ekstremalny 15.01.06, 09:31 Jak w temacie. Wiem, że różni producenci moją różne koszty części i serwisu ale jeśli np. porównamy R6 z R1 to czy różnica wydawanej kasy jest duża w kosztach? Pomijam zużycie paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariderek Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 15.01.06, 16:05 R1 szybciej konczy opony i troche wiecej zuzywa paliwa (min 4.7 l/100km max na torze w Poznaniu spalila mi 9l/100km), srednie spalanie w okolicach 7l/100km. Reszta kosztow na tym samym poziomie. Wczesniej mialem R6'03 (srednio 6l/100km), roznica w sposobie oddawania mocy i v max duza ;) "Nowy" sprzet wymaga tylko zmiany opon (~ 1200zl za komplet) i oleju z filtrem (~300zl) na czas. Plus koszty paliwa. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremalny Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 15.01.06, 16:21 Dzięki za odp. Czyli jakby nie patrząc różnica polega głównie na spalaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondzik86 Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.devs.futuro.pl 15.01.06, 16:48 Jeśli chodzi o koszta głównie paliwowe 600cc jest droższa w utrzymaniu niż 900- 1000cc. Odpowiedz Link Zgłoś
mariderek Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 15.01.06, 18:53 Bzdura. Mozliwosci sa trzy zeby 600 byla drozsza niz 1000: 1. jezdzisz z wiekszymi sprzetami w grupie i starasz sie je dogonic krecac ile wlezie bo zostajesz z tylu hehehe... 2. stunt/freestyle i rzniecie 600cc na czerwonym polu to wtedy na pewno bedzie drozsza w utrzymaniu, nie liczac kosztow napraw i wymian silnika. 3. kupiles wraka. Jak masz nowy, zadbany motocykl a nie zarznieta padake to utrzymanie pozostaje na poziomie wymian opon, oleju, plynow i przegladom co jakis czas w serwisie. Pomijam paliwo bo to oczywiste, ze bez tego sie nie pojedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondzik86 Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.devs.futuro.pl 15.01.06, 23:31 No to biorę opcję nr 4. W trasy grzeję ostrzej samemu niż w grupie a jeździłem F4 z 2001r zatem opcja wraku także odpada. Standardowo tankując w krakowie robiłem F4 ok 160km na zbiorniku (tankowanie w okolicy spalenia 17 litra/18).Zaś 954cc nie miałem okazji zmierzyć na tym samym odcinku.Ale śpiesząc sie pewnego razu dośc powaznie do mrągowa ze śp.Radosławem zatankowałem 16,5 litra po śmignięciu 170km. Dość mało precyzyjne porównanie...ale uśredniając F4 po trasie paliła w okolicy 10 litrów /954cc w okolicy 8-9. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Osikowicz Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 10:09 Witaj Kondziku Ostatnio jechaliśmy z Krakowa do Poznania i z powrotem z pewnym Piotrkiem. On na cbr600f397 ja na fzr1000genesis87. Na każdym tankowaniu był kilkanaście złotych do przodu. Czy to miarodajne porównanie - trudno powiedzieć biorąc pod uwagę różnice wieku motocykli. Ale oba mają gaźniki i oba (śmiem twierdzić) w dobrym stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondzik86 Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.devs.futuro.pl 16.01.06, 23:18 Witam...Przewidziałem ten post dlatego dopisałem: "...Dość mało precyzyjne porównanie..." Tak mam ,że walę przykład który mi pierwszy przyjdzie na myśl a dopiero potem wyciagam wnioski...dobrze ,ze tak przynajmniej na drodze nie robię ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MO Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 00:02 Ale ja się wcale nie czepiam Twojego przykładu. Mój jest równie precyzyjny i również nie na temat, bo ekstremalny z założenia chciał pominąć zużycie paliwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.dziawer Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 12:24 Ceny serwisu i ubezpieczenia są takie same. Części - jak to w 2 różnych maszynach - jedne elementy są droższe tu, inne ówdzie. Co do spalania. Hmmm... Tu na prawdę trudno odpowiedzieć jednoznacznie. np. Fazer 600 jest bardzo oszczędnym motocyklem, bez względu na styl jazdy choć Fazer 1000 wcale nie jest paliwożerny, ale jednak spala nieco więcej. Co do R6 vs R1. Powiem tak. Moja R6 paliła ZAWSZE więcej od R1 brata, zarówno przy jeździe na co dzień, jak i na torze. Paliła również więcej (R6) niż mój późniejszy GSX-R 1000 K4 - w każdych warunkach. Jeśli chodzi o GSX-R-a, to w ogóle byłem w szoku, jak niewielkimi ilościami paliwa zadowalał się na wyścigach. Może za mało "odkręcałem", ale nikt mi za darmo nie oddał tego wicemistrzostwa w 2004 roku w klasie "Sport". Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremalny Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 16:28 Po co więc kupować 600-tkę, skoro koszty utrzymania są na poziomie litrówki, a czasami nawet niższe. Chyba warto zainwestować troszkę więcej kasy na kupno większej pojemności, bo i tak ta kasa nam się zwróci podczas użytkowania (chociaż niekoniecznie). Odpowiedz Link Zgłoś
siurniety_krolik Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 17:48 moim skromnym zdaniem jeżeli masz powyżej 180 cm wzrostu, nie jesteś zbytnio wychudzony oraz jesteś sprawny fizycznie i posiadasz ciutkę oleum w głowie ( tej większej ) to spokojnie może być 1000 natomiast jeżeli jestes małym, szczupłym osobnikiem to zdecydowanie lepiej dopasowana może byc do ciebie 600 pozdrawiam siurniety Odpowiedz Link Zgłoś
siurniety_krolik Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 17:49 po prostu każdy motocykl powinien być dobrze dopasowany pod konkretnego użytkownika Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremalny Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 18:24 A co przeszkadza w tym, aby mały osobnik nie jeździł na litrze? Przecież nimi jeździ się łatwiej niż 600-tami. Odpowiedz Link Zgłoś
siurniety_krolik Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 18:33 to że 1000 sa zazwyczaj dużo silniejsze, cięższe i ciut większe niż 600 to przeciez oczywiste siurniety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtekk1000 Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.06, 19:15 Co do ciężaru i wielkości można by się sprzeczać - jeśli chodzi o nowe motocykle. Jak by się nad tym zastanowić to śmiało można stwierdzić, że panuje moda na miniaturyzację tysiączków - a w zasadzie to nie moda tylko wyścig km/kg. Jeśli chodzi o moc to różnica faktycznie jest duża. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremalny Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 16.01.06, 19:18 ... i dlatego wolę litrówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrmisquamacus Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr IP: *.server.ntli.net 16.01.06, 19:22 > moda na miniaturyzację tysiączków - musze przyznac racje, postawilem dzis moje ZX6R 04' obok ZX10R 05' i ten tysiac wydal sie mniejszy, mniej plastiku, wszystkiego :) moja 6tka wygladala jakby ja ktos napompowal Odpowiedz Link Zgłoś
deviant.rr noo 16.01.06, 19:24 to fakt - ja jak zobaczyłem najnowsza ZX-10R to dostałem szoku oczno-mózgowego :) to jest mikro maszyna a świadomość, że to 1000 robi niesamowite wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrmisquamacus Re: noo IP: *.server.ntli.net 16.01.06, 19:26 ta 10tka na dodatek byla czarna a wiadomo, ze to jeszcze bardziej wyszczupla. Odpowiedz Link Zgłoś
mariderek Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 17.01.06, 12:53 Uwierz ze nie. 1000 a 600 (przynajmniej dla mnie) to roznica w jezdzie jest odczuwalna i na pewno tysiacem sie latwiej nie jezdzi. Aczkolwiek zrobic sobie "kuku" jest latwiej i opanowac jest trudniej :) Dla mnie roznica jest w spalaniu oczywista na niekorzysc 1000 (wieksza pojemnosc to nie ma bata, musi wiecej zrec), jesli juz o tym mowa. A osiagi sa i tak porownywalne, na polskie drogi mysle jednak lepsza jest 600. 10 lat jezdze na sportach (w miedzyczasie inne mniejsze g). Rok temu mialem R6'03 (przejezdzilem nia jakies 7 tys km), a po 8 tys km na R1'03 widze roznice w spalaniu i w obrotach przy podobnych osiagach na v oraz w tym, ktora szybciej konczy opony. Aha, mowie o codziennej eksploatacji a nie o jezdzie na wyscigach na podrasowanych i wyzylowanych sprzetach (mam stock). Ale ja moze lajtowo jezdze bo odkrecam raczej rzadko... tinyurl.com/cd6ft Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremalny Re: Jakie są różnice w utrzymaniu 600-ety, a litr 17.01.06, 13:38 Mówiąc że litrem łatwiej się jeździ, miałem na myśli oddawanie mocy. 1000-czki ciągną od samego dołu, co jest jak najbardziej pozytywne, bo nie zaskakują tak jak 600-tki nagłym przyrostem mocy w wyższych obrotach. Poza tym różnica momentu jest ogromna i nie trzeba wachlować co chwilę biegami, przez co jazda jest bardziej płynna. Nie mówię, że 600-tki są słabe i wolne, bo tak nie jest. Nie wielu potrafi ogarnąć ponad 100 kucyków, a co dopiero 150 i ogromny moment. No chyba, że w sprincie, bo to chyba każdemu przychodzi łatwo (odwijanie do czerwonego i kalejny bieg) Odpowiedz Link Zgłoś