Dodaj do ulubionych

Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw...

IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.13, 14:13
Warszawiak to stan umysłu a nie pochodzenia.
Obserwuj wątek
    • leszlong Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... 31.03.13, 15:30
      Pani Śmigiel (vel Śmiegiel bo te dwie formy nazwiska występują na stronie), proszę kupić sobie atlas Polski i zobaczyć gdzie zaczynają się Bieszczady, a gdzie leży Sanok. Góry Sanocko-Turczańskie to nie Bieszczady. Zero profesjonalizmu. Czy dla pani Szczecin leży nad Bałtykiem?? A może Warszawa to Mazury bądź Podlasie??
      • Gość: Piotr Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.13, 15:59
        Ale w Sanoku i Lesku sa szpitale, gdzie rodzi sie wiekszosc bieszczadzkich dzieci. Czesto tam tez chodza do szkol. Sanok jest brama Bieszczad i chociaz nie lezy geograficznie w Bieszczadach, to jest scisle z nimi powiazany w sensie kulturowym, administracyjnym i spolecznym.
        • leszlong Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz 31.03.13, 17:26
          @Piotr:
          Sanok jest powiązany administracyjnie jedynie w ujęciu wojewódzkim. Powiat sanocki nawet nie obejmuje Bieszczad. Kulturowo to i Rzeszów jest powiązany czy też Brzozów z Bieszczadami. To może Wadowice uznamy za Tatry, skoro papież JP II był uznawany przez górali podtatrzańskich za swojaka, a Wadowice to brama do Tatr.
          • Gość: takitam A moze sie wzenil do warszawiakow IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.13, 00:44
            A moze sie wzenil w warszawska rodzinke.... ciekawe skad pochodzi chlopak/dziewczyna pana Artura?
    • Gość: pu Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... IP: *.home.aster.pl 31.03.13, 16:02
      Ale prawdą jest, że poza Warszawą czas płynie dziwnie wolno... Ja od 14 lat w Warszawie i za każdym razem, gdy jadę do mojego rodzinnego miasta w odwiedziny, mam przedziwnie duzo czasu... :)
    • Gość: kim Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz IP: *.free.aero2.net.pl 31.03.13, 16:10
      W ciaglym ruchu jestesmy z powodu fatalnej, tragicznej wprost komunikacji!
      Chodzi o calosc - zarowno brak metra jak i beznadziejny ruch drogowy, co wynika z przechodzenia wszystkich „przelotowek” przez srodek miasta!!! Daje to tysiące skrzyżowan ze światłami i skrajnie źle zorganizowanych rond, a w efekcie mamy korki! To one pozeraja czas!
    • Gość: luksusem_jadę pierłem se. IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.13, 16:36
      pierłem se
      czytając ten porywający tekst.
    • Gość: Kostia Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.03.13, 17:17
      Warszawa miasto zbudowane od nowa, więc prawie wszyscy są z gdzieś, ale to nie oto chodzi, to co wyprawia obecna fala słoików to prawdziwa katastrofa. Dam przykład Saskiej Kępy, gdzie mieszkam ok. kilkudziesięciu lat. Napływ rujnuje to miejsce w postępie logarytmicznym, ta egzaltacja pomieszana z pretensjonalnością, jakieś implementowane poczucie wyższości „my Saska Kępa” ocierające się o szowinizm (no tak mieszka 3 lata), budowanie całkowicie fikcyjnej tożsamości i historii miejsca w oparciu o wydumane mniemania jak to powinno wyglądać (coś w stylu jak sobie wyobrażamy życie krezusów w serialu Dynastia). Jednocześnie import nawyków i kompleksów zupełnie w tej części miasta nieznanych. Blichtr, uniform, standaryzacja, taka jaką kiedyś dla dresiarza był dres i bmw, tak dla nich jest facebook, rogowe okulary, fotografia, rower na pokaz, wszystko jest kultowe i wyjątkowe (po analizie niestety wychodzą krepujące braki z poziomu gimnazjum). I jak to powiedział gospodarz mojego domu „biegają po dzielni” tabuny identycznych klonów.
      • asperamanka Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz 31.03.13, 21:40
        Tiaaa. Ja też mieszkam na Saskiej Kępie, i oburzenie na wystawiane od pewnego czasu przez sąsiadów przed drzwi śmierdzące buty sobie daruję.

        Ale to jest w sumie śmieszne, bo rzeczywiście egzaltowanych "miejscowych" sie namnożyło. Na Bródnie nasz najstarszy grób rodzinny jest z początków cmentarza, ale akurat jeżdżę firmowym samochodem na blachach GSP. Też żadna dziura, ale doświadczenie, jak różni "warszawiacy" w firmowych furach WI i WE zajmujący dwa miejsca na parkingu w Elei pouczają mnie "chama z prowincji", jak "my jeździmy w Warszawie", jest nie do zapłacenia kartą Mastercard ;-)
    • Gość: spruce Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.13, 18:05
      Nie jesteś. Warszawska marynara leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu.
    • Gość: warszawiak Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.13, 18:24
      Nie jesteś warszawiakiem, jesteś warszawianinem, a to jest duża różnica.
      • Gość: spruce Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.13, 18:31
        Nie i jeszcze raz nie! Jest sanoczaninem mieszkającym w Warszawie. Jak ja bym mieszkał w Londynie to byłbym warszawiakiem mieszkającym w Londynie a nie londyńczykiem. Dlaczego mam się wstydzić swojego pochodzenia?
        • wolfgang87 Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz 31.03.13, 21:01
          Psy szczekają, karawana jedzie dalej. A psy szczekać mają, bo klikalność potrzebna, więc szczekajcie dalej, kompleksy najłatwiej leczyć na przyjezdnych, a Agora wam dziękuje. Taki wdzięczny temacik znaleźli i mogą ciągnąć i się nie nudzi ;-)

          Jak gościu tak się wkręcił w miasto, że całe centrum życiowe jest tutaj i żyje tu lat wiele, to w pewnym momencie może poczuć się, że jego miasto jest tu, a nie w Sanoku. Proste jak drut. Ale aby poczuć, o czym tu piszą, to trzeba się trochę potułać po świecie i Polsce, a nie siedzieć w rodzinnym mieście całe życie.
    • Gość: lukasz Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... IP: *.home.aster.pl 31.03.13, 20:12
      NIE jest Pan Warszawiakiem i NIGDY Pan nie będzie. Może być Pan jedynie AKTUALNYM mieszkańcem Warszawy.
      • Gość: as Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.13, 20:40
        rozbawiają mnie ci wszyscy pieniacze zabraniający ludziom (np. p. Andrusowi) czuć się warszawiakami, as nie warszawiak, ale chłopak z Pragi
        • animator_kultury Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone 31.03.13, 20:46
          Prawdziwym Polakiem też nie jest, bo Sanok to Polska B. Może co najwyżej być Bepolakiem!!!!!111111oneone

          Czytaj książki. Twórz muzykę.
          • mroczny.rowerzysta Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone 31.03.13, 21:23
            Prawidziwa Polska B to Ziemia Lubuska i Pomorze Środkowe a nie Polska wschodnia.
            • Gość: seb Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.13, 21:42
              Ciekawe pod jakim względem - dziękuję Bogu, że pochodzę z Polski zachodniej i nie mam mentalności białostocko-zambrowskiej. Z PKB w Polsce wschodniej chyba też słabo.
              • mroczny.rowerzysta Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone 31.03.13, 22:31
                Najniższe PKB w Polsce jest w Lubuskiem. Za to przestępczość większa. Wystarczy też porównać wioski - na Podlasiu porządek, w Polsce zachodniej burdel i rozpierducha. Miasta na zachodzie też szare i zaniedbane, poniemiecka architektura ich nie ratuje.

                Więc ta mentalność z zachodniej Polski to chyba "nakraść i nabrudzić".
                • leszlong Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone 01.04.13, 00:23
                  wyborcza.biz/biznes/1,101716,13622210,Dwie_twarze_Polski__Komu_zyje_sie_najlepiej__komu.html#BoxSlotII3img
                  Nie tylko PKB. Od razu widać jakie wskaźniki HDI są na zachodzie Polski, w tzw. Polsce A w porównaniu z Podkarpaciem. Nawet wielki Wrocław czy Katowice mają niższy wskaźnik. Mazowsze bez Warszawy to dopiero Polska C. Ale żyjcie dalej w matriksie Polski A.
                  • Gość: xxx Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone IP: *.static.korbank.pl 01.04.13, 08:36
                    To po co tu (Warszawa, Wrocław) przyjeżdżacie? A już już jesteście to płaćcie podatki, gdzie pracujecie i mieszkacie
                    • leszlong Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone 04.04.13, 19:54
                      @xxx:
                      To ciebie zaskoczę. Zameldowany jestem i płacę podatki w Warszawie. Mało tego, samochód ma tablice warszawskie, OC płacę wedle stawek stolicy. Więc szczekaj sobie, ale nie na mnie. Ja tylko zdejmuję zasłonki z oczu ważniaków z Polski A, co to rozumy pozjadali i się wywyższają. Jak się mówi w Galicji - "W dupie byłeś, gó... widziałeś".
                • Gość: seb Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone IP: *.teleperformance.pl 01.04.13, 14:44
                  Najniższe PKB jest kolejno: na Lubelszczyźne, Podkarpaciu, Podlasiu oraz Warmii i Mazurach, więc się najpierw doedukuj, zanim coś równie głupiego napiszesz:
                  epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/1-21032013-AP/EN/1-21032013-AP-EN.PDF
                  Cóż - miasta na zachodzie kraju są zaniedbane jak w całej Polsce. Na wschodzie np. Białystok miasta nawet nie przypomina. Przypomina wioskę, wokół której wybudowano mnóstwo bloków. Zambrowy, Łomże, Chełmy - tak samo. Zadbane one też specjalnie nie są - no chyba, że rzucenie styropianu i oczodajnych barw na "kamienice" w Białym to wg Ciebie "zadbanie".
                  • leszlong Re: Andrus TO NIE POLAK!!!111oneone 04.04.13, 20:04
                    @seb:
                    Strona 6: PKB 2010 (w mln EUR)/ PKB per capita (EUR)
                    Lubuskie - 7 931 / 7 800
                    Podkarpackie - 13 145 / 6 200
                    Lubelskie - 13 528 / 6 200
                    Warmińsko-Mazurskie - 9 731 / 6 800
                    Zachodniopomorskie - 13 680 / 8 000
                    Opolskie - 7 605 / 7 300

                    Dopiero jak popatrzymy PKB per capita to masz rację. Kiedy bierzemy PKB ogółem, nie masz racji. Ale nie uściśliłeś, tylko wpieniasz się.
                    A ciekawe jak wygląda PKB Mazowieckiego bez Warszawy??
    • Gość: A. Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warszaw... IP: *.centertel.pl 31.03.13, 22:51
      Srakiem nie warszawiakiem, a Sanok nie leży w Bieszczadach.
    • robert_wwa Re: Artur Andrus: Pochodzę z Sanoka, jestem warsz 01.04.13, 01:23
      Warszawiakiem nie warszawiakiem. Co za różnica jeśli mówiąc "jadę do domu" ma na myśli Warszawę to nazewnictwo staje się absolutnie nieistotne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka