eela
05.07.02, 09:25
Profesor Kulesza zwraca uwagę na bardzo istotną sprawę - krzyzowanie się
kompetencji przyszłego prezydenta i Rady Miasta, równiez wybieranej
bezposrednio. Rada będzie miała bardzo rozległe kompetencje. W rozwiązaniach
programowych może mieć zupełne inne wizje niż prezydent i to może prowadzic do
konfliktów. Kulesza uważa, ze powinno się ograniczyć uprawnienia Rady do
uchwalania budżetu miasta i stanowienia przepisów prawnych, natomiast prezydent
powinien zarzadzać miastem. Obecnie Rada ma uprawnienia do zarzadzania.
Prezydent może być przez nią prowadzony na sznurku, nie bedzie mógł realizowac
własnego, obiecanego wyborcom, programu.
Profesor uwaza równiez, że wybory powinny być oparte na odynacji nie
proporcjonalnej lecz większościowej w jednomandatowych okregach wyborczych.
Wtedy wygrywałby program ludzi, a nie program partii.
Wydaje mi się, że te opinie sa słuszne.