Dodaj do ulubionych

sarah kane

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 11:09
chyba czas zostawić wątek eweliny, bo coś nowego się wykluwa. chotkos, nie
używałabym tego argumentu, pilch (chociaż nie pamiętam, żeby takie coś
napisał) miał rację, dzisiejszy teatr dowodzi, że poza oczyszczonymi
warlikowskiego z kane nie zostało NIC. nikogo to nie interesuje, w ogóle się
tego nie gra. jak, nie przymierzająć mega-odkrycie - vilquista.
Obserwuj wątek
    • Gość: endimione Re: sarah kane IP: *.acn.waw.pl 31.01.06, 11:35
      Ale daj mu spokój! Niech se kombinuje. Nic poza kane nie czytał, zajmuje sie
      błaznowaniem i lizaniem pępuszków. Niech tak zostanie. Sara K jest wciąż wielka
      - dla niektórych.
      • Gość: xyz Re: sarah kane IP: *.arkada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 16:29
        Sarah Kane to współczesny Szekspir wdg.niektórych.Niestety już jej nie ma
        i już nic nie napiszę...Ale - " o 4 rano umrę " , " chcę bawić się z tobą w
        chowanego i pożyczać ci moje ubrania..." zostaną z nami na stałe....
        • Gość: endimione Re: sarah kane IP: *.acn.waw.pl 31.01.06, 17:19
          No, powiedzmy - z niektórymi. :-) A niech se zostajom. :-)
          Nic nam do tego.
          • Gość: chotkos sarah kane IP: *.aster.pl 31.01.06, 18:00
            www.teatry.art.pl/!felietony/stoa.htm
            blahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
            sie ciesze ze kane znuufff powraca w dyskusje.
            :):):):):):):):):)

            hans thies lehmann: "sarah kane jest dla mnie jedna z najwazniejszych autorek.
            W jej tekatach nie ma juz opowiesci. Dochodzimy do istoty slowa, bo tak jak
            powiedzialem wczeniej slowo jest performatywna rzeczywistoscia."

            sugiera "to moze byc material dla teatru, natomiast proces dramatyczny odbywa
            sie miedzy czastkami graficznymi opacowanego tekstu w przestrzeni. to samo
            zjawiko obserwujemy naprzyklad u katera."

            ale ten co ma w glowie dupe, zawsze bedzie myslal o dupie.

            by uprzedzic wszycy znaja opinie endiego na temat wyzej wyminiony dlatego
            odpusc sobie staruszku
            "saint therese not interested"

            albo pisz, pisz endi na forum, no bo co Ci pozostalo.
            boolywoooddddddd Cie kocha jak widac blahahahahahah



            • Gość: endimione Re: sarah kane IP: *.acn.waw.pl 31.01.06, 18:13
              chotkosku - jesteś niezawodny. Tylko poszturchać - od razu zły i ujada :-) Cos
              takiego widzi sie na wsi. Za płotem, przjdziesz, popatrzysz, a to od razu hau
              hau. czy raczej w tym wypadku ble ble ble. Jak dla kogoś Lehmann jest alfonsem a
              Sugiera omegiem, no to już trudno. Polecam harlequiny - tam akcja jest taka, że
              też w zasadzie w zasadzie jej nie ma. A skoro tak Ci sie ten boliłud podoba -
              bedziesz miał jak znalazł. Czas jednak zamknąć ten WoT, ktoś to juz tu napisał.
              Trzy dyszki i wystarczy.
              Poczekamy spokojnie aż jeszcze się troszkę powygłupiasz. Jesli to jest poziom
              wszystkich miłosników tej ważnej autorki - to i Bogu dziękować, że ta ważna
              pisarka jakoś nie jest już grana.
              <<<<"slowo jest performatywna rzeczywistoscia">>>> - - qrwa, trzeba sie zdowo
              namachać. Cztery słowa a jaki bezmiar... :-)
              No to czekamy chotkosku na szczekankę...
              • Gość: xyz Re: sarah kane IP: *.arkada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:57
                są wystawiane Jej sztuki do dzisiaj w TR
                • jan_telecki Re: sarah kane 02.02.06, 15:59
                  Pilch: ""Siedzę w teatrze na "Oczyszonych" w reżyserii Krzysztofa
                  Warlikowskiego i niezmiernie mi żal, że tyle katorżniczego trudu ludzi teatru
                  idzie w sentymentalny gwizdek: kochaj mnie, zabij mnie, daj mi pierścionek,
                  najbardziej mi żal nawet nie aktorów, którzy ciągle pokazują co mają
                  najświętszego, najbardziej mi żal elektryków, którzy ciągle muszą inne, a to
                  żółte, a to czerwone, a to zielone, światła na scenę dawać.""

                  A mi jest niezmiernie żal pana Pilcha, że tyle katorżniczego trudu wkłada w
                  pisanie felietonów w ktorych z wysiłkiem godnym wyciśnięcia zatwardzonej kupy
                  obnaża płycizne twórczosci S.Kane. Niestety lud pozostaje głuchy, głupi i
                  nieoświecony mimo wielu wyłuszczonych przez Pilcha dowodow i wykupuje bilety na
                  Oczyszczonych, gdy tylko pojawią sie w reperuarze TR.

                  • Gość: poki Re: sarah kane IP: *.arkada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 17:53
                    Hajewska-Krzysztofik gra w "Oczyszczonych"
                    • Gość: chotkos Re: sarah kane IP: *.aster.pl 02.02.06, 18:42
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3143822.html
                      endi masz poparcie.
                      ale
                      teatr to wojnaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
                    • wampuka Re: sarah kane 10.02.06, 22:23
                      Gra i jest świetna :))) A Kane broni się sama, wywody Sugiery tylko w niej
                      mącą, H. T. L. nie lepszy.
                  • Gość: kot Re: sarah kane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:46
                    stary, niepokoję się o Ciebie. Wiele już jadu wylano na tym forum, ale czegoś
                    takiego dawno nie było. co pilch ci zrobił? odbił narzeczoną? sczyścił do zera
                    literackie pierwociny? czy po prostu jest kimś, w przeciwieństwie do ciebie?
                    opamiętaj się człowieku
                    • Gość: xxx Re: sarah kane IP: *.aster.pl 02.02.06, 23:07
                      kto, jestem pogubiona w Twojej wypowiedzi?
                      TY chyba ślepy/ślepa?
                      jaki jad?
                      do kogo?
                      to są fakty!
                      • Gość: Marius Re: sarah kane IP: 81.168.184.* 03.02.06, 11:56
                        zgadzam sie z kotem. telecki - ten upór naprawde godny jest lepszej sprawy.
                        fakty są takie, że w ciągu ostatnich trzech lat nie odbyła się żadna premiera
                        kane, odchodzi do lamusa, razem z kolegami ravehilem, mayenburgiem i kim tam
                        jeszcze. to już historia
                        • jan_telecki Re: sarah kane 03.02.06, 13:38
                          Marius, bo to jest lepsza sprawa.
                          tu nie chodzi o Kane (mam ją w nosie) tu chodzi o wojne
                          w ktorej Pilch jest politrukiem jednej strony...
                          a ja małym szarym partyzantem z drugiej, he, he

                          a tak na marginesie, Marius, widziales 'oczyszczonych'?
                          uważasz ze to slabe przedstawienie?
                          • Gość: Marius Re: sarah kane IP: 81.168.184.* 03.02.06, 17:22
                            wojna?????? szkoda, że pilch nawet o niej nie wie :)))) a tobie trudno byłoby
                            sformułować jej przedmiot. kane nie , więc co? oczyszczeni są dobrym
                            przedstawieniem dzięki warlikowskiemu i nawet bardziej szczęśniak, nie dzięki
                            kane, czas masowego grania kane się skończył definitywnie. w tym sensie pilch
                            miał rację - to papierowa literatura, nie wytrztymująca próby czasu. stwarzasz
                            fikcyjne konflikty, ja zresztą też już za dużo napisałem; chcesz emenować smród
                            obmawiania i anonimowego podsrywania to rób to, szkoda, ża narażasz na
                            wdychanie forumowiczów.skończyłem.
                            • Gość: Anka Re: sarah kane IP: *.chello.pl 10.02.06, 22:42
                              A gdzie i kiedy to masowo grano Kane? Towarzystwo teatralne pokazalo
                              Zbombardowanych (slabe), Warlikowski Oczyszczonych, Jarzyna Psychosis,
                              Szydlowski i teatr Kana Milosc Fedry (obie b. kiepskie). Wiecej nie pamietam.
                              Oczyszczeni wspanialy spektakl. Psychosis - b. interesujacy. Mayenburga Ogien w
                              glowie widzialam genialny, Ostremeiera i straszny Sroki w Krakowie. Hamletow
                              tez wiecej bylo slabych niz genialnych - wszystko zalezy od rezysera, co nie
                              znaczy ze literatura jest slaba.
                  • Gość: mmmm A to prymitywny ten Pilch, nawet nie wiedziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:27
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka