Dodaj do ulubionych

Baseny bez chloru ?

21.02.04, 20:15
Są takie w W-wie ?
Czyste, z godzinami, gdy nie ma tłoku i matołków, i, gdzie woda jest
`odbakteryjniana` inną, niźli chlor substancją ?
amen
pan laga
Obserwuj wątek
    • Gość: Robal Re: Baseny bez chloru ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 20:23
      Boże, czy to TEN Pan Laga????????

      Basenem bez chloru miała być odnowiona Warszawianka i chyba jest (przynajmniej
      największy basen). Co do bydła to zawsze trafić się może wszędzie, niestety.
    • kixx Re: Baseny bez chloru ? 21.02.04, 20:54
      Sloggi sie ucieszy
      • d.z Re: Łomatko! 21.02.04, 22:01
        Pan Laga wrócił!!!
        Czy to możliwe???
        Jeśli tak to witam:)
        • niech Re: Łomatko! 21.02.04, 23:49
          Wlasna wanna. Ale musisz o nia dbac.
    • Gość: p_p Re: Baseny bez chloru ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 00:28
      Laga! To ty?
      • niech Re: Baseny bez chloru ? 22.02.04, 00:31
        To nie on. Laga uwielbial chlor. Widocznie zdezaktywowali login i ktos go zajal.
        • Gość: Fan Re: Baseny bez chloru ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 00:59
          niech napisała:

          > To nie on. Laga uwielbial chlor. Widocznie zdezaktywowali login i ktos go
          zajal

          Nawet jeśli to klon, to dużo bardziej udany od poprzednich i wierny oryginałowi
          (charakterystyczne przecinki i styl). Być może ktoś przejął zdeaktywowany nick,
          a potem wyciął z archiwum jakiś stary tekst Pana Lagi???
        • Gość: p_p Re: Baseny bez chloru ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 02:15
          W istocie. Paaan_Laga chlorował...
          • miltonia Re: Baseny bez chloru ? 22.02.04, 09:39
            No wiesz co Laga! Po bez mala poltorarocznej nieobecnosci jedynie chlor Cie
            interesuje? Nawet o zdrowie nie spytasz, o Julce nie sprawozdasz?
            • Gość: p_p Re: Baseny bez chloru ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 09:52
              Jak chloruje to znaczy że zdrowie bez zarzutu... I nie ma o co pytać...
              A Julka? No cóż...
              • miltonia Re: Baseny bez chloru ? 22.02.04, 10:25
                Nas moglby spytac. On sie byczyl, a my na forum zdrowie tracilismy.
                • pan_laga Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 23.02.04, 19:29
                  Całuję piękne, niezmiennie zapewne, Pań znajomych dłonie, pozdrawiam innych
                  Forumowiczów, których ceniłem.

                  /Zamiarowałem byłem wejść nieco z angielska, po cichutku, nie robiąc rabanu,
                  ale jesli miałoby być to poczytane za niegrzecznosc, to WITAM (głośniej nieco)/.

                  Julka OK.
                  Ma przyrodnią siostrę - kotkę tak dobrą, że winna nosić imię Dobroć Chodząca.
                  Niesłychane.

                  Koty, niczem ludzie, mają osobowość w dużej mierze ukształtowaną ich
                  traktowaniem w dzieciństwie wczesnym.
                  Julka - lękliwa neurotyczka, wiecznie spięta, mięśnie całe jej zawsze gotowe do
                  ucieczki, nawet w czasie snu, dla której szczęściem największym jest leżenie w
                  łóżku z mężczyzną jej życia, ciepło, poczucie bezpieczeństwa etc.
                  Ale też pamiętają niektórzy historię owej panienki - życie pod schodami jako
                  jednej z czworga bezdomnych, wędrówka samotna, złamany ogonek przez psa lub
                  ludzkie bydlę, wreszcie zasiedlenie mojego ogrodu, potem domu,a następnie mojej
                  piersiowej klatki..
                  Nicole /Nikolka/- jej siostra przybrana, od początku życia bezpieczna i kochana
                  przez narody świata, w efekcie powyższego - odważna, choć młodsza od Julii
                  dziewczyna, luzaczka, niezależna, zero agresji, psykania, sykania, wyciągania
                  pazurów...
                  Niesamowite.
                  Tak czy inaczej : lepiej miec dwa psy i więcej, niż jednego - od zawszem to
                  wiedział. Z kotami - the same - okazało się.
                  I przyjemniej oglądać relacje i zachowania tychże zwierzaków, niźli psuć wzrok
                  patrząc na telewizor, gdzie różni rózne głupstwa wyrabiają tak potęzny ładunek
                  obrzydliwosci niosące, że tylko...rzyg, rzyg.
                  amen
                  pan laga
                  • j_karolak Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 08:59
                    Następny opętany przez koty!

                    To jakaś epidemia!
                    • miltonia Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 10:28
                      Siedz cicho Karolak, bo idol wielu wrocil, tylko jakis taki zmieniony. Az sie
                      zastanawiam, czy to aby on czy nie on?
                      • j_karolak Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 10:44
                        Biorąc pod uwagę zmianę znaczenia słowa "idol" po pewnej produkcji
                        polsatowskiej, calkowicie się zgadzam z nazywaniem jakiegoś kociarza idolem.
                        Analiza osobowości kotów (cóż za idiotyczny zlepek słów) godna Ali Janosz!
                        • miltonia Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 11:17
                          W takim razie odwoluje idola i zamieniam na bozyszcze tlumow, ze szczegolnym
                          uwzglednieniem tlumu kobiet.
                          • j_karolak Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 11:34
                            Chcesz robić za tlum?
                            • miltonia Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 11:36
                              Ja? Nigdy mi to nie grozilo.
                              • Gość: p_p Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 14:01
                                Trochę zaczynam rozumieć tę fazę... Od dwóch miesięcy mam pieska... i to ja
                                wróg zwierząt...
                                • pan_laga Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 14:37
                                  Gość portalu: p_p napisał(a):

                                  > Trochę zaczynam rozumieć tę fazę... Od dwóch miesięcy mam pieska... i to ja
                                  > wróg zwierząt...

                                  Hej,
                                  zmiana nicku ?
                                  a onegdaj ?

                                  wróg zwierząt ?ja wolę wrogością za darmową wrogość odpowiadać ludziom.
                                  zwierzaki przynajmniej nie są wrogie innym bez przyczyny...chyba, że chore
                                  umysłowo.
                                  natomiast ludzie, w tym, ja, to sqrwysyny.wszystkie, jak jeden mąż /bądź zona/
                                  jedne ludzie mniej, inne wiecej.
                                  nieprawdaż?
                                  amen
                                  pan laga
                                  /Pndzelka pana znikło stąd?/
                                  • Gość: p_p Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 14:43
                                    To ja, to ja. Tylko rzadziej wpadam i zwykle logować mi się nie chce. Poza tym
                                    jestem chyba jednym z ostatnich modemowców (jak niegdyś Ty) więcj estem łatwy
                                    do odpoznania...

                                    Zwierząt W DOMU nie lubiłem a nie zwierząt jako takich. Ale coż... kobiety mają
                                    swoje wymagania i ja mojego Gapcia pokochałem... na amen... nomen omen... Panie
                                    Lago... Pzdr...
                                    • j_karolak Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 14:46
                                      Proszę nie porównywać Psa do kota. Pies to przyjaciel człowieka, a kot to kot.
                                      • Gość: p_p Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 14:49
                                        Pies... kot... a pisałeś mi kiedyś Drogi Januszu o myszce... swojej myszce...
                                        • niech Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 14:55
                                          Kot to pokarm dla psa, mysz to pokarm dla kota, a myszka to pokarm dla Karolaka.
                                    • pan_laga Re: Witam 24.02.04, 20:12
                                      Gość portalu: p_p napisał(a):

                                      Ale coż... kobiety mają
                                      >
                                      > swoje wymagania i ja mojego Gapcia pokochałem... na amen... nomen omen...
                                      Panie
                                      >
                                      > Lago... Pzdr...

                                      Więc jest i Kobieta. I już wszystko jasne...
                                      także pozdr.
                                      amen
                                      laga
                                      • Gość: p_p Re: Witam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 20:48
                                        Tak, czasem trudno zaprotestować, a potem... jest już za późno...
                                        • basia Re: Witam 24.02.04, 21:48
                                          Pndzelek, a zaloguj się i przyjdź opowiedzieć jakieś szczegóły intymne na temat
                                          czworonoga.
                                • miltonia Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 15:58
                                  Gość portalu: p_p napisał(a):

                                  > Trochę zaczynam rozumieć tę fazę... Od dwóch miesięcy mam pieska... i to ja
                                  > wróg zwierząt...

                                  Pendzel, cha, cha!!!!!!
                                  • Gość: p_p Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 16:31
                                    Sam się ze siebie śmieję...
                                    • zarlaczka Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 24.02.04, 21:14
                                      Weź do pary kota, pokochasz go jeszcze bardziej.
                                      • Gość: p_p Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 21:20
                                        Pokocham kota czy... własną głupotę?
                                        • zarlaczka Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. 25.02.04, 08:03
                                          Nie chcę mówić: a nie mówiłam, ale powiem. Nie wiem czy pamiętasz Drogi
                                          Pndzelku, że na dnie Twej duszy, już jakiś czas temu, odkryłam nieposkromioną
                                          miłość do czworonogów. Wziąłeś psa pokochałeś psa, weźmiesz kota, pokochasz go
                                          jeszcze bardziej. A własną głupotę też warto kochać, bo jak można z nią żyć
                                          tyle lat, nie darząc uczuciem.
                                          • Gość: p_p Re: Witam, a i o kocicach co nieco napomykam.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 09:00
                                            He he... to chyba był sarkazm... nieprawdaż?
    • pacio witam pana_lagę 24.02.04, 12:13
      Co dobrego słychać ???
      • pan_laga Re: witam pana_lagę 24.02.04, 14:30
        pacio napisał:

        > Co dobrego słychać ???

        Witam,
        u mnie OK.
        Gdzie indziej, widzę, rozpierducha.
        Tu chyba też - czy się mylę ?
        amen
        pan laga
        • d.z Re: witam pana_lagę 24.02.04, 14:50
          pan_laga napisał:

          > pacio napisał:
          >
          > > Co dobrego słychać ???
          >
          > Witam,
          > u mnie OK.
          > Gdzie indziej, widzę, rozpierducha.
          > Tu chyba też - czy się mylę ?
          > amen
          > pan laga

          Ano panie_lago trochę się podziało na forum.
          Czy Pan na stałe powrócił?
          Jak zdrowie bo kiedyś byliśmy porażeni niezbyt optymistyczną informacją?
          • miltonia Re: witam pana_lagę 24.02.04, 16:01
            No wlasnie, na stale czy na troche? Bo chcialam sie na odwyk udac ale jeslis
            Panie Lago na dobre powrocil, to zmieniam plany.
            • pan_laga Re: witam pana_lagę 24.02.04, 20:18
              miltonia napisała:

              > No wlasnie, na stale czy na troche? Bo chcialam sie na odwyk udac ale jeslis
              > Panie Lago na dobre powrocil, to zmieniam plany.

              Będę wpadał. Czasem, Ślicznotko...
              Ukłony
              laga
              • miltonia Re: witam pana_lagę 24.02.04, 23:22
                pan_laga napisał:

                > Będę wpadał. Czasem, Ślicznotko...
                > Ukłony
                > laga

                Mam nadzieje, ze to czasem czesto bedzie...
          • pan_laga Re: witam pana d.z.-eciaka 24.02.04, 20:15
            d.z napisał:

            Ano, dzięki za zainteresowanie. Wszystko dobrze, zdrowotnie takoż.
            Mało starych nicków tu. Chodzą na prywatne czy w ogóle wyszli?
            pozdr.
            amen
            pan laga
            • d.z Re: witam pana d.z.-eciaka 25.02.04, 08:06
              pan_laga napisał:

              > d.z napisał:
              >
              > Ano, dzięki za zainteresowanie. Wszystko dobrze, zdrowotnie takoż.
              > Mało starych nicków tu. Chodzą na prywatne czy w ogóle wyszli?

              Część przepadła w wirtualnym niebycie a część na prywatne rzeczywiście poszła.
        • pacio Re: witam pana_lagę 25.02.04, 09:50
          troche sie rozpirzyło po forach prywatnych, troche osób zrezygnowało z pisania.
          rozpierducha była niejedna, ostatnio marazm
          • pan_laga Re: witam pana_lagę 26.02.04, 18:49
            pacio napisał:

            > troche sie rozpirzyło po forach prywatnych, troche osób zrezygnowało z
            pisania.
            > rozpierducha była niejedna, ostatnio marazm

            Marazm to nuda. Nuda zaś, jak stres, skłania do picia, zwłaszcza pijących i
            niepijących alkoholików.
            A chlanie szkodzi podobno. Niektórym. To może rozpierducha jednak lepsza?
            amen
            pan laga
            • niech Re: witam pana_lagę 26.02.04, 19:00
              Do rozpierduchy trza ludu. A ty tylko brud.
              PS. Chcialbym jednoczesnie wyjasnic ze piszac brud nie mialem na mysli
              wszystkich ktorych moglo urazic takie porownanie ale tylko tych ktorych nie
              moglo.
              • pan_laga Re: witam pana_lagę 26.02.04, 19:14
                niech napisała:

                > Do rozpierduchy trza ludu. A ty tylko brud.
                > PS. Chcialbym jednoczesnie wyjasnic ze piszac brud nie mialem na mysli
                > wszystkich ktorych moglo urazic takie porownanie ale tylko tych ktorych nie
                > moglo.

                nijak nie wiem o co się ciebie rozchodzi.never mind, tak czy inaczej...
                amen
                pan laga
            • beata_ Re: witam pana_lagę 27.02.04, 02:19
              pan_laga napisał:

              > [...] To może rozpierducha jednak lepsza?
              > amen
              > pan laga

              Byle z klasą, to i krew w żyłach żywiej zaraz płynie, a nie żółć tylko
              wzbiera...

              Witam, oczom własnym nie dowierzając:-)
    • jantarowa Wszelki duch.... 24.02.04, 20:35
      Pan_laga to czy fatamorgana, duch, zjawa?
      Witaj! Tu łez niewieścich morze wylano za Tobą.
      A ten o basenach...

      • zarlaczka Re: Wszelki duch.... 24.02.04, 21:12
        Oczom własnym nie wierzę, mowę mię odjęło, choć to nieczęste zjawisko. Czyżby
        to naprawdę Pan Laga ukochany powrócił na łono nasze stęsknione, czy tylko
        fotomorgan nam się, z tęsknoty, nocy nieprzespanych i łez wylanych, objawił.
        Lago to naprawdę TY?
        • pan_laga Re: Wszelki duch.... 26.02.04, 18:44
          zarlaczka napisała:

          > Oczom własnym nie wierzę, mowę mię odjęło, choć to nieczęste zjawisko. Czyżby
          > to naprawdę Pan Laga ukochany powrócił na łono nasze stęsknione, czy tylko
          > fotomorgan nam się, z tęsknoty, nocy nieprzespanych i łez wylanych, objawił.
          > Lago to naprawdę TY?

          Zarłaczka jest też.... ależ miło...
          To ja. Naprawdę.
          ucałowania
          laga
      • pan_laga Re: Wszelki duch.... 26.02.04, 18:42
        jantarowa napisała:

        > Pan_laga to czy fatamorgana, duch, zjawa?
        > Witaj! Tu łez niewieścich morze wylano za Tobą.
        > A ten o basenach...
        >
        nie duch. laga. i już.
        kłaniam w pas
        pan laga
    • aniela Re: Baseny bez chloru ? 24.02.04, 21:56
      przez chwile myslalam ze to watek o basenach jest. gupio wygladam tak w
      klapkach :)
      • Gość: p_p Re: Baseny bez chloru ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 23:06
        No faktycznie... głupio...
        • jaa_ga Re: Baseny bez chloru ? 25.02.04, 00:10
          Witam, p_p, uśmiechając się do Ciebie serdecznie
          :)))))
          • pan_pndzelek Re: Baseny bez chloru ? 25.02.04, 01:10
            jaa_ga napisała:
            > Witam, p_p, uśmiechając się do Ciebie serdecznie
            > :)))))

            Nie wiem jak mam tu wyrazić równie serdeczny uśmiech... ale niech tam...
            niniejszym...
            • j_karolak Nie za slodko? 25.02.04, 09:08
              Nie za słodko w tym wątku? Trochę by się przydało zrównoważyć atmosferę. W
              związku z powyższym - jesteście debile!

              Od razu lepiej, nie?
              • d.z Re: Nie za slodko? 25.02.04, 09:10
                j_karolak napisał:

                > Nie za słodko w tym wątku? Trochę by się przydało zrównoważyć atmosferę. W
                > związku z powyższym - jesteście debile!
                >
                > Od razu lepiej, nie?

                Karolak!!!
                Oj Karolak nie postępuj tak.
                Za dobre zdanie mam o Tobie bym nawet pomyślec przez chwilkę mógł, że to co
                napisałeś jest równoznaczne z Twoim przkonaniem:)
                Pozdrawiam:)
                • miltonia Re: Nie za slodko? 25.02.04, 09:16
                  Gdyby nie to, zem uczuciem zaslepiona, to mialabym o Karolaku jak najgorsze
                  zdanie.
                  • pan_laga Re: Nie za slodko? 26.02.04, 18:46
                    miltonia napisała:

                    > Gdyby nie to, zem uczuciem zaslepiona, to mialabym o Karolaku jak najgorsze
                    > zdanie.

                    Kiedyś czytałem cos o synu w/w i tegoż przylepieniu się do komputera. To ten
                    sam Lak Caro, co pytal jak odlepiać swego syna ?
                    pozdr.
                    amen
                    pan laga
                    • miltonia Re: Nie za slodko? 26.02.04, 20:23
                      pan_laga napisał:

                      > Kiedyś czytałem cos o synu w/w i tegoż przylepieniu się do komputera. To ten
                      > sam Lak Caro, co pytal jak odlepiać swego syna ?
                      > pozdr.
                      > amen
                      > pan laga

                      Hmmm, jak dotad Karolak nie przyznawal sie do posiadania syna i komputera (nie
                      liczac tego w pracy). Ale diabli go wiedza, on strasznie kobiety oszukuje.
                      • j_karolak Re: Nie za slodko? 27.02.04, 08:53
                        Kalumnie! Ja jeszcze nigdy, a w zasadzie raz, ale to nie było to. Ciągle czekam
                        na ten pierwszy raz prawdziwy - na nasz raz!
                        • zarlaczka Re: Nie za slodko? 27.02.04, 09:41
                          Jaki nasz raz? Chyba nie mówisz tego do Milty?
                          • j_karolak Re: Nie za slodko? 27.02.04, 10:41
                            Mówię do Was obydwu - to teraz trendy!
                • j_karolak Re: Nie za slodko? 25.02.04, 09:16
                  No, od razu jest milej. Jakaś wymiana zdań przynajmniej. A nie w kólko, o
                  miłości, nostalgii i takie tam. Takie tam, to można przeżywać w rzeczywistości.
                  W necie nie ma miejsca na uczuciowsze uczucia.
                  • miltonia Re: Nie za slodko? 25.02.04, 09:19
                    To chcesz mi Karolak powiedziec, ze nasze uczucie nie jest najuczuciowsze?
                    Jeli tak, to oddawaj posag!
                  • Gość: p_p Re: Nie za slodko? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 09:22
                    Widzę, że Janusz to taki bardziej krotochwilny dzisiaj...
            • buggi Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 09:17
              Witaj, widze, ze po dluzszej nieobecnosci skaczesz na gleboka wode. basenowa. A
              co do czworonoga, hehe... ciekawam jakich odpowiedzi bedziesz teraz udzielal, w
              watkach o trawnikach;)
              • Gość: p_p Re: Pndzelek na forum? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 09:20
                Pardąksik... to do mnie czy do Pana Lagi było? Bo jakoś nie mogę rozeznać...
                • j_karolak Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 09:46
                  To było do mnie, bo ja jestem najważniejszy w tym wątku. Odpowiadam - psy winny
                  srać na trawnik!
                  • basia Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 10:31
                    _karolak napisał:

                    > To było do mnie, bo ja jestem najważniejszy w tym wątku. Odpowiadam - psy
                    winny
                    >
                    > srać na trawnik!

                    Byle nie do basenu!
                    • buggi Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 12:12
                      Jestem za tym, by wpuscic psy na basen, ale po uprzednim nalozeniu klapek i
                      czepka.
              • jaa_ga Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 13:06
                Oj, Buggi, Buggi....
                Tak było ładnie, między wierszami, delikatnie i subtelnie....
                • j_karolak Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 14:27
                  Pomyliło Ci się. Delikatny, ładny i subtelny to jestem ja.
                  • buggi Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 14:31
                    Jaguniu wyrazilam radosc z powrotu Pndzelka na forum i zrobilam to delikatnie i
                    subtelnie. Doprawdy nie rozumiem, o co Ci chodzi?


                    Karolku, Ty jestes wciaz moim forumowym faworytem : pieknym, madrym, subtelnym,
                    delikatnym i z podejsciem do kobiet.
                    • Gość: jaa_ga Re: Pndzelek na forum? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 15:41
                      :))))Buggi...nie rób buźki "w ciup"...
                      A o basenie i klapkach samo się napisało?:)))))))
                    • kixx Re: Pndzelek na forum? 25.02.04, 15:45
                      nie tylko do kobiet,
                      nawet więcej ,nie tylko do mężczyzn
                      • Gość: jaa_ga Re: Pndzelek na forum? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.02.04, 16:01
                        Z rodzajów został tylko nijaki...
                        PS. Nick?
    • edzioszka Re: Baseny bez chloru ? 01.03.04, 09:20
      dobroho ranku! mimo, iż znam Cię wyłącznie ze słyszenia, pocelebruję z
      przyjemnością czynności powitalne.. sądząc po peanowych postach dziewcząt, a
      szczególnie pozitivo opinii Milty na Twój temat <a gusta towarzyskie mamy
      podobne> - musisz byc osobnikiem wartym grzechu ;)
      • zarlaczka Re: Baseny bez chloru ? 01.03.04, 09:26
        Oj, Edi, jest wart grzechu, bezsprzecznie.
        • edzioszka Re: Baseny bez chloru ? 01.03.04, 14:43
          witojcie Żarłaczu, kopę lat! skoro i Ty tak twierdzisz - utwierdzam się jedynie
          w przekonaniach ;)
          • zarlaczka Re: Baseny bez chloru ? 01.03.04, 16:00
            Witom Was piknie Edzioszko!
            • edzioszka Re: Baseny bez chloru ? 02.03.04, 18:59
              jak w tematyce uczuciowej? Karolak się zdecydował, czy postanowiliście
              zalegalizować trójkacik? ;)
              • zarlaczka Re: Baseny bez chloru ? 02.03.04, 21:13
                Karolak by się zdecydował, akurat. Pewnie byłby szczęśliwy, gdyby mógł żyć z
                nami w trójkącie, ale ze względu na paskudny charakter Milty, jest to
                niemożliwe.
                • edzioszka Re: Baseny bez chloru ? 02.03.04, 21:28
                  uprzejmie Ci takoż doniosę, iż widuję Janusza poszukującego wrażeń w Klubie
                  Netoholika ;)
                  • zarlaczka Re: Baseny bez chloru ? 02.03.04, 23:50
                    Dzięki za donos, któren cenny jest, ale chęć poszukiwania nowych wrażeń, w
                    nowym damskim towarzystwie tow. Karolaka jest mi znana.
                    • j_karolak Re: Baseny bez chloru ? 03.03.04, 10:22
                      Towarzysza?!
                      • zarlaczka Re: Baseny bez chloru ? 03.03.04, 10:26
                        A jakże, towarzysza wędrówki po tym, ponoć, najlepszym ze światów.
    • mart-a126 Re: Baseny bez chloru ? 24.02.14, 13:03
      no pewnie że są baseny bez chloru! przykładowo Basen Ery Wodnika - nie ma w nim chloru, woda jest uzdatniana jonizowanym srebrem i ożywiana metodą Grandera. Wiem bo byłam w Manor House SPA i pływałam w tym basenie, woda po prostu pachnie, nie ma podrażnien i nie szczypia oczy, wiec warto sie przejechac i spróbować.
      • alusia.1984 Re: Baseny bez chloru ? 19.03.14, 11:45
        To prawda! Od dziecka jestem alergiczką i wyprawa na basen zawsze była dla mnie koszmarem. Jakiś czas temu wybrałyśmy się z koleżankami na spa do hotelu Manor House w Chlewiskach, byłam przekonana, że i tym razem będę musiała zrezygnować z kąpieli. Ale tam po raz pierwszy zetknęłam się z czymś takim jak basen bezchlorowy - jadąc tam nawet nie wiedziałam, że mają coś takiego. Rzeczywiście, woda nie miała tego charakterystycznego, paskudnego zapachu, ale co ważniejsze nie spowodowała u mnie podrażnień skóry i oczu! Pobyt okazał się strzał w dziesiątkę, oprócz basenu Hotel sam w sobie również bardzo przyjazny, dobrze wyposażony i godny polecenia :)
    • Gość: Pływak Re: Baseny bez chloru ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.14, 09:07
      Basen im. Kolportera - ale cena za godzinę duża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka