oneka
12.02.06, 01:28
oczywiście w sensie takim profesjonalnym, czyli nie chodzi o to, że źle piszemy :)
ja dopiero z tego wróciłam, więc idę spać i coś więcej jutro napiszę. jedyna
uwaga na jaka mam dziś siłę: ciekawi mnie, jak to będzie wyglądać przy innej
publiczności. dziś byłam świadkiem dzikich wrzasków i kulania się ze śmiechu.
mój ulubiony pan Onkos strasznie się wiercił i ciągle wstawał, żeby lepiej
widzieć(kim jest Onkos, to chyba tylko jeszcze vojtashek wie, ale powiem, że
jest to pewien bardzo poważny i dostojny osobnik).
do dzieła!