Dodaj do ulubionych

Quo Vadis - czy wam się podoba?

IP: *.*.*.* 21.09.01, 07:30
Zostałem zaproszony na ten film i cóż muszę przyznać szczerze, iż (jak w
Ferdrdurke) "mnie nie zachwyca". Zrobiony jest poprawnie, gra aktorska też bez
zarzutów. Jednak po seansie czułem coś na kształt niedosytu, niespełnienia,
niezrozumienia przesłania. Nie wiem. Może nie dorosłem do takiej tematyki ale
osoba, z która byłem również miała podobne zdanie.
Ciekawi mnie czy w swojej opinii jestem osamotniony?
Obserwuj wątek
    • Gość: boa Re: Quo Vadis - czy wam się podoba? IP: *.chello.pl 21.09.01, 09:18
      Mój 15-letni syn obejrzał wczoraj "Quo vadis" i tak go zrecenzował: z całego
      filmu najlepszym kawałkiem była zajawka "Wiedźmina". A zajawka "Wiedźmina" była
      najgorszą zajawką, jaką widziałem.
    • Gość: niunio Re: Quo Vadis - czy wam się podoba? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.09.01, 09:33
      tylko szkoda, że po tak wielką literaturę wzięła sie polska kinematografia we
      współpracy z obowiązkową tv publiczną, efekt byl do przewidzenia, oprócz
      kreacji Pieczki i Treli, reszta z techniką na czele, to kompletne dno
      • Gość: D.Z. Re: Quo Vadis - czy wam się podoba? IP: *.*.*.* 21.09.01, 09:38
        Gość portalu: niunio napisał(a):

        > oprócz kreacji Pieczki i Treli, reszta z techniką na czele, to kompletne dno.

        Rzeczywiście, te dwie postaci zostały wykreowane w sposób bardzo "wyrazisty".

      • Gość: yahve pieczka wcale nie byl taki dobry IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:36
        a raczej kreowana przez niego postac byla dosc nieciekawa, nie mowie to o
        swietym jako takim, ale o tym, jak przedstawil go sienkiewicz. przeciez w "Qou
        vadis", znaczy sie powiesci, jedynymi pelnowymiarowymi postaciami sa
        bohaterowie negatywni (Neron) i tacy, powiedzialbym, mieszani (petroniusz -
        linda znow mnie zaskoczyl pozytywnie, moze ten facet umie grac??? ;) ). a
        pieczka nic tylko ciagle cos blogoslawil i sie glupio usmiechal. byc moze tak
        sobie sw. piotra wyobrazal sienkiewicz, ale sadze ze takiego aktora jak
        pieczke, ktorego bardzo lubie, stac by bylo na lepsza interpretacje...
    • Gość: yahve Nie, totalne rozczarowanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 11:41
      Bylem na tym juz 9 ix, w teatrze wielkim na prapremierze i musze powiedziec, ze
      oczekiwalem wiele ale po projekcji bylem rozczarowany i wrecz zniesmaczony. nie
      chodzi mi o gre aktorska, bo byla ok, ale o konstrukcje filmu (patrz - ostatnia
      scena, toz to kicz, ktory zepsul caly film i zrobil z niego katolicka
      propagande) i takie np. rzeczy jak zblizenia na gryzione i palone ciala. az
      wydawalo mi sie ze czuje smrod skwierczacego ludzkiego tluszczu, cos
      obrzydliwego. a ja mialem juz nadzieje, ze polacy oduczyli sie pokazywania
      przesadzonego okrucienstwa. coz, jak zwykle w odniesieniu do kina w rp,
      pomylilem sie i przecenilem jego tworcow.
      • Gość: D.Z. Re: Nie, totalne rozczarowanie IP: *.*.*.* 21.09.01, 11:52
        Uff, a ja myślałem już, iż z kolegą jesteśmy w swoich odczuciach "osamotnieni".
        • Gość: yahve hehe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:33
          sadze ze osamotniony to jest kawalerowicz, ktoremu przeciez to sie podobac
          musi ;)
          • Gość: D.Z. Re: hehe IP: *.*.*.* 21.09.01, 14:11
            Gość portalu: yahve napisał(a):

            > sadze ze osamotniony to jest kawalerowicz, ktoremu przeciez to sie podobac
            > musi ;)

            Czyli jak profesor z "Ferdydurke": "Zlituj się, ja mam rodzinę, dzieci...".
            I w ten oto sposób, metodą "mniemanologii" osiągnęliśmy punkt startowy.
            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka