 30.09.04, 19:28 A jak ma Cię nauczyć wbrew Twojej woli? Musi bo Ty za to płacisz?Mylisz się kolego - Twoja wiedza jest Twoją sprawą i od Ciebie zależy czy po szkole pójdziesz do łopaty czy na uniwerek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Bój o uczniowski strój IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 30.09.04, 19:46 sadze ze nawet ta dyskusja jest pozbawiona sensu uczniowie i tak beda chodzic ubrani jak chca...byc moze najlepszym sposobem byloby ignorowanie ich wyzywajacego czy ekscentrycznego wizerunku.my-bo ja tez sie zaliczam do młodziezy:),chcemy zwrocic na siebie uwage!! przeciez jak zrobie sobie dredy to nie na weekend a do szkoły sie nie obetne na łyso bo to tez nie bedzie sie podobalo.osobiscie znam kolege-swietny uczen,kulturalny wspanialy kolega .ma pasemka nauczyciele najpier mu dokuczali kazali obcinac sie na lyso ale w koncu dali soie przekoinac ze to nic strasznego:)i nie przeszkadza mu to w"zdobywniu wiedzy":)mi natomiast nie pozwalaja malowac paznokci nie wiem czemu maluje je delikatnie tzw.francuski.ale nie!jak sie taki nauczyciel uprze to ci 10 uwag wpisze na jednej lekcji zawsze znajdzie sie powod ale wiadomo ze tak na prawde chodzi wlasnie o te paznokcie...wg.mnie to znak ze dbam o siebie chyba lepiej zebym miala pomalowane a nie poobgryzane i brudne!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adi Re: Bój o uczniowski strój IP: *.acn.waw.pl 30.09.04, 20:14 powiem wam wszystkim tylko tyle...fajna blondyna na tym zdjeciu:P pozdrawiam pana Michnika,cala redakcje,tate,babcie,kota oraz psa.pa Odpowiedz Link Zgłoś
camelot Re: Bój o uczniowski strój 30.09.04, 20:15 Niektórzy powinni się spojrzeć w lustro to moze by się wystraszyli. Popatrzcie się na stateczne szkoły w anglii czy stanach tam takich ekscesów nie ma. Nie podoba się to won. Niektórym pomyliła się szkoła z plażą i czasami niektóre kurwy wygladają bardziej statecznie niż uczennice szkół. Niech sobie wsadzą piórko w dupę i paradują po mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magic Re: Bój o uczniowski strój IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 20:16 Moim zdaniem strój to nasza (czyli uczniów) sprawa.... Jednak powinny być zachowane jakieć granice... Jesteśmy młodzi! Gdy bedziemy w wieku nauczycieli to nie bedzie nam wypadało chodzić z odkrytym brzuchem czy irokezem... A nawet gdybyśmy się na to odważyli to nie będzie to do nas pasować... A do młodego ciała wszystko pasuje (byle z umiarem :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Bój o uczniowski strój IP: *.server.ntli.net 30.09.04, 20:22 spory tocza sie o stroje a tymczasem poziom polskiego szkolnictwa i poziom wyksztalcenia nauczycieli gwaltownie spada; no ale po co o tym pisac ze nauczyciele nie podnosza swoich kwalifikacji, ze program jest zacofany jak mozna podyskutowac sobie o strojach; Odpowiedz Link Zgłoś