Gość: qwerty IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.12, 18:21 nie, no generalnie luz......... to normalne, że autostrady pękają o d mrozu zimą i spływają smołą latem - wniosek używać tylko wiosną i jesienią. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rico Re: Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to n IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 18:33 Mistrzu, jak nie masz pojęcia to milcz. I luz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 18:46 Dajcie spokój. To i tak nie ma znaczenia. Są ważniejsze sprawy. Rysiek z klanu nie żyje. Umyjmy wszyscy rączki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Welarg Re: Rysy i pęknięcia są zjawiskiem naturalnym i .. IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.02.12, 18:51 towarzyszą sztuce budowlanej od zarania dziejów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to n IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.12, 19:35 A to widać, że Ty budowałeś. Oj wstyd i brak podstawowej wiedzy. Żle zagęściłeś grunt albo dałeś humus z wapnem na podsypkę. Gratuluje nowych technologii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to n IP: *.jf.intel.com 22.02.12, 19:48 Widac ze temat stadionu sie wyczerpal. Placzki narodowe zaczynaja wieszczyc nowa tragedie. Teraz bedzie dyskusja o materialach ktore kurcza sie pod wplywem mrozu i dlaczego to musza robic w Polsce. Tylko dlaczego u mnie w dalekiej Arizonie, gdzie temperatury prawie nigdy nie spadaja ponizej zera dzieje sie to samo? Jedyna rozsadna odpowiedz to znane haslo "nasi tu byli" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staromodny Re: Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to n IP: 62.121.73.* 22.02.12, 21:02 @Mirek: Wez tylko pod uwage, ze u Ciebie w dalekiej Arizonie nawierzchnia drog - od autostrad po lokalne uliczki dojazdowe - jest przemyslana m.in. pod tym katem: sa bloki "betonowe" (cudzyslow stad, ze jest to mieszanka dosc tajemnicza, z domieszka np. gumy z utylizowanych opon), ktore pekaja same w sobie znacznie rzadziej niz u nas, polaczone "asfaltowymi" (tu rowniez magiczna, elastyczna mieszanka) kilkucentymetrowymi wlewkami. I - co najwazniejsze - szybciutko, a najdalej wiosna, wszystkie braki sa uzupelniane wspomniana wlewka. Nasze sluzby zwykly sie spozniac do podobnych drobnych ubytkow az do momentu, kiedy juz trzeba polozyc nowa nawierzchnie. No i u Ciebie mrozy nie dzialaja tak morderczo, co sam wspomniales. Jednak tez sie zdarzaja drobne przymrozki, po ktorych sluzby skarza sie, ze nie da sie tego sprawnie opanowac. Dlatego placzemy, kiedy cos nam peknie. Pozdrawiam AZ ze szczerym sentymentem. Ciebie nie wylaczajac :) PS. Gdzie przebywasz? Staralem sie nie uzywac rodzimych znakow, by latwiej Ci sie czytalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to n IP: *.fm.intel.com 22.02.12, 21:53 Mieszkam na pustyni :) w okolicach phoenix. Co do Twojej wypowiedzi to mala korekta. Nie wszedzie drogi tutaj sa betonowe, laczy sie to miedzy innymi z kosztami budowy ( a wiec lokalne drogi sa z reguly asfaltowe) oraz czasem koniecznym na zwiazanie wylanego betonu. Od kilku lat lokalne autostrady w rejonie Phoenix sa mokrywane masa bitumiczna z mieszanka gumy odzyskanej z opon samochodowych. Ma to powodowac wyciszenie nawierzchni i rzeczywiscie roznica w glosnosci podczas jazdy na betonie i tej po asfalcie jest wyraznie slyszalna. Tutejszy asfalt jest duzo bardziej odporny na wysokie temperatury, a wiec problem kolein praktycznie ie istnieje, ale jednoczesnie mniej odporny na nizsze temperatury i bardziej kruchy. Oczywiscie pokrywanie asfaltem nawierzni betonowych powoduje ze asfalt co jakis czas peka, wykrusza sie w niektorych miejscach i powstaja dziury w nawierzchni, ktore po jakims czasie sa reperowane (podobnie zreszta jak i w Polsce). Droga przy ktorej mieszkam jest utrzymywana przez gmine. W praktyce oznacza to ze jest na nia mniej funduszy, a wiec jest mniej rowna. Raz na rok lub dwa przechodzi po niej ekipa reperujaca dziury ktora recznie zalewa wszelkie pekniecia w asfalcie, a w zeszlym roku mielismy w mojej okolicy biedniejsza wersje slynnego warszawskiego frezowania nawierzchi: za pomoca beczkowozow z zamocowanymi z tyly rozpylaczami rozlano po calej nawierzchi ciekla mase bitumiczna a nastepnie rozsypano na tym drobny zwir. Przejechaly po tym walce, aby upewnic sie ze calosc rowno przylega do calej powierzchni drogi a po zastygniegiu masy bitumicznej, kilka dni pozniej zainstalowano w jezdni odblaski i pomalowano pasy. W ten sposob na kilka lat odlozono w czasie koniecznosc wymiany nawierzchi. Teraz ten drobny zwirek powoli odpryskuje od powierzchni drogi odslaniajac wylana pod nim mase bitumiczna, ktora z kolei dokladnie pokryla wszelkie pekniecia, a jednoczesnie odklada sie na poboczu i czasami wyskakujac spod kol samochodow leci sobie w powietrzu na odleglosc kilku metrow. Na szczescie tutaj malo ludzi chodzi piechota wiec o ofiar tych pociskow raczej sie nie slyszy :) Od razu musze dodac ze drogi tutaj w porownaiu np. z okolicami Chicago sa wrecz luksusowe, a jeszcze w latach 90-tych jedna z autostrad w Chicago zostala tak zrecznie wyremontowana ze najblizszej zimy powstaly tak gigantyczne dziury ze powaznie zastanawiano sie czy calej autostraty nie zamknac do czasu as temperatura pozwoli na jej generalny remont. ten ostatni akapit to a propos tych wszystkich malkontentow ktorzy zwykle porownuja "polska" nedz do wspanialosci zachodniej Europy czy Ameryki. Wierzcie mi: te wszystkie narzekania na nieprawidlowosci slyszane w Polsce dotycza nie tylko Polscki, ale rowniez na tym tak wywyzszanym zachodzie. To tylko nasze, polskie kompleksy kaza nam widziec siebie samych jako tych gorszych w stosunku do zachodu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo pozdrawiam ziomka z IT i dziekuje za ladny tekst. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 01:03 pracownik firm z SV ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: pozdrawiam ziomka z IT i dziekuje za ladny te IP: *.fm.intel.com 23.02.12, 02:24 Dzieki, mam nadzieje ze na cos to sie przydalo :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Nasze autostrady w niczym nie ustępują... 22.02.12, 19:56 ...autostradom zagranicznym, a pod pewnymi względami nawet znacznie je przewyższają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemik Jesień też odpada :) IP: *.pruszkow.mm.pl 22.02.12, 20:38 Jesień też odpada bo w skutek opadów i z uwagi na złe odwodnienie i nierówną nawierzchnię będą się tworzyły głębokie kałuże powodujące niebezpieczeństwo poślizgu i wypadku :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Jesień też odpada :) 22.02.12, 21:50 Bo w PRL-bis to się buduje autostraty i autozdrady, ale na pewno nie autostrady :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: none Autostrada popękała od mrozu. Drogowcy: "to nie... IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.12, 21:17 No i co z tego, że pęka na szwach? Zrobi się cięcie i zaleje masą bitumiczną, jak każdą dylatację... Odpowiedz Link Zgłoś
jacekzwawy Przyjdzie walec i wyrówna! 23.02.12, 01:20 Przyjdzie walec i wyrówna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut z Pragi byly tuszcze lody na betonie to musi pekac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 07:44 tuszczo-bufeciarska ferajna skrecila lody na budowie no to jak ten beton cienszy niz plaster prosciutto crudo ma nie peknac ? za dwa lata na tym pomniku tuszczej inzynierii bedzie jak po wykopkach na kartoflisku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: byly tuszcze lody na betonie to musi pekac IP: *.jf.intel.com 23.02.12, 18:47 Jaki maly musi byc ten polski zascianek, jesli za kazdy kilometr drogi i kazdy kilogram cielaka odpowiada premier kraju i prezydent stolicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Nic nowego IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 07:53 W naszym pięknym kraju zawsze to tak działa. Popękana, dziurawa, wykolejona droga to niegroźne, to nic nie przeszkadza! Kłopotem są kierowcy prakraczający prędkość czyli nie dostosowujący prędkości.....stan drogi nie ma tu nic do rzeczy. Taki kretyński kraj. Ja jakoś byłem za naszą zachodnią oraz południową granicą i widzę że ma to znaczenie dla bezpieczeństwa po czym jedziesz. U nas nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brona Generalnie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 08:04 Generalnie, to Generalna Dyrekcja do generalnego remontu! Odpowiedz Link Zgłoś
chriswaw A co na to Furgalski, oberekspert od wszystkiego ? 23.02.12, 13:57 Aż dziw bierze, że JESZCZE się tu nie wymądrzał. A swoją drogą rzetelne dziennikarstwo wymagałoby zasięgnięcia i przywołania opinii niezależnego eksperta. Ale POWAŻNEGO. Bo też sprawa wydaje się być poważna. Odpowiedz Link Zgłoś
chriswaw A Kulczykowi nic nie popękało. Budował dla siebie. 23.02.12, 16:28 Szybko, sprawnie, dobrze i trwale, bo za remonty w okresie 30 lat sam musiałby zapłacić. Może więc jednak wrócić do PPP ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: A Kulczykowi nic nie popękało. Budował dla si IP: *.jf.intel.com 23.02.12, 18:14 > Szybko, sprawnie, dobrze i trwale, bo za remonty w okresie 30 lat sam musiał > by zapłacić. Może więc jednak wrócić do PPP ? Beton ma naciecia robione co kilka metrow. Nawet jak popekalo to nie widac Odpowiedz Link Zgłoś