Dodaj do ulubionych

Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto

IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 00:40
nie jestem zdziwiony, ze to nie działa, ale podobno tetryczeję, bo nic mnie
nie dziwi.
Obserwuj wątek
    • Gość: mick Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 01:29
      moge tylko dodac że skrzyżowanhie popularnej z al. jerozolimskimi w
      czasie kiedy nie działa sygnalizacja świetlna jest bezproblemowo
      przejezdne. Jak działają światła korek na popularnej w lewo w aleje
      i w alejach w prawo w popularną jest murowany.
      • Gość: Bielańczyk Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 06:12
        No i nie zapominajmy że sponsorem super korków w Warszawie jest też
        dyżurny techniczny miasta Galas wprowadzając zasłanianie zielonych
        strzałek czarnymi plastikowymi workami na śmieci .
        • Gość: proti Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 80.50.235.* 03.04.08, 10:37
          Zielone strzałki to jakiś wymysł POLSKIEJ myśli
          technicznej...Nigdzie na świecie nie ma tego badziewia. Kierowcy
          zapomnieli już dawno co oznacza zielona strzałka przy czerwonym
          świetle i nagminnie łamią przepisy. Na skrzyżowaniach giną piesi i
          rowerzyści, bo miszcze kierownicy nawet nie pomyślą o popatrzeniu w
          lewo/prawo a co dopiero o zatrzymaniu. Bardzo dobrze że zdejmują!
          • yavorius Guzik prawda 03.04.08, 11:22
            Chociażby w Niemczech są.
            • Gość: I tu się mylisz Re: Guzik prawda IP: *.sggw.waw.pl 03.04.08, 12:08
              Zielone strałki są w innych krajach ale...
              Jazda jest możliwa tylko wówczas jeśli poprzeczna ulicą nikt nie jedzie/idzie bo
              tam maczerwone światło. A u nas jest jakby "zielone" wtedy. Zdarzyło mi sie już
              widzieć jak "miszczowie" kierownicy potrącali poważnie pieszych i rowerzystów
              (owszem w lewo zazwyczaj zerkaja, ale w prawo już nie, o zatrzymaniu sie można
              zapomnieć - nikt tego nie robi)
              • Gość: Admiral Farmazonisz IP: 81.15.130.* 03.04.08, 13:45
                Prawda jest taka, że w Niemczech masz zieloną stzrałkę w postaci
                metalowej tabliczki - "działającą" ZAWSZE. (I oczywiście obowiązek
                zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierszeństwa - tak
                jak u nas). Takie same strzałki były kiedyś u nas - za PRL-u.
                Jest to jedna z nielicznych rzeczy, którą RFN przejęła po NRD.
                • rlnd Re: Farmazonisz 03.04.08, 16:48
                  A w takim np. USA strzalek nie ma, a wolno skrecac w prawo na czerwonym, chyba
                  ze znak specjalnie tego zakazuje ...
          • Gość: K Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.08, 14:04
            Gość portalu: proti napisał(a):

            Zgodzę się, że są same w sobie zagrożeniem. Ale jednak ktoś mógłby zacząć myśleć o kierowaniu ruchem w sposób bardziej inteligenty.
            Nie będę pisał przykładów, bo to nie moja praca, ale jeżeli ludzie odpowiedzialni za kierowanie ruchem nie potrafią rozwiązywać problemów tam gdzie można to zrobić w łatwy sposób to nie zostaje nic innego jak wywalić ich z roboty... Ech rozmarzyłem się...
          • l.kalbarczyk Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias 03.04.08, 15:10
            Gość portalu: proti napisał(a):

            > Zielone strzałki to jakiś wymysł POLSKIEJ myśli
            > technicznej...Nigdzie na świecie nie ma tego badziewia. Kierowcy
            > zapomnieli już dawno co oznacza zielona strzałka przy czerwonym
            > świetle i nagminnie łamią przepisy. Na skrzyżowaniach giną piesi i
            > rowerzyści, bo miszcze kierownicy nawet nie pomyślą o popatrzeniu w
            > lewo/prawo a co dopiero o zatrzymaniu. Bardzo dobrze że zdejmują!

            Jesteś wieśniakiem albo kretynem.
      • Gość: hegemon® a od tygodnia qrwa blokuje się chrobrego przed IP: *.aster.pl 03.04.08, 09:35
        kleszczowa o 6.45!!!

        do tej pory bylo przejezdne qrwa
    • Gość: marco Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.aster.pl 03.04.08, 06:13
      Niech ZDM (tylko nie p. Nelken) i Inżynier Ruchu p. J. Galas podadzą
      dokładną datę kiedy poprawi się sytuacja na Wisłostradzie. Proponuję
      przywrócić sytuację wcześniejszą. Przed zmianą rpogramów
      sygnalizacji przy ul.Gagarina nie było takich utrudnień. Podobnie
      wygląda sytuacja na ul. Tamka przy Kruczkowskiego. Po wprowadzeniu
      zmian w sygnalizacji korek na Tamce sięga ul. Świętokrzyskiej.

      Może najwyższy czas dokonać zmian w biurze Inżyniera Ruchu
      • Gość: Kottblum Hanna Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.crowley.pl 03.04.08, 09:32
        Wisłostrada jest korkowana już od dłuższego czasu wszystkimi kolejnymi
        inwestycjami drogowymi - światła na skrzyżowaniu ze Szwoleżerów; co ciekawe
        tutaj korków prawie nie było i problem ze skrętem w Szwoleżerów w lewo też nie
        był jakiś nadzwyczajny.
      • Gość: gosc xxl Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.08, 13:28
        Jaki kraj tacy fachowcy!!!!
    • fridays Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto 03.04.08, 06:47
      Myślę, że można by długo wymieniać skrzyżowania z nową sygnalizacją,
      która paraliżuje ruch... i będzie to dopóty, dopóki wreszcie
      konkretne osoby nie będą ponosiły odpowiedzialności przede wszystkim
      finansowej ale też i służbowej (zakaz pracy na stanowiskach
      decyzyjnych w urzędach państwowych).
      Póki nie będzie odpowiedzialności można sobie gadać, pisać itd. itp.
      a urzędasy się śmieją...
    • fridays Dawne Rondo Babka 03.04.08, 06:53
      Światła całkowicie sparaliżowały przejazd tramwajów przez Rondo.
      Zupełnie nie rozumiem dlaczego tramwaje nie są uprzywilejowane oraz
      dlaczego ich przejazd nie jest zsynchronizowany??? Obecnie tramwaje
      nie mogące zjechać z Ronda (w ul. Słomińskiego) blokują inne, które
      chcą przejechać (Jana Pawła - Popiełuszki)...
      Ciekawe, który urzędnik ostatecznie jest za to odpowiedzialny?????
    • Gość: mieszkaniec Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 07:14
      Dodatałbym jeszcze skrzyzowanie Górczewskiej z Prymasa Tysiaclecia, gdzie zlikwidowano stralki do skretu w prawo i w obie strony tworza sie tragiczne korki.
      • Gość: też mieszkaniec Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 155.140.133.* 03.04.08, 09:26
        A przy okazji chyba skrócono zielone dla jadących Górczewską prosto. Żeby o wpół do ósmej wieczorem stać w korku, gdy w poprzek jest estakada?
      • Gość: mieszkaniec Woli Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 193.19.72.* 03.04.08, 09:33
        dokładnie. Od jakiegoś czasu korki na skrzyżowaniu Prymasa z
        Górczewską są w jedną i drugą stronę. Nie wierzę że nagle doszło
        tyle nowych samochodów..Coś przekombinowali z tymi światłami. Jest
        źle i jakoś się nie zanosi na poprawę. Może jakiś liścik do Urzędu
        Miasta by się przydał. Może nawet nie jeden...
        Chociaż co to da..Władza w korkach nie stoi przecież..
    • Gość: helioz Korek na rondzie Radosława IP: *.budimex.com.pl 03.04.08, 07:19
      Co za idioci wymyślili, żeby tak zsynchronizować światła, że na
      skrzyżowaniu Okopowej z Powązkowską paliło się zielone, a w tym
      czasie na rondzie czerwone. Gdzie kierowcy mają jechać na tym
      zielonym? Po zapaleniu się w końcu zielonego na rondzie,
      skrzyżowanie z Powązkowską jest zupełnie zapchane. I tak w kółko.
      Szlag mnie trafia, jak codziennie od skrzyżowania z ul. Stawki do
      ronda muszę przez tych "fachowców" stać ponad 20 minut. Niech ktoś w
      końcu to sprawdzi i ustawi odwrotnie te światła.
      • aegis_of_heart Słynne warszawskie światła. 03.04.08, 09:08
        Spokojnie, identycznie było (i zapewne jest :]) na placu Bankowym, na Puławskiej
        skrzyżowanie z Rakowiecką (zapala się zielone przed Rakowiecką, a 2 sekundy
        później zapala się czerwone paredziesiąt metrów dalej. Rewelacja).

        O idiotycznych, antytramwajowych ustawieniach szkoda gadać (Al .Jerozolimskie i
        zawsze zatrzymujący się tramwaj na przystanek + czerwone przy Pl.
        Starynkiewicza, Puławska, te wszystkie ronda i skrzyżowania na północy...)
    • Gość: marek Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.chello.pl 03.04.08, 07:24
      Autor artykułu kompletnie nie ma pojęcia o czym pisze. Strzałki likwidowano nie
      tylko w Warszawie. Korki będą narastały, bo przybywa liczba zmotoryzowanych. I
      będzie przybywała, bo miasto niechętnie przyznaje fory komunikacji - patrz
      wydzielenie pasa na Moście Śląsko-Dąbrowskim. Jednak jest to korzyść dla
      licznych zmotoryzowanych. Jedynie co naprawdę można zarzucić miastu to
      niewprowadzanie w życie pierwszeństwa dla komunikacji.

      Nie pierwszy raz Gazeta Stołeczna wypisuje opinie, które są bardzo
      rozemocjonowane, ale nie przemyślane i nie konsekwentne. Gwarantuję, że za
      miesiąc ukaże sie inny artykuł o palącej potrzebie wprowadzenia świateł na
      kolejnym skrzyżowaniu, po czy ktoś inny będzie wypisywał takie bzdury jak wyżej.
      Gratuluję Gazecie Stołecznej, która w wersji drukowanej po otwarciu przypomina
      ulotkę reklamową sklepów ze sprzętem agd niż gazetę codzienną.
      • Gość: atott Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 83.238.4.* 03.04.08, 08:49
        Byles w Warszawie czy tylko teorii i programow wyborczych sie
        naczytales ??? Przedpiscy naprawde wiedza o czym pisza, miasto
        stracilo kontrole nad sterowaniem ruchem i to jest fakt.
      • Gość: tw Autor faktycznie nie wie o czym pisze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:13
        Cytuję: "Niedawno śledziliśmy niekończący się serial pt. "Fachowcy uruchamiają system sterowania ruchem tramwajów w Al. Jerozolimskich""

        To jest system informacji dla oczekujących pasażerów i żadnym ruchem nie steruje.

        Takie jest pojęcie o komunikacji miejskiej fachowców z GW i UM. Jedyne uznawane przez nich rozwiązanie - nowy asfalt, parkingi i sygnalizacje świetlne z priorytetem dla samochodów. A piesi niech przemykają pomiędzy autami zaparkowanymi na chodnikach. Oczywiście piesi w obowiązkowych żółtych kamizelkach odblaskowych....
        • stoova Re: Autor faktycznie nie wie o czym pisze... 03.04.08, 09:29
          W tekście poruszone są *różne* kwestie związane z komunikacją. Zresztą na
          początku akapitu masz wyrazy wdzięczności dla 'innych' fachowców, a w akapicie,
          którego część cytujesz pytanie retoryczne odnoszące się w ogóle do 'stolicy',
          czyli fachowców dla niej pracujących.
          Oczywiście można mówić, że korki biorą się ze zwiększającej się liczby
          użytkowników dróg, Jednak czy na wisłostradzie nagle ta liczba się zwiększyła
          akurat w momencie wdrożenia nowego oprogramowania? Wątpię.
          • stoova Re: Autor faktycznie nie wie o czym pisze... 03.04.08, 09:30
            miało być:
            'Zresztą na początku następnego...'
        • Gość: traffic Re: Autor faktycznie nie wie o czym pisze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 00:36
          ... daj spokój Śmietana to mój idol w zakresie transportu i
          sterowania ruchem mam jeszcze ulubienice w gazecie faq - tylko żeby
          jeszcze mieli pojęcie o czym piszą podobnie jak 90% specjalistów na
          tym forum.
    • Gość: timomass Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 08:21
      jeżeli ja nie wykonuję swojej pracy to wylatuję na pysk, a cholerne urzędasy z
      pokolenia na pokolenie, z dziada pradziada, pierdzą w stołki i uważają się za
      dzieci lepszego boga. program wcześniejszej emerytury powinien objąć tych
      wszystkich "doświadczonych fachofców" bo do poprawy sytuacji jest potrzebna
      zmiana pokoleniowo-mentalna.
    • ligand17 Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto 03.04.08, 08:26
      "pojawiło się lepsze, które jest wrogiem gorszego" - hahaha! Przysłowie mówi, że lepsze jest wrogiem dobrego, a nie gorszego... Autor wypowiedzi palnął głupotę, a durny autor artykułu nawet się nad tym nie zastanowił...
    • Gość: mjkl Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 08:28
      skret w lewo z fieldorfa w bora-komorowskiego (w strone petli autobusow),
      zielone swiatlo trwa... uwaga... 4 sekundy.na jednej zmianie korzysta jeden bus,
      albo dwa-trzy osobowe. gratulacje!
      • Gość: Gocławiak Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.devs.futuro.pl 03.04.08, 14:02
        To prawda. To co porobili ze światłami po remoncie Bora-Komorowskiego to skandal.
        Identyczna sytuacja jest na skrzyżowaniu Bora z Umińskiego/Jugosłowiańską. Dużo osób jadących Bora w kierunku pętli i chcących skręcić w lewo w Umińskiego lub zawrócić musi czekać nie wiadomo ile zmian świateł, bo te dla skręcających w lewo trwają ze 4-5 sek. Zdążą przeskoczyć raptem może ze 4 samochody.
        Inny przykład z tego samego skrzyżowania - skręt w prawo w Bora z Umińskiego. Zielona strzałka pali się może przez 3 sek, pomimo że za rogiem jest pas do rozpędzenia się i bezproblemowego włączenia sie do ruchu.
        Dalej - światło przy wyjeździe autobusów z pętli. Na światłach muszą czekać zarówno samochody jak i autobusy wyjeżdzające z pętli. Bo światła tam nie mają żadnego sterowania. Nawet jak nic nie wyjeżdza z pętli to nawet w nocy zapalają się światła. A w dzień często autobusy muszą czekać kilka minut na czerwonym żeby włączyć się do ruchu z pętli. A wystarczyłoby zainstalowanie pętli indukcyjnej lub innych czujników zmieniających światła, kiedy autobus chce wyjechać z pętli.
        Nie bede nawet wspominał o prawie wszystkich zielonych strzałkach, które zostały zlikwidowane, lub tak ustawione, jakby ich nie było.
    • Gość: darek Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.chello.pl 03.04.08, 08:46
      A jak zakorkowali PUŁAWSKĄ od Piaseczna!!!!


      Z normalnej ulicy zrobili drugą Krakowską.
      • Gość: Ania... Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 82.177.9.* 03.04.08, 08:55
        Czerniakowska/Gagarina juz jest ok, autor artykułu bazuje na starych
        danych (styczeń/luty). jeżdzę regularnie po tym skrzyżowaniu w różne
        strony od prawie roku i była zapaść stycznia/lutego (po montażu
        systemu), ale wyregulowali światła, wróciły jednak zielone strzałki
        do skrętu w prawo (z Nehru i Gagarina) i teraz jest już w miarę ok!
    • Gość: Jan Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: 195.8.217.* 03.04.08, 08:58
      Rondo Babka i Pl.Wilsona po zamonowaniu świateł to kompletna
      porażka. Na rondize Babka rano w okolicach np. godz. 7 tramwaj na
      ciągu Al.Jana Pawła II jechał bez żadnych problemów. Teraz od strony
      Żoliborza o tej porze tworzy się korek tramwajowy, gdyż na jednej
      zmianie świateł na rondo wjedzie tylko jeden skład. Tak krótka jest
      ta zmiana świateł dla tramwajów. Jeśli 2 składy jadą w tym samym
      kierunku - czasem, jeśli jest sprawny motorniczy, uda się na jednej
      zmianie na rondo wjechać dwóm składom. Co z tego, jak nie moga
      zjechac z ronda i znowu muszą czekać na światłach. Paranoja! Na
      placu Wilsona z kolei np. autobusy jadące w strone Broniewskiego
      muszą objechać cały plac do okoła i stać 3-4 razy na światłach:
      przed placem na Mickiewicza, na placu przed wlotem Krasińskiego od
      strony Wisłostrady, na placu przed Słowackiego, a często jeszcze na
      placu przed Mickiewicza. Do tego totalnie wszystko się blokuje. Poza
      tym nie wiem, po jakiego diabła ta sygnalizacja działa np. o
      godz.23? Jechałem wczoraj, ruchu prawie nie było wcale, ale światła
      jak najbardziej działały w w/w sposób. na marginesie: od poczatku
      było wiadomo, że światła na rondzie Babka i placu Wilsona tylko
      pogrążą sytuację. Tak to jest, jak robi się mało przemyślane
      rozwiązania - protezy i brakuje myślenia przyszłościowego przez
      decydentów. A potem ten "pasztet" wszyscy musza jeść...
      • kamyczek2 Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias 03.04.08, 10:43
        Nie rozumiem tylko jednego - zaraz po zamontowaniu świateł na pl. Wilsona przez
        jeździło się świetnie, aż pewnego pięknego dnia przyszedł jakiś fachowiec i
        "poprawił" synchronizację świateł. Weźmy na przykład wjazd na plac od strony ul.
        Mickiewicza - wjeżdża się prosto na światła i one były na początku zielone, a
        teraz wjeżdżają 3-4 samochody (tyle się tam zmieści) i czekają na zmianę
        światła, a w międzyczasie światło na mickiewicza zmienia się na czerwone. PARANOJA.
      • nessuno Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias 03.04.08, 12:18
        Oj,Janie...tutaj się z Tobą nie zgodzę. Na Pl.Wilsona światła od momentu
        uruchomienia wprowadziły pewien porządek(choć daleki od ideału). Mniej więcej
        miesiąc,może półtora miesiąca temu jakiś cymbał dokonał zmian w ustawieniach
        tychże świateł i to spowodowało totalny bajzel. Przed tymi zmianami obserwowałem
        wielokrotnie potoki pojazdów z różnych stron, i pokonywały one Plac dość
        sprawnie.Po tych zmianach sytuacja wróciła(moim zdaniem)do stanu z przed
        zamontowania sygnalizacji. Uważam,że wspomniany cymbał,lub zespół cymbałów
        powinni niezwłocznie przywrócić stan poprzedni czyli naprawić to,co spieprzyli.
    • Gość: grrrr brrrrr za dużo samochodów ot co IP: *.jjs-isp.pl 03.04.08, 09:01
      Budowa dróg i wiaduktów to przepychanie korków w inne miejsce: Łopuszańska,
      Ostrobramska...

      Miejsc do parkowania też za mało a jednocześnie za dużo bo w tym mieście
      chodniki to głównie parkingi.

      Pani Bufetowo, jest tam Pani? Przecież to jest oczywistą oczywistością.
    • yavorius Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto 03.04.08, 09:08
      Na skrzyżowaniu Wołoskiej z Woronicza codziennie korek w stronę
      Ursynowa. Pani z ZDM powiedziała mi, że przeprogramowanie
      sygnalizacji będzie trwało 3 LATA (!). Ręce opadają...
      • potomar Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias 03.04.08, 12:13
        Cóż - widocznie (prze)programiści też wyemigrowali skoro trzeba tyle czasu
        czekać na fachowców.
    • Gość: Adam Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.um.warszawa.pl 03.04.08, 09:14
      Na Placu Wilsona to jest jeszcze lepszy numer. Jechałem od strony
      Wisłostrady w kierunku Placu Inwalidów. Zapaliło się zielone,
      zezwalające na wjazd na Plac, zielone paliło się z przecięciem
      Marymonckiej, Słowackiego (czy Mickiewicza?) - no to jadę,
      zadowolony, że zjadę z Placu na zielonej fali. Nigdy nie wcisnąłem
      hamulca tak głęboko w pogłogę, jak tego dnia, kiedy okazało się, że
      dla jadnących w prawo (na Powązki) pali się zielone, a dla jadących
      w stronę Placu Inwalidów czerwone - na tym samym słupie.
      2. PUŁAWSKA. Zapala się zielone przy Odyńca, w tym samym czasie
      zapala się czerwone przy Dolnej. Zapala się zielone przy Dolnej. Za
      10 sekund widać zmianę świateł przy Dąbrowskiego - stój. Ten kto ma
      zrywny samochochód przejdzie Madalińskiego na zielonym. Ten kto nie,
      wpadł właśnie w pułapkę czerwonej fali. Dokładnie w tym samym
      czasie, kiedy przy Dworkowej pod czewronym zapala się pomarańczowe,
      przy Teatrze Nowym to samo pomarańczowe sygnalizuje, że bedzie
      czerwone. Kiedy sygnalizator pozwoli ruszyć spod Teatru, nie ma co
      dociskać gazu, bo przy Silver Screenie juz zapala się czerwone.
      Kiedy zapala się zielone przy Silver Screenie, dokładnie w tym samym
      czasie przy Goworka sygnalizator wrzuca czerwone barwę. Skrzyżowanie
      się blokuje, bo sznur aut z Puławskiej utyka przed Goworka. Kiedy ów
      sznur ruszy utyka na sygnalizatorze w kierunku Waryńskiego. W
      kierunku Marszałkowskiej pali sie zielone, więc wiekszość kierowców
      zaczyna zmieniac pasy, aby przejechać przez to zielone (utykają
      przez Placem Unii). Kiedy już wjechać w Waryńskiego, pierwsze auta
      utkną przed Boya. Na krótko, ale. Potem obowiązkowy postój przed
      Rondem Jazdy Polskiej, Nowowiejskiej i 2 razy na Placu Konstytucji.
      I tu nie chodzi o to, że to czerwone już sie pali, ono się zapala
      dokładnie w tym momencie, kiedy na poprzednim skrzyżowaniu zapala
      się zielone.
    • Gość: watsoff Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: 193.24.24.* 03.04.08, 09:20
      Przywrócić zielone strzałki w całej Warszawie !!!!
      • Gość: Marek Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.e-point.pl 03.04.08, 10:26
        > Przywrócić zielone strzałki w całej Warszawie !!!!

        A przyznasz z ręką na sercu że na każdej zielonej strzałce zatrzymywałeś się
        żeby sprawdzić czy nie ma pieszych ani nadjeżdżających rowerzystów i dopiero
        wtedy ruszałeś "z jedynki"? Bo jak nie to nie zabieraj głosu...
        • Gość: Admiral Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 81.15.130.* 03.04.08, 14:00
          Przyznaję szczerze, że nie - nie zawsze. Co więcej, na
          skrzyżowaniach, na których zdjęto stzrałki, jeśli tylko warunki
          są "przyjające" (cicho, pusto i brak "misowych zbójów") staram je
          sobie "wyobrazić" - wychodząc z załozenia, że debilne prawo jest
          uchylane przez fakt jego niestosowania.
          A NIE ODZYWAĆ SIĘ TO MOŻESZ TY!!! Bo jak się odezwiesz to dostaniesz
          w papę!
    • Gość: kierowca Galasa do lasa na golasa!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:22
      Tam jego miejsce a nie za biurkiem.
    • Gość: Jan Pl.Bankowy IP: 195.8.217.* 03.04.08, 09:24
      I jeszcze jedna uwaga: po wprowadzeniu nowej organizacji ruchu na
      Trasie W-Z z mostem włącznie, korek na tej trasie wydłużył się do
      tego stopnia, że praktycznie codziennie paraliżuje przejazd przez
      Pl.Bankowy w stronę Żoliborza, a korek na Marszałkowskiej też
      praktycznie codziennie np. około godz.16 jest już od
      Świętokrzyskiej. Nie wiem też od czego to zależy, że jednego dnia
      jest ten korek na Marszałkowskiej (np. ten poniedziałek), a innym
      razem przejazd jest płynny bez żadnego korka (np. ubiegły piątek).
      • Gość: OldBruno Re: Pl.Bankowy IP: *.aster.pl 03.04.08, 10:03
        Święta prawda, w dodatku dopiero za Bielańską jest znak ustalający przeznaczenie pasów ruchu, a kolejki często zaczynają się od Jana Pawła II. A brak chronionych przejazdów w lewo na wielu ruchliwych skrzyżowaniach, np. Jana Pawła II - Solidarności.
    • Gość: Andrzej Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: 212.160.172.* 03.04.08, 09:40
      Podobnie jest przy skręcie w lewo z Modlińskiej w Mehoffera (tam
      gdzie wyburzyli starą fabrukę mebli i pewnie zbudują zielony zakątek
      albo inne derby). Jakiś mundry wymyślił ustawić tam zieloną
      strzałkę, które jest zielona przez 5 sekund i przejeżdża najwyżej 2-
      3 samochody. Korek robi się że ho...

      Ale ONI (GRUPA TRZYMAJĄCA ŚWIATŁA) czasem tę strzałkę wyłączają,
      wtedy ruch odbywa się płynnie.

      Dziękujęmy WAM za te chwile bez strzałki!!!
    • Gość: Bedrzich Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.171.104.100.crowley.pl 03.04.08, 09:42
      Nie ma powodow do jakiegokolwiek zdziwienia. Od lat tak jest, ze jak ktos nie
      dostal sie na Politechnike, ale jakkolwiek badz zdal egzamin, to przyjmowali
      takie odpady na Transport
      • Gość: sterowniczek Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 10:04
        Tak się składa, że studiowałem na Transporcie. Nie byłem żadnym odpadem, egzamin
        zdałem nieźle. Poszedłem tam z wyboru, zgodnie z zainteresowaniami. Nie mam
        ochoty czytać, jak taki jak Ty obraża mnie i podobnych. Oczywiście zdarzali się
        ludzie, którzy nie do końca się nadawali na jakiekolwiek studia, jednak długo
        sobie nie postudiowali. Tak jednak jest na każdym wydziale.
        • Gość: Jan Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 195.8.217.* 03.04.08, 10:08
          Zgadzam się - ja też studiowałem na Transporcie i nie życzę sobie,
          aby ktoś obrażał nas i ten wydział. Prawdą jest, że wszędzie
          trafiają się ludzie, którzy nie powinni nigdzie studiować, ale tacy
          szybko odpadają. Nie tylko zapewne na tym wydziale...
          • Gość: atott Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: 83.238.4.* 03.04.08, 11:25
            jakos nie widac wynikow Waszych studiow na drogach i tylko coraz
            wieksze utrudnienia. pozdrawiam WE AiK
            • Gość: sterowniczek Re: Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali mias IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 12:03
              Bo problem nie jest związany ze studiami, tylko mentalnością pewnych osób
              odpowiedzialnych za organizację ruchu w Warszawie.
              • Gość: projekt_man zasady warszawskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 00:28
                O kolega w sedno uderzył dziękuję. Problem to jest na ulicu Solec
                możesz przyjść z projektem, a ekipa i tak wie lepiej od ciebie jak
                sterować w W-wie w oparciu o niepisane "zasady warszawskie" tu
                dodadzą tu zmienią itd. tak ma być bo ci nie zatwierdzę i się bujaj
                a termin cię goni.

                Przykład remont Grochowskiej 5 czy 6 skrzyżowań do remontu 80dni na
                wykonanie z czego 30 musisz sobie odjąć na sprawdzenie tymczasowej
                organizacji ruchu pzez Solec squad. Zostaje ci 60 dni przy dobrych
                wiatrach - powodzenia.
    • Gość: gość BR Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 09:43
      Na Placu Wilsona na początku (bylem tym zaskoczony) samochodom się poprawiło,
      ale piesi mieli gorzej, ale teraz pop poprawkach jest jak na wszystkich
      skrzyżowaniach z nową sygnalizacją, przejazd z Mickiewicza (od Potockiej) w
      stronę Wisłostrady do stanie na 4 światłach (mogłoby być 5). Ale szczytowy
      idiotyzm to dwa skrzyżowania z Cieszkowskiego i parkingiem na Skrypija w
      odległości 100m i podfazami dla lewych skrętów z parkingu (2 samochody na
      godzinę), dla pieszych faza zielona jak już jest to strasznie długa, a na
      Słowackiego kolejki samochodów, bo zawsze ruszając z jednych świateł stajesz na
      drugich (za 100m), huk startujących autobusów (przystanek ,pierwsze światła,
      drugie światła). Wzorzec jak można coś tak prostego spieprzyć. Ale raz rano
      wychodzę do pracy i nie samochodów, cisza, spokój (myślałem że to może
      niedziela) nie to tylko zepsuły się światła, ale teraz niestety ciągle działają!
    • Gość: Jan Jak fachowcy od sygnalizacji zakorkowali miasto IP: 195.8.217.* 03.04.08, 09:52
      Dokładnie - w ubiegły piatek światła zepsuły się na rondzie Babka i
      też był mniejszy korek :-) Do tego chyba zepsuły się dość powaznie,
      bo nie działały około godz. 16, jak wracałem z pracy, ale nie
      działały dalej też około godz. 23:30.
      Z kolei ciekawa rzecz jest na rondzie przy Rotundzie
      (Al.Jerozolimskie/Marszałkowska: gdy pojawia się korek na
      Marszałkowskiej od pl.Konstytucji w stronę Żoliborza - to ewidentny
      znak, że na tym rondzie ruchem kieruje Policja. Jakoś tak dziwnie
      zawsze się składa...
    • Gość: gość portalu Jak rozwiązać korki...: IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 09:54
      odredakcji.blox.pl/2008/03/Pomysl-na-komunikacje.html
    • Gość: big78 Głupole sterują ruchem? IP: 81.210.82.* 03.04.08, 10:13
      Cały problem to kretyńskie podejście miejskich debili do bezpieczeństwa -
      najlepiej jak wszyscy stoją w korku, to wtedy jest bezpiecznie. Światła na 6
      faz, które przeszkadzają i ogłupiają kierowców, brak zielonych strzałek do
      skrętu w prawo i przede wszystkim - ustawianie świateł wszędzie, gdzie się tylko
      da. O kompletnym braku synchronizacji czegokolwiek z czymkolwiek nie ma co
      wspominać.
      Jeżdżę często przez Stare Babice. Było tam skrzyżowanie ze światłami i w
      godzinach szczytu - korki. Ostatnio zlikwidowane zostały światła, zrobili zwykłe
      rondo bez świateł i problem sam się rozwiązał.
      Niech się miejskie barany od ruchu ruszą na wieś i podpatrzą, jak można
      rozwiązać problem.

      Jak się całe życie jeździ tylko od świateł do świateł po stolicy, to potem
      połowa nie wie co zrobić, jak ma skrzyżowanie równorzędne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka