Dodaj do ulubionych

Terror motocyklistów !.

15.07.02, 21:16
Terror,terror i jeszcze raz terror. Tak odbieram obecną subkulturę
miejskich motocyklistów. Połowa motocyklów ma tylko rury udające
tłumiki.W rezultacie taki motocykl jest machiną generującą olbrzymi
hałas dewastujący środowisko w promieniu pół kilometra. Do tego jazda
w grupie po kilka motocykli czyni więcej hałasu niż nowoczesny
pasażerski samolot odrzutowy. A zdarzają się takie rajdy nocą w centrum
miast. I wobec tych wyczynów mamy tylko dziwną ciszę działaczy motocyklowych,
klubów ekologicznych i władz tego państwa.
Propagowanie tzw. tunningu polegającego tylko na zwiększaniu
ilości decybeli to istna zbrodnia.
Kiedy w końcu to społeczeństwo zacznie walczyć skutecznie
z tym zwyrodnieniem ?.
Obserwuj wątek
    • geminix Re: Terror motocyklistów !. 16.07.02, 10:37
      Dziwne, bo ja częściej słyszę rozklekotane tramwaje, ryczące Kamazy, stare,
      pierdzące jelcze i stary, ciągnące rozpieprzające się i przeraźliwie
      grzechoczące przyczepy. A motocykli jest zarejestrowanych więcej niż wyżej
      wymienionych razem wziętych. Możesz mi powiedzieć o co Ci chodzi, jeśli nie o
      uprzedzenia?

      pozdrawiam i życzę więcej tolerancji
      Rafał
      • turmacz Re: Terror motocyklistów !. 21.07.02, 11:20
        Motocykli wcale nie jest tak dużo. Coraz mniej jest
        motocykli służących do komunikacji , zwykle też o
        niskiej pojemności silnika. Nawet małe motorynki
        czy motorowery nie wykazują wzrostu. Ze względów
        klimatycznych wypierane są przez coraz tańsze
        samochody. Za to przybywa motocykli większych
        które służą celom rekreacyjno-snobistycznym.
        A te stare tramwaje i samochody powoli znikną.
        Nowy tramwaj po nowym torowisku będzie jechał
        prawie bezszelestnie. Tak samo nowa wielka ciężarówka przejedzie po równym asfalcie również
        cichuteńko (ale jak natrafi na bruk to narobi olbrzymiego hałasu).
        Tak samo nowy motocykl może byc cichuteńki , ale
        wtedy nikt nie odwróci głowy gdy taki stwór przejedzie.
        Po prostu nie będzie istniał na zewnątrz i to narusza
        jego granice tolerancji.
        • geminix Re: Terror motocyklistów !. 23.07.02, 12:26
          Szanowny kolego!

          Trzy sprawy:
          1. Nie napisałem że motocykli jest dużo - napisałem że jest ich więcej niż
          ciężarówek i tramwajów razem wziętych (o to się mogę założyć) a ja częściej
          słyszę ciężarówki i tramwaje a nie motocykle.
          2. Mówimy (piszemy) o stanie obecnym, a GDYBAMY sobie. Nie interesuje mnie to
          że kiedyś tramwaje szynowe zostaną wymienione na takie na poduszce powietrznej,
          bo ja TERAZ głuchnę. Jak tak jesteś pewien przyszłości to może podasz mi kurs
          dolara na koniec roku.
          3. Generalizujesz. Jeśli raz dziennie przejedzie Ci pod
          blokiem "stuningowany" :) Junak to Ty od razu piszesz że wszystkie motocykle są
          głośne. Op...dol gówniarza a nie wyzywaj wszystkich o terrorystów! Mnie też
          czasami to drażni ale nie wypisyję takich głupot jak Ty.

          pozdrawiam
          Rafał
          • turmacz Re: Terror motocyklistów !. 27.07.02, 00:35
            geminix napisał:

            > Szanowny kolego!
            >
            > Trzy sprawy:
            > 1. Nie napisałem że motocykli jest dużo - napisałem że jest ich więcej niż
            > ciężarówek i tramwajów razem wziętych (o to się mogę założyć) a ja częściej
            > słyszę ciężarówki i tramwaje a nie motocykle.
            .
            Niestety ale tych ciężarówek jest jednak więcej niż motocykli. Wystarczy
            tylko dłużej poobserwować ulicę. A gdyby tak jeszcze nieco dłużej obserwować
            ulicę to stwierdzimy że zimą ilość motocykli spada wręcz do zera.
            Dlatego problemem jest gdy na tle ogólnego hałasu tła nagle pojawia
            się ryczący motocykl z atrapą tłumika.
            Dramatem jest również to że ów motocyklista musiał ponieść świadomie
            i dobrowolnie nakłady finansowe aby dojść to tej upragnionej atrapy.
            .
          • turmacz Re: Terror motocyklistów !. 27.07.02, 00:48
            geminix napisał:

            > Szanowny kolego!
            >
            > Trzy sprawy:
            > 2. Mówimy (piszemy) o stanie obecnym, a GDYBAMY sobie. Nie interesuje mnie to
            > że kiedyś tramwaje szynowe zostaną wymienione na takie na poduszce
            powietrznej,
            >
            > bo ja TERAZ głuchnę. Jak tak jesteś pewien przyszłości to może podasz mi kurs
            > dolara na koniec roku.
            .
            Stanu obecnego tanio i skokowo nie zmienimy. Tramwaj na poduszce powietrznej
            nie pojawi się gdyż to też olbrzymi hałas, raczej poduszka magnetyczna
            jest bardziej realna.
            Teraz głuchniesz jak mówisz, ale teraz nieodpowiedzialne pajace montują
            atrapy tłumików abyś głuchł jeszcze bardziej. Więc co myślisz czynic?.
            .
            > 3. Generalizujesz. Jeśli raz dziennie przejedzie Ci pod
            > blokiem "stuningowany" :) Junak to Ty od razu piszesz że wszystkie motocykle
            są
            >
            > głośne. Op...dol gówniarza a nie wyzywaj wszystkich o terrorystów! Mnie też
            > czasami to drażni ale nie wypisyję takich głupot jak Ty.
            >
            .
            Nawet tylko jeden hałaśliwy motocykl to o jeden motocykl za dużo i trzeba
            go bezwzględnie odstrzelić. Nie możemy pozwolić aby jeden "wolny" motocyklista
            terorysował tysiące ludzi. Oblicz ile ludzi znajduje się w mieście w promieniu
            rażenia tylko jednej "niewinnej" przejażdżki motocyklowej.
            A przecież nie twierdziłem że wszystkie motocykle są nadmiernie głośne,
            oceniałem to na połowę.
        • balth Re: Terror motocyklistów !. 25.07.02, 22:33
          [..]

          > A te stare tramwaje i samochody powoli znikną.

          Bardzo słuszna uwaga. Z naciskiem na powoli. Niedawno w telewizorni
          pokazywano nowe tramwaje w bodajże Łodzi. Cena wynosi około 700 000 PLN
          (siedem starych miliardów).
          > Nowy tramwaj po nowym torowisku będzie jechał
          > prawie bezszelestnie. Tak samo nowa wielka ciężarówka przejedzie po równym
          asfa
          > lcie również
          > cichuteńko (ale jak natrafi na bruk to narobi olbrzymiego hałasu).

          No tak, i tak cichuteńko jeżdżą np. autobusy? Albo wywrotki? Nie łudź się -
          tylko bardzo duże firmy jest stać na zakup nowej ciężarówki. Co również nie
          gwarantuje Ci upragnionej ciszy.


          > Tak samo nowy motocykl może byc cichuteńki , ale
          > wtedy nikt nie odwróci głowy gdy taki stwór przejedzie.
          > Po prostu nie będzie istniał na zewnątrz i to narusza
          > jego granice tolerancji.

          Czy Ty posiadałes kiedys motocykl? Chyba niekoniecznie. Ja posiadam od
          niedawna i jest on wyposażony w standardowe tłumiki. Czyli, jak sugerujesz
          (nie tuningowane), ciche. No to życzę powodzenia, jak znajdziesz się w poblizu
          mnie gdy przy 7krpm zmienię bieg. A to nie jest wysoka wartość jak na mój
          sprzęt.
          Pogódź sie z tym - motocykle są głośne. I już. Fakt, są goście którzy
          przeginają i montują dziwne wydechy z różnych powodów (również własnego
          bezpieczeństwa). Ale nie jest ich 50%. Generalizujesz tą sprawę.


          pozdrawiam

          balth
          • turmacz Re: Terror motocyklistów !. 27.07.02, 01:01
            balth napisał(a):

            >
            > > A te stare tramwaje i samochody powoli znikną.
            >
            > Bardzo słuszna uwaga. Z naciskiem na powoli. Niedawno w telewizorni
            > pokazywano nowe tramwaje w bodajże Łodzi. Cena wynosi około 700 000 PLN
            > (siedem starych miliardów).
            .
            Muszę cię zmartwić. Koszt importowanego tramwaju to 7 000 000 zł.
            (słownie: siedem milionów nowych złotych )

            .
            >
            > Czy Ty posiadałes kiedys motocykl? Chyba niekoniecznie. Ja posiadam od
            > niedawna i jest on wyposażony w standardowe tłumiki. Czyli, jak sugerujesz
            > (nie tuningowane), ciche. No to życzę powodzenia, jak znajdziesz się w
            poblizu
            > mnie gdy przy 7krpm zmienię bieg. A to nie jest wysoka wartość jak na mój
            > sprzęt.
            > Pogódź sie z tym - motocykle są głośne. I już. Fakt, są goście którzy
            > przeginają i montują dziwne wydechy z różnych powodów (również własnego
            > bezpieczeństwa). Ale nie jest ich 50%. Generalizujesz tą sprawę.
            .
            Nie ma przeszkód technicznych ani nawet finansowych aby nowoczesny
            motocykl był na prawdę cichy wręcz cichuteńki.
            A jeżeli twierdzisz że z tymi 50% coś jest nie tak, to podaj w przybliżeniu
            ile tych negatywnych procentów jest według ciebie.

      • 99venus Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 10:20
        chodzi o to,że motocykliści to horda debili łamiąca przepisy i zagrażająca normalnym ludziom.to dzicz.
      • Gość: Samochodziarz Re: Terror motocyklistów !. IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.14, 11:22
        Kolego,
        wyścigi po obwodnicy, w pobliżu której mieszkam, o 23 nie są niczym normalnym. Hałas pięciu czy sześciu motocykli kręconych do 10 tys RPM - bezcenne.

        Hołota motocyklowa i brak pomyślunku oraz szacunku dla innych ludzi. Tyle w temacie.
        A niestety, przyglądając się statystycznemu motocykliście, można odnieść wrażenie, że 90% z nich to karki z ilorazem inteligencji na poziomie 30% kwantylu.

        Nie chce mi się wspominać o kolesiach na crossach, bez rejestracji, ubezpieczenia, itd, jeżdzących po osiedlowych uliczkach na jednym kole oraz po drogach publicznych...

        I uwierz mi, tolerancję mam, ale nie dla chamstwa i głupoty.
      • sueellen Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 17:04
        Minęło 12 lat a problem jest i to coraz większy. Nie budza mnie nocą tramwaje, ryczące Kamazy, stare,
        > pierdzące jelcze i stary, ciągnące rozpieprzające się i przeraźliwie
        > grzechoczące przyczepy
        - budza mnie motocykle - przeraźliwie ryczące motory, których ilość wzrasta

        Możesz mi powiedzieć o co Ci chodzi, jeśli nie o
        > uprzedzenia?

        Nie mam uprzedzeń - wiem co mnie budzi i straszy moje dziecko gdy jadę wzdłuż ulicy z wózkiem...
      • Gość: senior... Re: Terror motocyklistów !. IP: *.nowysacz.vectranet.pl 29.06.14, 10:36
        Ty chyba mieszkasz w jakiejś pipidówie, bo tam jeżdżą Kamazy i Stary. Rozklekotany samochód nie ma prawa się pokazać na ulicy. To prawda... wprowadza się nowe zaostrzenia a nie egzekwuje się obowiązujących, a wielkość decybeli jest ustalona. To jest właśnie "Dziki Kraj"
    • geminix Re: Terror motocyklistów !. 16.07.02, 10:37
      Dziwne, bo ja częściej słyszę rozklekotane tramwaje, ryczące Kamazy, stare,
      pierdzące jelcze i stary, ciągnące rozpieprzające się i przeraźliwie
      grzechoczące przyczepy. A motocykli jest zarejestrowanych więcej niż wyżej
      wymienionych razem wziętych. Możesz mi powiedzieć o co Ci chodzi, jeśli nie o
      uprzedzenia?

      pozdrawiam i życzę więcej tolerancji
      Rafał
    • miraser5 to o życie chodzi 16.07.02, 19:30
      Czasami dzwięki wydawane przez poprawione wydechy mogą być uciążliwe,
      szczególnie w nocy. Jest jednak druga strona medalu. Kierowcy samochodów dosyć
      często mają kłopoty z dostrzeżeniem motocykla (nawet nie poruszającego się z
      prędkością światła). Dlatego część motocyklistów MIGi i Lasery montuje po to
      aby być zauważonym przez mniej rozważnych kierowców. W 100% to rozumiem
      albowiem sam kilkuktotnie musiałem uciekać przed wymuszającymi pierszeństwo z
      podporządkowanej lub zajeżdżającymi drogę. Sam nie mam rasowanego wydechu ale
      aby być zauważanym jeżdżę non stop na długich i też parokrotnie kierowcy
      pokazywali mi gesty o jednoznaczny przekazie. No cóż ale tam gdzie o życie
      chodzi trudno o kompromis.


      • vlaad1 Re:A widzisz nas w lusterku? 18.07.02, 14:00
      • sick_boy Re: to o życie chodzi....gówno prawda 19.07.02, 15:57
        Jechałem do Warszafki na odcinku dwupasmowym Grójec-W-wa oczywiście E-7
        To był dzień zlotu motocyklistów w stolicy. Dużo się tego kręciło. I bardzo
        pozytywne wrażenie na mnie robiło, bo lubię motorki i darzę sympatią jeźdźców.
        Jednak tego dnia potężnie w..nerwił mnie jeden motocyklista który z troski o
        swoje bezpieczeństwo(to chyba jakiś żart) jechał na długich. To nie była duża
        prędkość, może 130km/h. Ja jechałem około 110. Słońce zachodziło, miałem zamiar
        wyprzedzić inny pojazd, patrzę w lusterko i widzę drugie słońce, gdzieś na
        horyzoncie, cholernie się zdziwiłem co tak ostro daje po oczach bo białe plamy
        pozostały mi przez kolejne 30-60s. Na domiar okazało się że koleś nie był
        gdzieś daleko na horyzoncie tylko 100m za mną. Oczywiście do niczego groźnego
        nie doszło ale gdyby trafił na dziada to może to "długie" światło
        zaprowadziłoby go na cmentarz.
        • azemski Re: to o życie chodzi....gówno prawda 22.07.02, 14:18
          Drogi Kolego. Z pelnym szacunkiem dla Ciebie musze Ci powiedziec,ze jestes
          przeciwnoscia zaby- nie kumasz. W dawnych czasach kiedy nie obowiazywaly
          calodzienne swiatla mijania, motocykl z wlaczonymi swiatlami byl doskonale
          widoczny na drodze. W dzisiejszym ruchu zlal sie calkowicie z samochodami.
          Jedyna metoda na "BYCIE WIDOCZNYM" sa dlugie swiatla lub wieksza ilosc swiatel.
          Rozumiem Twoj problem, Ty niestety nie rozumiesz do konca naszego. Tu nie
          chodzi o utrudnienie Tobie zycia, tu chodzi o nasze zycie (czasami). I cel
          mysle zostal osiagniety - widzisz nas. I bedziemy Ci bardzo wdzieczni kiedy
          nastepnym razem bedziesz dla nas bardziej wyrozumialy. Pozdrowienia i szerokiej,
          bezpiecznej drogi.
          • sick_boy Re: to o życie chodzi....gówno prawda 22.07.02, 22:35
            azemski napisał:

            > Drogi Kolego. Z pelnym szacunkiem dla Ciebie musze Ci powiedziec,ze jestes
            > przeciwnoscia zaby- nie kumasz.

            zapewne

            W dawnych czasach kiedy nie obowiazywaly
            > calodzienne swiatla mijania, motocykl z wlaczonymi swiatlami byl doskonale
            > widoczny na drodze. W dzisiejszym ruchu zlal sie calkowicie z samochodami.

            Nie jest to >>>dla mnie<<< aż tak oczywiste może do momentu kiedy sam zacznę
            jeździć na motorze albo popsuje mi się wzrok, czujność i refleks bo jestem
            >>jak sie okazujue<< jednym z nielicznych kierowców(bo w Twoim mniemaniu
            wszyscy czyhają na twoje życie i są ślepi) którzy odróżniają motor od samochodu
            (zazwyczaj po prędkośći, szerokości/krztałcie i ilości świateł), cały czas
            zerkają w lusterko wsteczne(mają oczy dookoła głowy) i nie ma bata!!! jeszcze
            się nie zdarzyło bym nie zauważył/usłyszał motocyklisty. Tak więc jak zobaczysz
            mnie na horyzoncie to zgaś długie bo ja ciebie i tak widzę i nie musisz mnie
            oślepiać żebym zauważył.



            > Jedyna metoda na "BYCIE WIDOCZNYM" sa dlugie swiatla lub wieksza ilosc
            swiatel.
            > Rozumiem Twoj problem, Ty niestety nie rozumiesz do konca naszego. Tu nie
            > chodzi o utrudnienie Tobie zycia, tu chodzi o nasze zycie (czasami). I cel
            > mysle zostal osiagniety - widzisz nas. I bedziemy Ci bardzo wdzieczni kiedy
            > nastepnym razem bedziesz dla nas bardziej wyrozumialy. Pozdrowienia i
            szerokiej
            > ,
            > bezpiecznej drogi.


            Tak jak wyżej. I jeszcze żyby Ci uświadomić jak staram się Wam życie podczas
            jazdy ułatwić to w trasach mimo wszystko usuwam się w prawo byście mogli
            przemknąć bez zwalniania, a w mieście kiedy samochody stoją czy jadą wolno w
            korkach a wy przemykacie między nimi to w zależności z której strony mnie
            wyprzedzacie zjeżdżam na skrajną część swojego pasa.

            Tak więc jeśli nadal mi będziecie świecić po oczach kiedy lookam we wsteczne
            lusterko to doprowadzicie do tego o czym mówisz że i mi by was dostrzec nie
            wystarczać będzie światło mijania na motorze tylko długie...ale to bardzo chora
            perspektywa.

            pozdrawiam
            • balth Re: to o życie chodzi....gówno prawda 25.07.02, 22:41
              [..]
              >jeszcze
              > się nie zdarzyło bym nie zauważył/usłyszał motocyklisty. Tak więc jak
              zobaczysz
              >

              Słuchaj, to fajnie że taki jesteś. Ale uwierz, nie ma wielu takich. I pewnie
              gość naciął się kiedyś, położył motot, przejechał na dupsku kilkadziesiąt
              metrów i ledwo się podniósł. Nie stram się go bronić tylko próbuję zrozumieć.
              Ja sestem w stanie przeboleć te długie jadąc samochodem.

              [..]

              >
              > Tak jak wyżej. I jeszcze żyby Ci uświadomić jak staram się Wam życie podczas
              > jazdy ułatwić to w trasach mimo wszystko usuwam się w prawo byście mogli

              Dzięki, ale nie rób tak. Jedź normalnie, po sowjemu. My damy sobie radę. A
              jeśli widzę, że zaczynasz robic coś dziwnego, zaczynasz jechać inaczej - to
              wtedy pierwszy mo ruch to mniej gazu, drugi - heble. Wolę się upewnić, że
              wszystko jest ok. Jak już się upewnię, to zazwyczaj mija tyle czasu, że Ty
              stwierdzisz, że nie jestem zainteresowany wyprzedzaniem. Resztę możesz sobie
              dośpiewać..:(

              [..]


              podrawiam

              balth
            • izyrider Re: kazdy musi umrzec 24.06.14, 10:09
              dlaczego nie wjechac do trumny motorem?
          • 99venus Re: to o życie chodzi....gó... prawda 18.06.14, 10:23
            ja bym zaczął od przestrzegania przepisów drogowych przez motocyklistów-szczególnie tych dotyczących dopuszczalnej szybkości i wyprzedzania.
    • vlaad1 Re: Terror motocyklistów !. 18.07.02, 14:15
      Po drogach (zwłaszcza miast) włóczy się mnóstwo ślepych i głuchych użytkowników
      samochodów (często stuningowanych czyt.robiących taki sam hałas i jeszcze
      większy smród, bo "katalizator zabiera moc"). Moje życie wydaje mi się
      ważniejsze niż Twój święty spokój.
    • pawel.kot Re: Terror motocyklistów !. 18.07.02, 20:28
      Wiem, że "głośnymi pojazdami" jeżdżą także użytkownicy samochodów. Oni też
      tuningują swe Cinquecento, Seicento, czy Golfy. Więcej samochodów ma pourywane
      tłumiki i to też jest głośne. Pomijam Pisk opon, który w 99,9% powodowany jest
      przez krewkich młodzieńców w samochodach. W przeciwieństwie do Pana nie czepiam
      się POŁOWY użytkowników samochodów, bo wiem że są to indywidualne przypadki,
      choć nie odosobnione.

      Pozdrawiam

      Paweł Kot
      • turmacz Re: Terror motocyklistów !. 30.07.02, 23:13
        Ja też zauważyłem że od około 2 lat narasta fala degradacji samochodów
        polegająca na zwiększaniu ich hałaśliwości. To tego dochodzą jeszcze
        dźwięki niskiej częstotliwości przypominające tępe dudnienie młotów
        wydobywające się z głośników.
        Ale będąc zdyscyplinowanym nie chciałem tego poruszać na tematycznym
        forum motocyklowym aby nie rozmydlać dyskusji.
        Faktem jest że hałas czyniony przez wspomniane motocykle bije rekordy
        natężenia i do tego jest czyniony z czystą premedytacją.
        Dlatego oczekuję że odpowiedzialna część motocyklistów sama podejmie walkę
        z tym zwyrodnieniem tym bardziej że obejmuje ono według mojej oceny
        do 50% motocyklistów. Oczywiście może ktoś powiedzieć że tego nie
        muszą, bo przecież są instytucje tego państwa które powinny działać
        w celu zapewnienia obywatelom normalnych warunków życia.
        W każdym razie nie może być tak że ułamek promila społeczności
        bezkarnie terroryzuje całą społeczność.
        A przecież rozwiązanie problemu jest proste i tanie. Wystarczy być może
        jedna akcja policji w weekend aby unieruchomić ryczące potwory
        zatrzymując im dowody rejestracyjne.
      • 99venus Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 10:25
        problem polega na tym,że bezmózgowcy są wszędzie i debilnych małolatów mamy nie tylko wśródmotocyklistów.
    • kiki11 Re: Terror motocyklistów !. 23.07.02, 20:23
      Pan Turmacz na pewno sam chciałby pojeździć na motorze, ale zapewne nie
      może..... stąd frustracja.... a ileż w Panu zawziętości i zajadłej złości... fe
      Panie Turmacz...
      a co do ekologii to przede wszystkim należałoby wycofać z ruchu wyeksploatowane
      tiry, ciężarówki i autobusy, które produkują OGROMNE ilości czarnego trującego
      dymu - jest to niewątpliwie zmorą wszystkich mieszkańców zatłoczonych miast, a
      jak dużo takiego śmierdzącego złomu wyjeżdża na ulice, widać i czuć najlepiej
      gdy jeździ się motorem... przynajmniej tak jest w moim mieście...
      -Poznań pozdrawia resztę świata...
      • foofighter Re: Terror motocyklistów !. 10.08.02, 11:49
        1 uawaga- głośny wydech to również sygnał dla kierowców samochodów- UWAGA!
        KOLES JADE !!!. PAMIETAJ O MOJEJ OBECNOSCI!!!!
        • 99venus Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 10:25
          ????
          dawno nie czytałem czegoś tak debilnego.
    • harleyd Re: Terror motocyklistów !. 23.07.02, 20:40
      Taaaaak, zgadzam sie z panem Turmaczem. Jestem WIELKIM SNOBEM.
      Uwielbiam halasowac i dudnic i patrzec jak turmacze spogladaja z puszek na moj
      czarno-srebrny motocykl... i SYCZA Z ZAZDROSCI.......Przeciez tylko po to kupuje sie
      motocykl.

      PS. Ludzie nie dajcie sie prowokowac takim gostkom. Piszcie cos o nas motocyklistach.
      Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • vn2 Re: Terror motocyklistów !. 25.07.02, 14:19
      odpowiedź: zajmij sie Pan waznymi sprawami - a nie sie czepiasz! a jak jestes
      taki bojownik to podejdz to tych terrorystow i ich ochrzan!
      mam nadzieje, ze to bede ja i bede mogl inaczej z Panem pogadac!
      sam mam b. glosne wydechy (115 decybeli) i nic mnie nie zmusi do ich zmiany -
      do Austrii tez mnie wpuszczaja :))
      loud pipies saves lives!

      a i jeszcze jedno - nie ma prawa ktore zabrania w tym kraju montowanie
      nieseryjnych wydechow!
      • 99venus Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 10:27
        i oto mamy obraz motocyklowego troglodyty.inaczej porozmawiać to znaczy z kijem w ręce?
        a prawo ograniczające hałas kmiotku jest?
    • mbb motocyklisci - pierdzielicie 25.07.02, 16:09
      Co to za odpowiedz na zarzut ze motory sa za glosne, "ze ciezarowki bardziej i
      jeszcze dymia"? Po pierwsze wcale nie bardziej, *zaden* samochod czy tramwaj
      ktory kiedykolwiek slyszalem nie zagluszylby nawet jednego motoru bez tlumika.
      Nie wciskajcie kitu - 'podrasowany' motor to faktycznie najglosniejszy
      uzytkownik naszych drog. Podrasowane w ten sam sposob samochody to ulamek
      procenta wszystkich samochodow, a nie kilkadziesiat procent jak wsrod
      motocyklistow.

      Roznica druga - nawet jak ciezarowka jest glosna to nikt nie robi jej tak
      celowo. A motory sa podrasowywane w ten sposob celowo i to najbardziej wkurza
      ludzi ktorym takie gnojki jezdza pod oknami noca. I nie chrzancie, ze tlumiki
      zdejmujecie z jakis innych (mistycznych?) powodow, a nie dlatego zeby sie za
      wami ludzie obracali. Chcecie zeby sie obracali, i macie w dupie ze jest 2:00 w
      nocy. A jak sie komus nie podoba 115 decybeli to pan vn2 z ostatniego maila,
      moze mu dac w zeby. I to jest DOKLADNIE ten terror motocyklowy, o ktorym pisze
      p. Turmacz. Wiec nie pierdzielcie.
      Maciej
      • kiki11 HEJ FRUSTRACI !!! -propozycja 25.07.02, 22:29
        HEJ FRUSTRACI, A MOŻE OTWÓRZCIE SOBIE SAMI JAKIEŚ FORUM GDZIE INDZIEJ ???
        O EKOLOGII, HAŁASIE, FRUSTRACJACH, WRODZONYM BRAKU POLOTU???...
        ALBO JA ZADAM TU WAM PYTANKO-CO WY TU WŁASCIWIE ROBICIE??? HĘ??? PRZECIEŻ TO
        FORUM NIE DLA WAS!!! JESTEŚCIE TU Z NUDÓW CZY...???
        NOOOOOOO WŁAAAŚNIEEEEE!!!
        W GŁĘBI SWYCH ZATĘCHŁYCH UMYSŁÓW PIELĘGNUJECIE CHŁOPIĘCE MARZENIA O SWOBODZIE I
        SZYBKIEJ JEŹDZIE GŁOŚNYM, BŁYSZCZĄCYM MOTOCYKLEM....!!!!!!
        TAAAK , TO DLATEGO WĘSZYCIE PO STRONACH MOTOCYKLOWYCH I WTRĄCACIE SWE LICHE 3
        GROSZE... A ŻE NA TEMAT TRUDNO SIE ODEZWAĆ.... POWSTAJĄ TAKIE POTWORKI...

        PANOWIE! NAPISZCIE LEPIEJ COŚ POZYTYWNEGO, NP:"ZAZDROSZCZĘ WAM TYCH MOTOCYKLI,
        GDYBYM MIAŁ W SOBIE TYLE ROCK'NROLLA BY SPEŁNIC SWE CHŁOPIECE MARZENIA, MOŻE
        ROZUMIAŁBYM WAS LEPIEJ..."
        A TAK Z PERSPEKTYWY SWOJEGO POKOIKU SŁYSZĄC ŚMIGAJĄCE MASZYNY, OGLĄDAJĄC
        PRZECHODZĄCE ULICĄ PIĘKNE KOBIETY, PATRZĄC NA UŚMIECHNIĘTYCH LUDZI,HODUJĄC
        ZŁOŚC WPADACIE WE FRUSTRACJĘ...DALEJ MOŻE BYĆ JUZ TYLKO GORZEJ... DEPRESJA,
        STANY PARANOIDALNE...
        PANOWIE!!! MOŻE CHOCIAŻ TRUCHCIK WKOŁO BLOKU, PARĘ SKŁONIKÓW, SPOJRZENIE W
        GWIAZDY...
        POZDRAWIAM, ŻYCZĘ KONSTRUKTYWNYCH REFLEKSJI I JAK NAJMNIEJ FRUSTRACJI NA CO
        DZIEŃ...
        • simon_r Kto jest frustratem?? 11.06.14, 12:38
          Jestem motocyklistą ale nie dorabiam do tego ideologi... w szczególności nie widzę żadnej idei w tym aby popieprzać osiedlowymi ulicami z rykiem odrzutowca, a takie coś też niestety napotykam prawie codziennie (mieszkam na Bemowie).
          Jeśli komuś fiut rośnie od tego, że z wielkim rykiem i ponad setkę zapieprza po wrocławskiej to taki ktoś jest tylko skończonym debilem a nie raiderem z polotem, za którym ktoś się z uśmiechem ogląda... to on chyba ma jakieś kompleksy, które musi leczyć pokazując innym jaki to z niego wspaniały jeździec na wspaniałej maszynie.
          Porównać to można jedynie do buraków, którzy odkręcają na cały regulator radio i otwierają okno w bloku puszczając "ona tańczy dla mnie"..
        • Gość: re Re: hej kiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.14, 20:20
          Wielkie litery wskazują, że sama jesteś frustratką. Forum z definicji jest dla każdego, a nie tylko dla tak samo myślących. Twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna wolność drugiego. Życzę konstruktywnych refleksji.
        • 99venus Re: frustracja 18.06.14, 10:29
          prawda cię tak irytuje?
    • trisss a mi serce rosnie... 25.07.02, 17:11
      ...jak z daleka slysze ryk silników. To wywołuje na mojej twarzy uśmiech i
      przeogromną chęć znalezienia się w miejscu, gdzie są motorki....
      Zreszta motorek, jak to motorek- zrobi bzzzzz, albo pyr, pyr, pyr i już go nie
      ma. Nie stoi jak debil na światłach w upale w środku miasta, dymiąc spalinami
      na wszystkie strony!
      A tyś ćwokiem zapewne zapyziałym jest, a na moturku to pewnie nawet w salonie
      nie siedziałeś, nie mówiąc już o jeździe.
      Na początku myślełam, że to podpucha, bo nikt normalny tak nie gada, ale widzę,
      żeś debilem kwadratowym i życzę Ci................odrobiny tolerancji.
      A rada?
      KUP SE STOPERY DO USZU!!!
      Ćwoku!
      • leziox Re: a mi serce rosnie... 31.07.02, 17:58
        A mnie w zupełności wystarcza tłumik fabryczny mojej Hondy VFR.Silnik pracuje
        trochę jak bokser,chociaż vauka,ale po sportowemu,nie mam najmniejszych
        problemów z hałasem i nie chcę go wytwarzać ponad miarę.Nie chcę tuningu.
        Te sprawy o których piszecie,to w sumie horror-te dziury,te prawie dobre auta i
        jeszcze lepsze motocykle.Puste tłumiki i dodawanie decybeli.Nie wyobrażam sobie
        naturalnie Harleya,który poruszałby się cicho jak tramwaj i vice versa.
        Są motocykle,które pracują już z zasady nieco głośniej,inne ciszej,bo tak są
        zoptymalizowane w fabrykach i wierzcie mi-ci ludzie produkujący dla nas
        motocykle wiedzą lepiej,co do czego.
        A hałas?W Niemczech znaleźli na hałasujących trucicieli sposób:demokratycznie
        wywala się na zbity ryj z ruchu za głośne motocykle oraz auta z niesprawnym
        wydechem.Bardzo zresztą konsekwentnie.Co by było,gdyby tak u nas...?Ano,nie
        byłoby tej dyskusji,a kolega Turmacz spałby spokojniej.
        • vlaad1 Nie ma sensu.... 01.08.02, 07:25
          Nie ma sensu obrażać kogokolwiek z powodu jego fobii. Osobiście nie
          lubię "zielonych" i tym podobnych ekologów, ale nocą, kiedy jest to uciążliwe
          wrzucam wysokie biegi (wydech seryjny), żeby narobić jak najmniej chałasu.
          Powinniśmy dbać o swój własny wizerunek na zewnątrz, żeby uniknąć takich
          komentarzy jak pana Turmacza. Nie ma nic złego w głośnym wydechu jeżeli jego
          właściciel wie jak go używać.
          • vwdoka Re: Nie ma sensu.... 02.08.02, 16:59
            A czemu nie lubisz ekologów?
            vwdoka
      • 99venus Re: a mi serce rosnie... 18.06.14, 10:30
        jaskiniowiec napisał:
        "Nie stoi jak debil na światłach w upale w środku miasta, dymiąc spalinami
        na wszystkie strony! "
        jeździsz na czerwonym??
    • e_m_b_e Re: Terror motocyklistów !. 03.09.02, 18:50
      Wielce szanowny Paaaaaanie,

      Jak zapewne Pan wie, motocykle wyposażone są w silniki WYSOKOOBROTOWE.
      Przy takim silniku hałas jest rzeczą normalną. Co innego weterany...
      ale pewnie nie o nich mowa. Druga sprawa. Motocykl ma
      JEDEN tłumik. Samochód dwa. Motocykl z natury rzeczy jes głośniejszy.
      Czy nie był Pan nigdy na tzw. zachodzie? Czy polscy motonici powinni
      wg. pana zrezygnować z jazdy do czasu gdy wejdziemy do "unii"? Wszędzie
      motocykle są czymś normalnym. Tylko u nas ludzie nie są przyzwyczajeni do
      ich obecności na drodze.
      Hałasować i to bez sensu mają prawo tylko drechy bezsensownie wielkimi
      tłumikami swoich golfów. Hałas i "długie" to konieczność by być widocznym.
      Rąbnięcie w samochód wyrządza krzywdę karoserii, motocyklista ma tylko
      jedną na całe życie i wszystkie okazje.
      Codziennie ulicą przed moim domem przejeżdża...przelatuje facet na ZX'ie.
      Jeśli tylko się obudzę walę do okienka żeby choć powąchać dymek który
      pozostawia :-).Żartuję,ale coś w tym jest i to tylko kwestia podejścia do
      sprawy. Mój ojciec zawsze nie szczędzi łaciny gdy słyszy tego gościa.
      Prezentuje pozycję typowego wapniaka. Mówię to dlatego, że kilka razy wymknęło
      mu się coś w stylu "ach, żeby się kiedyś na takim przejechać"...noł koments
      Ostatnia kwestia to sport. Dlaczego inne nacje mają swoich zawodników w MotoGP
      czy WSB? Dlatego, że w ich krajach motocyklistów jest sporo. U nas ich
      (że tak powiem) nie ma. Dopiero od kilku lat z radością obserwuję że ich
      ilość rośnie. Gdyby nasze społeczeństwo zechciało zbiorowo "popracować"
      i stworzyć przyjaźniejszą atmosferę bikerom, za jakiś czas może i my
      oglądalibyśmy Polaków w EuroSporcie... Poza tym, czy szanowny Pan Turmacz
      nigdy nie był młody? Nigdy nie zrobił czegoś, co choć trochę przekraczałoby
      swą "zuchwałością" pojęcie 80'cio letniej babci? Heh...na pewno nie raz
      dostał w dupsko od matki czy ojca. Także p. Turmacz...byłby
      pan łaskaw przymknąć nieco oko i nie oskarżać przynajmniej tej grupy, która
      nie robi panu na złość "z premedytacją". Buziaki dla obywatela TURMACZA.

      Pozdrawiam,Michał
    • Gość: Niuniu Re: Terror motocyklistów !. IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.14, 11:57
      Terror terror, fakt, jest głośno, jeżdżą w grupach, środowisko się sypie. Ale jak 1000razy tyle innych osób, wypierda...lają śmieci w lasy, chlają robią burdy w miastach dewastując wiele rzeczy robiąc na prawdę szkodę ludziom, wyładowują emocje na rodzinach, można wymieniać w nieskończoność inne sprawy. Może nie jeździmy za bezpiecznie (bo tak to wygląda i może ciężko w to wierzyć) ale staramy się robić to najbezpieczniej jak potrafimy, tak jak wy nie przestaniecie chlać, my nie przestaniemy jeździć, tak jak wy nie przestaniecie zaśmiecać i zanieczyszczać środowiska, my nie będziemy zwracać uwagi na spalanie naszych jednośladów, tak jak wy macie swoje pasje zbierania znaczków, bo nigdy w życiu nie spróbowaliście czegoś co pozwala poczuć człowiekowi, że żyje, a nie wegetuje, tak nie powinniście mówić co mamy robić. Powinniście za to robić jedno, modlić się aby każda podróż do domu z takowego "terroru" skończyła się bezpiecznie, aby nie ucierpieli na tym inni ludzie niczemu nie winni. A jeżeli nie dajcie nam miejsce gdzie mamy robić swoje pasje, tak jak wy robicie swoje, a potem oceniajcie, bo mamy więcej oleju w głowie niż nie jeden z was. Po prostu wiemy, że nie jest to bezpieczne, ale przestać to robić to zmienić się w was, ludzi rośliny, a nie ludzi życia.
    • Gość: olo Re: Terror motocyklistów !. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.14, 20:45
      turmacz, masz rację, ale na tym forum poparcie dostaniesz marne. A szkoda, bo to wycie psuje opinię całemu środowisku, a wierz mi nie wszyscy lubią jeździć z odgłosami odrzutowca. Teraz pewnie i mnie się dostanie od "prawdziwych" motocyklistów.
      • Gość: Balles Re: Terror motocyklistów !. IP: *.wsb.gda.pl 16.04.14, 14:18
        Proszę Państwa to jest wątek sprzed dwunastu lat.
        • krzysztofzabielski Re: Terror motocyklistów !. 17.04.14, 15:03
          jak widać na przestrzeni lat nic się nie zmieniło... problem został a wg mnie zrobił się nawet większy... sam jestem motocyklistą i z Żoną uwielbiamy polecieć za miasto w weekend ale to co się dzieje na trasie czasem przechodzi ludzkie pojęcie...
          • pablo-se Re: Terror motocyklistów !. 17.04.14, 16:39
            Ryczące motocykle na trasie da się jeszcze wytrzymać, ale nocne wyścigi w miastach tak jak to było np. w Częstochowie na Al. Najświętszej Maryi Panny to już inna bajka. W efekcie wprowadzono zakaz wjazdu na tę ulicę wszelkich motocykli niezależnie od pory dnia czy nocy. W efekcie nieumiejętności rozsądnego myślenia jednych spowodowało "ukaranie" pozostałych nie mających z tym procederem nic wspólnego.
            Sam jestem zapalonym motocyklistom i lubię posłuchać pracy silnika i wydechów, ale też do pewnego progu decybeli. Nawet bywa tak, że będąc na zlotach zdarza mi się opierdzielić gości strzelających z tłumików o 4 w nocy bo chcą pochwalić się przed ziomkiem kanonadą lub świecącymi na czerwono kolankami. Wszystko ma swój czas i miejsce gdzie można przymknąć oko lub spojrzeć z zaciekawieniem, ale z czasem nawet najpiękniej pracujący harley, czy japoniec odpalany w środku osiedla w godzinach gdy ludzie odpoczywają lub śpią staje się drażniący. Wyobraźcie sobie scenę, że jesteście nad jeziorem i leżycie na słońcu w ciszy słysząc jedynie szum fali i trzcin aż nagle na położony nieopodal parking wjeżdża pare motocykli i na zmianę wkręcają maszyny na takie obroty, że odcina zapłon lub strzela z tłumika. Wszystko fajnie i może zaciekawić jeśli dzieje się to minutę czy pięć, ale co jeśli tak jest przez godzinę? Pomimo że jest dzień jednak czas i miejsce nieodpowiednie. Z resztą ludzie powinni czasem pomyśleć i postawić się na miejscu innych gdy zakłóca się spokój. Jak by im pod oknami ciągle ktoś jeździł tak jak to oni robią z pewnością nerwy by puściły.
        • 99venus Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 10:31
          ale niestety ciągle aktualny.
    • Gość: kucyk Re: Terror motocyklistów !. IP: 46.114.147.* 15.05.14, 14:43
      Po to ludzie wymyślili wideorejestrator, żeby z tego korzystać w miastach! Zgłaszasz się na policję z nagraniem i normalnie karzą dziada.
    • marika_hejter Re: Terror motocyklistów !. 16.05.14, 13:42
      ja to zawsze się w takich sytuacjach smieję z ludzi, którzy propagują zdrowy tryb życia i jeżdżą do pracy na rowerach... super zdrowy tryb życia..zwłaszcza jak się jeszcze trafi wesołek jadący drogą a nie ścieżką rowerową, i stoi w korku w radioaktywnym obłoku spalin o_0
    • znj2 Re: Terror motocyklistów !. 18.05.14, 15:02
      Traktuję ten post jak pieśń przygłupa o przysłowiowej "dupie Maryni".
    • Gość: adasko Re: Terror motocyklistów !. IP: *.icpnet.pl 22.05.14, 10:20
      Ty cipo wsiadz na motor to zobaczysz
      • 99venus Re: Terror motocyklistów !. 18.06.14, 10:32
        co zobaczy??
    • Gość: efe Re: Terror motocyklistów !. IP: 91.90.160.* 27.05.14, 12:19
      Witam, nie chce zaśmiecać ale jeśli ktoś znajdzie chwilkę będę bardzo wdzięczna. Prośba dotyczy wypełnienia ankiety o zjawisku tatuowania, z której wnioski będę mogła przedstawić w swojej pracy magisterskiej. Szczególnie zależy mi na dotarciu do osób posiadających tatuaż oraz osób w starszym wiekiem ze względu na fakt, iż ważne jest ujęcie różnic pokoleniowych. Każdy może wziąć udział w badaniu. Jest ono podzielone na dwie grupy respondentów. Jeśli możesz proszę prześlij ankietę dalej: Przelinkujcie znajomym, podsuncie rodzicom.
      Dla nieposiadających tatuażu: docs.google.com/forms/d/1AsNtHrXOt-uNXpaaoxOR7kW5KcTJgKUtYzIZvfmD4Ro/viewform?usp=send_form
      Dla posiadających tatuaż: docs.google.com/forms/d/1gMHXRlZevN3ruUP3PCG_xasGZ4YTIodQEHKbUjhUbKs/viewform?usp=send_form
      Z góry bardzo dziękuję,
      Agata
    • donvito52 Re: Terror motocyklistów !. 03.06.14, 15:33
      loud pipies saves lives!

      Jedna z urban legends ...
      By słyszeć głośne tłumiki w ruchu miejskim czy tym bardziej na trasie trzeba mieć pootwierane okna lub słyszy się po fakcie. Po wyprzedzeniu przez motocykl.
      Nie teoretyzuję, tylko z praktyki biorę ... Jeżdżę zarówno motocyklem jak i samochodem. W samochodzie NIGDY, lub prawie nigdy nie zostałem uprzedzony o wyprzedzaniu przez odgłos silnika.
      Może z racji też że wydechy motocykla są skierowane do tyłu ...
      Poza tym, staram się w życiu stosować dewizę, nie rób bliźniemu tego co Tobie niemiłe ...
      Nie hałasuj, nie śmieć, nie utrudniaj, nie rób bydła ... i to na tyle ...
      • Gość: wq Re: Terror motocyklistów !. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 19:19
        Bo to jest teoria lansowana przez tych, którzy lubią by całe osiedle wiedziało, że wybierają się na przejażdżkę. Oczywistym jest, że ogłuszający huk wali w tych ZA motocyklem, a oni i tak go widzą. Zresztą takie wycie od tylca połączone zazwyczaj z prędkością większą od "samochodowej" tylko dezorientuje puszkarzy i czasem straszy, co wcale nie poprawia bezpieczeństwa o co podobno chodzi.
    • Gość: wk...ona ona Re: Terror motocyklistów !. IP: *.net.hawetelekom.pl 23.06.14, 20:55
      Wątek jakże aktualna po tylu latach! Komary oraz motocykle to dwie najgorsze plagi ciepłych miesięcy! Cholerne wycie silników potrafi zbudzić i o 5 rano! Akurat tu gdzie mieszkam motory słychać na okrągło. Mój mały synek nie raz płakał jak obok przejeżdżał motor, zresztą dorosły człowiek może dostać zawału! W głębi osiedla też słychać te cholerne wycie. I czemu to k...a musicie gazować jak stoicie na światłach? Albo wyjeżdża jeden z drugim z garażu o 20 (akurat mam garaże niedaleko bloku) i gazują pod balkonami. Szlag człowieka trafia! Naprawdę myślicie, że komuś imponujecie? Sporo z tych waszych maszyn to małe gówienka, nie widać a słychać :)
      Jak jesteście tacy mądrzy to sobie zimą na mrozie urządzajcie przejażdżki. Za zimno, co?
    • izyrider Re: Terror motocyklistów !. 24.06.14, 10:00
      ,,z tym zwyrodnieniem?,,-od 16 lat jezdze motrem:zawsze cicho,zawsze sam,zawsze head trafik. ze srtachu przed idiotami ktorzy podkladaja nogi w nadziei ze upadne i poobcieram sobie kolana.
    • izyrider Re: Terror motocyklistów !. 01.07.14, 09:32
      Aut jest wiecej , nie sadzisz?
      • leziox Re: Terror motocyklistów !. 02.07.14, 18:46
        Aut jest wiecej.
        Debile wystepuja w autach i na motocyklach, z tym ze na motocyklach rzadziej, bo tam kazdy blad nie konczy sie uszkodzeniem karoserii tylko w najlepszym przypadku pobytem w szpitalu.
        Dzwiek silnik motocykla to muzyka w moich uszach, pod warunkiem ze nie robi sie bydla i nie kreci w miescie do dechy.
        Debile jadacy dwie stowy przez miasto to tylko debile, zagrazajacy nie tylko sobie ale i innym.
        Wystarczy wyjsc wieczorem na Zwirki i Wigury w Warszawie lub na inne ulice w innych miastach.
        Jestem motocyklista, staram sie nie byc debilem, jezdze dla przyjemnosci a nie po to aby komus cos udowadniac.
        Niestety debile urabiaja opinie wszystkim innym motocykistom i chyba nie ma na to rady, jak faktycznie wziac czasem do reki pancerfausta i po prostu odstrzelic.
        To bylem ja.
        Motocyklista.
        Ostatnio Suzi Haya.
        • Gość: R1 Re: Terror motocyklistów !. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.14, 06:00
          Polecam carbonowy tlumik firmy miff muzyka to malo powiedziane ...
          • izyrider Re: Terror motocyklistów !. 03.07.14, 11:27
            Punkt..- ! firma miff troszczy sie o muzyke,lekarze o debili,policja o bezpieczenstwo. ..zyjemy w swiecie w ktorym pozadek zalezy od interakcji solidnie spelnionych obowiazkow.Nie motory i nie motocyklisci sa za wszystko odpowiedzialni,przeciwnie...motocyklisci i gapie sa ofiarami zaleznosci . Kazdy to wie ze gdy muzyka gra i czujesz ze musisz tanczyc..to tanczysz.Prawo natury! A gapie ?Fuck them all.. np. ja..nigdy nikogo nie widzialem.
            • Gość: moto_wariat Re: Terror motocyklistów !. IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.14, 11:19
              Kurde jaki terror?? Nie wrzucajmy wszystkich w jeden worek to że ktoś jeździ jak cymbał nie znaczy że od razu cała masa tak jeździ. Wczoraj sam widziałem kolesia w krótkich gaciach na jednym kole na środku puławskiej ale czy to oznacza że każdy tak ma? Nie za nim jechało czterech normalnie kulturalnie w całym osprzęcie bezpiecznie i zachowań bezpieczeństwa dla siebie. Patrzyć trzeba szeroko a nie przez prymat odstrzeleńców :(
              Pozdrawiam
              wszystkich dwukołowców!
              • leziox Re: Terror motocyklistów !. 14.07.14, 12:52
                Niech dalej jezdzi w krótkich spodenkach na jednym kole taki jeden z drugim.
                Jak sie obudzi na intensywnej po zostawieniu na asfalcie sporych kawalków wlasnej skory i miéska, nastepnym razem pomysli o tym ze mimo upalu trzeba wdziac chociaz jakies ubranko ze skóry coby wlasnej nie stracic w razie polecenia na ryjka.
                • izyrider Re: Terror motocyklistów !. 14.07.14, 20:25
                  ja jezdzilem przez kilka lat w lnianych spodniach dlugich i koszulach ,dlugie rekawy w Azji pol-wsch (po300- 500km/dzien) ze wzgledu na klimat..slonce..!.Asfalt jest ten sam..tyle ze goracy jak w dochowce. Predkosc robi wiatr i przynosi ulge..Ty masz idiotyczne zainteresowania..co Ciebie obchodzi kto, gdzie i co zostawi..?
                  • leziox Re: Terror motocyklistów !. 14.07.14, 20:46
                    Idiotyczne zainteresowania ma ten kto w idiotyczny sposob o siebie nie dba a potem rozwala sobie morde i ma pretensje do calego swiata.
                    Co gdzie kto zostawia interesuje mnie o tyle ze bebechy rozwalone na szosie wygladaja co najmniej nieestetycznie a dlaczego ma mnie ktos katowac takim widokiem? Bo o siebie nie dba?
                    W Azji na skuterku mozna sobie robic co sie chce, nawet na skuterku skakac ze skaly. A tu nie Azja.
                    • izyrider Re: Terror motocyklistów !. 15.07.14, 04:57
                      W Azji jest wiecej aut,motorow na ulicach niz w PL a ruch jest znacznie bardziej chaotyczny..tu jest sielanka w porownaniu..Skutery sa uzyteczne do 3o km, nie dalej.Kazdy dba o siebie jak jemu sie podoba a nie Tobie .. a na bebechy lezace na ulicy nie mosisz sie gapic, skoro nie lubisz widoku krwi to jedz dalej,olej..
                      • leziox Re: Terror motocyklistów !. 15.07.14, 08:10
                        Problem w tym ze olac sie nie da.
                        Tego rodzaju porady nie maja zadnej wartosci.
                        • saracen1608 Re: Terror motocyklistów !. 15.07.14, 09:51
                          chopy - ale piane bijecie!

                          Mnie tez się czasem zdarzy, że po kielichu mi odwala i przyświruje na kole, albo przypale kapcia - no ale komu się to nie zdarzy?
                          Przez większość czasu jeżdze spokojnie i pokojowo - i o to chodzi. Nikt nikogo nie terroryzuje, ale trza miec troche funu z jazdy - po to sie kupuje motor

                          pozdrawiam motonitów
                          • jimmy-jazz Re: Terror motocyklistów !. 15.07.14, 22:26
                            A nie, jak po kielichu to spoko. Ale tylko to Cię usprawiedliwia. Twoje zdrowie i szerokiej drogi!
                        • izyrider Re: Terror motocyklistów !. 15.07.14, 10:11
                          To bardzo istotna praktyczna rada dla motocyklistow poniewaz ..nie psujesz sobie dnia widokiem sponiewieranych zwlok i ..upewniasz sie w przekonaniu ze jak do tej pory Twoje zachowanie w ruchu jest ok..a ten rodzaj pewnosci u motocyklisty moze ratowac zycie w przyszlosci,po co ja oslabiac identyfikujac sie z idiota ktory zrobil wszystko zle.Olac to koniecznosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka