Gość: marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.01.05, 14:10
"Romeo i Julia" zostało totalnie "skopane" przez
krytykę.
Nieudolni, pozbawieni polotu nastoletni aktorzy-amatorzy
(jakoś trudno uwierzyć w miłość między nimi),
, kiepsko-wtórna muzyka (autoplagiaty),
żenujace libretto ("młodzieżowy język" wg wyobrażeń
starszego pana),
niespójna akcja (na siłe wstawione popisy Nataszy, Chińczyka,
tudzież szarże żałosnego Drozda).
Co chwila na scenę wjeżdżający samochód ...
Brakuje tylko j.rosyjskiego - aby dopełnić praśności
klimatu (może stąd pierwotny pomysł realizacji w Rosji).
Panowie wzieli się za przysłowiową "Bogu Rodzicę ..."
i wyszło jak wyszło.
Dziwić może tylko, że pan J. (który w TV bufoniasto
rozprawiał jak to ex-aktorzy Buffo np. Gorniak nic a nic
bez niego niego nie osiagneli),
wyrezyserował takie dno.
Zamiast wychodzić na wielką scenę torwaru, wyłożył by chocby
parę złotych na remont zasyfionej widowni Buffo, bo
jej obecny stan z kulturą nie ma wiele wpólnego.
I szkoda tylko Nataszy, która jest na prawdę za
dobra na to dziadostwo.
Żal, ze dała się soaczyć przez człowieka, który mógłby
być jej ojcem ...
Zresztą moze są i tacy (np. pokroju fanów disco-polo czy
hip-hopu) którym się to podoba. Rzecz gustu.
ALE WIELKĄ OBSCENĄ JEST FAKT, ŻE MY WSZYSCY TOTO
FINANSUJEMY.
OTO PUBLICZNA TELEWIZJA KUPIŁA OD PANA J.
SZEREG SPEKTAKLI w TYM WYŚWIETLONY OSTATNIO
"ROMEO & JULIA".
JAK TO MOŻLIWE, ŻE MY WSZYSCY (PŁATNICY ABONAMENTU TVP)
JESTEŚMY ZMUSZANI DO DOTOWANIA
TEGO BIZNESU ???????????????????