turmacz
15.07.02, 21:16
Terror,terror i jeszcze raz terror. Tak odbieram obecną subkulturę
miejskich motocyklistów. Połowa motocyklów ma tylko rury udające
tłumiki.W rezultacie taki motocykl jest machiną generującą olbrzymi
hałas dewastujący środowisko w promieniu pół kilometra. Do tego jazda
w grupie po kilka motocykli czyni więcej hałasu niż nowoczesny
pasażerski samolot odrzutowy. A zdarzają się takie rajdy nocą w centrum
miast. I wobec tych wyczynów mamy tylko dziwną ciszę działaczy motocyklowych,
klubów ekologicznych i władz tego państwa.
Propagowanie tzw. tunningu polegającego tylko na zwiększaniu
ilości decybeli to istna zbrodnia.
Kiedy w końcu to społeczeństwo zacznie walczyć skutecznie
z tym zwyrodnieniem ?.