lolek333
29.08.08, 09:54
Normalnie szlag mnie już trafia. Kiedyś brałem zawsze bo wychodziłem
z założenia, że fajnie, że młodym ludziom się chce pracować.
Niewdzięczne to zadanie wciskać ulotki w ręce tych biegnących ludzi,
to tak jakby trochę im przeszkadzać. Kryzys na rynku pracy, stoją
ileś tam godzin na nogach i brałem. Tylko po to, żeby ulicę dalej
wyrzucić, często nawet nie zaglądałem co jest na ulotkach.
Od jakiegoś czasu jednak tak mnie to irytuje...
Są wszędzie, wyjście z przejścia podziemnego - zmasowany atak z
każdej strony. 5 rąk niczym pająki chce cie dopaść, wciągnąć w wir i
zjeść ;). A tak serio to są wszędzie, coraz bardziej agresywni.
Treść tych ulotek ? Osatnio dostałem jakieś liceum zaoczne dla
dorosłych, zakład doskonalenia zawodowego.
Kto w ogóle planuje takie kampanie ? Totalna przypadkowośc, nie
patrzą co i komu dają tylko wciskają to gó.. niezależnie od tego
czy babcia ma 90 lat i angielskiego już się raczej nie nauczy. Info
o szkole wyższej dają dzieciakom. Durny, pusty marketing tylko lasów
na te śmieci szkoda.
NIE BIORĘ ULOTEK I NIE BĘDĘ JUŻ BRAŁ. Co o tym myślicie ? Może tylko
mnie to przeszkadza ?