tanger.soto
05.06.04, 17:33
widzieliście?
kto widział, pewnie nie żałuje. Swietny spektakl, fantastyczne, że dyplomanci
łódzkiej filmówki mieli szczęście pracować na takim materiale i... z Brzozą!
to mnie właśnie zaskoczyło, ale bardzo poztytywnie: Brzoza zrobił świetny
spektakl! Na czym to polega, powiedzcie mi, skoro w Warszawie od lat nie
udało mu się stworzyć niczego porządnego (ostatnia przyzwoita
była "Godzina...") a tu taka niespodzianka? Może dlatego że pracował
ze "świeżym narybkiem"? Może nareszcie trafił na swój tekst? A może Łódź
działa na niego ożywczo? A może to przypadek?
Tak czy inaczej, studentom filmówki można tylko pozazdrościć takiego startu!