Gość: Tomasz Mościcki
IP: *.acn.waw.pl
10.04.05, 01:43
Jeszcze nie zakończyliśmy opłakiwania Jwednego z Największych Polaków. A teraz
odszedł następny. Zmarł Jerzy Grzegorzewski - Największy z Największych.
Gigant teatru. Artysta, którym mogliśmy chlubić sie przed całym światem.
Człowiek wielkiej wizji, artysta, który swoją sztuką uformował kilka generacji
ludzi teatru w Polsce. Pożegnał się z nami spektaklem w swoim Teatrze
Narodowym. Rozpoczynał pracę nad "Krzesłami" Ioneski. I juz nie zobaczymy tego
przedstawienia.
Cześć Jego pamięci! Rozdał całego siebie. Do końca.
Wieczny spoczynek racz mu dać Panie.