Dodaj do ulubionych

TEATRALNA BABCIA

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 18:32
Ludzie, czy ktoś z Was zna słynną krakowską teatralną babcię? Bardzo
chciałbym się czegoś o niej dowiedzieć. Czy ktoś wie, kim ona w ogóle jest z
zawodu? (Słyszałem, że biologiem, ktoś inny powiedział mi, że muzykologiem -
ale to wszystko raczej pogłoski). Jeżeli w ostatnim czasie mieliście z nią do
czynienia - proszę o świeże i gorące wrażenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gerontofil Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 22:59
      Nie wiem, kim jest ta babcia, ale bardzo chętnie ją poznam...A i chęć do
      gorących wrażeń z Tą babcią się znajdzie...
    • Gość: Max Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 22:59
      Hej- często ją spotykam na spektaklach..mam nadzieję, że piszemy o tej samej
      niskiej, lekko przygarbionej pani, która nosi ogromniaste okulary...ogólnie
      zachowuje się bardzo zaczepnie w stosunku do swoich teatralnych sąsiadów:)
      hmm... Pierwsza wpycha się do kolejek w szatniach, bierze żywy udział we
      wszytskich dyskusjach teatralnych (raczej podkreślając swą niechęć do
      wszelakich nowinek:)... zwykle siada w pierwszych rzędach..też chce sie czegoś
      wiecej o niej dowiedziec:D
      • Gość: Adran L. Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 18:52
        Dokładnie! Mówimy o tej samej osobie. Szczerze mówiąc, z moich obserwacji
        wynika, że jest trochę chamska (nawet bardzo), ale to i tak intrygująca osoba.
        Postanowiłem, że kiedyś do niej zagadam. Najwyżej zdzieli mnie parasolką...
        • Gość: Szekzbir Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 21:13
          W zeszłym roku byłem w teatrze im. Słowackiego na "Dziadach" w reż. M.
          Sobocińskiego (koszmarne przedstawienie) i Babcia T. siedziała jak zwykle w
          pierwszym rzędzie, a obok dwa miejsca wolne. Moja koleżanka, która miała
          miejsce stojące zapytała, czy można tam usiąść. Na to Babcia: "Nie, nie będę
          siedziała koło kogoś obcego", czy coś w tym stylu. Najbardziej lubię jej akcje
          w trakcie spektakli: np. "Proszę się nie śmiać!", "Proszę nie kaszleć!" A w
          ogóle uważam, że kiedy założy dwie pary okularów na raz, co czasem czyni,
          wygląda uroczo.
    • wieslawa-siemiankowska Re: TEATRALNA BABCIA 19.03.04, 21:31
      Ta stara nienormalna prukwa to powinna siedzieć zamknieta w psychiatryku a nie
      szlajać się po teatrach i jeszcze zakłócac spektakle.
      • Gość: Molly Re: TEATRALNA BABCIA IP: 217.96.34.* 19.03.04, 22:17
        Moim zdaniem to ona tworzy teatralny folklor- bez niej byłoby nudno...jakoś
        muszą powstawać legendy:)
      • Gość: Witold Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 01:38
        Szanowna Pani Wieslawo,
        "Poważanie" kłóci się z treścia Pani listu. "Prukwa", "Nienormalna" itp. o
        osobie, której Pani nie zna. "Nienormalni" też maja prawo chodzić do teatru, a
        wiek czy uroda (albo jej brak) doprawdy nie jest niczyja winą. Trochę więcej
        tolerancji dla tych, którzy wyglądają inaczej, którzy może myślą inaczej. Fakt,
        że ta osoba stale chodzi do teatru świadczy o tym, że teatr dostarcza jej
        wrażeń, które są jej potrzebne. Może jest dzieki temu lepsza?
        Tych troche innych kiedyś siłą zamykano w "psychiatryku". To dobrze, że te
        czasy już minęły. Szkoda, że są jeszce osoby takie jak Pani. Trochę więcej
        wyrozumiałości.
        Witold
        • Gość: Jan Kott Muzykant Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 15:32
          Myślę, że tej "Wiesławie" (dam głowę, że to jakiś facet) chodziło o to, żeby
          ktoś mógł odpowiedzieć to, co Witold. takie listy są bez sensu. A jeżeli chodzi
          o tytułową Babcię - zetknąłem się z nią parę razy, to naprawdę dosyć
          nieprzyjemna osoba, choć z drugiej strony prawie wszyscy teatromani są zdrowo
          świrnięci.
          • Gość: kataryn Re: TEATRALNA BABCIA IP: 195.136.33.* 23.03.04, 20:36
            Witam
            A już myślałam, że to mnie prześladuje ta Babcia. Kiedyś byłam na spektaklu z
            muzyką na żywo, muzycy siedzieli w kanale dla orkiestry, jeden grał na
            kontrabasie i Babcia podeszła do niego i poprosiła żeby się posunął bo nic nie
            widzi. Spektakl był po łotewsku w Operetce( w ramach festiwalu Dedykacje
            Moliere). Raz spotkałam Babcię w autobusie o jakiejs normalnej porze(chyba koło
            południa) i pomyślałam że wreszcie widzę ją w jakiejś normalnej sytuacji. Kiedy
            wróciłam do domu przypadkowo włączyłam Kronikę w TVP3 i zobaczyłam relację z
            otwarcia jakiejś wystawy, Babcia oczywiście w pierwszym rzędzie. Pomyślałam, że
            trudne ma życie że się tak wszędzie wpycha. Spotykam ja prawie zawsze w teatrze
            albo w Salonie Poezji. Denerwuje mnie tylko to że się spóźnia i przeszkadza.
            • Gość: MICHAL Re: TEATRALNA BABCIA.joasia szczepkowska tak to on IP: *.proxy.mas.lu.se / *.skane.se 23.03.04, 21:26
              To musi byc ta zlosliwa Szczepkowska.Zasuszona i prawie juz kombatantka
              stanu wojennego bylego peerelu.
    • Gość: Maciek Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.slowacki.krakow.pl 25.03.04, 15:11
      Teatralna Babcia, znana również jako pani Irenka (szczególnie na Krakowskim
      Salonie Poezji), jest najwiekszym "konsumentem" kultury w Krakowie.
      Znana z upodobania do pierwszych rzędów, a dokładniej - środkowych miejsc
      pierwszych rzędów. Czasami liczy czy po obu jej stronach jest identyczna ilość
      krzeseł! - przy liczbach parzystych chętnie zajmuje dwa środkowe krzesła. W
      przypadku braku miejsc siada na podłodze przed pierwszym rzędem. Znana również
      z desperackiej obrony swojego prawa do niezakłóconego odbioru (konsumpcji)
      sztuki. W razie zakłóceń bez namysłu przestawi muzyka (cytowany już przypadek
      kontabasisty z "Szelmostw Skapena" w Operze Krakowskiej), a nawet aktora (w
      spektaklu "Abelard i Heloiza" w Teatrze im. J. Słowackiego siedząca na scenie
      aktorka zasłaniała jej widok). O współwidzach nie wspominam...
      Nie jest to szczyt możliwości pani Irenki. W przypadku wydarzeń kulturalnych o
      ekskluzywnym (najlepiej zamkniętym) charakterze (np. wieczór wawelski - w
      ramach Festiwalu Molierowskiego), rokujących dużą dawkę emocji artystycznych
      (np. Englert z bliska i na żywo na ww. wieczorze), pani Irenka nie zawaha się
      siłą sforsować kordonu funkcjonariuszy UPO-u (skutecznie!), podać się za gościa
      takiej a takiej osoby, zagrozić opisaniem "tego skandalicznego braku równego
      traktowania obywateli" w prasie, a nawet udać osobę chorą, która właśnie
      zasłabła, i którą trzeba natychmiast wpuścić do środka. Po udanym wtargnięciu
      do wyproszenia trzeba wzywać policję, która po przybyciu otrzymuje od pani
      Irenki zgłosznie "pobicia jej przez organizatorów imprezy".
      Przy wszystkich tych wybrykach pani Irenka wydaje się mieć poczucie misji.
      Komentuje akcję spektakli, aby inni (mniej śwaitli i obyci) mogli w lepiej
      zrozumieć co dzieje się na scenie. Przedstawia cenne wnioski dotyczące
      zarządzania teatrami (np. instruuje personel jak często i w jaki sposób
      powinien czyścić żarówki). Zgłasza skargi do odpowiednich organów w razie
      zauważenia niewłaściwego wykorzystywania pieniędzy podatników przez instytucje
      kultury (aktorka mówiła za cicho/głośno, żarówka była brudna/stara itp.).
      Przeżywa też każdą swoją nieobecność na cyklicznych imprezach kulturalnych (np.
      Krakowski Salon Poezji), czego wyraz daje w pełnych skruchy wyjaśnieniach przed
      ich organizatorami, a nawet ze smutkiem informuje o przyszłych (niestety za
      tydzień nie mogę przyjśc, bo...).
      Reasumując - moim zdaniem pani Irenka jest zjawiskiem, z którym trzeba się
      pogodzić i przyjmować z humorem (nie poddając się jednak jej terrorowi). W
      końcu w Krakowie pań Irenek jest mniej niż np. niedźwiedzi w Tatrach. Misie też
      czasem narozrabiają, kogoś nastraszą, śmietniki powywracają itp, a mimo to
      odnosimy się do nich z sympatią. Tak więc, proponuję: "Teatralna Babcia"
      zamiast "prukwa" i "pani Irenka" zamiast "babsko".
      Życzę miłej zabawy na spektaklach/koncertach/wystawach/itp
      Maciek
      • Gość: Witold Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 01:03
        Panie Maćku,
        serdecznie dziekuję za opis Babci, a zwlaszcza za ostatni akapit z wewzaniem.
        Swoim humorem i pogodą podnosi Pan mnie na duchu
        • Gość: Jan Kott Muzykant Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 15:20
          Ach, ciekawe czy inne miasta też mają swoje Teatralne Babcie? Jeżeli chodzi o
          noje wspomnienia związane z tą osobą, to najlepiej przypominam sobie wizytę w
          biurze promocji teatru im. Słowackiego - rezerwowałem na coś bilety, przy
          okazji gawędząc wesoło z jedną z pracujących tam pań, kiedy zauważyłem nagłą
          zmianę w obliczu mojej rozmówczyni. PObladła, znieruchomiała ze wzrokiem
          utkwionym gdzieś poza mną, a z jej ust wydobył się okrzyk: "O Jezu!" Obróciłem
          się, żeby zobaczyć, co się stało, a w drzwiach stała uśmiechnięta Babcia T.
          • jasiek_natolin Re: TEATRALNA BABCIA 04.04.04, 09:15
            Kilka dni temu w którejś gazecie czytałem ,że gotowość do przyjazdu do Warszawy
            na Festiwal Ludwika van Beethovena wyraziła pewna starsza krakowska dama,wierna
            bywalczyni krakowskiej filharmonii,która od organizatorów festiwalu zawsze
            otrzymywała darmowy karnet.Dostała więc i teraz.
            Czyżby Teatralna Babcia we własnej osobie nawiedziła Warszawę???
            • Gość: Wojtaszek Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.ghnet.pl 04.04.04, 15:39
              Tak! Mam nadzieję, że przeniesie się tam na stałe i zamiast teatru będzie
              odwiedzać codziennie cyrk na Wiejskiej.
            • nueva-conchita Re: TEATRALNA BABCIA 04.04.04, 15:49
              > Czyżby Teatralna Babcia we własnej osobie nawiedziła Warszawę???

              Tak, potwierdzam. Była wczoraj w Teatrze Wielkim i dziś na Zamku. W przerwie
              dzisiejszego koncertu została osobiście powitana przez panią Penderecką.

              ~c
    • jasiek_natolin Re: TEATRALNA BABCIA 05.04.04, 23:42
      Szkoda w takim razie,że owa zapalczywa Teatralna Babcia nie zdzieliła swoją
      laską po łbach biznesmenów,którzy celebrowali w Teatrze Polskim jakieś swoje
      biznesowe rauty,podczas gdy muzycy czekali za kulisami aż współcześni bogowie
      łaskawie zwolnią scenę.
      • jasiek_natolin Re: TEATRALNA BABCIA 05.04.04, 23:43
        Conchita,gdzież się podziewałaś?
    • Gość: kajzerka Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.04, 22:36
      myslalam, ze to poprostu jedna z wielu krakowskich bezpiecznych wariatek, ale po
      remniniscencjach zmienilam zdanie. dostalam od niej parasolem, bo szla z
      biletem, a na korytarzu bylo pelno ludzi(z biletami, czekajacych na wejscie).
      powiedzcie, dlaczego ona zawsze musi wejsc pierwsza? nie bylo miejsc w pierwszym
      rzedzie, to zaczela lazic i mowic: zaplacilam za bilet, nalezy mi sie miejsce w
      pierwszym rzedzie. po swietach pojdzmy wszyscy po wejsciowki na salon, tak zeby
      dla niej i innych babc nie zostalo, a niedziele o 6 rano do teatru zajac I rzad!!!
      • Gość: Wojtaszek Re: TEATRALNA BABCIA IP: *.ghnet.pl 07.04.04, 11:55
        Jestem za, umówmy się jakoś i zróbmy to! Ale będzie skandal. A widzieliście
        zdjęcie teatralnej babci w "Polityce?" To ten numer z Millerem na okładce, jest
        artykuł ze zdjęciem z salonu opezji i widać tył głowy pani Irenki.
        • voytashek Re: TEATRALNA BABCIA 07.04.04, 12:09
          Chcialem tylko zawiadomić, że przed chwilą się zarejestrowałem i mam już
          stałego nicka.
          • macronesia Re: TEATRALNA BABCIA 08.04.04, 18:07
            Witaj Voytashku..ja też już stałam się oficjalnym forumowiczem:)
            Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka