vampi_r
12.07.04, 19:36
Już niedługo obchodzić będziemy zacną rocznicę.
Może powspominamy, co pamietamy z "tamtych" czasów?
Ja najmilej wspominam wodę sodową z saturatorów. Zawsze barałem z podwójnym
sokiem (jak szaleć, to szaleć).
Największy mankament tamtych czasów to chroniczny brak piwa. Pamiętam jak z
kolegą zjeździliśmy całą Warszawę w poszukiwaniu tego zacnego napoju, w koncu
w sklepie gdzieś na Kole było.... jedno, ostatnie. Wypiliśmy na spółkę w
bramie.