Gość: spoma IP: *.chello.pl 06.09.06, 06:59 Nie tylko w Środmieściu, To co zrobili z Pruszkowską, też woła o pomstę. Nie dość że zwęzili, nawtykali słupków, zwęzili skrzyżowanie, to jeszcze zrobili idiotyczne światła. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amhu W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a mia.. 06.09.06, 07:49 A Kazio baluje po warszawskich knajpach. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 10:03 amhu napisała: > A Kazio baluje po warszawskich knajpach. W Gorzowie przecież nie może! Tam go wszyscy znają wiec jak wytłumaczyłby żonie ze był w knajpie w nocy zamiast niby pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowcaniefanatyk Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:49 Rozsmiesza mnie pisanie, ze w Warszawie nie ma gdzie zaparkowac w centrum. A w ktorym duzym miescie sie da? Przejedzcie sie do pierwszego lepszego duzego miasta we Wloszech, Niemczech czy Francji, zobaczycie jak latwo parkuje sie w Warszawie - czesto wystarczy po prostu zaparkowac 100-200m dalej. W Turynie czy np. Monachium znalezienie miejsca do parkowania w srodmiesciu nawet o polnocy w niedziele jest o niebo trudniejsze niz u nas w dzien powszedni w godzinach pracy. Tam kazdy centymetr przestrzeni do parkowania jest w pelni zagospodarowany, u nas wielu kierowcow parkuje byle jak, nie zastanawiajac sie czy inni beda mieli miejsce. Rekordzisci potrafia zastawic kilka miejsc naraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 12:19 Gość portalu: kierowcaniefanatyk napisał(a): > Rozsmiesza mnie pisanie, ze w Warszawie nie ma gdzie zaparkowac w centrum. Mnie też śmieszy, ale z trochę innego powodu. Da się zaparkować. Płatne parkingi świecą pustkami (ot, choćby parking pod Marcpolem, ścisłe centrum). Ale cwaniakom chodzi o to, żeby najlepiej to było za darmo, żeby ukraść komuś innemu chodnik, kwietnik, albo ścieżkę rowerową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw Może Agora zbuduje parkingi? IP: 217.8.161.* 06.09.06, 12:47 Gość portalu: warszawiak napisał(a): > Płatne parkingi świecą pustkami Świecą pustkami bo można bezkarnie i za darmo parkować na trawnikach, chodnikach, przystankach, zakazach, albo na miejscach w strefie płatnego parkowania ignorując wezwania do zapłaty. Straż Miejska ma to w ... no w nosie. Nie mogą denerwować wyborców. > cwaniakom chodzi o to, żeby najlepiej to było za darmo Ciekawe który z inwestorów w tej sytuacji zbuduje parking??? Zainwestuje gigantyczne pieniądze w parking który będzie stał pusty? No chyba że będzie to parking darmowy, ale chyba takiego nikt normalny nie zbuduje... chyba że miasto... co już udowadnia budując za pieniądze ZTMu parkingi "niby P&R" w mieście w miejscach nic nie dających pasażerom komunikacji miejskiej - np przy stacji metra Wilanowska. Dziwnym trafem powstaje tam tez duży biurowiec..... ciekawe kto będzie parkował na tym zbudowanym kosztem 50.000zł za miejsce parkingu i jak wpłynie to na korki w mieście.... A Gazecie radzę - jeśli widzicie potrzebę budowy parkingów to możecie zostać inwestorem i kilka zbudować.... chyba Agora ma pieniądze na inwestycje? Odpowiedz Link Zgłoś
qwertys22 Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 08:03 fakt-jak zaczeli przebudowe tej ulicy to myslalem, ze maja zamiar zrobic z niej ulice jednokierunkowa. z tymi slupkami tez racja, szczegolnie ze miejsca parkingowe tez drogowcom za bardzo nie wyszly-jest ich zdecydowanie za malo! a swiatla-coz zrobili je na skrzyzowaniu, przy ktorym miesci sie szkola wiec moze to dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: 195.164.48.* 06.09.06, 08:46 Swiatla moze i byly potrzebne, ale kto wymyslil taki cykl. Boczne uliczki sa jednokierunkowe, wiec z Pruszkowskiej da sie tylko skrecic (czytaj: jechac wolno), nie da sie przejechac tego skrzyzowania w poprzek Pruszkowskiej, kierunki sa od tej ulicy. ps. a moze ktos wie ile w tym miejscu bylo wypadkow, bo ja nie slyszalem o zadnym. Skoro nie bylo wypadkow to po co komplikowac zycie i wydawac pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
qwertys22 Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 09:13 Gość portalu: spoma napisał(a): > Swiatla moze i byly potrzebne, ale kto wymyslil taki cykl. > Boczne uliczki sa jednokierunkowe, wiec z Pruszkowskiej da sie tylko skrecic > (czytaj: jechac wolno), nie da sie przejechac tego skrzyzowania w poprzek > Pruszkowskiej, kierunki sa od tej ulicy. tez prawda, mozemy miec tylko nadzieje, ze cykl swiatel zostanie wkrotce poprawiony > ps. a moze ktos wie ile w tym miejscu bylo wypadkow, bo ja nie slyszalem o > zadnym. Skoro nie bylo wypadkow to po co komplikowac zycie i wydawac pieniadze. ja sobie nie przypominam zadnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nographix za to na woronicza IP: *.chello.pl 07.09.06, 15:07 za to na skrzyzowaniu woronicza/samochodowa nadal nie ma swiatel, a wypadki sa tam bardzo czesto -ruchliwe 4pasmowe woronicza i rownie silnie zatloczona samochodowa (dojazd do TV, oraz do GM) Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Oczywiście, że potrzeba nowej jednostki, to... 06.09.06, 08:50 nowe miejsca pracy dla dyrektora, zastępców, sekretarek, kierowników... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 08:53 Zamiast wozić tyłki w samochodach można przecież dojechać do ścisłego centrum komunikacją miejską, prawda?? Warszawskie place wyglądałyby o wiele ładniej gdyby zniknęły z nich samochody... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 12.09.06, 19:15 idee Gomulki w narodzie widze wiecznie zywe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guide A co z miejscami dla autokarów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 09:00 Dwa parkingi niedaleko Starego Miasta to trochę mało: = niby-parking dla autokarów na pl. Piłsudskiego przy Metropolitan non-stop zastawiony przez osobowe, a te z Królewskiej, gdy pójdzie tamtędy ruch przełożony z remontowanego Krakowskiego P., też pewnie znikną = parking na Myśliwieckiej był kiedyś cały dla autokarów, potem połowę oddzielili dla osobowych; ciekawe kiedy zniknie ta druga połowa :( = niby-parking (zatoka) przy cmentarzu żydowskim non-stop zastawiony przez osobowe pracowników biurowca. Autokary stają na chodniku powodując zagrożenie dla wszystkich - samochodów, pieszych i samego chodnika i muru cmentarza (wstrząsy) = parking autokarowy przy Muz. Narodowym - ni przypiął ni przyłatał, bo co mają zrobić turyści - zostawić tam busa i na piechotkę po całej Warszawie? = przy kościele sw. St. Kostki - albo ryzykowne manewrowanie autokarem po parkingu przed kościołem albo dłuuuga przechadzka z jakiejś zatoczki w połowie drogi między pl. Wilsona a Wisłostradą... = zakaz zatrzymywania się przy Sejmie - może jednak pozwolić choć na minutę?! Chociaż właściwie po co... Dobrze, że choć na Powązkach jest mniej problemów dla autokarów. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzzi Zapraszam na Twardą róg Złotej obok Siennej 06.09.06, 09:09 Tam wyraźnie widać, jak brakuje w Warszawie miejsc parkingowych, nie zmieni tego nowa komunikacja miejska, niektórzy jadą do pracy samochodem bo muszą, bo taka ich praca, albo mają trzy przesiadki i się nie opłaca, albo odworzą dzieci do szkoły itp. Ogólnie nikt o tym nie myśli, a jest coraz gorzej mimo opłat 400zł/mies stać każdego pracownika biura zarabiającego około 4000,-... Poświęci 10% pensji żeby stawać pod biurowcem, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Zapraszam na Twardą róg Złotej obok Siennej 06.09.06, 10:09 wuzzi napisał: > Tam wyraźnie widać, jak brakuje w Warszawie miejsc parkingowych, nie zmieni > tego nowa komunikacja miejska, niektórzy jadą do pracy samochodem bo muszą, bo > taka ich praca, albo mają trzy przesiadki i się nie opłaca, albo odworzą dzieci > > do szkoły itp. Ogólnie nikt o tym nie myśli, a jest coraz gorzej mimo opłat > 400zł/mies stać każdego pracownika biura zarabiającego około 4000,-... Poświęci > > 10% pensji żeby stawać pod biurowcem, > pozdrawiam To zastanawiam się jak jeszcze ze 30 lat temu ludziom udawało żyć bez samochodów? Metra nie było, dzieci większość miała więcej niż dzisiaj w kolejkach po wszystko się stało a jednak ludzie dawali sobie radę ! A ijeszcze soboty były pracujące! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mars Re: Zapraszam na Twardą róg Złotej obok Siennej IP: 217.153.152.* 06.09.06, 11:07 Banalnie - wtedy sie nie pracowalo, tylko chodzilo do pracy. Roznica drobna, ale zasadnicza. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzzi Re: Zapraszam na Twardą róg Złotej obok Siennej 07.09.06, 10:07 sam sobie odpowiedziałes na to pytanie: to było 30 lat temu... a inwestycje infrastrukturalne w Warszawie stoją od kąd skończyli Trasę Łazienkowską... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowcaniefanatyk Re: Zapraszam na Twardą róg Złotej obok Siennej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:39 Tak sie sklada, ze tam pracuje i mam do czynienia z paroma takimi egzemplarzami co "musza" jezdzic do pracy samochodem, mimo iz mieszkaja na Ursynowie i mogliby szybciej dojechac metrem. Wola stac w korkach i meczyc sie z parkowaniem, ich wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzzi Re: Zapraszam na Twardą róg Złotej obok Siennej 07.09.06, 10:12 jak zamkną ten pseudo parking to może zrezygnują, bo w okolicy na prawdę jest ciężko z parkowaniem, szczególnie za Żelazną gdzie nie ma już płatnej strefy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
samulakm Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 10:07 Oczywiście PiSowska ekipa samorządowa, zakała tego miasta nic w kwestii ulżenia kierowcom nie zrobiła. Remont Krakowskiego kiedy zaczynają - na jesieni kiedy wrócą studenci kilku uczelni z tego ciągu komunikacyjnego. Ale liczy się oczywiście efekt wyborczy niż wygoda mieszkańców stolicy... Odpowiedz Link Zgłoś
irkiel BRavo!!!!! miasto dla ludzi a nie dla samochodow 06.09.06, 10:20 powinni w zrobic wszystko co tylko mozliwe aby zniechecic ludzi do jezdzenia samochodem do centrum. Zamiast miejsc parkingowych powinny byc sciezki rowerowe. Tak dalej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoma Re: BRavo!!!!! miasto dla ludzi a nie dla samocho IP: 195.164.48.* 06.09.06, 10:41 irkiel napisal: Zamiast miejsc parkingowych powinny byc sciezki rowerowe Ja natomiast wole jezdzic rowerem po lesie niz po miescie. Miasto nie wies i ulice ma, a to oznacza, ze samochody po nich jezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: BRavo!!!!! miasto dla ludzi a nie dla samocho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:51 > Miasto nie wies i > ulice ma, a to oznacza, ze samochody po nich jezdza. Typowo wiejskie wyobrazenie miasta i "nowoczesnosci", ale co robic, wiekszosc narodu ze wsi pochodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wuzzi Re: BRavo!!!!! miasto dla ludzi a nie dla samocho IP: *.aster.pl 07.09.06, 10:02 tak szczególnie późną jesienią zimą i wczesną wiosna, sama przyjemność... jechac wtedy rowerem do pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: BRavo!!!!! miasto dla ludzi a nie dla samocho 12.09.06, 00:52 Gość portalu: Wuzzi napisał(a): > tak szczególnie późną jesienią zimą i wczesną wiosna, sama przyjemność... > jechac wtedy rowerem do pracy.... Dla niektórych większą przyjemnością jest skrobanie zamarzniętych szyb samochodu i stanie w korkach... No, ale o gustach się nie dyskutuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
veritas4 Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 10:43 Gość portalu: spoma napisał(a): > Nie tylko w Środmieściu, > To co zrobili z Pruszkowską, też woła o pomstę. Nie dość że zwęzili, > nawtykali słupków, zwęzili skrzyżowanie, to jeszcze zrobili idiotyczne > światła. Rzeczywiście idiotyczne - zwłaszcza, że zasypali te piękne dziury w jezdni i odgrodzili chodnik od ulicy. A taki był piękny widok po deszczu, malownicze kałuże, trotuar zlewający się z jezdnią, tu i ówdzie wypłukany z dziur żwir tworzył wspaniałe wzory na afalcie. Szkoda kolejnej warszawskiej ulicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: 195.164.48.* 06.09.06, 11:41 Rzeczywiscie szkoda, to byla przedwojenna ulica (znaczy sie szeroka) a teraz to jest uliczka. Nawet Trojdena jest szersza. Równego asfaltu to ja sie nie czepiam - (prawda dla) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 11:10 A mnie się nie podoba pomysł parkingów podziemnych. Ten pod Pl. Teatralnym miał mieć z tego co pamiętam 500miejsc i kosztować 50mln zł (dziś byc może to troche wyższe ceny). I za te 50mln mamy 500 osób uszczęśliwionych dziennie. Skolei jedym autobusem dziennie jeździ ok. 1tys osób. Autobus kosztuje milion czyli mozna ich zakupić jakieś 50. Więc z jednej strony mamy parking dla 500osób, z drugiej nowoczesny tabor który przewiezie średnio 50.000osób dziennie. Rozwijajmy komunikacje miejską, pokazujmy że jest czysta, nowa i jeździ często. A nie wydawajmy pieniądze na 500 miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 11:55 O rany, aczkolwiek lubię jazdę na rowerze, coraz częściej denerwują mnie rowerowi terroryści, którzy najchętniej kazaliby jeździć wszystkim na rowerze i podczas przewożenia szafy, i podczas silnego gradobicia i podczas 20- stopniowych mrozów... Aktualnie poruszam się TYLKO samochodem po Warszawie. Komunikacją miejką tłukłem się od czasów podstawówki, czyli ponad 20 lat. Teraz mieszkam pod Warszawą (tańsze mieszkania) i do pracy zza Pruszkowa na Żoliborz dostaję się samochodem. Teoretycznie mógłbym jechać maksymalnie brudnym, wiecznie się spóźniającym, zatłoczonym i czasem niebezpiecznym pociągiem, po czym przesiadać się w metro, po czym jeszcze w autobus, ale nie jestem masochistą. Tym bardziej, że moja praca wymaga, żebym niemalże codziennie jechał do centrum i odbywał spotkania. Tym bardziej, że mam matkę-rencistkę, której robię dość sporawe zakupy. Tym bardziej, że muszę też zrobić zakupy do domu i robię je w marketach, bo mam większy wybór, wszystko na miejscu i taniej. Tym bardziej, że mam 2,5-miesięczną córeczkę, z którą trzeba jeździć po lekarzach, niedługo na basen i oczywiście do dziadków. W Warszawie są likwidowane miejsca parkingowe, system Park & Ride to mglista pieśń przyszłości, komunikacja miejska jest fatalna. Jak mi jakiś rowerzysta albo zwolennik brudnych neoplanów udowodni, że robienie tych wszystkich rzeczy (z reguły w garniaku) ich metodą, zamiast samochodem, jest lepsze, to spasuję. Oczywiście niech udowodni robiąc to, co ja - na moich oczach. I ze swoim dzieckiem! Odpowiedz Link Zgłoś
jw_destruction Zieeeeeew 06.09.06, 12:24 Napisz do Anana Kofana, zeby wpisal prawo do komfortowego poruszania sie samochodem do katalogu praw czlowieka. Jakim cudem Warszawa ma zapewnic miejsca do parkowania i przejazd samochodem bez korkow, skoro w zadnym z duzo bogatszych miast na Zachodzie sie to nie udalo? Dokonales wyboru przenoszac sie na peryferia. Po co przeplacac, skoro w Biedronce jest tak tanio... A teraz, kiedy dostrzegasz jego ukryte koszty, chcesz zeby wiekszosc podatnikow, ktora nie korzysta z samochodu, a nawet cierpi z ich powodu stojac w korkach, sfinansowala ci komfortowy dojazd. Niezla bezczelnosc - a przepraszam to sie przedsiebiorczosc nazywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti To proste IP: *.icm.edu.pl 06.09.06, 21:59 A jak wyglądają centra handlowe? Choćby Arkadia, leżąca blisko centrum. Jest pod nim wielki darmowy parking. Tak powinny wyglądać wszystkie inwestycje w mieście. Miasto powinno się składać z bezkolizyjnych ulic takich jak np AK-Prymasa Tysiąclecia ze zjazdami do podziemnych parkingów co pół kilometra, a nad parkingami biurowce, sklepy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: To proste 07.09.06, 13:55 Gość portalu: Tirinti napisał(a): > Miasto powinno się składać z bezkolizyjnych ulic takich jak np AK-Prymasa > Tysiąclecia ze zjazdami do podziemnych parkingów co pół kilometra, a nad > parkingami biurowce, sklepy itp. A ludzie? Gdzie w tym twoim idealnym mieście jest miejsce dla ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: To proste 12.09.06, 00:56 > A ludzie? Gdzie w tym twoim idealnym mieście jest miejsce dla ludzi? No jak to gdzie? W samochodach.. :) Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 12:41 Ale powiedz co leży w interesie miasta. Budowa parkingu podziemnego czy zamiast tego zakup 50nowych autobusów? Podziemnych parkingów w poprzedich planach miało być 8, na ok.4tys miejsc za 400mln zł. Jak pisałem wyżej ze statystyk wynika że jeden autobus dziennie wozi 1.000osób. Powiedz co wg ciebie należało by wybrać komfort dla 4.000 kierowców, czy nowoczesny, czysty tabor mogący przewieźć w ciągu dnia 400.000osób (400mln/1mln za autobus=400x1000=400.000)?? A poza tym to jak to napisał kolega poniżej to był twój wybór. Kupując auto wiedziałem że będzie ciężko z parkowaniem itd, ale się zdecydowałem. Ty przeprowadzając się do Pruszkowa też wiedziałeś że wszędzie będziesz miał daleko, ale to był twój wybór. Wiedziałeś że prace masz bardzo dalego i że na Żolibożu jest bardzo ciężko zaparkować. Ale się zdecydowałeś. A teraz chciałbyś aby miasto budowało podziemne parkingi w których koszt jednego miejsca to 100tys zł? Postaw ssobie na szali co jest ważniejsze dla miasta rozwój komunikacji miejskiej czy budowa parkingów dla garstki? Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 13:14 JWD, bądź łaskaw czytać ze zrozumieniem i odpowiadać merytorycznie, zamiast walić farmazony, OK? Jak mi sfinansujesz kredyt na mieszkanie w Warszawie, to się ucieszę. Dokonałem wyboru, bo bez własnego mieszkania nie miałbym szansy zostać szczęśliwym ojcem gnieżdżąc się z żoną i dzieckiem wspólnie z rodzicami w dwupokojowym mieszkaniu. I zapłaciłem za własne mieszkanie połowę ceny tego, co w Wawie. A teraz wytłumacz mi, jak, nawet mieszkając w Warszawie, miałbym nie korzystać z samochodu, gdy: a) mam wizyty lekarskie z niemowlakiem w trzech lokalizacjach w ciągu dnia; b) przewieźć zakupy z Geant (bo tam robię zakupy, spożywcze, AGD, chemiczne itd.) kupując TEN SAM asortyment co w sklepikach (tyle że tam jest czasem nawet o 50% droższy); c) jako kierownik projektów telekomunikacyjnych odwiedzić w ciągu dnia kilka firm z reguły w centrum Warszawy, gdy mam mało czasu na przeskok np. z Nowogrodzkiej na Grochów, a potem na Poleczki. Już nawet nie bezczelnością, ale chamstwem, jest imputowanie mi, że wymagam od podatników fundowania mi komfortu. Sam płacę podatki, i to niemałe, więc równie dobrze mogę napisać, że jesteś bezczelny, skoro wymagasz, żebym fundował ci chodniki i solarisy. W twym idealnym świecie wszyscy powinni oddać samochody na złom, nie? Robert - ja się jedynie domagam od miasta spójnej polityki transportowej. Bardzo chętnie wsiądę w czysty, punktualny pojazd komunikacji miejskiej, gdy mam pewność, że wygodnie dowiezie mnie na określone miejsce (nieważne, czy z przesiadką, czy bez). Ale nie wtedy, gdy musiałbym brać plecak ze stelażem na zakupy, wieźć dziecko do lekarza, czy gdy praca wymaga od tego, żebym się po szybko przemieszczał (to akurat potrafię, bo znam w Warszawie masę fajnych skrótów lub "objazdów"). Chętnie wsiadam na rower, gdy chcę odwiedzić znajomego i przy okazji zrzucić parę deko tłuszczu. Poza tym chciałbym nieśmiało zauważyć, że pod Warszawą mieszkają setki tysięcy ludzi i w imię zadowolenia mieszkających w Warszawie nie przeniosą się oni do stolicy (zresztą byłaby to katastrofa). A najzabawniejsze jest to, że wyprowadziłem się z Wawy nie mając jeszcze samochodu (ponad 3 lata temu). Wcześniej mieszkałem na Wierzbnie. I tu i tu na warszawską komunikację miejską szlag mnie trafiał, a jeżdżąc na rowerze wielokrotnie ocierałem się o ryzyko poważnego wypadku z winy kierowców. Ps. parę ostatnich dni spędziłem zagranicą, a żona w tym czasie była z dzidzią u teściowej na Jelonkach. Musiała w tym czasie z wózkiem i dzidzią dostać się do lekarza w Centrum, w godzinach szczytu. NIGDY więcej nie pozwolę jej na to po tym, jak kierowca 105 przyciął ją w drzwiach, gdy wynosiła z jakimś uprzejmym facetem wózek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 13:23 nauma napisał: > Jak mi sfinansujesz kredyt na mieszkanie w Warszawie, to się ucieszę. Ze sfinansowanych przez innych parkingów też będziesz się cieszył, prawda? > Dokonałem wyboru, bo bez własnego mieszkania nie miałbym szansy zostać szczęśliwym ojcem > gnieżdżąc się z żoną i dzieckiem wspólnie z rodzicami w dwupokojowym > mieszkaniu. I zapłaciłem za własne mieszkanie połowę ceny tego, co w Wawie. A > teraz wytłumacz mi, jak, nawet mieszkając w Warszawie, miałbym nie korzystać z > samochodu, gdy: (...) Dokonałeś i masz tanie mieszkanie, ale za to inne niewygody i te niewygody są twoim problemem, sam takiego wyboru dokonałeś, nie widzę powodu, dlaczego ktoś innym miałby za ciebie je rozwiązywać. Twój wybór - twój problem. A ty myślałeś, że zacwaniaczysz, bo będziesz miał tanie mieszkaniem, a inni zrzucą się jeszcze na twoje darmowe parkingi, bo ty przecież musisz jeździć samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 13:37 Boże, co za kretynizm... Ostatni wpis, bo z ludźmi nie umiejącymi myśleć nie da się rozmawiać... Finansuję ci człowieczku masę rzeczy, bo założę się, że płacę większe podatki. Niewygód w tej chwili nie mam. I jakim trzeba być idiotą, żeby uważać, że jak kogoś nie stać na mieszkanie za 200000 PLN i kupuje taniej, to jest cwaniakiem. I cały czas oczekuję wyjaśnień, jak mam (nawet tylko po Warszawie) wozić zakupy i dziecko, pal sześć pracę. Rany boskie, każdy, kto ma samochód i nie mieszka w granicach administracyjnych Wawy jest cwaniakiem??? Na dodatek utrzymywanym przez tych "czystych"??? Rany boskie, i moja kasa szła na kształcenie takich ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 13:40 Ps. nadal jestem zameldowany w Warszawie i płacę podatki na Kujawskiej (Mokotów). I płacę za człowieka, który jak będzie miał mieć dziecko, zawiezie żonę do szpitala i odbierze z dzieckiem (w imię swych przekonań) najpewniej na rowerze :D Odpowiedz Link Zgłoś
jw_destruction Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 13:54 Cos sie placzesz w zeznaniach. Z jednej strony placisz duze podatki, z drugiej stac cie tylko na mieszkanie za Pruszkowem. > Rany boskie, każdy, kto ma samochód i nie mieszka w granicach administracyjnych > > Wawy jest cwaniakiem??? Nie, ale kazdy posiadacz samochodu, ktory uwaza, ze Warszawa kosztem wiekszosci podatnikow rozwiaze specjalnie dla niego problemy nierozwiazane w bogatszych i lepiej zarzadzanych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 14:16 Płacę wysokie podatki, ale moja żona nie pracuje (straciła pracę, gdy okazało się, że jest w ciąży). W momencie zakupu oszczędności mieliśmy bardzo mało, zaś dodatkowo spłacałem razem z rodzicami kredyty przy równoczesnym upadku firmy mamy i ojczyma (tak, są tacy idioci, którzy uczciwie płacą zobowiązania). Ani wtedy, ani teraz, nie miałem możliwości zakupu droższego mieszkania. Aczkolwiek w przyszłym roku pewnie wezmę kredyt z myślą o domku. Kapewu? I naprawdę nie wiem, skąd wziąłeś idiotyczną tezę, że większość podatników ma się składać na rozwiązanie moich problemów. Wprost przeciwnie, ja się chętnie dołożę do rozwiązania problemów komunikacyjnych Warszawy dla siebie i dla innych. Tylko najpierw niech ktoś zechce te problemy rozwiązywać, co można zrobić. W innych miastach są nierozwiązane? Ba, więc chętnie dołożę się do takich "połowicznych rozwiązań" jak w Berlinie, Budapeszcie, Zurichu, gdzie ostatnio bywałem. Póki co zaś jeżdżę tam, gdzie nie ma korków, przepuszczam pojazdy komunikacji miejskiej, jestem gentlemanem jezdni w stosunku do pieszych i rowerzystów (często bez wzajemności), płacę podatki w Warszawie i jestem na tyle bezczelny (sic!), że czasem brzydzę się stanem komunikacji miejskiej. A potem jeden z drugim uważają, że jestem krwiopijcą :( Odpowiedz Link Zgłoś
jw_destruction Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 06.09.06, 14:36 w miastach o ktorych piszesz problemy sa nierozwiazane w tym sensie, ze miasto nie jest w stanie zapewnic kazdemu posiadaczowi samochodu miejsc do parkowania i jazdy bez korkow. za to zacheca sie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej, a nie niszczy centra miast tak jak u nas, wpuszczajac do nich coraz wiekszy ruch samochodowy miedzy innymi przez budowe parkingow, przez co ludzie przenosza sie na peryferia, co generuje jeszcze wiekszy ruch samochodowy i tak w kolo macieju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WujekDR Re: warszawska komunikacja buhahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:55 > za to zacheca sie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej, Człowieku, a spójrz na tą warszawską komunikację miejską. Co ty chesz tu porównywać - Warszawę do normalnych miast europejskich, gdzie są sieci metra, RER/SBahn/.., darmowe navetki, pkty przesiadkowe jak TGV+SNCF+metro+RER+bus+taxi na Paris Nord... Tutaj jednego przejścia podziemnego nie da się zbudować... A wspólny bilet? Buhahaha, ale raczej żałośnie. Najpierw miej argumenty w dyskusji, propagatorze śmierdzącej zapyziałej warszawskiej komunikacji miejskiej na miarę roku 1960. Sam wolę stać w korku we własnym nowym czystym pachnącym samochodzie z klimą niż stać w korku ze śmierdzielami w dusznym w zardzewiałym Ikarusie. Odpowiedz Link Zgłoś
jw_destruction Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 15:18 > Najpierw miej argumenty w dyskusji, propagatorze śmierdzącej zapyziałej > warszawskiej komunikacji miejskiej na miarę roku 1960. To teraz wskaz gdzie zachecalem do korzystania z warszawskiej komunikacji w jej obecnym ksztalcie. Szczerze mowiac to mam gdzies zarowno KM jak i korki samochodowe, do pracy rowerem jade 10 minut (bo majac do wyboru tanie mieszkanie pod Warszawa i drogie, mniejsze w centrum wybralem to drugie), a z samochodu korzystam tylko z rzadka. Wlasnie o to chodzi zeby kierowcy stojacy w korkach potrafili spojrzec poza czubek wlasnego nosa i wymogli na rzadzacych PRAWDZIWA alternatywe w postaci szybkiej i czystej komunikacji miejskiej. Bo niestety wielu obecnych na tym forum zdaje sie nie rozumiec podstawowych FIZYCZNYCH ograniczen przestrzennych, ktorych nie sposob przeskoczyc niezaleznie ile bysmy wydali pieniedzy na drogi i parkingi, gdyby kazdy chcial dojezdzac samochodem. Los Angeles jest jednym z najbardziej zakorkowanych miast, a infrastruktura samochodowa zajmuje tam az 40 procent powierzchni miasta. > Sam wolę stać w korku we własnym nowym czystym pachnącym samochodzie z klimą > niż stać w korku ze śmierdzielami w dusznym w zardzewiałym Ikarusie. No i OK, skoro tak ci dobrze w pachnacej (czytaj zasmradzajacej innym powietrze) blaszanej puszce, nie widze problemu. Stoj sobie w wydluzajacych sie korkach i pomstuj na rzadzacych ze nie maja setek milionow rocznie na poszerzanie ulic, ktore i tak korkuja sie po kilku latach. Byc moze jasnie panujaca nam wladza uslyszy twoje zawodzenia i zaoferuje kazdemu obywatelowi motolotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 15:36 JWD - a widzisz. 1) Ja nie miałem wyboru między mniejszym i większym, musiałem kupić co najmniej dwupokojowe (zgadnij, za ile?) 2) Mam taką pracę, że i tak muszę poruszać się samochodem 3) Sam czasami korzystasz z samochodu (po co???) 4) Tak BTW: czy masz może dziecko? I sorry za niedyskretne pytanie, ale ile masz lat i czy jesteś w pełni samodzielny wraz z koniecznością wspomagania innych? (Ja mam 33, piękny wiek :) Odpowiedz Link Zgłoś
jw_destruction Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 16:24 Wiadomo, ze ludzie maja rozna sytuacje materialna. Wiadomo tez ze nie kazdy moze mieszkac w centrum z powodow czysto fizycznych. Sa zawody, w ktorych trudno zrezygnowac z samochodu, chocby rozni technicy ktorzy woza ze soba aparature - nie wyobrazam sobie zeby wozili to autobusem. Proponuje zebys zastanowil sie powaznie nad znaczeniem slowa "musze". To ze miasto rozrasta sie w sposob niekontrolowany nie jest dopustem bozym, tylko efektem dzialania (albo braku dzialania) wladz. Byc moze w twoim wypadku jazda samochodem rzeczywiscie jest najefektywniejszym sposobem poruszania sie w obecnych warunkach, ale, na Tryglawa, ktos przeciez ustala na te warunki, decydujac o priorytetach rozwojowych miasta. Uwazam, ze takze w twoim dobrze pojetym interesie jest rozwijanie komunikacji publicznej uzupelnianej rowerami w systemie bike'n'ride poniewaz w ten sposob sporo osob chetnie sie na KM przesiadzie, a ci, ktorym samochod jest naprawde potrzebny wreszcie w korkach stac nie beda musieli. Wozenie dziecka to tez problem planistyczny. W centrum szkol i przedszkoli jest zatrzesienie, bo srodmiescie sie starzeje, na peryferiach trzeba sie zapisywac w kolejkach, bo tam z kolei przenosi sie mnostwo rodzin z malymi dziecmi. Brak pomyslunku ze strony rzadzacych sprawia, ze ludzie musza niepotrzebnie pokonywac dziesiatki kilometrow dziennie niepotrzebnie generujac dodatkowy ruch samochodowy. Tak sie sklada, ze planuje dziecko w perspektywie kilku lat i tu gdzie mieszkam w promieniu kilometra naliczylem 4 przedszkola i jeszcze wiecej szkol, wiec w tym kontekscie samochod nie jest mi potrzebny. Gdyby nie projektowano osiedli-sypialni, takie same warunki mogliby miec mieszkancy peryferyjnych dzielnic, wtedy zakupy, odprowadzanie dzieci do szkol mogliby robic lokalnie, co znacznie poprawiloby ich jakosc zycia bez wyrzucania setek milionow w bloto na inwestycje drogowe, ktorych zawsze bedzie za malo. W Londynie kazda dzielnica ma swoje centrum, w ktorym mieszkancy moga zalatwic potrzebne sprawy, dlugie podroze niezbedne sa tylko przy dojazdach do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:41 W W-wie brak jest obwodnic pozwalających ludziom jechać autem z dzielnicy do dzielnicy z pominięciem śródmieścia. Dopiero jak to powstanie plus nowe wlotówki, można będzi się zastanawiać czy inwestycji drogowych już wystarczy. Na razie jesteśmy 40 lat do tyłu z nowoczesnymi trasami. A ci co nie chcą inwestować w drogi mówiąc 'i tak się zapcha', to zachowują się tak, jakby człowiekowi słaniającemu się z głodu odmawiali jedzenia mówiąc 'po co chcesz dzisiaj jeść, nie ma sensu bo jutro znów będziesz głodny'. Powalająca logika. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 16:59 Rozmowa i artykuł są o braku miejsc parkingowych. W Śródmieściu. Tranzyt przez centrum z pewnością tworzy korki, ale raczej nie ma wpływu na wzrost/spadek ilości tych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
220wolt Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 17:15 Rzeczywiscie powalajaca logika. Zwiekszanie ruchu samochodowego w celu ograniczenia korkow. 40 lat to ty tkwisz do tylu w mentalnosci. Dobrze bys sie czul w towarzystwie budowniczych gierkowych kopalni i hut, ktore do dzis splacamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:37 Nie jedz, bo będziesz bardziej głodny! Nie będzisze jadł, skurczy ci się żołądek, zmniejszy się głód. Buhahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
220wolt Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 18:15 Czysta demagogia. Poszerzanie drog to nie jedyny sposob na poprawe komunikacji, wiec porownanie z jedzeniem jest zupelnie nietrafne. Choc niektorym najwyrazniej samochod do zycia wydaje potrzebny niczym pokarm. Trudno, ten typ tak ma, gorzej ze glosno krzyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 18:46 Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a): > W W-wie brak jest obwodnic pozwalających ludziom jechać autem z dzielnicy do dz > ielnicy z pominięciem śródmieścia. > Dopiero jak to powstanie plus nowe wlotówki, można będzi się zastanawiać czy in > westycji drogowych już wystarczy. > Na razie jesteśmy 40 lat do tyłu z nowoczesnymi trasami. Czy muszę ci mówić, że nie zrozumiałeś o czym jest artykuł? Tak. Chyba muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:00 Tylko że LA ma jakieś 10 razy więcej ludności niż W-wa, buhahaha! I nie czepiaj się kierowców, bo to często są właśnie osoby które myślą nie tylko o swoim czubku nosa ale o całej rodzinie, żonie, dzieciach, babciach, ciotkach, co nie są jeszcze albo już nie są samodzielne i trzeba i to i owo dowieźć, podrzucić do lekarza itd i w efekcie obskakuje się pół miasta. Co rowerem albo zbiorkomem zajęłoby pół dnia a i tak wymagało brania taksówek. Młody 'dynamiczny' biały kołnierzyk mieszkający z rodzicami też się trafia ale to nie jest reprezentatywna postać! Odpowiedz Link Zgłoś
jw_destruction Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna 06.09.06, 16:28 LA zapewne ma tez 10x wiecej ludnosci niz Paryz i Londyn, gdzie korkow jest o wiele mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowcaniefanatyk Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:46 > I nie czepiaj się kierowców, bo to często są właśnie osoby które myślą nie tylk > o o swoim czubku nosa ale o całej rodzinie, żonie, dzieciach, babciach, ciotka lol, za to w holandii jak wiadomo rozpusta, eutanazja i pornografia. same samotne biale kolnierzyki, zadnych zon, dzieci, babc i ciotek, pewnie nawet kochanek nie maja wstretni onanisci :-) nic wiec dziwnego ze tyle tam rowerzystow i uzytkownikow komunikacji publicznej, dobrze ze nie stracilismy jeszcze moralnego kompasu i na przekor eurosodomie bedziemy niewzruszeni stac w korkach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:59 Bredzisz. Co mnie obchodzą warunki w Holadii??? To że tam ktoś jeździ rowerem do roboty nie ma najmniejszego wpływu na odległości i klimat w W-wie i liczbę spraw jakie ja mam do załatwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T.A. Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:02 Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a): > Bredzisz. Co mnie obchodzą warunki w Holadii??? Bredzisz, co mnie obchodzą warunki w LA, czy całym USA?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:11 Co ty nie powiesz? A kto zaczął pisać o LA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowcaniefanatyk Re: Nauka czytania ze zrozumieniem niezbedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:57 a co mnie obchodza problemy sfrustrowanego staniem w korkach forumowego chama, slynacego tu z obrazania innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: warszawska komunikacja buhahaha IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 18:43 Gość portalu: WujekDR napisał(a): > > za to zacheca sie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej, > Człowieku, a spójrz na tą warszawską komunikację miejską. Co ty chesz tu > porównywać - Warszawę do normalnych miast europejskich, gdzie są sieci metra, > RER/SBahn/.., darmowe navetki, pkty przesiadkowe jak TGV+SNCF+metro+RER+bus+tax Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś i już będziesz wiedział w co należy inwestować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WujekDR Re: warszawska komunikacja buhahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 13:52 > Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś i już będziesz wiedział w co należy > inwestować. Tak jest - tylko dopóki "sieć metra" to jedna linia, P+R to dwa parkingi w takich miejscach, że i tak trzeba do nich dojechać samochodem, wspólnego biletu nie ma, miejsc przesiadkowych nie ma (współpraca miasto-PKP = dno dna), rozbudowy chociażby sieci tramwajowej po wydzielonym torowisku nie ma (prawie - bo ile było euforii na temat 6km Piaski-Bemowo) - to i tak pozostaje samochód. A w takim razie trzeba budowac drogi. No chyba że będziesz uparcie jeździł komunikacją w jej obecnym kształcie i czekał 50lat aż osiągniemy poziom warszawskiej komunikacji = 30% paryskiej? Ja nie. Nikt nie chce stać w korku - a skoro jednak tyle ludzi jeździ samochodami i stoi w korkach to znaczy, że wybór samochód/komunikacja warszawska = BRAK WYBORU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: warszawska komunikacja buhahaha IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 16:28 > Tak jest - tylko dopóki "sieć metra" to jedna linia, P+R to dwa parkingi w > takich miejscach, że i tak trzeba do nich dojechać samochodem, wspólnego biletu > nie ma, miejsc przesiadkowych nie ma (współpraca miasto-PKP = dno dna), > rozbudowy chociażby sieci tramwajowej po wydzielonym torowisku nie ma (prawie - > bo ile było euforii na temat 6km Piaski-Bemowo) - to i tak pozostaje samochód. > A w takim razie trzeba budowac drogi. Brakuje metra i tramwajów, więc trzeba budować drogi. Ot, logika. >w takim razie trzeba budowac drogi. No chyba że będziesz uparcie jeździł > komunikacją w jej obecnym kształcie i czekał 50lat aż osiągniemy poziom > warszawskiej komunikacji = 30% paryskiej? A ty będziesz uparcie jeździł samochodem, choć jak twierdzisz brakuje odpowiedniej struktury i czekał 50 lat na poprawę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WujekDR Re: warszawska komunikacja buhahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:41 > Brakuje metra i tramwajów, więc trzeba budować drogi. Ot, logika. Brakuje metra i tramwajów, więc trzeba zostawić samochód i jeździć metrem i tramwajami. Ot, logika. Przecież nie ma wyboru - do czasu wybudowania normalnej komunikacji w wawie! Popatrz na lokalizację parkingów P+R - przecież to żenada, kretynizm, dno dna!!! > A ty będziesz [..] czekał 50 lat na poprawę? Tak - bo podobnie jak cała masa ludzi stojących w korkach wolę to niż - jak pisałem - zapyziałą komunikację publiczną, która i tak stoi w tym samym korku. Zaproponujesz teraz wprowadzenie buspasów? Brawo - ale to znaczy że nie mieszkasz na Tarchominie :)))))) (btw ja nie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 18:41 chętnie dołożę się do > takich "połowicznych rozwiązań" jak w Berlinie, Budapeszcie, Zurichu, Świetny przykład. (Nie wiem, jak w Budapeszcie)Dobra komunikacja miejska, buspassy, ścieżki rowerowe wydzielone z jezdni. Stawianie na komunikację zbiorową i rowery, szczególnie w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 18:36 nauma napisał: > Boże, co za kretynizm... > Ostatni wpis, bo z ludźmi nie umiejącymi myśleć nie da się rozmawiać... > Finansuję ci człowieczku masę rzeczy, bo założę się, że płacę większe podatki Kompletnie błędne założenie. Mnie było stać na duże mieszkanie w Warszawie. Ergo płacę wyższe podatki. Ergo chcesz mi ukraść mój chodznik/moje pieniądze na parking dla siebie. Nie trzeba było kupować samochodu, to może stać by cię było na mieszkanie w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:10 W dodatku mieszkając poza Warszawą nie płaci tych podatków w Warszawie czyli nie przyczynia się ani groszem do rozwoju infrastruktury tego miasta a jedynie miejsca swojego zamieszkania. Tym bardziej jego pretensje są nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 07.09.06, 00:23 No tak, po co mam dyskutować z ludźmi działającymi na zasadzie popsutego gramofonu? Zacięli się na płycie i w kółko powtarzają swoje, nie czytając innych. Łopatologicznie, ludziki, i wołami, żebyście dojrzeli: PODATKI PłACę W URZęDZIE WWA-MOKOTóW (KUJAWSKA / WYNALAZEK) SPłACAM KREDYT ZACIąGNIęTY PRZEZ śW. PAMIęCI OJCZYMA I MAMę. Takiś orient zorientowany, że aż strach się bać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 19:46 1. Po raz pierwszy wypowiedziałem się w tym wątku. 2. Niezależnie gdzie płacisz. Pieniądze z twoich podatków _idą_ do gminy gdzie _jesteś_ zameldowany. 3. Co tu ma do rzeczy czy spłacasz czy nie kredyt? Było się zrzec spadku (wiem, jestem złośliwy) 4. Skoro już spłacisz ten kredyt radzę zainwestować w klawiaturę ze sprawnym caps lockiem. Na bierzącą chwilę radzę go po prostu wyrwać. Może zadziała. 4. Ksywka orient nie pochodzi od "orientować się" a od Orientu. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m 08.09.06, 10:40 Ad. 1 Mój ostatni wpis dotyczył też wpisu nad Twoim. Ad. 2 Płacę tam, gdzie jestem zameldowany. Czyli Warszawa-Mokotów (konkretniej: Wierzbno) Ad. 3 ---- Ad. 4 Caps Lock Mam sprawny. Używam go, żeby coś dosadniej wyrazić. A nie moja wina, że pod Firefoxem się wali na polskich czcionkach. Ad. 4 again :) Tego akurat trudno się domyślić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a m IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 13:41 Ale powiedz mi co jest lepsze dla miasta. 4tys miejsc parkingowych czy za te same pieniądze zakup 400nowych autobusów, czyli wymiana jakiejś 1/3taboru? Aby był czysty, nowy czestrzy itd. Warszawska komunikacja jest tragiczna i tu chyba nie ma między nami różnicy, ale jeśli Warszawa miała by wydać setki milionów zł na podziemne parkingi zamiast wymieniać 30letnie ikarusy to wybacz ale ja się na to nie zgadza. Głupota jest likfidacja np. miejsc na Marszałkowskiej biorąc pod uwage że tam i tak jest pusto, ale głupotą jest również budowa parkingu za 100tys zł za miejsce. 10 miejsc to jeden autobus. Powtórze raz jeszcze 4.000 miejsc parkingowych albo 400.000 osób do przewiezienia. Dla mnie wybór jest prosty. A od ciebie broń boże nie wymagam rezygnacji z auta, ale tego aby kierowcy nie wymagali orgomnych inwestycji które nie służą miastu jak właśnie garstka miejc parkingowych za 400mln zł. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna na Placu Bankowym 06.09.06, 13:22 jest mnóstwo miejsc na płatnym parkingu. Ale urzędasy z ratusza i błękitnego wieżowca wolą parkować samochody na wąskich ulicach Muranowa, bo tam jest za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka W Śródmieściu ubywa miejsc do parkowania, a mia.. IP: *.skyline.com.pl 06.09.06, 14:16 Jestem mieszkanka Śródmieścia i opisane trudności dotyczą również okolic ul. Jasna, Złota, pl. Powstańców. Problem miejsc parkingowych dla mieszkańcow i gości nasilił się wraz z budową budynku Sądu Administracyjnego na tyłach obecnego NSA, spotengował przy remoncie Pasażu wiecha, i to nie koniec, bo zapowiadana likwidacja kina Relaks, a wiec i remont tego budynku spowoduje że chyba ul. Zlota stanie się jednym placem budowy. Czy nie można nałożyc na bezmyslnych urzędników jakiejś kary która zmobilizuje ich do jakiegoś myślenia i działania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Firmy powinny przenieść swoje siedziby z tej wsi IP: *.icm.edu.pl 06.09.06, 21:54 Firmy powinny przenieść swoje siedziby ze wsi bez parkingów na tereny z infrastrukturą. Wówczas Śródmieście zbankrutuje i zmieni się w slumsy. Będzie można otoczyć je wysokim murem biegnącym wzdłóż obecnej granicy strefy płatnego parkowania i w środku zrobić więzienie na kształt tego z filmu Ucieczka z Nowego Jorku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalekowidz Re: Firmy powinny przenieść swoje siedziby z tej IP: *.um.warszawa.pl 07.09.06, 10:22 Drodzy i szanowni! Czy zdajecie sobie sprawę, że w tych przywoływanych za przykład metropoliach przelotowość ulic biegnących do Centrum raczej ogranicza się, możliwości parkowania skraca (parkuj, byle krótko, zrób miejsce innym), a inwestorom nowych obiektów przydziela limity miejsc do parkowania (w Centrum nie większe niż ...), a wszystko po to, by ograniczyć napływ aut do Centrum i tworzenie się korków po drodze. Temu samemu służy budowa obwodnic dobrze usytuowanych parkingów "Park&Ride" oraz możliwie sprawna i rozgałęziona komunikacja zbiorowa. Podróżowanie samochodem daje niezaprzeczalne możliwości, to atrybut wolności (dla niektórych prestiżu), ale są przecież realne ograniczenia.... Rolą władz miejskich jest w tej sytuacji oddziaływanie na zachowania komunikacyjne mieszkańców za pomocą powyższych i także wielu innych sposobów. Ale inwestycje infrastrukturalne to rzecz niezwykle kosztowna. Wszak nie od razu Kraków (Warszawę, Zurich, Paryż, Los Angeles etc.) wybudowano! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seba PiS = nieudolni i nieskuteczni IP: *.ppp.pro-lan.net 07.09.06, 15:23 Kaczy pisuar daje codziennie popisy niekompetencji - lata mijaja a Polska jest w ogonie Europy pod wzgledem infrastruktury komunikacyjno - drogowej Odpowiedz Link Zgłoś