pan_pndzelek
15.10.02, 22:42
Pewnie mnie zaraz zjedzą, ale niech tam. Motłoch znów zwalił się na Warszawę.
Członkowie pokojowej manifestacji użyli stylisk od kilofów, petard, farby...
Siedmiu policjantów jest rannych w tym jeden ciężko. Znów z naszych pieniędzy
trzeba będzie dokupić tarcze potłuczone przez oszalały motłoch, sprzątać
zaświnione przez motłoch ulice... Za godziny spędzone w korkach czy na
przystankach oczywiście nikt nie zapłaci.
Dodatkowego smaczku sprawie dodaje fakt, że w "pokojowej" demonstracji brali
udział:
1. górnicy - odprawy po 40 tys zł na łba z budżetu, dopłaty do nierentownego
wydobycia z budżetu...
2. hutnicy - dopłaty z budżetu do nierentownej i niespecjalnie już potrzebnej
gałęzi gospodarki...
3. kolejarze - dopłaty z budżetu do nierentownego molocha zatrudniającego 200
tys osób, wg. opracowań dotyczących postawienia tego molocha na nogi pracuje
tam za dużo o ok. 100 tys ludzi.
To taki smaczek, płacimy za demonstrację ludzi, którzy wyjątkowo jak nikt
inny DOJĄ budżet układany przez socjalistów przeciw którym protestują.
O tym jakim smaczkiem jest fakt, że demonstrację organizuje "S" milcząca
przez 4 lata rządów Maryjana i Ojca jednej aktoreczki nie wspomnę...
_______________________________________
...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
>>>---