asyaba
20.04.08, 20:28
Czy Ogólnopolski Bank Ochranianych Samochodów C&C majacy swoją
siedzibę w Warszawie naciąga klientów?
Przed kilkoma dniami otrzymałem z tej firmy wezwanie do zapłaty
jakoby nieuregulowanych opłat za przechowywanie danych oznakowanego
samochodu.Zaległości w/g firmy C&C to okres od roku 2001 do 2008
opiewały na sumę 185 zl.W swojej "łaskawości" firma proponuje
polubowne załatwienie sprawy i rząda zapłaty za jeden rok w kwocie
22 zł,jednocześnie strasząc,że jeżeli klient odmówi znajdzie się w
bazie nierzetelnych klientów,tyle że nie w ogólnopolskiej bazie
dłużników,a w bazie firmy.Niemniej jednak nieuważny czytelnik pisma
może się tego przestraszyć i wpłacić rządaną przez firmę C&C drobną
sumę pieniędzy.
Tym bardziej,że na końcu pisma napisano również,że firma C&C posiada
licencję i certyfikat Krajowego Rejestru Długów.
Wiekszość właścicieli samochodów nigdy nie podpisywali z tą firmą
żadnej umowy,a wiele samochodów nowych odbieranych od dilerów była
już oznakowana,bo taki był między innymi wymóg ubezpieczyciela i
sprzedawca samochodu robił kupującemu taki prezent.
Sprawa jest niby błacha,20 zł żadne pieniądze,ale oznakowanych
samochodów było ok 200 000.Rachunek jest prosty i łatwy do
wyliczenia.
Bardzo proszę o ewentualną wymianę doświadczeń dotyczącą tej firmy i
ewentualnych działań jak można taka firmę skontrolować.