Dodaj do ulubionych

Debata o centrum Warszawy

IP: *.aster.pl 19.03.07, 01:15
A kto ma to wiedzieć Pani Prezydent, jak nie Pani ? Przecież to Pani
zlikwidowała stanowisko naczelnego architekta miasta mówiać, że decydować
będą plany miejscowe oraz Prezydent Warszawy. Plan miejscowy tego rejonu
jest. Prezydent Miasta także - to właśnie Pani ! To kto podejmuje decyzje w
tej sprawie ?
Archie
Obserwuj wątek
    • Gość: pfw Debata o centrum Warszawy IP: *.pata.pl 19.03.07, 06:11
      ble ble ble od 10 lat i przez następne 10 lat. Wieczna indolencja.
    • Gość: toja Debata o centrum Warszawy IP: 212.182.119.* 19.03.07, 08:40
      projekt z 1992 r. architekta Białyszewa był bardzo dobry, imponujący. Sprawiał,
      że centrum Warszawy nobilitowało by to miasto. Uważam, że tylko wieżowce
      powinny tam powstać, bo te niskie budynki z obecnego projektu absolutnie nie
      pasują do otoczenia. Przecież to najgorszy pomysł jaki ktoś mógł wymyśleć, a
      byli to niby architekci - to kpina. Należy powrócić szybko do projektu z 1992
      r. Obecna Prezydent Warszawy czyniąc to mocno zyska w oczach Warszawiaków.
      • Gość: amp Re: Debata o centrum Warszawy IP: 195.245.213.* 19.03.07, 08:49
        Zgadzam się! Wysokie budynki zrównoważą PKiN (nb. bardzo dobrze że pozostał -
        wbrew oszołomom) i spowodują, że centrum to będzie CENTRUM!
        • sekwana2005 Re: De... 19.03.07, 09:34
          Najpierw cytat:
          "Prof. Witold Orłowski z PricewaterhouseCoopers: Kiedyś Warszawa była miastem
          gęsto zabudowanym. Wojna sprawiła, że dziś w samym jej sercu mamy ogromną
          dziurę. Ale paradoksalnie, to właśnie ta dziura stwarza dziś wielką szansę na
          zbudowanie nowoczesnego centrum. I to takiego, do którego będą przyjeżdżać, by
          je oglądać, turyści z całego świata. Jednak taką dziurę mamy tylko jedną!
          Jeżeli tej szansy teraz nie wykorzystamy, to szansę na stworzenie centrum
          marzeń utracimy na zawsze"
          Plac Defilad to obok miejsca po Murze Berlińskim jedyny taki teren inwestycyjny
          w centrum europejskiej stolicy.
          Popatrzmy na Berlin, na Paryż - cholera, na Pragę stolicę Estonii? Jak się ona
          nazywa?
          Jak wygląda?
          Czytam, iż o najlepszym w Europie terenie inwestycyjnym mają decydować
          kolejarze i osoby, które na Placu Defilad od 20 lat nie istniejącym rozsawiali
          łóżka z damskimi majtkami z przemytu i cielęciną z 'domowego" uboju. Świat
          przyjedzie podziwiać kolejnego blaszaka kupców i przejście podziemne między 3
          dworcami?
          Czytam, że dalej problemem jest budować wysoko czy nisko...
          Przez te 20 lat przetrwałem najdziwniejsze pomysły - ktoś chciał zasłonić Pałac
          wianuszkiem wieżowców. I obraził się, iż "lecę Kutzem" i wyjdzie z tego "Perła
          w koronie", z PKiN pośrodku. Był projekt, by udawać że Pałacu nie ma, by
          odtworzyć przedwojenne uliczki, kamieniczki, smietniczki.
          Pewien architekt i polityk też coś wymyslił. Co mi przypomniało miłego, choć
          mocno nachlanego Ślązaka, marudnie przekonujacego iż najlepszą kapelą na
          świecie jest acepierondece - czyli AC/DC
          Ten architekt wymyślił, by by w kawałek PKiN, gdzie jest Muzeum Techniki,
          pier...ć szklano-metalową szpilą, w której będzie Muzeum Antykomunizmu.
          Najmniej dyskusji o sensie i szansach tego kawałka mojego miasta - gdzie można,
          trzeba tworzyć artystyczną, architektoniczną, użtkową polemikę ale i syntezę z
          PKiN, także jako największym w kraju "kombajnie" biurowym, targowym,
          artystycznym etc
          Elementarz - obraz, tło, funkcje, potrzeby
          Jaka jest różnica między słoniem a fortepianem?
          Podobno fortepian da się zasłonić, ale jak słonia zafortepianić???
          Więc byłej/przyszłej pani prezydent Warszawy współczuję...
    • Gość: dorsai68 Bufetowa z bazaru dobrze się z kupcami rozumie. IP: *.kprm.gov.pl 19.03.07, 09:13
      Bufetowa z bazaru dobrze się z kupcami rozumie.
    • blendyks Zabudowa dawnych zakładów Waryńskiego 19.03.07, 09:30
      Zakłady te zajmowały ok. 15-20% terenu w obrębie ulic Kolejowej, Przyokopowej,
      Karolkowej, Prostej, Towarowej, Siennej.
      Powinny istnieć plany zagospodarowania całych kwartałów gdyż sama realizacja
      osiedla na kilkunastu hektarach to za mało aby uczynić miasto interesującym i
      przyjaznym. Wokół znajduje się enklawa totalnego niechlujstwa - wzdłuż
      Kolejowej, Przyokopowej, Prądzyńskiego, Tunelowej (dworzec Poczty Polskiej
      będący zawalidrogą na Towarowej oraz dworce PKP Główny, Zachodni i Wola). Mamy
      obraz całkowitej dengrengolady (podupadłe oraz zniszczone magazyny, zarośniete
      kilkunastoletnimi drzewami i częściowo rozebrane tory kolejowe, stare wagony).
      I to 2-3-4 kilometry od ścisłego centrum Warszawy.
      • Gość: archifun Re: Zabudowa dawnych zakładów Waryńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 10:26
        Jest reguła: zawsze jak do władzy dochodzą liberalni stanowisko archtekta
        miasta staje się niepotrzebne, zastanawiające. A na kwartał wokół PKiN powinien
        powstać plan miejscowy jedynie wyznaczający siatkę ulic zespalającą go ze
        strukturą miasta i dokonujący podziału na małe działki. Reszta tzn. głównie
        wysokość i rozmieszczenie obiektów powinno się wypuścić na działanie rynku.
        Taki kawałek New Yorku w Warszawie to jedyne wyjście z pata sąsiedztwa PKiN.
        Doza przypadkowości uprawdziwi to miejsce i odbierze koronę pał(j)acowi. Jednak
        do takiej koncepcji muzeum Kereza pasuje jak ..., jest zwyczajnie za niskie.
        Podobnie budowa nowego budynku dla handlarzy w takim miejscu to jak budowanie
        go w londyńskim city - trzeba im to sprzedać. Kiedyś był pomysł wieżowców w
        porcie praskim, teraz "stadion-bazar dziesięciolecia" w city. Postęp jest iluzją
      • japolak Re: Zabudowa dawnych zakładów 19.03.07, 15:53
        Od kilku lat odwiedzam parę razy w roku EXPO XXI przy ulicy Pądzyńskiego - w
        sobotę nie byłem tam, ani na konwntylu komiksu, ani pisu...
        Goscie ze swiata pytają mnie, czy to naprawdę centrum Warszawy. Wprawdzie białe
        niedźwiedzie nie nie chodzą po chodnikach - lecz moze dlatego, że tam nawet
        chodników nie ma
        Goście z kraju najpierw są zszokowani, gdy radzę by wysiedli na Warszawie
        Zachodniej, przeszli tunel, porzucone tory, smietniki i już potem widać Expo,
        obok zabytkowych zbiorników gazowni, gdzie Wajda chciał Muzeum Warszawskiego
        Powstania organizować.
        Potem, nieco uwagi, bo w kałużach przed nalepszym w Wwie centrum konferencyjno-
        wystawowym nie tylko w psie czy ptasie g... można wdepąć...
        Ale dalej już XXI wiek...
        Obok nie tylko martwe fabryki i pełne rynsztoki - pełna egzotyka pomiędzy
        Hollywood a slumsami Afryki...
    • Gość: oiboy! ratusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:44
      fajnie by bylo jakby na rogu alej jerozolimskich i marszalkowskiej, nad tym
      zagłębieniem od metra centrum (dołkiem) zamiast domu handlarzy gaciami stanął
      po prostu nowoczesny warszawski ratusz.. gdyby był to budynek półotwarty niczym
      centrum handlowe, z wielkim, wysokim (umieszczonym nad "dołkeim") holem-
      prawdziwe serce miesta, zarówno dosłownie jak i w przenośni... wysokość-nmniej
      wiecej jak budynek na ktorym wisi teraz najwiekszy na swiecie bilboard... czyz
      nie ladniejsza wizja niz dwie budy-jedna ze sztuka druga z gaciami?
      • allgau Re: ratusz 19.03.07, 23:38
        skoro miasto juz topi pieniadze w pałącu Saskim, to raczej tam widziałbym
        ratusz, nie ma co mnożyć bytów!
    • Gość: Rychu Oczywiscie szkodnik Borowski tez przylazl IP: *.spray.net.pl 20.03.07, 01:33
      Na szczescie nic juz nie rozwali
    • Gość: Joachim H. Debata o centrum Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 20:35
      :...Problem z kupcami jest do załatwienia, jeżeli powie im się np.: w tym
      miejscu możecie budować budynek wartości - powiedzmy - miliona euro. A jeżeli
      nie macie pieniędzy, to trudno. Możecie otrzymać działkę w innym miejscu
      Warszawy i tam coś wznieść, ale stąd, ze ścisłego centrum musicie się
      wyprowadzić.

      Hanna Gronkiewicz-Waltz: Tak właśnie z nimi rozmawiamy.

      Tak wiele wspólczucia Pani Prezydent pod adresem dzierzawców nieruchomości, a
      już zupełny brak zainteresowania losem byłych właścicieli gruntów w Warszawie.
      A to im właśnie ukradziono własność, względnie ich rodzinom i na ich gruntach
      władze miejskie, do spólki z zagranicznymi inwestorami chcą budować!
    • Gość: iGrek Debata o centrum Warszawy IP: 80.50.180.* 26.03.07, 08:47
      _
      Trochę inny fotoplastikon
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka