Dodaj do ulubionych

Desant grafficiarzy na zabytki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 21:14
Nogi z dupy powyrywać, ostatnio to debilne zjawisko jakby zanikało ale cóż - jak wracać to z hukiem...
Obserwuj wątek
    • konread Desant grafficiarzy na zabytki 04.09.07, 21:44
      "Piękne tagi - no cóż Adamowi X po takiej wypowiedzi, można zrobić spokojnie
      włam do jego mieszkania, zdemolować je, a jakby sie ciskał lub straszył policją,
      powiedzieć: "przecież ten bajzel jest piękny i jest moim podpisem", z pewnością
      nie mógłby zaprotestować, bo w innym przypadku sie okazało że się nie zna na
      "pięknie tagów"!
      • Gość: amrik Tego ch..a co to namalowal IP: 167.127.24.* 05.09.07, 15:12
        oczywiscie policja nie zlapie ale gdybym ja go zlapal, to "zywy stad
        nie wyjdzie nikt"
    • kubissimo Re: Desant grafficiarzy na zabytki 04.09.07, 21:53
      to samo jest z ladnie odnowionymi basztami na moscie Poniatowskiego.
      chyba juz wszystkie maja te "piekne tagi" :///
      jakbym takiego dorwal, to kazalbym mu wypic zawartosc jednego ze
      sprayów :/
    • Gość: dupy se pomalujcie aż się żygać chce... IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 22:09
      Cała Warszawa pobazgrana jak jeden pier...ony slums.

      Zastanawiam się czy tej gównażerii naprawdę podoba się taki krajobraz - chociaż
      w sumie to część ich "hiphopowej kultury". Brudasy je..ne.

      Gdyby to był chociaż problem tylko Warszawy, ale tak jest w całej Polsce.

      Jak jeszcze PiS wygra wybory, to nie ma bata, wyjeżdżam stąd gdziekolwiek...
      • Gość: emeryt Re: aż się żygać chce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 01:27
        ale jednak rzygaj przez rz i nie bluzgaj bo to dla języka polskiego taki sam brud jak to grafiti dla murów
    • nessie-jp Re: Desant grafficiarzy na zabytki 04.09.07, 22:17
      Nie 'piękne tagi' tylko odpowiednik obszczywania murów przez podrostków płci
      męskiej. Jak wiadomo, skutecznym lekiem na takie kompulsje jest kastracja.
      Obciąć jednemu z drugim graficiarzowi jego... piękne tagi, to mu minie potrzeba
      znaczenia terenu.
    • Gość: khmer tagi... IP: *.elartnet.pl 04.09.07, 22:18
      to jakis rodzaj tworczosci? zawsze mnie to zastanawialo... tagi niesa taki
      "przekaz" jako psie siki na slupie
    • Gość: to ja Liberalizm pelna geba... IP: *.121.225.195.static.bait.pl 04.09.07, 22:22
      Zamiast nazywac rzeczy po imieniu Wyborcza znowu uzywa na
      przestepcow okreslen eufemistycznych - typu "graficiarze", czy
      wczesniej na zlodziei metali "zbieracze zlomu". A to rodzi spoleczne
      przyzwolenie bo to przeciez nie sa przestepcy,
      tylko "zbieracze", "graficiarze"...
      • Gość: Przemek jestes fanka rydzolowej retoryki? IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 22:43
        bo przeslanie w artykule jest dosc jednoznaczne. przeczytaj jeszcze raz - moze
        uda sie 'doczytac' i zrozumiec.

        a MSZ jakkolwiek opisane zostalo przestepstwo, to 'chuligani' byloby lepszym
        okresleniem, niz przestepcy. inaczej 'przestepca' zacznie sie kojarzyc ludziom z
        graficiarzem - czyz to nie gorszy scenariusz?
      • Gość: gwóźdź żadne eufemizmy, po prostu konkrety, młotku IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 23:02
        a pomyślałeś jak by to głupio brzmiało - "Przestępcy pomazali szczytową ścianę
        kamienicy", "Autorzy przestępstw wykonali je, stojąc na dachu sąsiedniego
        budynku"...

        a tak jasno, konkretnie, czy eufemistycznie? nie wydaje mi się

        Może w ogóle niech nie piszą czy ktoś został zatrzymany za graffiti czy za
        pedofilię, wystarczy "za popełnione przestępstwo". Idźmy dalej tym tropem - nie
        powinni pisać czy na jakieś ulicy nabazgrano na murze, czy zabito człowieka,
        wystarczy "dnia tego i tego na ul. Kowalskiego popełniono przestępstwo" ot, tak
        by się nie narazić idiotom na zarzuty o eufemizacje...

        To by było nawet ciekawe, dajmy na to taką informację:
        "Janusz Kaczmarek jest podejrzewany o dokonanie przecieku, który zapobiegł
        odrolnieniu gruntu"

        Po nowemu brzmiało by to tak:
        "Janusz Kaczmarek jest podejrzewany o przestępstwo, które zapobiegło przestępstwu".
        I niech się czytelnik domyśla

        Myśl, to nie boli...
    • Gość: end Adam X to debil IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 22:31
      i tyle
    • Gość: crac.87 zabytki w warszawie? hahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 22:35
      w krakowie to są zabytki!
      • Gość: Przemek masz typowo krakowskie kompleksy... IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 22:44
        grunt, ze mam calkiem sporo znajomych w krakowie, ktorzy pokazuja ze te problemy
        nie sa 'norma'.
      • Gość: gwóźdź zabytki w krakowie? hahahaha IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 23:04
        w rzymie to są zabytki!
        • pavle zabytki w Rzymie? hahaha! 04.09.07, 23:20
          w Egipcie są zabytki, rzymskie to podróbki greckich ;)
          • Gość: emeryt. buhahah Re: zabytki w Rzymie? hahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 01:25
            W Rzymie wszystko jest pobazgrane od góry do dolu przez graficiarzy z wyjątkiem obiektów chronionych 24 godziny na dobę i tam to ma jakiś swój dekadencki urok. Ale w Warszawie nie ma żadnego uroku, typowa bezmyslność małolatów.
          • Gość: Ola Re: zabytki w Rzymie? hahaha! IP: *.chello.pl 05.09.07, 02:35
            Raczej nie podróbki greckich, bo w Helladzie łuków i kopuł byś nie uświadczył ;-P
      • dorsai68 Re: zabytki w warszawie? hahahaha 05.09.07, 01:01
        Gość portalu: crac.87 napisał(a):

        > w krakowie to są zabytki!

        Fakt, a po wczorajszej decyzji krakoskiego magistratu, o zakazie imprez masowych również skansen.
    • sibeliuss Desant grafficiarzy na zabytki 04.09.07, 23:01
      No cóż, zabawa dzieci z chamowa - a mamusi to tagów w dużym pokoju nie robią?
      • krwe Re: Desant grafficiarzy na zabytki 04.09.07, 23:59
        szkoda :(kocham grafiti, ale to jest mazanie po ścianach i bez sensu.strzela się
        wrzuty w brzydkich miejscach żeby upiększyć okolice a nie w ładnych żeby
        obrzydzić.dupa nie graficiarze to zrobili.leszcze porypane.
    • Gość: mamaS Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.aster.pl 05.09.07, 01:12
      Naoglądali się ostatnio w telewizji i ruszyli.
      Ciekawe, dlaczego są nieuchwytni?
      Jakby rodzice raz czy drugi pokryli koszt renowacji,
      to by im sie odechciało takiej 'twórczości'
    • Gość: HIP-HOP TO KLOP "piękne tagi"??? pie..ij się w łeb hip-hopowy IP: *.chello.pl 05.09.07, 01:35
      czubie!!!
      • Gość: adriano Re: "piękne tagi"??? pie..ij się w łeb hip-hopowy IP: *.um.krakow.pl 05.09.07, 08:21
        JUZ CHYBA PISALEM WARSZAWSKIE BYDLO...
        • Gość: Ella Re: "piękne tagi"??? pie..ij się w łeb hip-hopowy IP: 83.238.72.* 05.09.07, 10:38
          O kolejny frustrat...Patrząc na krajobrazy polskie powiedziałabym raczej
          "polskie bydło", graffitti nie omija Krakowa, Trójmiasta, Sochaczewa czy Słubic.
          Jako Warszawianka czuję się obrażona, bo nie jestem wandalem. Za to ty jesteś
          chamem.
    • Gość: M Tych skur.ysynów należałoby za jaja powiesić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 08:41
      .
      • Gość: dario wyluzuj kolo przeca to nie front białoruski IP: 217.153.131.* 05.09.07, 17:44
    • Gość: czerniakowianka Nie nazywajcie "grafficiarzami" zwykłych wandali! IP: *.funk.pl 05.09.07, 09:23
      To że ktoś sobie coś tam maźnie na zabytkowym murze, nie oznacza
      jeszcze, że można określać go mianem "grafficiarza". Które to miano
      do czegoś jednak powinno zobowiązywać. D..., nie "grafficiarz"!
      Prawdziwi grafficiarze nie niszczą zabytków.
    • Gość: Puchatek Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 09:26
      Po pierwsze - choć nie jestem entuzjastą "kultury graffiti" - wydaje mi się, że jest jednak pewna różnica pomiędzy "prawdziwym" graffiti (którę można zobaczyć np. na murze wyścigów czy na murach wokół klasztoru dominikanów na Służewiu - a kretyńskimi "tagami", które rzeczywiście reprezentują podobny poziom artystyczny, co psia kupa na chodniku.

      Po drugie - "wywrywanie nóg z d..." i tym podobne pomysły są bez sensu. Jedyne - JEDYNE - skuteczne rozwiązanie to złapać gnojka i kazać mu (oczywiście na drodze sądowej) zwrócić PEŁNY KOSZT REONTU pomazanej ściany. PEŁNY koszt - czyli nie tylko farby i czas pracy robotników, ale WSZYSTKIE straty z tego wynikłe. Jak rodzice "złotego dziecka" będą musieli zaciągnąć kredyt żeby zapłacić miastu kilkadziesiąt tysięcy złotych, to gwarantuję, że młodociany artysta więcej nigdzie tagu nie wrzuci...
      • dorsai68 Re: Desant grafficiarzy na zabytki 05.09.07, 11:47
        Wiesz, Puchatku wszystko prawda, ale jak człowiek widzi mury kamienic które jeszcze nie zdążyły wyschnąć po remocie, a już zostały oznaczone "pięknymi tagami" (sic!), to budzą się w nim mordercze instynkty.

        Może jakiś kompromis Puchatku?
        Dorwać wandali, wlać na gołą dupę, tak by przez miesiąc nie mogli usiąść i kazać usunąć szkody? ;-)
    • xsawer Desant grafficiarzy na zabytki 05.09.07, 09:40
      >>Z kolei autor murali Adam X nie widzi w tym nic oburzającego: -
      Dla jednych to bazgroły, dla innych piękne "tagi".<<
      Temu Adamowi X tego pięknego taga wypaliłbym gorącym żelazem na
      czole jego pustego łba.
    • estees Re: Desant grafficiarzy na zabytki 05.09.07, 10:12
      Problem wszystkich miast, wiecej monitoringu i zdecydowanych działań
      policji trzeba.
    • Gość: andrzej Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.nll.se 05.09.07, 11:17
      Przydal by sie dobry strzelec wyborowy...Ustrzelenie graficiarza
      z pewnoscia daloby wieksza frajde niz ustrzelenie wiewiorke. A na
      dodatek, bylby to czyn ze wszech miar pozyteczny!
    • Gość: byly graficiarz Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.acn.waw.pl 05.09.07, 11:33
      Po pierwsze tak namalowane graffiti nazywa się roof-top.

      Po drugie może akurat ten wrzut (tak sie mówi na pojednynczy malunek, tag to podbis obok graffiti) nie jest jakiś specjalnie ładny.

      Po trzecie trzeba docenić zacięcie chłopaków z GBR ze udalo im sie tam wejsc i namalować a przy okazji dojechać administratora budynku, ze nie zadbal o to. Sam sie kiedys przeciskalem przez rozne male okienka na klatkach schodowych, zeby sie dostac na dach i to nic latwego.

      Po czwarte: zamknijcie sie wszyscy święcie oburzeni, bo mieszkacie w dużym mieście czyli miejscu, które zawsze i wszędzie bedzie pomazane. Czy to bedą napisy jak za Solidarności, czy to bedą wypociny kibiców stołecznych klubów piłkarskich (te są np. prawie zawsze wulgarne, a nikt tego nie napiętnuje) czy wreszcie srebra, outline'y, kolory czy tagi - to i tak tego nie uniknicie. Nie mówie, ze to jest dobre w jakikolwiek sposób dla starych i zgorzkniałych ludzi, którymi niewątpliwie jesteście i nie będę usprawiedliwiał kolesi, którzy to zrobili. Ale graffiti to nie jest nic nowego i powinniśie sie przyzywczaić, zyć z nim. Zaden szanujący się graficiarz (zwracam uwage na szanujący i graficiaż - nie byle dzieciak z farbą, bo on sie do tych ludzi nie zalicza) nie namaże nigdy nic na froncie świeżo odnowionej kamienicy, ale roof-top nie jest już pod ochroną i jeśli jesteście takimi fanami boczków świeżo odklepanych budynków, to nigdy nie wyjeżdzajcie za granice, np. do Berlina czy Paryża bo z pewnością przeżyjecie tam atak serca, udaru mózgu, atak ślepoty i napadów padaczki.
      • fantomas_rulez Re: Desant grafficiarzy na zabytki 05.09.07, 12:08
        jak najbardziej popieram przedmowce-pozdrowienia!
      • dorsai68 Ech, "były artysto" 05.09.07, 12:44
        z taką "sztuką" niczym nie różnisz się od pijanych obszczymurków i pseudokibiców smarujących klubowe hasła na murach. Dlatego nie będziemy "sie przyzywczaić, zyć z nim".
        Fakt powszechnego występowania takiej "twórczości" na murach innych miast Europy, w żaden sposób jej nie nobilituje. To przejaw braku szacunku dla cudzej pracy i własości, wiąże się z zajęciem cudzej przestrzeni, NIEUPRAWNIONYM wkroczeniem w domenę cudzej własności.

        Roof-top to wasza odpowiedź na coraz skuteczniejsze zwalczanie graffiti na poziomie chodnika. To rejterada przed społeczeństwem, które nie zgadza się na zaśmiecanie przestrzeni publicznej.
        Słowem - roof-top to wasza porażka.
        • Gość: były graficiarz Re: Ech, "były artysto" IP: *.acn.waw.pl 05.09.07, 13:40
          Znowu musze zrobić wyliczankę:

          Po pierwsze nie jestem i nie byłem nigdy artystą, nigdy nawet nie mialem zamiaru nim zostać, tą domenę zostawiam Basquiatowi (no chyba, ze on też nie jest artystą...)

          Po drugie graffiti robione przez graficiarzy, sprejem na murze w miastach państw zachodnich (a do takich Warszawa inspiruje)istnieje od ponad 30 lat, ale w ludzkiej świadomości juz od tysięcy lat (patrz naskalne malunki w jakskiniach - pierwsze graffiti), więc juz chyba jednak pora sie przyzwyczaić.

          Po trzecie ja nigdy nie mowie o tym, zeby legalne było niszczenie czyjejś własności poprzez malowanie - to oczywiście jest naganne ;-)

          Po czwarte do robienia roof-top'ów nie dorabiał bym żadnej socjologicznej teorii o ucieczce przed społeczeństwem, to po prostu jest kolejne miejsce do malowania, na innym, wyższym poziomie niż chodnik, dodatkowo roof-top'y są robione bardziej przez graficiarzy dla graficiarzy, ponieważ normalni, zalatani ludzie żadko patrzą do góry, a już w szczególności nie wyszukują tam graffiti; inni graficiarze to robią.
          Słowem - Twoje oburzenie to porażka.
          • Gość: SPOKS Re: Ech, "były artysto" IP: 217.79.151.* 05.09.07, 14:32
            Nie ma sensu dyskutować o tym, czy tagi podobają się komuś, czy nie.
            To kwestia gustu i wykształcenia. Ale sprawą bezsporną powinna być
            zgoda właściciela na umieszczenie na jego budynku czy ogrodzeniu
            jakiegokolwiek malunku. A o tym mniej lub bardziej utalentowani
            grfficiarze (lub wg przeciwników - wandale) nie myślą. A "paragrafy"
            są i warto, żeby obie strony (malująca i "obmalowana") o tym
            pamiętały.
          • Gość: gh67 Ech... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 20:58
            To smutne, że (sądząc po postach) raczej inteligenta i wykształcona osoba (w stosunku do inteligetów pokroju Julone zasługujesz wręcz na Nobla) parała się takim gównem.

            Gość portalu: były graficiarz napisał(a):
            > Po drugie graffiti robione przez graficiarzy, sprejem na murze(...)

            No właśnie - na murze. Chyba widzisz różnicę między tym a kamienicą (zwłaszcza świeżo odnowioną). Nie dość, że wojna nie oszczędziła Warszawy to teraz dodatkowo sami mieszkańcy ją rozpieprzają. Suuuuper...

          • Gość: ritzy zaban. Re: Ech, "były artysto" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 01:01
            Artysta byly, zrob sobie graffiti na doopie. Od strony
            zachodniej. A potem kup sobie slownik ortograficzny.
            Widac, ze "żadko" masz z nim do czynienia.
          • lambert77 Re: Ech, "były artysto" 03.01.08, 11:45
            stary jedną rzeczą jest pie..dolnąć wrzut na murze peerelowskiego
            bloku a czym innym na świerzo wyremontowanym zabytku. Jak tego nie
            pojmujesz to szkoda mi Ciebie. W sumie mam nadzieje że od tej farby
            co się nawdychają to się kolesie przestaną rozmnażać. Strach
            pomyśleć co zrobią ich dzieci
      • lambert77 Re: Desant grafficiarzy na zabytki 03.01.08, 11:42
        Oczywiście że z całym tą pseudosztuką nie wygramy ale:
        rękę która to namalowała da się obciąć :) nogi, które zaniosły
        kolesia na samą górę da się uciąć :) i na koniec łeb który to
        wymyślił da się też oberżnąć i powiesić ku przestrodze na jakimś
        słupie. Może to was nauczy :)
    • Gość: sr Desant grafficiarzy na zabytki IP: 83.2.142.* 05.09.07, 12:32
      piękne "tagi" BUAHAHA J..... bezmózgi z obory. Chyba że chodziło mu
      o piękne dni. Takie gdy ,,artyści" w pomarańczowych kamizelkach, pod
      eskorotą uzbrojonego strażnika, pieczołowicie będą zamalowywać swoje
      burackie ,,dzieła".
      • Gość: sram na pana Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 13:01
        ja tam sie jaram tym co gbr odpie.. w stolicy:) dawno nikt nie
        bombil miasta a tu nagle taki bum na daszki, za pare lat nasza
        stolica bedzie sie przynajmniej jakos prezentowala,wjerzdajac do
        berlina czy pragi odrazu widac co sie dzieje na miescie a u nas
        jakas stypa piuerdlona przez kilka lat panowala.teraz sie zaczyna
        dziac i niech tak zostanie.a daszki gbrow dla mnie sa
        zajebiste,srajcie sie ile wlezie pedaly a i tak na waszym
        pie..niu sie skonczy a system bedzie przez nas bombiony czy to na
        ulicach czy kolejkach:) nasz kochany system cos zaczyna sie
        ..,coraz wiecej chromow na miescie a kolejki nie zjerzdzaja do
        buffu,czyzby wracaly stare dobre czasy?:) oby oby...
        • Gość: Tre Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.chello.pl 05.09.07, 13:39
          Walcz z systemem... Wez se puszke i pokaz jaki jestes niezalezny...
          A rachunki kto placi? Tatko? Czy moze zyjesz z dnia na dzien i sie
          powoli starzejesz walczac z systemem? Jeszcze zacznij w ramach walki
          ze zlem podpalac samochody (przeciez to jest modne na Zachodzie...).
          I nie zapomnij zelżyć policjanta. To taka odwaga wielka, a jak ci
          odda - to go zaskarżysz.
          • Gość: sram na pana Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 13:45
            w dupie byles gowno widziales:) ty siedzisz i sie wku..asz a my i
            tak bedziemy robic swoje,a tatko mnie nie utrzymuje jestem
            niezalezny nie martw si eo mnie.
            a system bedzie dojerzdany i takie pedaly jak tyu tylko mnie do tego
            mobilizuja,ZŁO ZŁO ZŁOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: tre Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.chello.pl 05.09.07, 13:54
              Zło, zło, agresja/regresja... Oj, ale mnie obraziles..
              A co po systemie, jak już go rozwalicie?
              • dorsai68 Odpuść. 05.09.07, 14:27
                Przecież widzisz, że rozpuszczalnik do farb mózg mu wyżarł.
    • Gość: zeen Desant grafficiarzy na zabytki IP: 212.18.78.* 05.09.07, 13:31
      koledze adamowi x kazac do konca zycia zmywać tagi ze scian...
      • Gość: mieszkaniec. Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:08
        nie chodzi o akceptacje grfiti, ludzie tworzacy grafiti to jednak dosc zamknieta
        kasta, ktora nie szuka poklasku czy zrozumienia, a tym bardziej upadku systemu,
        ktory to tworza razem z nami. grafiti jest skierowane wylocznie do ludzi w
        temacie, czyli opinia pani pana, czy kogokolwiek nie zwiazanego z tym
        procederem, jest nieistotna.prawda jest, ze istata grafiti to wandalizm, sposob
        wyladowania agresji, ekspresja, wyrazenie siebie. co do sikow psa mozna to
        porownac, ale tylko w wsesie znaczenia swojego terenu, co za tym idzie poczocie
        bezpieczenistwa.grafiti zawsze bylo obecne w srodowisku miejskim i zawsze
        bedzie, poniewaz w kazdym pokoleniu rodzi sie kolejna inicjatywa. prwde mowiac
        wolalbym zeby policja zajela sie zwiekszaniem naszego bezpieczenstwa, bo latwiej
        mi sie przeyzwyczajic do mysli ze grafiti jest czescia systemu co za tym idzie
        ma miejsce w spoleczenstwie i w miescie, niz do faku gwltow rozbojow i
        kradziezy, ktore najwyrazniej juz sie stalo sprwa na porzadku dziennym, skoro
        tak bulwersuje nas pomalowana sciana.
        • Gość: andrzej k Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:20
          zgadzam sie w 100% z tą wypowiedzią. graffiti to nic w porównaniu z prawdziwymi
          przestępstwami chodź niektórzy ludzie (z tego co czytam) to by powypuszczali z
          wiezień morderców żeby było miejsce dla graficiarzy
        • Gość: bzdura Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: 62.140.211.* 05.09.07, 16:21
          >latwiej mi sie przeyzwyczajic do mysli ze grafiti jest czescia
          systemu co za tym idzie ma miejsce w spoleczenstwie i w miescie, niz
          do faku gwltow rozbojow i kradziezy>

          chryste co za konformizm, uznac za czesc systemu!! jak bedą ci pluc
          w twarz to powiesz, ze juz jesien i deszcz pada??? to taka sama
          kradziez jak kazda inna - odmalowanie tej sciany bedzie kosztowalo
          kilkadziesiat tys zł! czy jesli ktos rozp*** ci samochod to tez sie
          do tego przywyczaisz? mam nadzieje ze w przyszłosci jakis matołek
          wyrazi ekspresje i zrobi ci skrecza, lub otaguje furkę (najlepiej
          hwdp). wtedy po wizycie u lakiernika bedziesz smarował na forum ze
          gdybyś dorwał gnoja to... i moze rowniez wtedy jakis dekiel napisze
          ci ze to "sposób wyrażania siebie", "młodziezowa inicjatywa", ba
          wrecz sztuka!
    • Gość: kornik/ Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:15
      mysle ze takie stanowcze oburzenie, to wylacznie objaw bezradnosci wzgledem
      istniejacego pozadku, zgodnie ze slowami przedmowcy, przyzwyczajenie sie do
      istnienia gwaltow morderstw itd.szkukacie wyladowania swojej flustracji na czyms
      co w istocie nie stanowi zagrozenia bezposredniego, ale burzy nasze poczocie
      wladzy nad nami samymi:" co bedzie mi gowniaz mazal, zaraz mu nogi z dupy
      wyrwe", a co by zrobila taka osoba widzac 3 "mlodziencow" okradajacych
      babcie??podejrzewam ze nic. a zlosc na samego siebie wyladuje na ludziach
      kotorzy sa winni jedynie uzyciu farby w widocznym dal oka miejscu.dla mnie to
      praolimpiada intelektualna i spoleczna.
      • Gość: odpowiedz. Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 16:48
        nie powiedzialem ze to popieram, nie powiedzilem ze to jest dobra, prawda jest
        ze nikogo to indywidualnie do dotyka, odmalowanie kosztuje ok 100-200 zlotych ,
        max 5 litro farby ftalowej, jezeli odpierdziela hauture to emulsyjnej, budynek
        jest ubezpieczony, koszty pokrywa ubezpieczyciel, ktory za sama skladke zarabia
        1000x wiecej, wlasciciel, ma reklame w gazecie, a gazeta wieksza sprzedawalnosc.
        prosze cie nie porownoj tego do rysowania samochodow. daze do tego ze wszystkich
        oburzaja rzeczy w gruncie nieszkodliwe, mowie w gruncie rzeczy poniewaz mamy do
        czynienia ze spoleczenstwem slepym na faktyczne problemy. grfiti nie jest
        sztuka, jest wandalizmem i jakby nie patrzyc ludzie zajmujacy sie tym robia to z
        premedytacja, ale jest nieporownywalnie malym problemem w stosunku do sytuacji
        po zmroku na wiekszosci ulic! rusowanie samochodow chyba do konwencji mazania po
        murach nie nalezy?? tak mi sie wydaje, a jezeli tak myslisz, to chyba myslisz w
        sposob ograniczony obwiniajac za cale zlo podobnej formy, jedna grupe ludzi.
    • krwawymsciciel Adam X 05.09.07, 14:27
      stary, jak Cie naprawde bardzo bardzo cenie, tak musisz przyznac, ze w tagowaniu
      sa granice.
      • Gość: adam x Re: Adam X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:32
        szkoda ze nie chodzi tu o tagowanie:)
    • Gość: Julone Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 15:43
      heh GBR raczej mi stylem nie podchodzi ale rootopik ładny! :)
      więcej takich prac powinno być!!!
      a większośc z tych co podemną komentują to typowe społeczniaki, którzy zrobiliby
      policyjne państwo!!!
      graffiti non stop!!!
      • Gość: Tre Re: Desant grafficiarzy na zabytki IP: *.chello.pl 05.09.07, 16:21
        Wyjaśnij mi, proszę, jak rozumiesz słowo "społeczniak"?
    • Gość: dario za tagi przez łeb lagi, takie gagi IP: 217.153.131.* 05.09.07, 17:41
      niezły wyczyn takie tagi nagryzmolić, za komuny to inne "tagi"
      mazali, ale to mało strzeżony budynek, gdyby tak pomazać... albo ...
      to by było coś! oczywiście jestem temu bardzo przeciwny i uważam to
      za grandę w biały dzień ale ...no cóź nieodgadniona jest dusza
      artysty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka