tom.te
28.12.12, 07:24
Odpowiedź: Gdyż na kawiarnię na samym placu nie zgodziłby się za żadne skarby (poza odpowiednio wypchaną kopertą!) ksiądz proboszcz. A brak zgody księdza to permanentne manifestacje kółek różańcowych pod kawiarnią, nagłośnienie mszy na cały plac etc. etc., co skutecznie może odstraszyć klientów.