Dodaj do ulubionych

Plac już po remoncie. Ale nie ma ani jednej kaw...

28.12.12, 07:24
Odpowiedź: Gdyż na kawiarnię na samym placu nie zgodziłby się za żadne skarby (poza odpowiednio wypchaną kopertą!) ksiądz proboszcz. A brak zgody księdza to permanentne manifestacje kółek różańcowych pod kawiarnią, nagłośnienie mszy na cały plac etc. etc., co skutecznie może odstraszyć klientów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gregory Re: Plac już po remoncie. Ale nie ma ani jednej k IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.12.12, 07:46
      Niepotrzebnie wydajesz niesprawdzoną opinię o ks. Proboszczu. Obecny jest wyjątkowym organizatorem życia społecznego parafii. Nie uwielbiam władztwa i nie jestem bezkrytyczny wobec funkcyjnych kościoła, warto jednak oddać biblijne sprawiedliwości wedle zasady: "co boskie Bogu, co ludzkie - człowiekowi".
      Też mnie irytuje brak kawiarni i miejsca spotkań młodych (bo dość trudno za takie uznać pub - wybaczcie jeśli nieco przekręcę nazwę - NaRożniak). Póki co pomysł jest wyłącznie architektoniczny, drogi, mało przystosowany do realnych potrzeb ludzi zamieszkujących okolicę. Szkoda, że niewielu polskich architektów wyciągnęło wnioski z konferencji "Przyjazne przestrzenie Europy" (organizowanej nota bene w Warszawie). Szembek jest odnowiony, ale czy przyjazny? Dla mnie nie.
      • zdzisiek66 Re: Plac już po remoncie. Ale nie ma ani jednej k 28.12.12, 10:25
        Nie jesteś na bieżąco, Narożniaka już chyba od roku nie ma. W ogóle, żeby się napić legalnie i kulturalnie piwa, trzeba jechać na Saską Kępę.
        A co do proboszcza, to się zgodzę. Dzwoni rzadko i umiarkowanie głośno, mszy przez głośniki nie puszcza, organizuje różne fajne rzeczy, np. koncerty w kościele. Niedawno grała Sinfonia Varsovia, ze dwa lata temu Staszek Soyka. Wszytko za free i nawet medalików przy wejściu nie sprawdzali :)
    • Gość: WAWIK Plac już po remoncie. Ale nie ma ani jednej kaw... IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.12, 07:49
      Szkoda, że czytelnik - napisał, o miejscu spotkań dla młodych ludzi... Zapomniał o tych trochę starszych...
    • dinowar Ten plac jest: kiczowaty, banalny, szmirowaty, 28.12.12, 08:16
      , bez gustu, że aż ręce opadają. Ale czego oczekiwać od władz Pragi-Południe? W ogóle od władz Wawy! Wszystkie inwestycje miejskie tego typu z ostatnich lat, to niewypał, choć władzuni i jej zwolennikom oczywiście się podobają. Sprawa gustu? No nie, niektórzy nie mają, bo nie wiedzą co to gust.
      • pol-a Re: Ten plac jest: kiczowaty, banalny, szmirowaty 28.12.12, 09:08
        Szanowni Komentatorzy,
        nie zamierzam bronić magistratu, lecz proponuję dyskutować o faktach. W kamienicach po południowej stronie placu działają pizzeria i pierogarnia. Pubu NarożNIK nie ma już od co najmniej roku. Teraz jest tam kulinarna Akademia Smaku. Jeden z lokali w kamienicy bliżej Grochowskiej w drodze konkursu został wynajęty na kawiarnię. Info można znaleźć na stronach internetowych urz.dzielnicy. Zdaje się też, że w podziemiach oprócz punktu info także planowany jest lokal gastronomiczny.
        • Gość: z grochowa Re: Ten plac jest: kiczowaty, banalny, szmirowaty IP: *.chello.pl 28.12.12, 09:50
          Pan czytelnik ma pełne prawo, aby otworzyć kawiarnię i wzbogacić tym samym życie towarzyskie w okolicy, a nie narzekać, że ktoś inny nie utopił pieniędzy w lokal gastronomiczny, który by zapewne padł po pół roku - jak większość w okolicy. Co to w ogóle ma znaczyć, że nie zorganizowano żadnej kawiarni? Kto miałby mieć taki obowiązek - ratusz, proboszcz, czy kto?
        • zdzisiek66 Re: Ten plac jest: kiczowaty, banalny, szmirowaty 28.12.12, 10:18
          Chyba po wschodniej stronie, a dokładnie, przy ul. Chłopickiego. A ta Akademia Kulinarna to restauracja? Można wejść i zamówić coś dobrego do zjedzenia?
          W ogóle ta pierzeja tętni życiem. Oprócz najładniejszego i najczęściej odwiedzanego obiektu, czyli kiosku Ruchu, jest jeszcze sklep z częściami samochodowymi i obowiązkowy oddział banku.
          Po zachodniej stronie też dużo się dzieje. Oprócz remontowanej poczty, jest tam także sklep z hydrauliką :)
          Autor listu zresztą za wiele narzeka. Może na samym placu brakuje miejsc do spotkań młodzieży, ale przecież tuż obok jest Lidl, gdzie można kupić tanie piwo lub wódeczkę i wypić je na tyłach, na śmietniku znanym kiedyś jako Park Zajdla (do czasu, aż Zajdlowie odzyskali swoją własność i połowę parku sprzedali pod budowę Lidla, a resztę ogrodzili śliczną blachą, żeby sobie gniła).
          • pol-a Uwagi topograficzne 28.12.12, 11:30
            Zdziśku, topografia naszej okolicy oraz jej infrastruktura przedstawia się nieco inaczej, niż suponujesz. Pub, w miejscu którego znajduje się Akad. Smaku nigdy nie nazywał się Narożniak. Pawilon, w którym się mieści się wspomniany zakład (nieruchomość, podobnie jak kilka pobliskich kamienic, należy do prywatnego właściciela, a nie do miasta) położona jest południowo-wschodniej flance placu, przy krzyżówce Chłopickiego i Osowskiej. Kamienice po tej pierzei - ostatnio odnowione, z sensowną, pastelową kolorystyką elewacji - to relikt przedwojennego przedmieścia, pamiątka po tamtej W-wie. Oprócz pizzerii i pierogarni znajdują się tam m.in. zakład kaletniczy oraz chlebownia. Lidl nie znajduje się obok Szembeka. "Obok" to jest Skok Stefczyka. Ty jeździsz na piwo na Saską K., a można bliżej: do Orient Expressu przy G-skiej, Parivaru przy Waszyngtona, Soho Factory, Pasty Novej, Znośnej Lekkości Bytu i paru innych. Dają tam nawet niepasteryzowane.
            • zdzisiek66 Re: Uwagi topograficzne 28.12.12, 13:00
              No nie przesadzaj, że Lidl nie jest obok placu. Jest doskonale widoczny z południowej części placu, bo w linii prostej to raptem jakieś 50 m. Nie pamiętam dokładnie, co z tym Narożniakiem czy jak się zwał. W tym miejscu, gdzie dziś jest Akademia Smaku, był w każdym razie bardzo fajny Dziwny Świat Edwarda M., szkoda, że niezbyt długo. Potem jakieś próby reanimacji knajp, niezbyt udane, nie śledziłem.
              Dzięki za namiary na lokale, problem w tym, że wszystkie, za wyjątkiem Orient Ekspres, leżą w odległości 5 do 8 przystanków tramwajem, czyli niewiele bliżej, a wręcz wcale, od Saskiej Kępy. Poza tym, lubię lokale typowo pijackie, a nie restauracje, w których można sobie ew piwo zamówić do obiadu. Nie ten klimat. Ok, jest pub kibica przy bazarze i bar hotelowy w Feliksie, ale to też nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
              Pozdrawiam Ziomalkę :)
    • Gość: Grochowianka Kluczem do uporządkowania tego miejsca jest bazar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.12, 10:25
      Kluczem do uporządkowania tego miejsca jest bazar Szembeka.
      Bez inwestycji w halę targowa z prawdziwego zdarzenia, np taka jak Hala Koszyki,
      a wiec całą pokrytą szklanym dachem z dużym podziemnym garażem to miejsce zawsze będzie tylko zbiorem niechlujnych bud i pokątnego handlu.
      Kto wybierze się na plac Szembeka do kawiarni ! To jest żart.
      Nowo zbudowany skwer bedzie miejscem odpoczynku handlarzy i pijaczków .
      Panowie urzędnicy nie ma co uważać, że jest to miejsce kulturotwórcze. Jest to miejsce handlowe bardzo potrzebne Warszawie. Ale nie musi to być miesjce brudne i zaniedbane.
      Na razie nowy skwerek pasuje do tego miejsca jak kwiatek do kożucha.
      • az100 Re: Kluczem do uporządkowania tego miejsca jest b 28.12.12, 11:58
        Trochę przesadzasz. Plac i bazar to nie jest to samo miejsce - pomimo nazwy. Zgadzam sie , że na bazarze i w hali jest ciasno - ale tylko w soboty. Podobnie z parkowaniem - problem jest w ciągu kilku godzin w tygodniu. Bazar jest na tyle odległy od wyremontowanego placu, że łączy go głównie nazwa i jednocześnie na tyle bliski aby z placu trafił na niego każdy za pierwszym razem.
      • zdzisiek66 Re: Kluczem do uporządkowania tego miejsca jest b 28.12.12, 13:19
        Bazar, w takiej właśnie postaci niechlujnych bud, jest miejscem kultowym, od lat wrośniętym w miejską tkankę. Ludzie przyjeżdżają tam na zakupy z daleka, nieraz mi mówiły koleżanki, jak mam fajnie, że mieszkam tak blisko. Kogo zresztą rażą obskurne budy, może kupować w hali, gdzie stoisk całkiem sporo.
        Bazar jest powierzchniowo niewielki i ściśle wpasowany w placyk, jeśli się "rozlewa", to tylko na najbliższy chodnik małego odcinka Zamienieckiej. Nie jest to gigantyczny rak, jakim był jarmark Europa. To jest miejsce dla ludzi, gdzie niezbyt zamożni mogą kupić stanik w dużym rozmiarze od Ukrainki, skarpetki od Wietnamczyka, ruskie badziewie od Azera, dobre pieczywo, smaczną i w umiarkowanej cenie wędlinę czy garmażerkę od Polaków, mendel jajek od babuni ze wsi.
        A ciut bardziej wymagający, świetne ciasta czy sery z Korycina i Wiżajn lub roczniki czasopism z lat 80-tych (kultowy antykwariat niestety się wyprowadza z bazaru).
        Naprawdę, bardziej mi przeszkadzają obszczane budy przy Grochowkskiej, niemal dokładnie naprzeciw placu Szembeka.
    • Gość: luc6.6 Re: Plac znowu nieatrakcyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 14:33
      Racja. Chodzi o to, żeby jedynym przyciągającym ( kasę , rzecz jasna )obiektem był kościół.
      • Gość: na zaś Re: Plac znowu nieatrakcyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 16:46
        przy następnym remoncie pewnie walna na chodniku gwiazdę :))))
    • nienietak6 tylko dla młodych? 28.12.12, 14:39
      ...ale bez kawiarni nie będzie on mógł pełnić jednej z ważniejszych funkcji - miejsca spotkań dla ludzi młodych...

      Ciekawe podejście. A dla starszych już miejsc nie należy szykować?
    • Gość: sąsiad Plac już po remoncie. Ale nie ma ani jednej kaw... IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.12, 16:29
      Specyfika placu (kształt, usytuowanie względem ulic) z pewnością nie ułatwiał stworzenia z tego placu czegoś przyjaznego. Sądzę bowiem, że dwa elementy skutecznie będą zniechęcały do posiedzenia przy fontannie na tych ławkach, a mianowicie bezsensowne pozostawienie stanowisk parkingowych po północnej stronie i jezdnia Kordeckiego tnąca plac niczym siekiera.
      Uprzedzę z góry - mam samochód i jeżdżę po Grochowie, ale nie tęskniłbym ani za parkującymi na placu, ani za możliwością przejazdu placu w poprzek (jak to było podczas remontu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka