Dodaj do ulubionych

janusz.r.kowalczyk

IP: 195.116.92.* 16.11.04, 11:08
czy ktos mi powie dlaczego on pisze takie glupie recenzje w ktorych glownie
sa streszczenia sztuki i glupie frazesy
Obserwuj wątek
    • axur Re: janusz.r.kowalczyk 16.11.04, 12:40
      Ludzie!

      Sami prowokujecie, a potem pretensje, że na blogu jest nieprzyjemnie i wszyscy
      sobie nawzajem wrzucają.
      • Gość: NEOspasmin odchlewianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:12
        Axur,jestem z toba!
    • axur Re: janusz.r.kowalczyk 16.11.04, 18:25
      sorry, miało być "na forum"

      sam sobie odpowiedz op. twoje pytanie było z gatunku: pytam żeby zagadać
      przeciez wszyscy wiedzą dlaczego tak jest.
      • Gość: rea Re: janusz.r.kowalczyk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 18:52
        :)))))))))!
        • Gość: kasia Re: janusz.r.kowalczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 00:16
          op - jest mi z tego powodu niezmiernie przykro, ale jestem z Tobą. wszystkie
          jego recenzje mają wspólną cechę - są żadne. ja widzę tam tylko streszczenia.
          zero własnych myśli. jedyny sukces - ogłupienie przedstawienia Augustynowicz w
          Rozmaitościach. Szczerze mówiąc wątek tego recenzenta ja też juz chciałam
          poruszyć.
          • axur Re: janusz.r.kowalczyk 19.11.04, 10:05

            Tylko nie miejcie potem pretensji, że bywa nieprzyjemnie
          • Gość: op Re: janusz.r.kowalczyk IP: *.intertop.pl / *.intertop.pl 19.11.04, 10:06
            nie chce tu prowokowac tym pytaniem
    • Gość: Nina Re: janusz.r.kowalczyk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.04, 00:57
      A może to pytanie należałoby skierować do redakcji "Rzeczpospolitej" - w końcu
      wydawałoby się - poważnej gazety? Ale może ta "poważna gazeta" ma w istocie
      teatr w dupie i nic ją nie obchodzi. Wtedy obecność tego imbecyla na
      łamach "Rzepy" nie dziwi.
      • Gość: pytajnik Re: janusz.r.kowalczyk IP: 81.21.196.* 20.11.04, 17:29
        No, skoro mamy zadawać pytanie redakcjom, to zacznijmy od tej, na której forum
        właśnie jesteśmy: dlaczego ma tak kiepskich recenzentów teatralnych????????? w
        końcu to też "poważna gazeta"...
    • franek8 Fascynujące... Dowalmy mu. 21.11.04, 17:29
      Dyskusja przypomina mi rozmowę o pogodzie.
      - Pada
      - No tak. Leje
      - Ale siąpi.
      - Mży
      - A tu ciągle deszcze
      .....
      Jeżeli jedynym zarzutem wobec recenzenta jest to, że streszcza sztuki, to
      proszę niech to robi dalej i to bardziej precyzyjnie. Przed pójściem do teatru
      chcę wiedzieć co mnie czeka, a nie to co myśli/powinna myśleć redakcja. Nie
      interesują mnie opinie, podteksty, rys historyczny i inne poważnie-naukowe
      przemyślenia tylko fakty, to co zobaczę na przedstawieniu. Brak mi takich
      informacji zarówno w materiałach teatrów, na forum i w gazetach. Dlatego bronię
      tego, komu dostarczanie konkretnych informacji zarzucają. Dla mnie takie
      zarzuty to komplement.

      Panie Kowalczyk, jeszcze więcej faktów i szczegółów. Tych informacji mnie
      brakuje w Pana pracach. Aby cytaty Pana recenzji wykorzystywane na wielu
      webowych stronach teatrów niosły konkretne informacje a nie zapełniały miejsce.
      Aby pójście do teatru przestało być ruletką związaną z bezsensowną stratą
      pieniędzy.

      • axur zejdzcie z pana jrk, bo znowu bedzie nieprzyjemnie 21.11.04, 19:15
        ZADNA recenzja nie gwarantuje ci odpowiednich doznań w teatrze. Chyba, że
        jesteś tak podatny na autosugestię. Recenzja nie jest tez po to, żeby opisywać
        treść sztuki albo przedstawienia. A jak trafisz na przedstawienie bez fabuły, a
        jedynie pełne różnorodnych treści, gdzie istotą jest to, co każdy widz
        osobiście z niego wyneisie?

        Recenzja to taki gatunek , gdzie w niewielu słowach trzeba coś ocenić. I
        wszysyc powinni widzieć (ale nie wszysyc o tym myślą, więc przyjmują słowa
        recenzenta za dobrą monetę), że to jest CZYJAŚ OCENA - NIE PRAWDA OBIEKTYWNA,
        JEDYNY SŁUSZNY WNIOSEK. Ludzie potrzebują oceny. Mogę teraz albo poprzestać na
        tym, co przeczytają, albo skonfrontować ocenę z własnym oglądem.

        Pytanie, na które nie ma w zasadzie prostej odpowiedzi - jak pisac recenzje. Bo
        do tego w sumie sprowadzają się narzekania na warszawskich recenzentów. Nie
        może to być jeden schemat, należałoby wymagać jedynie kilku rzeczy (wg mnie):
        - uczciwości
        - konsekwencji
        - własnego poglądu na świat
        - znajomości teatru

        Wtedy można napisac wartościowy tekst, który nie będzie ze wszystkich sił
        naganiał albo odpychał od teatru, nie będzie upokarzał ludzi-twórców, ale nie
        będzie ich też przesadznie wielbił.

        I tak uważam, że nieczyje słowa nie zastąpią własnych oczu. I daltego tak się
        wkurzam, kiedy ktoś pyta na tym forum, na co warto iść.
        • franek8 A ja potrzebuję streszczeń. 22.11.04, 23:34
          Życie jest piękne i fascynujące przez swoje różnorodne formy. Dzięki różnym
          oczekiwaniom odbiorców wydawcy gazet mogą być spokojni o swoją przyszłość.
          Nie jestem tak wyrobiony/wykształcony humanistycznie jak Ty i odbieram sztuki
          zdecydowanie bardziej powierzchownie.
          Poszukuję w prasie jasnych wskazówek co zobaczę i czy wyjdę zrelaksowany czy
          przygnębiony, czy też wściekły, że straciłem pieniądze. Pewnie to autosugestia.
          Na "Zszywanie" pobiegłem zaraz po rozpętanej burzy.

          Jeśli chodzi o teorię jak powinno być, to zgadzam się z Tobą całkowicie.
          Praktyczne moje potrzeby są jednak takie jak opisuję wyżej.

          Na forum mnie wścieka, że na pytanie na co warto iść odbowiedź składa się z
          tytułu i paru przymiotników i brak jest jakichkolwiek użytecznych konkretów. ;)
          • axur Re: A ja potrzebuję streszczeń. 23.11.04, 09:18
            Ale wiesz, że ograniczasz się na własne życzenie. Nie pozwalasz teatrowi
            oddziałać na ciebie, poprzestajesz na czyjejś opinii. To jest dobrowolne
            odmawianie poddania się wrażeniu, działaniu teatru.

            Jak możesz myśleć, że jakiś recenzent, człowiek o jakichś przekonaniach,
            okreslonej wrażliwości, powie ci obiektywnie, co będzie na przedstawieniu?

            Szkoda, że tak myślisz i postępujesz. Ciekawe, jak szerokie są rzesze, które
            uważają tak jak ty.
            • franek8 Re: A ja potrzebuję streszczeń. 26.11.04, 21:32
              Przypomniałaś mi czasy licealne i "Romantyczność" AM. Na mnie jednak bardziej
              działa szkiełko i oko i ta powierzchowna warstwa sztuki scenicznej. Ty
              najwyraźniej jesteś w stanie sięgnąć do zdecydowanie głębszych warst.
              Zazdroszczę Ci. Musisz wynosić zdecydowanie więcej za tą samą cenę biletu. Dla
              mnie nie jest to osiągalne. Powinienem dostawać zniżki. Może doznam kiedyś tego
              natchnienia. Będę się starał. Ale na razie jest mi z tym dobrze i nie czuję się
              ograniczony. ;)
              Jako osobnik łatwowierny i nieobyty wierzę w stwierdzenia recenzenta
              zakładająć, że redakcje zatrudniają fachowca od teatrów a nie manipulatora
              tłumów. Co gorsza bardzo silnie działa na mnie informacja, że na przedstawieniu
              można dostrzec wdzięki kobiece. Ale to tylko dopełnia mojego JESZCZE (na
              szczęście ciągle jeszcze) powierzchownego podejścia do sztuki. Też jestem
              ciekaw czy reprezentuję szerokie rzesze czy też jestem wyjątkowy. ;)
              • axur a poc co ci streszczenia? fabuła nie jest ważna. 27.11.04, 22:09
                To w takim razie:
                - po pierwsze, jestes łatwowierny, żeby nie powiedziec, naiwny.
                - po drugie, zapewne celowo, zamieniasz to, o czym ja mówię, czyli zwykłą ludzką
                wrażliwość na obrazy i dźwięki na zle pojęte "znawstwo teatru". wies, że nie o
                tym mówiłam.
                - po trzecie, moja mama wyniosła kiedyś z teatru dwa koszyki na owoce. w cenie
                biletu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka