Dodaj do ulubionych

Zmarł Gigant

IP: *.acn.waw.pl 10.04.05, 01:43
Jeszcze nie zakończyliśmy opłakiwania Jwednego z Największych Polaków. A teraz
odszedł następny. Zmarł Jerzy Grzegorzewski - Największy z Największych.
Gigant teatru. Artysta, którym mogliśmy chlubić sie przed całym światem.
Człowiek wielkiej wizji, artysta, który swoją sztuką uformował kilka generacji
ludzi teatru w Polsce. Pożegnał się z nami spektaklem w swoim Teatrze
Narodowym. Rozpoczynał pracę nad "Krzesłami" Ioneski. I juz nie zobaczymy tego
przedstawienia.
Cześć Jego pamięci! Rozdał całego siebie. Do końca.
Wieczny spoczynek racz mu dać Panie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Wścieklica Re: Zmarł Gigant IP: *.teleos-web.de 10.04.05, 12:02
      Tak, niewątpliwie jeden z największych i najbardziej oryginalnych twórców w
      historii polskiego teatru. Czy mogliśmy się nim chlubić przed całym światem?
      Pewnie moglibyśmy, gdyby na tym świecie był znany, ale tak nie jest.
      Grzegorzewski pracował w kraju, jego spektakle nie gościły na międzynarodowych
      festiwalach, nie reżyserował w teatrach zagranicznych jak Warlikowski, Jarzyna
      czy Lupa, toteż poza granicami Polski jest mało lub niemal zupełnie nieznany.
      Tkwił w swoich tematach i opierał się na autorach, którzy poza Polską sprzedają
      się z trudem (Wyspiański, Witkacy, nawet Różewicz). Nie zmienia to oczywiście
      faktu, iż był reżyserem wielkim, osobnym i wybitnym, nie zawsze zrozumianym,
      głównie przez krytykę. Pozostanie w sercach i umysłach teatromanów, którym
      często dostarczał największych teatralnych wzruszeń i zmuszał do gruntownych
      przemyśleń. To niepowetowana strata dla polskiego teatru. Głęboki smutek i żal.
      • Gość: wh Re: Zmarł Gigant IP: *.chello.pl 10.04.05, 13:20
        Gwoli sprostowania: śp. Jerzy Grzegorzewski był znany i ceniony za granicą.
        Reżyserował także w zagranicznych teatarch, a jesgo spektakle gościły na
        międzynarodowych festiwalach. Np. w Teatrze Królewskim w Hadze reżyserował
        On "Amerykę" Kafki,w Lubljanie "Onych" Witkacego, a "Opera za 3 grosze" była
        pokazywana (i chyba zdobyła nagrodę) na Festiwalu BITEF w Belgradzie.
        A kiedy myślę o Jego teatrze ciągle przypominam sobie obrazy: odsłaniające się
        okna wychodzące na pl. Szczepański i grupka ludzi skupiona nad leżacym na stole
        oknem ("Wesele"), papierowe płomyki kwiatów ("Śmierć w starych dekoracjach"),
        tańcząca muza ("Nieboska komedia"), postaci stojące na tle starego kolejowego
        rozkładu jazdy, w którym obracały się kartki ("10 portetów z czajką w tle"),
        zdemontowane fortepiany i skrzydła samolotów ... i tyle innych.
        • Gość: Maciej Wścieklica Re: Zmarł Gigant IP: *.teleos-web.de 10.04.05, 13:53
          Nie twierdzę, że Grzegorzewski w ogóle za granicą nie pracował, ale mało i
          sporadycznie, a w najbardziej znanych teatrach i na prestiżowych festiwalach
          był po prostu nieobecny. Z tego też względu dla szerszej teatralnej widowni na
          świecie był mało znany. Nie jest to żadnym zarzutem, lecz jedynie stwierdzeniem
          faktu. A jeśli chodzi o spektakle, to chyba najbardziej intensywnie widzę te
          czarne fortepiany...
    • josteine Re: Zmarł Gigant ['] ['] ['] 10.04.05, 12:43
      Jest mi bardzo przykro i smutno. Niech kondolencje przyjmą Najbliżsi Artysty -
      najbliżsi rodzinnie i teatralnie.
      ['] ['] [']

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka