Dodaj do ulubionych

sztuki o wariatach

IP: *.com.pl / 83.16.2.* 25.08.04, 00:32
znacie jakieś? /poza Marat-Sade'm/

dzięki za pomoc

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jasiek_natolin Re: sztuki o wariatach 25.08.04, 00:41
      Ooo,to chyba zależy od tego,gdzie kończy się normalność,a zaczyna wariactwo.
      A nie jest to łatwe do ustalenia,nieprawdaż?
      • Gość: kuzyn Re: sztuki o wariatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 00:58
        Prawdaż. A było coś takiego ostatnimi czasy: "Pułkownik Ptak" nazywało się chyba.
    • Gość: kuzyn Re: sztuki o wariatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 01:01
      Przez bite dwie godziny dowodzono w tej sztuce rzeczy arcytrywialnej, że -
      mianowicie - granica między szlaństwem i normalnością jest cieniuteńka.
    • Gość: NEOspasmin Lot nad kukulczym gniazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 09:29
      bylo w teatrze powszechnym we Wszawie.Przez wiele sezonow.
    • erna Re: sztuki o wariatach 25.08.04, 10:15
      Gość portalu: kajtek7 napisał(a):

      > znacie jakieś? /poza Marat-Sade'm/
      >
      > dzięki za pomoc
      >
      > pozdrawiam
      Wariat i Zakonica Witkacy Teatr Stu
      • Gość: Bertrand wariaci w dramacie IP: *.mielno.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 14:52
        jak się dobrze zastanowić, to cały Witkacy się łapie. Z klasyki dorzuciłbym
        Fantazego, Lillę Wenedę i Księdza Marka Słowackiego, Klątwę Wyspiańskiego, Nie-
        Boską Komedię Krasińskiego i Dziady. A z nowszych Sarah Kane w całości, Mark
        Ravenhill, Brad Fraser - ten od SZczątków niezidentyfikowanych, Ogień w głowie
        (nie pamiętam kto to popełnił, w oryginale to się zwie Feuergesicht), Werner
        Schwab, Bernhard (dramaty i Kalkwerk). Więcej nie pomnę, pamięć już nie ta...
        ech...
        Bert.
        • Gość: klip sztuki o wariatach? IP: *.chello.pl 27.08.04, 02:09
          WZSYSTKIE.
          • Gość: magician Re: sztuki o wariatach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.04, 10:07
            kuracja

            jako teatr telewizji w reż. Wojciecha Smarzowskiego
    • Gość: k k IP: 217.8.186.* 08.09.04, 14:58
    • jurek9999 Re: sztuki o wariatach 08.09.04, 18:06
      Jemu zdaje sie chodzilo o sztuki, ktorych bohaterami sa wariaci niejako
      urzedowi, wlasnie jak w podanym na poczatku watku "Wariacie i zakonnicy".
      Dorzucilbym tu moze jeszcze "Fizykow" Dürrenmatta.
    • Gość: wh Re: sztuki o wariatach IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.09.04, 18:39
      Ze sztuk "o wariatach" (jak zwał tak zwał...) poleciłbym dziejący się w
      szpitalu psychiatrycznym dramat Wieniedikta Jerofiejewa "Noc Walpurgii, czyli
      Kroki Komandora" (druk w "Dialogu") . Jest też jeszcze nieco zapomniana (moim
      zdaniem niesłusznie) adaptacja "Obłędu" Jerzego Krzysztonia, dokonana po jego
      śmierci prez - o ile pamiętam - Janusza Krasińskiegi i Jarosława Newerlego
      Abramowa. Też drukowane w "Dialogu" w 1982 albo 1983
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka