Gość: deco IP: *.chello.pl 08.06.10, 16:11 Tak to już jest, że im starsza i bardziej niedołężna osoba, tym niebezpieczniejsze miejsca wybiera by przejść przez jezdnię Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomkruuz Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu 08.06.10, 16:28 Gość portalu: deco napisała: > Tak to już jest, że im starsza i bardziej niedołężna osoba, tym > niebezpieczniejsze miejsca wybiera by przejść przez jezdnię To dlatego, że pamięta jeszcze czasy, kiedy miasto było dla ludzi a nie autostradą dla samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja ciekawe od kiedy Bora-Komorowskiego to autostrada IP: *.chello.pl 08.06.10, 18:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prażanin Południow Tam pędzą jak szaleńcy, jak autostradą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 20:07 powyżej 100 na h - pieszy nie ma szans - policja powinna tam łapać i wlepiać słone mandaty, budżet by poprawili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasiad Grochów Re: Tam pędzą jak szaleńcy, jak autostradą IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 20:49 Taki z ciebie prażanin co na psy donosi? leć na umińskiego. już na ciebie czekają z kajdankami i dildo hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: Tam pędzą jak szaleńcy, jak autostradą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 23:36 Gość portalu: Sasiad Grochów napisał(a): > Taki z ciebie prażanin co na psy donosi? leć na umińskiego. już na ciebie > czekają z kajdankami i dildo hehehe Prażanin to mieszka pomiędzy wiaduktem kolejowym nad Targową, Wisłą, wiaduktem wzdłuż Szwedzkiej i Trasą Toruńską. On może być gościem z Gocławia. A jak się uprze mieszkańcem osiedla Gocław w dzielnicy administracyjnej Grochów. Tak jak mieszkaniec osiedla Kabaty, mieszka w dzielnicy Ursynów, a Sielec na Mokotowie. Dość już tego bełkotu i wprowadzania ludzi w błąd! Jest tylko Stara Praga i Nowa Praga, razem z Pelcowizną tworzą Pragę. Pragi Południe nie ma - jest Grochów! Polecam: grochowniepragapd.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: ciekawe od kiedy Bora-Komorowskiego to autost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 23:15 > ciekawe od kiedy Bora-Komorowskiego to autostrada Cześć od Fieldorfa do TŚ, jak najbardziej można nazwać "autostradą". Barierki dla pieszych, pasy w standardzie autostradowym (>=3,5 m) zachęcające do znacznego przekraczania dozwolonej prędkości (wirtualne 50 km/h). Do tego bezsensowne przejście dla pieszych z przyciskiem, które zachęca do ignorowania sygnalizacji gdy nic nie jedzie. Zdarza się to i kierowcom którzy poirytowani że stoją przed pustymi pasami, na światłach wzbudzonych chwilę wcześniej, przez niecierpliwego pieszego stającego przed pustą jezdnią. A jedna z większych bzdur, to skrzyżowanie Umińskiego/Bora, ze wydzielonymi fazami w lewych skrętnych relacjach, na wszystkich wlotach, oprócz skrętu z Umińskiego w Bora (w lewo na most). Największy ruch jest właśnie w tej relacji. Wszyscy skręcający w lewo kierowcy, muszą ustąpić pieszym przechodzącym na zielonym świetle. A z jaką prędkością tam czasami skręcają nie trzeba przypominać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiC Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: 83.243.107.* 08.06.10, 21:48 > To dlatego, że pamięta jeszcze czasy, kiedy miasto było dla ludzi a nie > autostradą dla samochodów. Albo już nic nie pamiętał i lazł przed siebie jak wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Art. 26 PoRD 08.06.10, 16:29 7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia. Niestety, ulice miasta to nie autostrady. Jest szereg wyjątków (niepełnosprawni, odległość od przejść dla pieszych) w których pieszy zupełnie legalnie może znaleźć się w tzw. "niedozwolonym miejscu". Ograniczenie do 50 km/h, choć powszechnie olewane, nie jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle obrazek dla lepszego zapamiętania: 08.06.10, 16:33 www.eti.agh.edu.pl/brd/sytuacje/syt13.gif Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Art. 4 PoRD IP: *.centertel.pl 08.06.10, 16:42 Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. A więc nikt nie ma obowiązku wypatrywać i spodziewać, że pieszy wyskoczy w niedozwolonym miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Art. 4 PoRD 08.06.10, 17:29 Zatem pieszy ma prawo liczyć, że kierowca 1. przestrzega ograniczenia prędkości (50 km/h) 2. przepuści osobę niesprawną nawet poza przejściem (patrz wyżej) Wciąż obowiązuje również art. 3, którego zdaje się bolo nie zauważył: Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. bolo: > A więc nikt nie ma obowiązku wypatrywać i spodziewać, > że pieszy wyskoczy w niedozwolonym miejsc. A więc jednak ma obowiązek wypatrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Art. 4 PoRD IP: *.centertel.pl 08.06.10, 18:19 > A więc jednak ma obowiązek wypatrywać. Nie ma, ponieważ przepisy należy czytać łącznie a nie każdy z osobna. Owszem, ostrożność należy zachowywać, ale jej zakres wynika z dalszych przepisów min. Art 4. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Art. 4 PoRD IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 18:48 pavle przywolujac rzeczony przepis raczej nie wzial pod uwage,ze prawodawca piszac o uczestnikach ruchu mial na mysli takze pieszych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: 193.24.14.* 08.06.10, 16:42 To wąska część ulicy Bora i obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę. Na odcinku od Fieldorfa do Abrahama są też 2 przejścia dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 19:48 > Na odcinku od Fieldorfa do Abrahama są też 2 > przejścia dla pieszych. Na Bora-Komora między Fieldorfa a Abrahama są, jak pamiętam, co najmniej 4 przejścia dla pieszych - przy Fieldorfa, przy Abrahama, przy Awionetki RWD, vis-a-vis basenu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.makton.pl 08.06.10, 17:11 Niestety pamiętał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.chello.pl 08.06.10, 17:14 i tak to nic ludzi nie nauczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.home.aster.pl 08.06.10, 17:41 Jestem ciekaw jak bardzo "nagle" 80 letni mężczyzna mógł "wtargnąć" na jezdnię. A wczoraj widziałem jak samochody w centrum Warszawy jeża przepuszczały przez jezdnię, też w niedozwolonym miejscu... można jak się chce. Ale w tym przypadku kierowca/morderca jest już prawie przez media usprawiedliwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu 08.06.10, 17:52 > Jestem ciekaw jak bardzo "nagle" 80 letni mężczyzna mógł > "wtargnąć" na jezdnię. Pewnie tak samo "nagle" jak 82-letnia sprinterka na rondzie ONZ (także ofiara śmiertelna): "Samochód skręcał na rondzie w prawo na zielonej strzałce, kiedy 82-letnia kobieta nagle pojawiła się na pasach" www.zw.com.pl/artykul/1,417491_Wpadla_pod_ciezarowke_na_rondzie_ONZ.html > Ale w tym przypadku kierowca/morderca jest już prawie > przez media usprawiedliwiony. niestety. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 08.06.10, 18:20 > Pewnie tak samo "nagle" jak 82-letnia sprinterka na rondzie ONZ > (także ofiara śmiertelna): Skoro kobieta przechodziła na czerwonym świetle, to kierowca miał prawo się jej nie spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 18:45 nieeeeee z tresci artykulu bezposrednio nie mozna wywnioskowac ,czy kobieta przechodzila na czerwonym za skretem,czy na zielonym przed skretem mimo wszystko obstawiam,ze na zielonym przed,gdyby zachodzila pierwsza sytuacja to napisano by ,ze wtargnela na czerwonym swietle pod nadjezdzajacy samochod Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 08.06.10, 19:07 Ze zdjęcia wynika, że wypadek miał miejsce za skrzyżowaniem. Zatem albo przechodziła na czerwonym, albo nieprawdą jest, jakoby ciężarówka skręcała na strzałce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jf wypadek mial miejsce na pasach IP: *.home.aster.pl 08.06.10, 20:29 wypadek mial miejsce na pasach. to widac na zdjeciu. moze wytlumaczysz dlaczego fakt, ze mial miejsce na pasach oznacza, ze piesza przechodzila na czerwonym albo ciezarowka nie miala strzalki. czy wiesz jak dziala zielona strzalka? czy wiesz, ze jest to skret warunkowy i nalezy przepuscic zarowno pojazdy jadace prostopadle jaki pieszych idacych rownolegle? czy wiesz, ze zielona strzalka swieci sie rownoczesnie z zielonym dla pieszych i to oni maja pierwszenstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: wypadek mial miejsce na pasach IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 20:39 pomysl,ja zrobilem blad piszac to samo co teraz i przedtem Ty,ale nie zwrocilem uwagi na zdjecie.Ty widzisz to zdjecie i dalej upierasz sie przy swojej blednej oponii?nie jestes w stanie sobie wyobrazic sytuacji jaka byla w momencie wypadku,jesli faktycznie auto wjechalo na zielonej strzalce? mala podpowiedz-czerwone bylo zarowno dla samochodow przecinajacych Swietokrzyska w osi Jana Pawla,jak i dla pieszych przechodzacych przez Swietokrzyska w osi Jana Pawla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 20:32 no faktycznie-masz racje moj blad,nie ogladalem nawet zdjecia przyzwyczajany do zdjec zamieszczanych w Gazecie jako ilustracje artykulow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jf wiesz jak dziala zielona strzalka? IP: *.home.aster.pl 08.06.10, 18:56 wiesz jak dziala zielona strzalka? jezeli nie to sprawdz bo komus zrobisz krzywde... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.home.aster.pl 08.06.10, 21:47 > Skoro kobieta przechodziła na czerwonym świetle, to kierowca miał prawo się jej > nie spodziewać. Czy to oznacza że miał prawo ją zabić w majestacie prawa? Ostrożność należy zachować ZAWSZE właśnie ze względu na takie przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 08.06.10, 23:02 > Ostrożność należy zachować ZAWSZE właśnie ze względu na takie przypadki. A zakres tej ostrożności wynika min. właśnie z art. 4 (mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego). Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu 08.06.10, 22:46 > Skoro kobieta przechodziła na czerwonym świetle, to kierowca miał prawo się jej > nie spodziewać. 1. Chciałem podkreślić to, że "nagle" 83-latka się tam znalazła (wg dziennikarzyny) 2. Pieszy ma prawo opuścić przejście, nawet jeśli w trakcie przechodzenia zapali się czerwone 3. Kierowca, [b]zwłaszcza[b] przejeżdżający przez przejście dla pieszych, zwłaszcza jadący na zielonej strzałce, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność, a nie zastanawiać się czy piesi których zabija mają jeszcze zielone, czy już czerwone. Porobi się wcześniej czy później te wyniesione przejścia dla pieszych (jak w cywilizowanych krajach) i skończy się rumakowanie 80 km/h bez patrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 08.06.10, 23:00 > 2. Pieszy ma prawo opuścić przejście, nawet jeśli w trakcie przechodzenia zapal > i się czerwone Ma prawo, tyle że nie wiemy jak dokładnie tu było, więc oprócz praw przypomnijmy też obowiązki - nie wchodzić bezpośrednio przed zbliżający się pojazd. > Porobi się wcześniej czy później te wyniesione przejścia dla pieszych (jak w > cywilizowanych krajach) i skończy się rumakowanie 80 km/h bez patrzenia. Noooo, ta ciężarówka skręcająca o 90 stopni to z pewnością rumakowała co najmniej 80 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.acn.waw.pl 08.06.10, 23:13 bolo ta dyskusja jest bezsensowna. jeśli chodzi o dzisiejszy wypadek to wina ofiary (trzeba być debilem żeby przechodzić tak przez B-K). Co do tej kobiety racje ma pavle, bo tak jak ucza na kursach, przed warunkowym skretem w prawo (czyt. zieloną strzałką) kierowca ma obowiązek zatrzymać się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 09.06.10, 01:13 > Co do tej kobiety > racje ma pavle, bo tak jak ucza na kursach, przed warunkowym skretem w prawo > (czyt. zieloną strzałką) kierowca ma obowiązek zatrzymać się. No i co by to dało, skoro ją potrącił za skrętem, a nie na tym przejściu, przed którym wedle przepisów powinien się zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu 14.06.10, 22:06 > No i co by to dało, skoro ją potrącił za To by to dało, że nie bylby rozpędzony i może wcale by jej nie potrącił, albo stałoby się to z prędkością pozostawiającą szanse na przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 15.06.10, 10:22 > To by to dało, że nie bylby rozpędzony Rozpędzona ciężarówka nie wykonuje skrętu o 90 stopni. Kierowca rozpędzonej ciężarówki nie byłby też w stanie wyhamować w porę, gdyby z lewej coś jechało. Tak więc idę o zakład, że niezależnie czy się zatrzymał przed skrętem czy nie (przecież mógł był się zatrzymać a Ty z góry zakładasz, że nie?), jego prędkość musiała być niewielka (zdecydowanie poniżej dopuszczalnej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Ciało przeleciało z 50 metrów IP: *.acn.waw.pl 09.06.10, 00:34 Albo peugeot wlókł tego dziadka przez ten odcinek. Krwi cała masa, myślę, że ten człowiek jednak przechodził w okolicy przejścia dla pieszych przy Polskich Skrzydeł/Awionetki, a peugeot musiał jechać tam ze 120 km/h, bo by wyhamował znacznie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 07:41 I to jest klasyka gatunku, starsi ludzie którzy nie mają gdzie i po co się spieszyć, NAGMINNIE łażą przez ulice albo na czerwonym swietle dla pieszych, albo tak jak w artykule, w niedozwolonych miejscach. GDZIE DO NAGŁEJ CHOLERY IM SIĘ TAK ŚPIESZY ??? Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu 10.06.10, 00:17 Gość portalu: Dziki napisał(a): > I to jest klasyka gatunku, starsi ludzie którzy nie mają gdzie i po > co się spieszyć, NAGMINNIE łażą przez ulice albo na czerwonym > swietle dla pieszych, albo tak jak w artykule, w niedozwolonych > miejscach. To samo pytanie dla kierujących pojazdami. Jeżeli twój średni dystans do pracy wynosi 8 km - nie ma ŻADNEGO znaczenia czy będziesz jechał zgodnie z przepisami 50 km/h, czy z typową dla niektórych "ułańską fantazją" do 120 km/h (jak to bywa na Grochowskiej, Al. Waszyngtona, Moście Poniatowskiego, ...) Jadać z nieosiągalną średnią prędkością 50km/h do celu (zapominamy o korkach bo sami je tworzymy) docierasz po 9,6 min. Jadać z nieosiągalną średnią 120 km/h docierasz po 4 minutach. Zaoszczędziłeś 5 minut. REWELACJA. Dostaniesz paszport Polsatu. A teraz przełóżmy to na realia. Korek, korek, korek. Kawałek wolnej prostej i już się zaczyna. Najeżdżanie, zajeżdżanie jazda slalomem itd. Ile można zaoszczędzić wyprzedzając kogoś przez czerwonym światłem? Naprawdę często myślę że część warszawskich kierowców jest mocno sfrustrowana, ciągłym a zwykle samotnym staniem wśród innych obcych i odizolowanych szybami i blachą ludzi, że później gdy ujrzy 200 metrów wolnej prostej, lub jadącego po lewym pasie z prędkością 60km/h (przy ograniczeniu do 50-ciu) to włącza się jak ja to nazywam swoista "sraczka" by wyprzedzić, zajechać, pobluźnić i pogrozić. Jaki z tego zysk? Myślę że na syndrom "Road Rage" przydałby się psychoanalityk. Albo przesiadka na rower (oczywiście nie dotyczy tych co non stop wożą chore babcie, pianina, szafy rakowe, 4kę dzieci w 4ry miejsca w mieście itd.) Miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 10.06.10, 00:25 > Jadać z nieosiągalną średnią prędkością 50km/h do celu (zapominamy o korkach bo > sami je tworzymy) docierasz po 9,6 min. Jadać z nieosiągalną średnią 120 km/h > docierasz po 4 minutach. Zaoszczędziłeś 5 minut. REWELACJA. Dostaniesz paszport > Polsatu. Tak liczyć może tylko ktoś kompletnie nieznający realiów naszego miasta. Otóż często jest tak, że jadąc 50 czy 70 km/h łapiesz każde czerwone światło po drodze, za to jadąc 120 km/h masz idealną zieloną falę (co nie znaczy, że popieram taką jazdę. nie popieram, ale rozumiem motywy). Co przekłada się nie na 5 minut, ale na co najmniej 15 zysku + komfort zamiast rozdrażnienia ciągłym hamowaniem i ruszaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu 10.06.10, 08:52 Gość portalu: bolo napisał(a): > Tak liczyć może tylko ktoś kompletnie nieznający realiów naszego miasta. Znam je na wylot mój niezawodny specjalisto od komunikacji. Zarówno jako kierowca-szaleniec którym byłem jeszcze kilka lat temu, jaki i kierowca mocno starający się przestrzegać ograniczeń prędkości. Zmieniłem się prawie jak JarKacz :) > Otóż często jest tak, że jadąc 50 czy 70 km/h łapiesz każde czerwone > światło po drodze, za to jadąc 120 km/h masz idealną zieloną falę Nie powiedział bym że takie zjawisko występuje częto. Co fakt to fakt zielona fala dla jadących 50-60 km/h występuje w niewielu miejscach (Al. Niepodległości) ale i tak sprawdza się jedynie przy ruchu nie przekraczającym 70% przepustowości. Tak czy inaczej nawet 10 minut nie jest dla mnie uzasadnieniem szaleńczej jazdy którą codziennie obserwuję. Rozumiem, z rodzącą kobietą do szpitala, śpiesząc się na samolot, generalnie raz na kilka miesięcy każdemu może wypaść sytuacja w której spieszy się tak bardzo że, jedzie za szybko, będąc jednocześnie świadomym odpowiedzialności za wykroczenia, ale wyprzedzać slalomem na dojeździe do czerwonych świateł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 10.06.10, 11:54 > Nie powiedział bym że takie zjawisko występuje częto Dobra, często może nie, ale licząc ile można zyskać na jeździe 120 km/h nie można nie uwzględniać sygnalizacji. Bo tu nie idzie o to, że na odcinku 500 metrów zaoszczędzi się ileś sekund z racji samej prędkości, ale o to czy złapiesz czerwone, czy jeszcze zdążysz na zielonym (czy żółtym), a to już nie są różnice sekundowe. > Tak czy inaczej nawet 10 minut nie jest dla mnie uzasadnieniem szaleńczej jazdy A to już pewnie sprawa subiektywna. Ty tak nie pojedziesz, ja też nie. Ale są tacy, co lubią adrenalinę i przy okazji zyskają 10-15 minut. Bo taka jazda niestety się opłaca, a póki się opłaca, to zawsze będą chętni. > wyprzedzać slalomem na dojeździe do czerwonych świateł? Rzekłbym, że nie ma jednej reguły. Czasem ktoś to robi, choć nic na tym bezpośrednio nie zyska, czasem zyska, bo dzięki pool position na kolejnych światłach przeleci jeszcze na zielonym. Uśredniając wychodzi, że się opłaca (pod warunkiem, że się zna miasto, w sensie co gdzie jak i z którego pasa, bo jadąc szybko ale myląc się np. zajmując zły pas można nic nie zyskać w porównaniu z jazdą wolniejszą, ale ze znajomością miasta). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.chello.pl 15.06.10, 09:07 >(co nie > znaczy, że popieram taką jazdę. nie popieram, ale rozumiem motywy). Mam nadzieję, że w podobny sposób rozumiesz również motywy rowerzystów, co zamiast drogą rowerową, jadą po jezdni. Bo wychodzi z ciebie typowy blachosmrodziarz, który za wszelką cenę stara się usprawiedliwiać nieprzepisowe zachowania kierowców, natomiast nie widzi żadnego usprawiedliwienia dla nieprzepisowych zachowań innych uczestników ruchu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 15.06.10, 10:24 Naucz się czytać ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałem, że usprawiedliwiam cokolwiek, a to że rozumiem czyjeś motywy (niezależnie czy jedzie samochodem czy rowerem) nie zmienia faktu, że jego zachowanie uznaję za buractwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bystry Gocław: Pieszy zginął pod kołami samochodu IP: *.centertel.pl 10.06.10, 10:09 gdyby każdy pojazd miał ograniczoną fabrycznie prędkość do 60 km/godz to by nie było wypadków śmiertelnych. no ale do ciemnoty to jak grochem o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś