Dodaj do ulubionych

rozmaitosci w upadku

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 11:16
co sie dzieje z rozmaitosciami/raz na rok graja burze ,oczyszczonych, festen
itd.nie robia juz ciekawych premier, a te ktore sa schodza po kilku razach
(przebudzenie julii, cokolwiek sie, makbet).jakos tak smutno.jeszcze pare lat
temu byli tak preznie dzialajaca scena.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nina Re: rozmaitosci w upadku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:34
      no wlasnie! na dodatek urlop w tym roku juz od czerwca. fatalnie!
      • Gość: juzio Re: rozmaitosci w upadku IP: *.aster.pl 23.05.06, 23:11
        no ale wiele teatrow robi szajs i sciemnia. nie ma problemu by je kolejno
        wymieniac...
    • Gość: lara skąd to przypuszczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 10:43
      Królowa w rumuńskim przebraniu
      Roman Pawłowski
      gazeta.pl, 23-05-2006, ostatnia aktualizacja 23-05-2006, 19:03

      Dorota Masłowska debiutuje jako autorka teatralna świetną tragikomedią "Dwoje
      biednych Rumunów mówiących po polsku". To połączenie opowieści drogi z
      groteskowym portretem polskich kompleksów.

      TR Warszawa od dawna nie przeżywał takiego oblężenia jak w poniedziałek
      wieczorem, podczas czytanej próby pierwszej sztuki Doroty Masłowskiej.
      Tekst "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" powstał na zamówienie teatru
      i jest częścią projektu TR/PL, czyli sezonu polskiej dramaturgii na deskach
      Rozmaitości. Chociaż premiera zapowiadana jest dopiero na jesień, już dzisiaj
      sztuka Masłowskiej wzbudza ogromne zainteresowanie. Tekst można przeczytać w
      antologii "TR/PL" wydanej w tym tygodniu przez TR Warszawa.

      Obie powieści młodej pisarki - "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną"
      i "Paw królowej" - były z powodzeniem adaptowane na scenę. Tym, co przyciąga
      reżyserów, jest język Masłowskiej zbudowany z nawiązań do popkultury,
      telewizyjnego żargonu, klubowego slangu i mowy ulicy. Zawiera niewyczerpane
      pokłady komizmu, a zarazem pozwala zajrzeć w głąb psychiki przeciętnego Polaka
      ukształtowanego przez telewizję, Kościół i katolicką rodzinę.

      Podobnym językiem napisana jest również debiutancka sztuka Masłowskiej. To
      historia dwójki imprezowiczów, którzy po ostrej balandze na alkoholowo-
      narkotykowej jeździe łapią okazję na rogatkach Warszawy i wyruszają w szaloną
      podróż przez Polskę, udając parę biednych Rumunów - Dżinę i Parchę. Od razu
      powiedzmy jednak, że nie o fabułę tu chodzi. Akcja jest szczątkowa i ogranicza
      się do rozmów prowadzonych w autach i przydrożnych barach. Właściwy dramat
      rozgrywa się w języku, którym mówią bohaterowie i ich rozmówcy - pełnym błędów,
      koślawym, bełkotliwym, odsłaniającym umysłową i emocjonalną pustkę.

      Zaletą sztuki jest połączenie komediowych chwytów z tonem serio. Śmiejemy się,
      kiedy "Rumuni" udają podziw dla samochodu marki Cinquecento i traktują choinkę
      zapachową niczym cenną biżuterię. Stopniowo jednak spod zgrywy wyłania się ich
      prawdziwa historia: on jest sfrustrowanym aktorem grającym w telewizyjnym
      serialu rolę księdza, ona - pozbawioną stałego zajęcia samotną matką. Oboje
      należą do kategorii ludzi społecznie zbędnych i może dlatego tak łatwo wchodzą
      w role rumuńskich żebraków. To, co początkowo było zabawą, zamienia się dla
      nich w traumatyczną podróż do własnych lęków. Kiedy narkotyki przestają działać
      i następuje zjazd, bohaterowie stają twarzą w twarz z groteskową
      rzeczywistością przydrożnego baru, tirówek, pijanych kierowców, dziecka
      nieodebranego z przedszkola, zawalonych terminów, straconych pieniędzy i pracy.
      I nie potrafią sobie na trzeźwo dać z tym rady.

      Podobnie jak wcześniej w "Wojnie polsko-ruskiej..." Masłowska opowiada
      w "Dwojgu biednych Rumunów..." o polskim kompleksie niższości, który
      kompensujemy sobie za pomocą
      stereotypu "Rumuna", "Ruskiego"|, "Cygana", "buraka", "pedała", czyli istoty
      stojącej niżej w hierarchii. A zarazem mówi o problemie wyobcowania:
      bohaterowie pędzący w pijackim widzie przez Polskę uciekają sami od siebie, od
      nudy i beznadziei własnego życia, ale wpadają w jeszcze gorszą nudę i
      beznadzieję. Kto wie, czy najszczęśliwszym człowiekiem w tym świecie nie jest
      mieszkający na odludziu staruszek, który do tego stopnia zżył się z telewizją,
      że postacie z seriali traktuje jak żywych ludzi. Parchę wita tak, jakby to
      prawdziwy ksiądz Grzegorz złożył mu wizytę. On przynajmniej ma swoją
      telenowelową rodzinę, Parcha i Dżina nie mają nic.

      Tekst Masłowskiej daje ogromne możliwości, ale stawia trudne zadanie przed
      aktorami. Muszą grać podwójne role - Polaków udających Rumunów. Podczas
      poniedziałkowego czytania wykonawcy byli jeszcze surowi, mimo to publiczność
      przyjęła sztukę gorąco. Premiera "Dwojga biednych Rumunów..." będzie jednym z
      najbardziej oczekiwanych spektakli w przyszłym sezonie.

      Dorota Masłowska "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" w antologii
      nowego dramatu polskiego "TR/PL", TR Warszawa 2006

      ŹRÓDŁO: gazeta.pl


      • Gość: janusz Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 15:14
        No to jednak upadek. Czytają sztuki-nie robią przedstawień.Zaczęli również
        działalność wydawniczą.Może spróbowaliby zrobic jakieś przedstawienie
        • Gość: Bleee Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.future-net.pl 24.05.06, 16:50
          Zaczynają się próby do "Aniołów w Ameryce" - premiera w tym roku!
          • Gość: : Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 17:20
            28 maja premiera "Strefy działań wojennych" Michała Bajera w reż. Natalii
            Korczakowskiej
            • Gość: klakier Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 17:56
              Kto gra w "Aniołach w Ameryce"? Kto jest z Rozmaitosci, a kto ze Starego?
              A u Natalki KOrczakowskiej? Jaka obsada?
              • Gość: kownacki Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.06.06, 23:36
                nie będzie żadnych aniołów w rozmait. to wygląda na upadek...
        • Gość: lara Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 09:50
          No to jednak Twoje "czytanie" nie jest czytaniem ze zrozumieniem. Zaś czytanie
          w TR, to przymiarka do wrześniowej premiery. Rozmaitości nie tylko wystawia
          sztuki, ale organizuje i realizuje serię działań z teatrem zwiazanych, m.in.
          wydaje sztuki, które były wcześniej czytane (a są pokłosiem promocji twórczości
          dramaturgicznej). Nigdzie indziej nie prowadzi się tak wszechstronnych działań
          mających na celu promowanie medium teatru, ale i tak daleko im (Rozmaitościom)
          jeszcze do brytyjskiego PlayHouse.

          • Gość: kaj Re: skąd to przypuszczenie? IP: 149.156.58.* 09.06.06, 14:48
            No dobrze, ale co z teatrem, spektaklami? - ludzie nie chodza do tr, zeby
            kupowac ksiazki (poza garstka).
            • Gość: waleria Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.future-net.pl 10.06.06, 19:44
              Skąd bierze się to wasze biadolenie? Byłam w tym roku w TR
              na "Beztlenowcach", "Uroczystości", "Burzy" "Helenie S", "Krumie"-tu po raz
              trzeci bo spektakl genialny!
              • Gość: Nina Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 08:45
                no wlasnie - i tylko jeden tytuł z 4 wymienionych to premiera ostatniego
                sezonu. ile razy mozna ogladac wczesniejsze spektakle, nawet te dobre?
                • Gość: kaj, ale inny Re: skąd to przypuszczenie? IP: *.wan.pol.pl 12.06.06, 19:34
                  Najlepiej trzymają się zawsze te instytucje i osoby, którym chętnie inni
                  wieszczą upadek. Nie?
                  • stary_komediant Re: skąd to przypuszczenie? 13.06.06, 02:09
                    Jarzyna na początku swojej dyrekcji zrobił inteligentnego "Bzika tropikalnego",
                    a pod koniec spadł do poziomu kretyńskiego "2007 Macbeth". A co będzie z
                    Rozmaitościami? Pytanie retoryczne,
                  • stary_komediant Re: skąd to przypuszczenie? 13.06.06, 02:10
                    Jarzyna na początku swojej dyrekcji zrobił inteligentnego "Bzika tropikalnego",
                    a pod koniec spadł do poziomu kretyńskiego "2007 Macbeth". A co będzie z
                    Rozmaitościami? Pytanie retoryczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka