Dodaj do ulubionych

teatr to nudy

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.02.04, 21:22
Obserwuj wątek
    • Gość: magician Re: teatr to nudy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.04, 22:05
      no
      • axur Re: teatr to nudy 20.02.04, 09:55
        aha
    • madzia_poznan Re: teatr to nudy 29.02.04, 11:13
      obejrzyj Czego nie widać....potem pogadamy!Pozdrawiam.
      • axur Re: teatr to nudy 02.03.04, 18:05
        jesss, ale nuda to Czego nie widac. Wiesz, znam dobrze te sztuke, i wcale mnie
        nie kręci jej kiepskie wykonanie.
    • Gość: beznazwy Re: teatr to nudy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 15:28
      straszne nudy...ale mnie to kreci:)
      • Gość: Szekzbir Re: teatr to nudy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 21:09
        A może rozpiszemy konkurs na najnudniejszy spektakl? Moim zdaniem pierwsze
        miejsce należy się "Kalkwerkowi" Lupy. Połowa sali ziewała i chrapała. Mnie
        kleiły się oczy, chociaż jestem wyjątkowo odpornym widzem. To była kara za
        grzechy. Chyba.
        • Gość: Molly Re: teatr to nudy IP: 217.96.34.* 19.03.04, 22:18
        • Gość: Molly Re: teatr to nudy IP: 217.96.34.* 19.03.04, 22:20
          Hmm...ja swój głos dorzucam do podobno "wybitnego" Kalkwerku..który (pisząć
          pomiędzy nami) chyba już się porządnie zgrał...a moze tylko my bylismy na jakiś
          nieudanych spektaklach...ja jakoś zawsze mam szczęście trafiania na wybrakowane
          przedstawienia..pewnie bez mojej obecności są zawsze genialne:D
          • karoolcia4 Re: teatr to nudy 20.03.04, 12:37
            nie... nie zgadzam sie! Kalkwerk to naprawde swietne przedstawienie Ani minuty
            sie nie nudzilam. Rzeczywiscie Lupa wymaga od widzów maksymalnego skupienia,
            ale ja to lubie:)Nie moge uwierzyc, ze ktos ziewal, patrzac na gre Hudziaka czy
            Krzysztofik-Hajewskiej. Nigdy w to nie uwierze...Pozdrawiam
            • karoolcia4 Re: teatr to nudy 20.03.04, 12:44
              a co do konkursu na najnudniejsze przedstawienie, to uważam, że pierwszą
              nagrodę powino otrzymac przedstawienie pt. "Idiota" w Teatrze Słowackiego Nigdy
              jeszcze tak się nie nudziłam Część widowni wyszla po pierwszej przerwie, część
              po drugiej Zostałam jako jedna z nielicznych ale dużo wysiłku mnie to
              kosztowało
              • Gość: Mimbla Re: teatr to nudy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.04, 14:42
                Co??????? "Idiota" to naprawdę olśniewające przedstawienie. Widziałam już w
                życiu wiele dobrych i złych rzeczy (w tym wszystkie spektakle Lupy, jakie
                obecnie grane są w Polsce) i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że Kalkwerk
                to przerost formy nad treścią. Nie dziwie się, że ktoś ziewał.
                • Gość: brokatisdead Re: teatr to nudy IP: *.chello.pl 20.03.04, 15:46
                  Gość portalu: Mimbla napisał(a):
                  > to przerost formy nad treścią. Nie dziwie się, że ktoś ziewał.

                  nooo
                  ja to bym raczej poddawala sie marzeniom sennym gdyby mnei przedstawiono
                  przerost tresci nad forma

                  no i jak to jest?
                  i po co wogle forma/fresc? bez sensu
                  • Gość: Konserwatysta Re: teatr to nudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 17:25
                    Hmm...twoje pytanie brokatisdead jest tego typu:a po co w ogóle teatr??
                    przecież niezapomnianych chwil mogą nam dostarczyć pewne używki...
                    nie bądźmy metafizyczni na siłę- dobre przedstawienie to równowaga pomiędzy
                    dobrym rzemieślnictwem a przekazem...chyba zgadasz się,że po to ludzie tworzą
                    aby komunikować się z odborcami??
                    • Gość: brokatisdead Re: teatr to nudy IP: *.chello.pl 20.03.04, 17:43
                      Gość portalu: Konserwatysta napisał(a):

                      fajny post :)

                      > Hmm...twoje pytanie brokatisdead jest tego typu:a po co w ogóle teatr??

                      ja sie nie pytam: po co po co?
                      ja sie pytam: po kią diablice rozrozniac tresc i forme-przyznasz ize
                      problematykie inna poruszam

                      > przecież niezapomnianych chwil mogą nam dostarczyć pewne używki...

                      jakie?

                      > nie bądźmy metafizyczni na siłę

                      nie no badzmy! jeszcze mi to w zycoirys nie weszlo. ja chce byc metafizyczna na
                      sile!! bąć i TY! armia Cie potszebuje
                      @)))

                      dobre przedstawienie to równowaga pomiędzy
                      > dobrym rzemieślnictwem a przekazem...

                      alez skad

                      chyba zgadasz się,że po to ludzie tworzą
                      > aby komunikować się z odborcami??

                      mam goraca nadzieje ze tak wlasnie jest
                      chociaz czasami ludzie tworza, zeby np. skomunikowac sie z sama/ym soba najpierw
                      to tez fajnie, przyznasz?
                      • Gość: Pears Re: teatr to nudy (do brokatisdead) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 21:03
                        Hmm...wcale nie fajne- takich to najbardziej nie lubię...wiesz od metafizyki
                        mam mdłości- podaja mi ją na śniadanie, obiad i kolację w teatrach:)
                        Co do używek- nie rozśmieszaj mnie...zresztą każdy może pomyślec o czym chce-
                        zostawiam tu miejsce na twoje marzenia senne...Chyba ta opacja najbardziej cię
                        satysfakcjonuje??
                        • brokatisdead Re: teatr to nudy (do brokatisdead) 21.03.04, 13:24
                          widzisz pears
                          ja o dupie Ty o zupie

                          to nie jest watek na moje marzenia senne, tylko na problem forma/tresc, ktory
                          jakkolwiek licealny, zawsze plodnym sie okazuje
                          i madrzejsi nad tym glowkuja

                          ale rozumiem ze jak sie spedza cale dnie w teatrach to mozna zmian nabyc

                          a dlaczego nie lubisz?
                          wierzysz w sztuke totalnie, bardziej lub mniej oczywiscie ;), odłączną od
                          doświadczenia artysty?
                          bo ja mysle ze to niemozliwe


                          blogoslawie Cie
                          z mojej opacji

                          (pytanie osobiste: masz cos wspolnego z britni?)
                          • Gość: Pears Re: teatr to nudy (do brokatisdead) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 20:08
                            Hejka...nie wiem czy rzeczywiście tak się mijamy jak to próbujesz
                            zasugerowac..ale niech ci będzie- krzyz na drogę i amen...niestety nie znam
                            nikogo o tym pseudonimie...chyba ,ze to jakaś mało wyszukana aluzja:)
                            POZDRAWIAM serdecznie
            • Gość: Pears Re: teatr to nudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 17:22
              a co widziałaś go niedawno??
              Kolejna Loopomanka...ratujcie nas wszytskich!
              • karoolcia4 Re: teatr to nudy 20.03.04, 19:02
                Nie wiem, czy to mnie nazwano loopomanką, ale chyba tak, bo pozytywnie
                wypowiadałam się o Kalkwerku Lupy. Zdania swojego nie zmienie, przedstawienie
                mi się naprawdę podobało. A loopomanką nie jestem w żadnym wypadku. Po prostu,
                jeżeli coś jest dobre, to chwalę. Na pewno nie mogę pochwalić Mistrza i
                Małgorzaty Lupy. Uważam, że za długie, wydumane, no i Małgorzata
                beznadziejna... Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Pearsa:)
                • Gość: Pears Re: teatr to nudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 20:59
                  Dzieki, ja ciebie też bardzo serdecznie pozdrawiam...widzę, że czasami możemy
                  mieć wspólne poglądy:) Jednak swego zdaniu o Kalkwerku nie zmieniam...no i
                  anuluje "loopomaństwo";)
        • jasiek_natolin Re: teatr to nudy 21.03.04, 10:47
          Hej,Szeksbirze! Po jaką cholerę sterczałeś w takim razie na spektaklu do samego
          końca??? Lubisz tracić czas w tak absurdalny sposób? A może lubisz podrzemać
          sobie w wygodnym fotelu Teatru Kameralnego?
          • Gość: Jan Kott Muzykant Re: teatr to nudy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 15:26
            Wtrącę swoje trzy grosze w tę dyskusję. Pojawiło się tu sporo wątków, które
            chciałbym rozwinąć. Po pierwsze: teatr jako komunikacja - TAK. Prawdziwy teatr
            powstaje wtedy, kiedy artysta chce mnie i innym widzom powiedzieć o czymś
            ważnym. Niestety - we współczesnym teatrze w wielu przypadkach komunikacji albo
            w ogóle nie ma, albo jest mocno zaburzona, albo też jest to niestety
            komunikacja reżysera z samym sobą - i tak jest w przypadku większości wytworów
            Krystiana Lupy. Ten człowiek mówi poprzez teatr niemal wyłącznie do siebie
            samego, w dodatku od ładnych paru lat przeprowadza w teatrze własną
            psychoanalizę. Wybaczcie moi drodzy, Krystian to być może miły facet i wiem, że
            go wszyscy bardzo kochacie - ale ja nie mam wcale ochoty oglądać jego
            wspaniałej zapewne duszy na scenie. Nie miałbym do Lupy żadnych pretensji,
            gdyby robił to co robi w małym, samofinansującym się teatrzyku w którejś z
            krakowskich piwnic - niestety idą na to olbrzymie fundusze w państwowych
            teatrach. Mnóstwo pieniędzy przepuszczonych na NUDĘ. Bo "Kalkwerk" jest nudny i
            mówię to z całą stanowczością. Wątek drugi: Hajewska, Chudziak itp. to naprawdę
            wspaniali aktorzy, i grają u Lupy pierwszorzędnie, ale to nie zmienia faktu,
            że "Kalkwerk" jest nudny. Widziałem wiele złych lub po prostu nudnych spektakli
            z wyśmienitymi aktorami. Podobnie rzecz się ma z filmami. Więc wyrażony przez
            kogoś wcześniej pogląd: "nie można się nudzić na "Kalkwerku", bo grają tam
            świetni aktorzy" zupełnie do mnie nie trafia
            • Gość: zo Re: teatr to nudy IP: *.oswiecim.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 16:31
              Swięte słowa - komunikacja reżysera z samym sobą (za pieniądze podatników i
              teatralnych widzów) powinna być karalna. Wszystkich reżyserów, którzy skauzją
              mnie i kość moją ogonową na więcej niż dwie godziny męki z ichniejszym
              ego,wysłałabym w kosmos. A niestety czesto zapomina się o tym, że teatr jest
              dla widza. Spektakl i myśl reżysera bez tej świadomości są niczym więcej, jak
              odosobnionym szaleństwem idioty. Lubię teatr, który mnie (i moją kość ogonową)
              wbije w fotel, gębę rozdziawi, włos najeży, dech zaprze, duszą potrząśnie i
              wypuści wrażliwszą o jedno dobre przedstawienie.
          • Gość: Szekzbir Re: teatr to nudy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 19:34
            Bylem z kims umowiony. Nie wypadalo wyjsc wczesniej.Poza tym nie znosze w
            teatrze ostentacyjnych zachowan, wiec nie wychodze ze spektakli przed koncem
            nawet jezeli sa baaaaaaaaaardzo nudne albo baaaaaaaardzo niedobre (zazwyczaj to
            pierwsze = drugie)
    • Gość: Pajacyk Re: teatr to nudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 15:37
      W pełni się zgadzam.
      • Gość: Wojtaszek Re: teatr to nudy IP: *.ghnet.pl 02.04.04, 22:22
        Jan Kott Muzykant - to, co napisałeś do mnie trafia. Jesteś z Krakowa, prawda?
        • voytashek Re: teatr to nudy 10.04.04, 15:31
          Wesołych Świąt Wam życzę - i mam nadzieję, że ktoś jeszcze dopisze tu coś
          ciekawego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka