Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o "OCZYSZCZONYCH" ?

IP: *.messer.pl / 10.24.34.* 22.11.02, 15:33
Duże wrażenie zrobiła na mnie ta sztuka, ciekaw jestem opinii innych.
Obserwuj wątek
    • asdew Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? 25.11.02, 14:06
      może nie powinienem się wypowiadać, poniewaz nie widziałem tej sztuki.. Byłem
      natomiast na "4.48 Psychosis" -wydaje się najbradziej osobistej (nie może być
      inaczej!) sztuce Sary. Nie jest to na pewno najweselsza i najsłodsza odsłona
      życia wystawiana na jakichkolwiek deskach, z pewnością jednak spodziewałem się
      przedstawienia z nieco większym polem do własnych interpretacji, nie mówiącej
      bezpośrednio i nie pokazującej wszystkiego.. A ponieważ nie ma wątpliwości co
      do autenczyczności tychże "przeżyć" -dosłowownie, warto spróbować smaku tego
      strachu ...

      /RP
    • Gość: Kurakao Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 22:00
      Również byłam pod dużym wrażeniem spektaklu Warlikowskiego (widziałam go w
      Poznaniu, nie wiem czy inscenizacje w poszczególnych teatrach różnią się).
      Dramatyczny, autentyczny, trudny (w sensie zarówno przeżyć, które prowokuje,
      jak i odbioru). Zachwycila mnie czułość wobec wszystkich bohaterów - ofiar
      sztuki. Rola niemieckiego aktora z pary gejowskiej - wspaniała. Później
      obejrzałam "Psychosis", która wydała mi się mniej udana - po prostu poprawna
      inscenizacja.
      • mock Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? 10.12.02, 09:45
        Prawde mówiąc nie rozumiem zachwytu Oczyszczonymi. Konkretniej - nie rozumiem
        zachwytu nad czyimiś klinicznymi objawami paranoi lub też uszkodzenia mózgu
        spowodowanego długotrwałym uzyciem narkotyków ze szczególnym uwzględnieniem
        heroiny - to powierzchowna diagnoza lekarki - psychiatry, która oglądała to ze
        mną.
        Czyjeś chore wizje nie muszą być moimi i prawdę mówiąc już po kilkudziesięciu
        minutach wiedziałem, że nie mam ochoty, by nimi były. Przesłanie z
        Oczyszczonych - jakkolwiek by je rozumieć - można przedstawić na sto innych,
        mniej psychotycznych sposobów. Ale jak ktoś się chce męczyć i przeżywać, to
        proszę bardzo.
      • Gość: nadja Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 20:04
        Uwazam dokladnie na odwrot.
        "Psychosis" to swietny spektakl, natomiast "Oczyszczeni"-
        bez komentarza...

        n
    • kinga!!! Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? 12.12.02, 20:49
      co masz na mysli mówiac "duze wrażenie"?
      :oczyszczeni" to koszmar ... w myslach sie modle by mi sie nie przyśnił...
      poprostu psychopatyczna sztuka... w całkiem niezłym wydaniu...
      • Gość: nadja Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 10:39
        Nie zgodze sie niestety...
        na mnie nie zrobila zadnego wrazenia.


        n.
    • Gość: Przemek Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.tele.pw.edu.pl 14.01.03, 18:45
      Troche czasu juz uplynelo, wiec moje wrazenia nieco sie zatarly... Wrazenie bylo jednak wstrzasajace. Oczywiscie
      wszystko w tej sztuce bylo "przerysowane" (zgodnie z zamyslem Sarah Kane): milosc poswiecenie, sadyzm...
      Sceny z S.Celinska sa swietne, zwlaszcza ta z peepshow. Genialne oswietlenie tej sceny - snop swiatla na
      tancerke, waski pasek na oczy widza (jest nim sadysta Tinker), reszta tonie w ciemnosci. Celinska dostala za te role
      jakas nagrode - w 100% zasluzenie. Warlikowskiemu tez sie nalezy uznanie.

      Widzialem tez "Blasted" (Zbombardowani) w Fabryce Norblina, tez swietna - pomysl polega na przeniesieniu wojny z
      Bosni, ze wszystkimi jej okrucienstwami, do Londynu. Robi wrazenie...

      Szkoda Sarah Kane - juz niczego nie napisze...

      Przemek (ale nie ten, ktory zalozyl watek)
      • Gość: magician Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.03, 20:08
        powiem taK:

        MARIUSZ BONASZEWSKI !!!!!!!!!!!!!

        fenomenalna rola!!!

        spektakl niepowtarzalny i okropny zarazem.
        w zyciu nie przezylam czegos podobnego w teatrze (i nie bylo to katharsis)

        marta
        • Gość: Przemek Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.tele.pw.edu.pl 15.01.03, 16:37
          Gość portalu: magician napisał(a):

          > powiem taK:
          >
          > MARIUSZ BONASZEWSKI !!!!!!!!!!!!!
          >
          > fenomenalna rola!!!
          >

          Wybacz skleroze, ale w jakiej wystapil on roli?

          Przypomniala mi sie jeszcze jedna genialna scena: Tinker, chcac upokorzyc swojego "podopiecznego", zmusza go do
          zjedzenia czekoladek (ktore mialy byc ofiarowane w prezencie ukochanej osobie). W tej scenie podswietlone jest tlo
          (drugi plan), natomiast aktorzy jawia sie jako cienie... Swietnie zrobione pod wzgledem plastycznym! Kto tam robil
          scenografie? Nalezy sie osobna nagroda...

          • Gość: magician Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.03, 17:22
            oczywiście Mariusz Bonaszewski grał Tinkera i na scenie nie miał sobie
            równych!!!

            a jeśli chodzi o scenografię to fakt była dobra, ale Felice Ross - reżyser
            świateł to dopiero mistrzostwo!!!

            marta
            • Gość: Przemek Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.tele.pw.edu.pl 16.01.03, 17:35
              Gość portalu: magician napisał(a):

              > oczywiście Mariusz Bonaszewski grał Tinkera i na scenie nie miał sobie
              > równych!!!
              >

              Dzieki - ja znam niektorych aktorow z twarzy i z nazwiska, tylko nie umiem skojarzyc jednego z drugim...:-)


              > a jeśli chodzi o scenografię to fakt była dobra, ale Felice Ross - reżyser
              > świateł to dopiero mistrzostwo!!!

              Scenografie i swiatlo wrzucilem do jednego worka, ale chodzilo mi szczegolnie o swiatlo (te 2 sceny, ktore
              wspomnialem, pamietam glownie ze wzgledu na swiatlo...)

              Trzecia scene pamietam juz z innych powodow. Gdy Tinker okaleczyl jednego z glownych bohaterow, mialem ochote
              rzucic sie na scene i wlasnymi rekami rozszarpac drania... Pierwszy raz zdarzylo mi sie cos takiego w teatrze.

              • Gość: nika01 Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 20:46
                Cześć,
                ciesze sie ze jest tu ten wątek, bo wczoraj bylam na tej sztuce i nie mogę
                przestać myśleć. Ja odebralam to tak: szpital jest pretekstem do odebrania
                bohaterom prozy dnia codziennego, dzięki temu to co byloby dziwne, można użyc
                do uwyuklenia meritum przekazu. sARA SKUPILA SI.Ę NA CZLOWIEKU I JESO
                NAJSILNIEJSZYCH, NAPĘDZAJĄCYCH ŻYCIE EMOCJACH: MILOŚĆ NAMIĘTNOIŚĆ, nienawiść,
                nawet do siebie, swijego ciała(Grejsi) - i tutaj jest to naturalne, w czystej
                postaci. Dla mnie sposób w jaki tam mówiono o milości - byl fenomenalny -
                bezwarunkowej milości(a taka milość jest tylko matki do dziecka). Pierwsza
                scena i scena z Celińską i doktorem ( to demon lub Frojdowskieg superego
                sublimujące popędy, okrutnie i sadystycznie ale czy kultura też nie jest taka
                dla naszej natury?)na kocyku - to wyznania na miare Tristana i Izoldy. Być może
                przejdę sie na to jeszcze raz aby może zweryfikować lub pogłębić analizę.
                Chciałabym wiedzieć czy ktoś podobnie do mnie odebral ten spektakl?
                • Gość: Natine Absolutne Katharsis IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 22:23
                  Przemku, ta nagroda dla Pani Celinskiej to Feliks- nagroda teatralna za sezon
                  2001/2002. Oczywiscie bezapelacyjnie słuszna! Spektakl widzialam na
                  wroclawskiej premierze rok temu, wiec dawno,lecz nadal jest we mnie cos z
                  tamtego wieczoru,cos co nie pozwala o nim zapomniec....
                  Ogromne brawa dla Warlikowskiego i calej ekipy tworczej!!
                  • Gość: Przemek Re: Absolutne Katharsis IP: *.tele.pw.edu.pl 20.01.03, 18:27
                    Gość portalu: Natine napisał(a):

                    > Przemku, ta nagroda dla Pani Celinskiej to Feliks- nagroda teatralna za sezon
                    > 2001/2002. Oczywiscie bezapelacyjnie słuszna! Spektakl widzialam na
                    > wroclawskiej premierze rok temu

                    Tak, przypominam sobie, Wroclaw byl pierwszy... Ja widzialem kilka tygodni pozniej w Warszawie.

                    > Ogromne brawa dla Warlikowskiego i calej ekipy tworczej!!

                    Przylaczam sie.
                • Gość: Przemek Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.tele.pw.edu.pl 20.01.03, 18:24
                  Gość portalu: nika01 napisał(a):

                  > Cześć,
                  > ciesze sie ze jest tu ten wątek, bo wczoraj bylam na tej sztuce i nie mogę
                  > przestać myśleć. Ja odebralam to tak: szpital jest pretekstem do odebrania
                  > bohaterom prozy dnia codziennego

                  W takim samym stopniu pretekstem w "Blasted" jest sceneria wojny w Bosni, przeniesionej do wielkiego miasta
                  (Londynu?).

                  >. Dla mnie sposób w jaki tam mówiono o milości - byl fenomenalny -
                  > bezwarunkowej milości(a taka milość jest tylko matki do dziecka). Pierwsza
                  > scena

                  Masz na mysli monolog wypowiadany lamana polszczyzna? Tekst jest swietny, a obcy akcent wcale nie
                  przeszkadza...

                  > i scena z Celińską i doktorem

                  Nazywa sie Tinker. Sarah Kane uzyla tu nazwiska niezyczliwego jej krytyka teatralnego.
                  To sie nazywa zemsta zza grobu :-)
        • farsa Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? 21.01.03, 09:53
          Gość portalu: magician napisał(a):


          >
          > MARIUSZ BONASZEWSKI !!!!!!!!!!!!!
          >
          > fenomenalna rola!!!

          "pokaż język"...
          ten ton głosu... ;)))
    • Gość: Józef Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 23:24
      Ktoś tu napisał krytycznie o "Ocvzyszczonych": Chore wizje nie muszą być moimi.
      Oczywiście - moimi też nie są. Ale po co zakładać, że mają być? Poszedłem do
      teatru nie po to, by utożasamiać się treścią (narkotyków nie używam, mam haj
      wrodzony, nie muszę mieć haju nabytego, no może od seksu jestem uzależniony).
      Nigdy w życiu nie czułem takiego ssania psychicznego, takiej pustki jak
      bohaterowie, ale chcę takie rzeczy oglądać. Aby mnie przestrzegały - mówiąc
      najprościej.
      Z tym że u Warlikowskiego jest coś jeszcze: estetyka. Po prostu te spektakle
      (u Jarzyny w "Psychozis" też) są widowiskami, które mają własny mocny język.
      Ten spektakl to były też piękne obrazy. Można się nie utożsamiać z ich
      treścią, ale nie sposób odmówić wdzięku, piękna i poetyckości swego rodzaju
      Celinskiej, która skacze i piszczy w tej całej czerwieni. Albo tych dwóch
      gejów z opuszczonymi spodniami... Nie wiem na ile autorka zasugerowała "jak"
      to zrobić, a na ile jest to zasługa Warlikowskiego ale ten prosty zabieg a
      także kilka innych prostych zabiegów nadało średniej sztuce czy średnio (moim
      zdaniem) napisanym dialogom nieprawdopodobnej prawdy i innego wymiaru,
      znaczenia.
      Po obejrzeniu "Pscyhozis" i "Oczyszczonych" wydaje mi się, że talent Sary K.
      dopiero był na początku swego rozwoju. (Te teksty są zdawkowe, trochę
      pozbawione głebi psychologicznej, trochę jak komiksy z tym, że przełożone na
      teatr). Chociaż do monologu na krześle z początku "Oczyszczonych" nie można
      mieć zastrzeżeń - całościowe, genialne, pełne itp. A pomysł z zatrudnieniem
      aktorki obcojęzycznej - diabelski ale skuteczny, fantastyczny. Nie wiadomo czy
      to chłopak, czy lesbijka czy kobieta czy wariatka czy gej zmanierowany, no
      extra.
      Siedział za mną jeden b.znany poseł w drugim czyli szóstym rzędzie
      (Rozmaitosci, teraz w styczniu) i strasznie wzdychał głośno - takie wzdychanie
      jak nas coś nudzi... Mnie nie nudziło w ogóle.
      Pozdrawiam; jazzik71@poczta.onet.pl
      • Gość: Natine Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 00:27
        Gość portalu: Józef napisał(a):

        .
        > Siedział za mną jeden b.znany poseł w drugim czyli szóstym rzędzie
        > (Rozmaitosci, teraz w styczniu) i strasznie wzdychał głośno

        we Wrocławiu siedział bardzo znany hrabia i glosno komentowal pierwszą piękną
        scene (ktora notabene w swym rozemocjonowaniu doprowadzila mnie do lez)-ze do
        czego to dochodzi,ze na scenie z taką dykcją...mialam ochotę rzucic w niego
        butem... A Pani Wazna Osobistosc z pseudosmietanki wroclawskiej prychala
        podczas sceny z rozebraną Panią Celińską (absolutnie wspaniala w kazdej scenie)!
        Niestety poglądy z lamusa pokutują podczas niemal kazdego z wartosciowych
        spektakli....
        • Gość: nadja Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 12:31
          Gość portalu: Natine napisał(a):

          > Gość portalu: Józef napisał(a):
          >
          > .
          > > Siedział za mną jeden b.znany poseł w drugim czyli szóstym rzędzie
          > > (Rozmaitosci, teraz w styczniu) i strasznie wzdychał głośno
          >
          > we Wrocławiu siedział bardzo znany hrabia i glosno komentowal pierwszą
          piękną
          > scene (ktora notabene w swym rozemocjonowaniu doprowadzila mnie do lez)-ze
          do
          > czego to dochodzi,ze na scenie z taką dykcją...mialam ochotę rzucic w niego
          > butem... A Pani Wazna Osobistosc z pseudosmietanki wroclawskiej prychala
          > podczas sceny z rozebraną Panią Celińską (absolutnie wspaniala w kazdej
          scenie)
          > !
          > Niestety poglądy z lamusa pokutują podczas niemal kazdego z wartosciowych
          > spektakli....


          Jezeli za takowy uznac "oczyszczonych", z czym ja np
          absolutnie sie nie zgodze.
          dla mnie wyjatkowo kiepski spektakl.

          n
          • Gość: Natine Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 22:32
            Gość portalu: nadja napisał(a):

            >
            >
            > Jezeli za takowy uznac "oczyszczonych", z czym ja np
            > absolutnie sie nie zgodze.
            > dla mnie wyjatkowo kiepski spektakl.
            >
            > n

            kwestia tego ,czy sie podobalo czy nie jest kwestia gustu a o gustach ponoc sie
            nie dyskutuje. Ale chyba kazdy obserwator sceny teatralnej przyznac
            musi,ze "oczyszczeni" wniesli do niej cos nowego,cos czego jeszcze na scenie
            nie bylo a sposob interpretacji Warlikowskiego jest jedyny w swoim
            rodzaju.Takie zresztą są tez utwory napisane przez charakterystycznych
            tworcow,do ktorych Sarah Kane nalezy. To nie musi byc wcale estetyka kazdego z
            nas,ale mysle ze wielu z nas otworzyla ona nowe punkty spojrzenia na teatr
            i,byc moze, zycie...
            • Gość: mea_ Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: 81.15.164.* 26.01.03, 23:57
              "Oczyszczonych" ogladalam w zeszlym roku w Teatrze Rozmaitosci w Warszawie.
              Pomimo to, ze znalam, z poprzednich sztuk, mozliwosci Warlikowskiego, to nie
              spodziewalam sie ze sztuka bedzie miala na mnie tak ogromny wplyw....
              Pierwszy raz w zyciu cos, co nie jest zwiazane bezposrednio z moim zyciem,
              zrobilo na mnie tak kolosalne wrazenie. Juz sam fakt, ze spektakl trwal ponad 4
              godziny bez przerwy, nie byl bez znaczenia. Muzyka, gra aktorow,
              swiatlo,fabula,kolory... sprawily, ze nie bylam pewna, czy dotrwam do konca...
              Siedzialam jak na szpilkach niepewna tego, co stanie sie za chwile i czy
              psychicznie dam rade to zniesc. Odnosilam wrazenie ogolnego brudu miejsca,
              ludzi... Kiedy sztuka dobiegla konca mialam wrazenie, ze najgorsza rzecza, jak
              moglabym wtedy zrobic, bylo bicie brawa... Z teatru wyszlam przerazona i
              jeszcze dlugo nie moglam pozbierac mysli, nie mowiac juz o mozliwosci
              zasniecia....
              Sztuka nie pozostala, w moim przypadku, bez echa, dlatego tak ciezko mi
              zrozumiec osoby, ktore twierdza, ze spektakl nie zrobil na nich zadnego
              wrazenia. Wydaje mi sie, ze bardziej jest to brak zrozumienia niz brak
              wrazenia. Proponuje przeczytac zyciorys Sary Cane, moze w odniesieniu do niego
              latwiej bedzie zrozumiec. Oczywiscie, mozna nazwac to wszystko "chorymi wizjami
              psychopatki" i denerwowac sie, bez powodu z reszta, ale sztuka i sama postac
              Sary Cane zasluguje w pelni na to, by nie przechodzic obojetnie, zatrzymac sie,
              chocby na chwile...

              Pozdrawiam

              • Gość: nadja Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 18:57

                > zrobilo na mnie tak kolosalne wrazenie. Juz sam fakt, ze spektakl trwal
                ponad 4
                >
                > godziny

                ponad 3 godziny.


                > Sztuka nie pozostala, w moim przypadku, bez echa, dlatego tak ciezko mi
                > zrozumiec osoby, ktore twierdza, ze spektakl nie zrobil na nich zadnego
                > wrazenia.


                podobnie jak mnie trudno zrozumiec, ze cos takiego robi
                na kims wrazenie...
                ale nie neguje.

                Wydaje mi sie, ze bardziej jest to brak zrozumienia niz brak
                > wrazenia.


                nie nazwalabym spektakli Warlikowskiego az tak glebokimi
                zeby nie dalo sie ich pojac.
                Czy to grzech, ze nie robia na mnie wrazenia?


                Proponuje przeczytac zyciorys Sary Cane,


                dziekuje za drogocenna rade.
                autorka nazywala sie Sarah Kane.

                moze w odniesieniu do niego
                > latwiej bedzie zrozumiec.


                Po raz kolejny - nie sadze, zeby byl az tak gleboki,
                abym nie mogla go zrozumiec.
                I nie podoba mi sie.
                Po prostu.
                Nie wiem czemu to tak trudno pojac(?)

                Oczywiscie, mozna nazwac to wszystko "chorymi wizjami
                >
                > psychopatki" i denerwowac sie, bez powodu z reszta, ale sztuka i sama postac
                > Sary Cane zasluguje w pelni na to, by nie przechodzic obojetnie, zatrzymac
                sie,
                >
                > chocby na chwile...
                >


                tak jest.
                i w zwiazku z tym po 'Psychosis 4:48' przez dwie godziny
                nie wypowiedzialam ani slowa, bo nie bylam w stanie.
                Dla mnie to o niebo lepszy spektakl-
                studium depresji,choroby,lekow...
                ci ktorzy wiedza, jak to wyglada naprawde-
                prawdopodobnie potwierdza...

                pozdrawiam
                n.
                > Pozdrawiam
                >
    • Gość: Przemek Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.messer.pl / 10.24.34.* 08.02.03, 14:40
      Nie spodziewałem się takiego odzewu zakładając ten wątek. Sam w środku
      spektaklu myślałem Boże, jestem w śnie schizofrenika dopiero po jakimś czasie
      odkryłem inne znaczenie. To wspaniała sztuka o miłości, nieakceptacji,
      samotności "innych".
      Wychodząc z teatru czułem się jak by mnie ktoś wymiął i rzucił o podłogę.
      Ta sztuka wali w łeb.
      • Gość: e. Re: Co sądzicie o 'OCZYSZCZONYCH' ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 22:23
        Według mnie wielkie brawa należą się aktorom. Grają naprawdę hmm... pozwolę
        sobie powiedzieć.. pięknie. Gdybym zobaczyła na ulicy Mariusza Bonaszewskiego,
        to chyba uciekałabym ze strachu- tak silne wrażenie zrobił na mnie jako ten
        sadysta. Podobała mi się też gra Tomka Tyndyka w roli Robina ( :* ).
        Scena kiedy Karl (już bez rąk) tańczy na środku sceny, a kobieta z boku śpiewa
        jest wspaniała- taka czysta- daje odrobinę nadzieji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka