deviant.rr
08.02.06, 13:04
dotyczy on badania technicznego, które muszę przeprowadzić do 4 marca. Patrząc
na pogodę jakoś wydaje mi się, że do tego czasu nic się spacjalnie nie zmieni,
więc chyba oleję to badanie i pojadę na nie np. w kwietniu.
To, że będę się poruszał pojazdem beż ważnych badań technicznych to już wiem i
jestem świadomy tego, że wrazie dzwona będę winny czy jakoś tak, ale
zastanawiam się jeszcze czy jak już dojadę bez przeszkód do stacji
diagnostycznej to czy panowie tam nie zrobia jakiejś afery o to że przyjeżdżam
po czasie?
Zawsze badania robilem zgodnie z terminami - tylko teraz się trochę wacham...