Gość: obserwator
IP: *.acn.waw.pl
31.03.03, 11:11
Władze polskie nie liczą się w ogóle z narodem. Wszelkie sondaże pokazują, że
ponad 70% ludzi jest przeciwna wojnie. Marionetka Miller oraz sługus Busha -
Kwaśniewski popierają jednak politykę USA i to nie tylko w kwestii wojny.
Rządy Niemiec i Francji postąpiły tak, jak domagało się tego społeczeństwo,
czyli opowiedziały się przeciw agresji zbrojnej na Irak. Ciekawe, czy jak
zginie ktoś z polskich żołnierzy, to czy potem prezydent nada mu pośmiertnie
order? To i tak nie przywróci nikomu życia. Poza tym przypomina to trochę
walki Polaków na frontach II wojny światowej. Polacy walczyli wszędzie, bo
liczyli na coś po wojnie. Tymczasem mocarstwa zachodnie (w tym USA) Polskę
olali i sprzedali w Jałcie Stalinowi. Teraz też Amerykanie dzielą skórę na
niedźwiedziu (kontrakty na odbudowę Iraku). Bush Polskę pochwalił, ale na
pewno tylko amerykańskie firmy będą brały w tym udział. Brytyjczyków też
wystawili do wiatru. Polsko, nie bądź taka czołobitna przed USA! To naprawdę
Polsce szkodzi!